Dodaj do ulubionych

Prawda czy kłamstwo?

04.04.04, 20:14
Wolelibyście wiedzieć że Wasza żona as zdradza czy raczej żyć w
nieswiadomości?
Obserwuj wątek
    • wlk.brytania Re: Prawda czy kłamstwo? 04.04.04, 20:24
      Nie jestem zwolennikiem "znieczulenia miejscowego",wiec wolalbym z pewnoscia
      aby mi powiedziala.
      • diablica_28 Re: Prawda czy kłamstwo? 04.04.04, 20:26
        i co bys zrobił z tą informacja?
        • wlk.brytania Re: Prawda czy kłamstwo? 04.04.04, 20:36
          Odpowiem tak:Zadalbym sobie trud wyjasnienia,a otrzymujac odpowiedz twierdzaca
          zapytalbym czy popelnila w swoim mniemaniu blad czy tez odnalazla milosc w
          ramionach innego.
    • Gość: Mimo Re: Prawda czy kłamstwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.04, 20:29
      Petrelo,czy nie wystarcza ci juz , ze pocieszaja cie panie na forum Kobieta ?
      • petrela Re: Prawda czy kłamstwo? 04.04.04, 20:32
        Nie, nie wystarcza mi. Chcę poznać opinie dwóch stron. Czy to coś złego?
        • Gość: mimo Re: Prawda czy kłamstwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.04, 20:44
          nie jest to zle ale nudne, wszedzie czytac to samo
    • balanga-n wolelibysmy nie wiedziec 04.04.04, 20:29
      ze nasza zona nas zdradza, tak, jak wolelibysmy,
      aby nasza zona nie wiedziala, ze my ja zdradzamy.
      sa rodzaje wiedzy, ktore niczemu dobremu nie sluza.
      • diablica_28 Re: wolelibysmy nie wiedziec 04.04.04, 20:48
        "balanga-n napisał:
        > ze nasza zona nas zdradza, tak, jak wolelibysmy,
        > aby nasza zona nie wiedziala, ze my ja zdradzamy.
        > sa rodzaje wiedzy, ktore niczemu dobremu nie sluza."
        Masz racje, czasami lepiej tylko coś podejrzewać niż wiedziec napewno. Nikt nie
        zna swojej natury i nie wie jak potrafi brutalnie zareagowac i jak zranić
        siebie kiedy się przekona, że podejrzenia były słuszne. Później szuka odwetu i
        chce tez zdradzać (raz, wiele razy). Następnie okazuje się ze to do niczego nie
        prowadzi i wpada w jeszcze większy szał (depresję). Miota się i nie wie czy
        wybaczyc czy się rozstać. Nieważne co wybierze i tak sie zastanawia (po czasie)
        czy prtner nie robi tego nadal (kiedy wybaczy) lub cierpi bo kocha kogoś komu
        pozwolił odejsc. Tak czy inaczej po wielu miesiacach (czy nawet latach)
        dochodzi do wniosku, ze ta wiedza niebyła mu potrzebna. WIEC POCO JĄ MIEĆ!
    • Gość: pragmatyk Re: Prawda czy kłamstwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.04, 00:13
      jakby sie dowiedzialo to cos trzeba by z tym fantem zrobic
      a to klopotliwe zwlaszcza jak sie babe kocha - no bo co kurna zrobic
      nie ma dobrego wyjscia
      jak juz sie musi bzykac na boku to niech sie bzyka dyskretnie
      albo lesbisjko i niech przyprowadzi swoja przyjaciolke to jej wybacze i bzykne
      je obie

      zreszta wymydlic sie jej nie wymydli, tylko niech syfa nie przyniesie, a moze
      cos dorobi do budzetu domowego ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka