Gość: grzes
IP: *.local / *.dip.t-dialin.net
15.04.04, 07:46
jestem z nia 4lata od jakiego czasu swiruje, robi problemy z niczego
doprowadza mnie do wrzenia, juz mam dosc, jednej chwili przeprasza i obiecuje
poprawe a drugiego wszystko od nowa, nigdy sie tak nie zachowywala...nie
poznaje jej, wiem ze to trwa zaledwie 2 tygodnie, ale ile mozna wytrzymac...
Chcialem byc z nia na zawsze ale teraz juz nie wiem co mam myslec...czy
zawsze kobiety sie zmieniaja...
Teraz rozumim dlaczego mezczyzni zdradzaja, jakby moja zona tak sie
zachowaywala caly czas tez bym poszedl do innej...