Dodaj do ulubionych

Czy wg. mężczyzn Cyberseks to zdrada?

12.02.11, 19:21
Od kilku lat jestem mężatką. Nasze małżeństwo układa się dobrze, z małym wyjątkiem. Od ponad roku, co najmniej 2 razy w tygodniu uprawiam tzw. seks przez Internet. Zaczęło się niewinnie, z ciekawości. Teraz jednak zdarza się to bardzo często a ja czerpię z tego dużą przyjemność. Mój mąż nie wie o moim "hobby". Ostatnio zaczęłam się zastanawiać nad istotą mojego postępowania. Czy zdradzam męża?! Podpowiedzcie proszę, bo sama nie wiem co myśleć!

Chciałabym dowiedzieć się co sądzą na ten temat mężczyźni...
Obserwuj wątek
    • leziox Re: Czy wg. mężczyzn Cyberseks to zdrada? 12.02.11, 20:09
      Jeszcze nigdy nie bylo tak zeby ktos kogos wydymal przez ekranik.Kazdy ma prawo do osobistych marzen i dopoki nie spotykasz sie z tym,z ktorym uprawiasz tzw.wirtualny seks,jest wszystko w porzadku.To co powiedza na ten temat tzw.ciotki-przyzwoitki,ani mnie ziebi ani grzeje,bo to tylko moje zdanie.
      • kalllka Re: Czy wg. mężczyzn Cyberseks to zdrada? 12.02.11, 21:10
        lesiu,
        wszystko poczyna sie w glowie, zwlaszcza "seks". i choc wiem,ze to ogolnikowe stwierdzenie praktycznych mezczyzn odstrecza od tzw zenskiego postrzegania rzeczywistosci, to nie od rzeczy bedzie przypomniec, ze glowa rozpoczyna wszelkiego rodzaju manipulacje w obrebie ciala- np paluszki w internetbanking.
        nie traktuje wiec pytania autorki o zdrade jako istoty problemu bo zadane zostalo niezwykle przewrotnie- przede wszystkim pomijajac aspekt lojalnosci.
        tym samym sprytnym, a zainteresowanym takim szczegolnym rodzajem hobby, pozwoli na multiplikacje watku na dowolnie wybranym bokiem.
        poza wszystkim mily lesiu,
        dymanie przed ekranem, nie odlacza na szczescie, od zasilania tej polaci mozgu, ktora zarzadza caloksztaltem uczuc emocji i odpowiedzialnosci za nie. co za tym nie posiadajac odrebnego hartwaru z tytulu i na okolicznosc posiascia (prywatnego zdania)nie kreujemy niepotrzebnych problemow sercowych.
        wylaczajac wiec kolejna zarowke huci- wlaczasz masowa swiadomosc.

        • leziox Re: Czy wg. mężczyzn Cyberseks to zdrada? 12.02.11, 22:09
          Ujmujac krótko-jesli ktos komus poza ekranem wklada to jest to zdrada i juz.
          Przed ekranem niech sie slini.
          Mamy n/t zdaje sie zupelnie rozbiezne poglády,ale na tym chyba polega wlasnie dyskutowanie na temat rzeczy niemozliwych do rozwiazania.
          • ryszard_mis_ochodzki myślę że wyjście z kuchni bez pozwolenia to zdrada 15.02.11, 18:44
            baby trzeba krótko trzymac
            • empeczy [...] 15.02.11, 20:00
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • pogromca_ateuszow Re: może i nie jest to zdrada jako taka 16.02.11, 09:01
                Jak celowo wyzwalasz i rozwijasz w innym mężczyznie pożądanie seksualne, to to jest już kroczek za granicą zdrady, a jeśli sama odczuwasz z tego przyjemność, to zdrada już jest na pewno... o tyle lepsza, że łatwo z nią skończyć. I lepiej to zrób - mężczyźni, których wypowiedzi tutaj czytasz, są samotnymi liberałami siedzącymi przed ekranikami. To nie jest większość męskiej populacji. Normalny facet, który lubi swoją kobietę, zareaguje - słabo lub silnie - ale zareaguje, bo mu się to nie spodoba.

                Zobacz, jak gigantyczną presję wywiera społeczne wychowanie na facetów, którzy odstawiają seksualne ceregiele przed ekranem. Jeśli facet tego nie robi, to na pewno się hamuje i jest dumny, że mu się udaje. Jeśli ty to robisz, a jemu nie jest obojętne komu dajesz, to jego ego może posypać się jak domek z kart.
                A to jest już niebezpieczne.
        • iamhier Re: Czy wg. mężczyzn Cyberseks to zdrada? 15.02.11, 19:17
          do kallllka-Ty i "rysiu" macie bardzo ordynarne i prymitywne podejście do potrzeb seksualnych.W hierachii potrzeb Maslowa one są w kategorii potrzeb podstawowych ,takich jak jedzenie,woda,brak napięcia i....tlen.Jeśli Ty uważasz,że można kogoś karać za okazywanie czy chęć realizacji jego podstawowych potrzeb, warunkujących dążność do realizacji tych z wyższych półek,to ja Ciebie nie rozpatruje w kategorii człowieka zdrowego psychicznie i nadającego się do dyktowania warunków życia we dwoje innym ludziom.To ,kolokwialnie,pisząc,podchodzi pod aspołeczność czy socjopatie.Tutaj powstaje problem tak zwanej "przysięgi małżeńskiej",w której pojęcie wierności nie jest zdefiniowane w sposób konkretny.Ogólnie powszechnie przyjmuje się ,że zdradą jest stosunek płciowy z inną kobietą/mężczyzną,ale ....ktoś oczywiście może mieć inne zdanie w tej kwestii.Można podejść do tego problemu w taki sposób,że przecież nie można wymuszać na tym ponoć, kochanym, człowieku realizacji podstawowej potrzeby seksualnej wyłącznie z nami,gdy on nie ma na to ochoty.Można to porównać do jedzenia przez cały rok tego,co nam szkodzi,gdy czujemy duży głód.Autorka postu głównego właśnie stanęła przed tym problemem..uświadomienia sobie,że wprawdzie męża być może kocha (cokolwiek to znaczy),lecz potrzeb seksualnych nie ma ochoty z nim realizować.Gdy skonkretyzuje w swej głowie to, co sama przed sobą ukrywa,być może potrzeby swe zaspokoi.Zapewne nie z mężem,ale to tylko Jej sprawa.No ....i Jej męża.

          Więcej zrozumienia dla innego człowieka.
      • showmessage :) 13.02.11, 00:35
        A mnie się wydaje wątpliwa możliwość uprawiania seksu przez internet. Dziwi mnie że wolisz doznania fikcyjne od prawdziwych. Co do zdrady.. nie mam na ten temat zdania. Sama idea zarówno zdrady jak i cyberseksu wydaje mi się sztuczna. Nie rozumiem zagadnienia cyberseksu, ale uważam, że należy spojrzeć na sprawę bardziej od strony emocjonalnej. Zachodzi tu jak rozumiem interakcja z osobą trzecią. Jak dla mnie to jeśli jest osoba trzecia, brak akceptacji partnera na tego typu działania i silniejsza wieź emocjonalna od tej z mężem to jest to zdrada. Wtedy należałoby założyć że bardziej zależy Ci na osobie trzeciej, tak to jest zdrada. Wtedy i tak nie umiem Cię zrozumieć, bo prościej przecież jest nie zdradzać tylko podążyć za instynktem. :) Niektórzy ludzie mają bardziej skomplikowane mechanizmy i Ty się do nich zaliczasz. :) Zaproponowałbym Ci rozmowę z mężem na ten temat, wtedy miałabyś jasność co do zajścia wszystkich trzech czynników.
    • black-sandra Re: Czy wg. mężczyzn Cyberseks to zdrada? 12.02.11, 22:09
      Nie zdradzasz meża ani nie jesteś mu wierna ale to co robisz daje do myślenia. Skoro to robisz to znaczy ze mąż sam w sobie ci nie wystarcza ,że potrzebujesz czegos wiecej niz mąż ci może zapewnić ....:)))
      • leziox Re: Czy wg. mężczyzn Cyberseks to zdrada? 12.02.11, 22:11
        I tu jest chyba caly pies pogrzebany.Jesli mnie jest w zwiazku jako facetowi dobrze-to nie szukam szczescia poza nim.Za kobiete,ze zrozumialych wzgledow odpowiadac nie moge.
        • black-sandra Re: Czy wg. mężczyzn Cyberseks to zdrada? 12.02.11, 22:13
          Własnie to miałam na mysli hahaha.....:)))
          • herbatka.jasminowa Re: Czy wg. mężczyzn Cyberseks to zdrada? 13.02.11, 11:50
            robisz jakąś ankietę, bo wklajasz to samo na innych forach
            • landofthai Re: Czy wg. mężczyzn Cyberseks to zdrada? 13.02.11, 13:26
              Nie. Po prostu na tamtym forum odpowiedziały mi same kobiety a ja chciałam dowiedzieć się też, co sądzą na ten temat mężczyźni...
        • pogromca_ateuszow Re: Czy wg. mężczyzn Cyberseks to zdrada? 16.02.11, 09:03
          leziox napisał:

          > I tu jest chyba caly pies pogrzebany.Jesli mnie jest w zwiazku jako facetowi do
          > brze-to nie szukam szczescia poza nim.Za kobiete,ze zrozumialych wzgledow odpow
          > iadac nie moge.
          Tak, bo mężczyzna jest człowiekiem i musi być z żoną, a kobieta to zwierzątko więc jak mu się zabawka znudzi to warto poszukać lepszej :)

          PS. To była ironia.
      • janas_k Re: Czy wg. mężczyzn Cyberseks to zdrada? 13.02.11, 16:11
        Jaki fikcyjny? Ona sie dotyka i On sie dotyka - patrzac na siebie lub piszac... oboje maja prawdziwe orgazmy. Smien twierdzic ze autorka tematu potrafi podaczas takiego seksu zrobic sobie dobrze lepiej niz mezowi sie zdaza... wiec seks jest jaknajbardziej prawdziwy :-)


        My faceci, w wiekszosci , tez lubimy cybersex wiec sadze ze nei traktujmy tego jak zdrade. Poki Pani traktuje to jak hobby uwazam ze jest ok i lepiej nic nie mowic mezowi! Czego oczy nie widza tego sercu nie zal
        • pogromca_ateuszow Re: Czy wg. mężczyzn Cyberseks to zdrada? 16.02.11, 09:06
          Zadajmy sobie pytanie (na które nie znam odpowiedzi - żeby nie było!), czy to nie jest tak, jak się mówi: facet przed kompem tylko się załatwi ze swoich potrzeb seksualnych, a kobieta zaangażuje w to też uczucia.

          Tak czy siak, imho zdrada. Mała, ale zdrada, i lepiej to przerwać, a skupić się na tym, jak poprawić faceta, którego już masz. A można.
    • facettt NIE 13.02.11, 13:28
      kolejne durno-babskie pytanie
      • facettt PS. 13.02.11, 13:31
        zapomnialem dodac, ze wprawdzie zdrady w tym nie widze zadnej
        ale i przyjemnosci tez.

        no coz, ale co kto lubi.
        • cannabinolpl Re: PS. 16.02.11, 09:49
          stary, powiem tak.
          można się zdziwić.
          zawsze, ZAWSZE się z tego śmiałem. nawet otwarcie szydziłem na czatach, nawet byłem z tego gdzieniegdzie dość znany.
          długo tak się działo.
          do czasu, kiedy nie popłynąłem w pewnym momencie sam. kiedy ktoś po prostu sprawił to, że zanim w ogóle przemknęła w głowie jakaś myśl o absurdzie sytuacji... no, to już było PO sytuacji. i co? i nic. żadne zachowanie nie jest głupie, jeśli chcą go dwie osoby...
          i nie śmieję się już. nie szukam za wszelką cenę powtórek, ale... nie śmieję się już.

          a do autorki wątku:
          zdrada czy nie... wiesz, pojęcie zdrady jest IMAO pojęciem dość trudnym do jednoznacznego zdefiniowania. bo każdy ma inaczej, a i w każdym związku są inne granice.
          jak dla mnie, jeśli nie wiesz... to odpowiedz sobie uczciwie na pytanie: czy jeśli twój facet zrobiłby/robiłby stale mniej więcej lub nawet dokładnie to samo... czy czułabyś się zdradzona. i dalej już jest łatwo, po prostu podstaw swoją odpowiedź pod pytanie, które zadałaś...
          natomiast czy ja odczułbym to jako zdradę... hm. zależy. jeśli partnerka stawia wysoko poprzeczkę wierności mojej, jeśli silnie to akcentuje, podkreśla, żąda ode mnie tego wręcz - tak. odczułbym, i to bardzo mocno. bo zasada "co wolno wojewodzie..." nie sprawdza się nigdy i nigdzie. wszystko zależy od porozyumienia, od powiedzenia sobie w miarę jasno, na ile sobie pozwalamy, a na ile nie.
          czy myślałaś o realnym spotkaniu z człowiekiem, z którym robisz to online? czy chciałabyś aby takie spotkanie zakończyło się realnym seksem? czy zdajesz sobie sprawę z tego, że w takich sytuacjach jest to najzupełniej naturalna kolej rzeczy...?
      • sibeliuss Re: NIE 15.02.11, 08:31
        Jeśli to facet czatuje lub ogląda pornole to nie jest cyberzdrada, ale jeśli to robi kobieta to jak najbardziej. Jej rola w związku to smacznie ugotowac, uprać, uprasować i mieć zawsze ochotę na zaspokojenie partnera.
        • rozterka47 Re: NIE 16.02.11, 02:25

          Jeśli to facet czatuje lub ogląda pornole to nie jest cyberzdrada, ale jeśli to
          > robi kobieta to jak najbardziej.
          • pogromca_ateuszow Re: NIE 16.02.11, 09:09
            Byłoby to równie patologiczne i godne pogardy.
            Zwłaszcza jak ma się żonę :DDDDDDDDDDDDDDD

            Czego się, ludzie, boicie? Że będą dzieci?
            Dzieci warto mieć!
    • grassant Re: Czy wg. mężczyzn Cyberseks to zdrada? 13.02.11, 21:19
      Od ponad roku, co najmniej 2 razy w tygodniu uprawiam tzw. seks przez Internet

      jak to wygląda?
    • iamhier Re: Czy wg. mężczyzn Cyberseks to zdrada? 15.02.11, 18:59
      Nie ma definicji zdrady małżeńskiej jako takiej.To Ty sama powinnaś wiedzieć czy według Ciebie to co robisz jest zdradą czy nie jest.Z tego co piszesz,a raczej jak piszesz wynika ,że nie czujesz się winna,że robisz to co robisz.Jeśli nie masz w zamiarze igrać z uczuciami męża czy wzbudzać w nim poczucie winy,albo zazdrość,bo Ty lubisz takie "zabawy",to wszystko jest ok.To trochę podobne do pytania:czy mając partnera seksualnego i uprawiajac masturbacje zdradzamy go czy nie.....I jak wygląda ten sex internetowy? To bardzo skomplikowane pytanie.Sama musisz rozważyć,czy chcesz to robić z innym mężczyzną i sex internetowy jest tymczasową formą zastępczą,gdyż nie masz siły,odwagi pójść na całość,nawet w realu...

      Ja w ogóle sądzę,że Ty po prostu nie jest monogamistką tak do końca.Nikt nie jest....Każdemu widząc super faceta czy piękną kobietę zdarza się popełnić zdradę przez zaniechanie....Ale czy zdrowy człowiek może mieć poczucie winy z tego powodu.Moim zdaniem- nie!
      • cartman71 Re: Czy wg. mężczyzn Cyberseks to zdrada? 15.02.11, 23:41
        iamhier,
        Jesteś jak nawiedzony psycholog amator. Jaki wątek by nie powstał zawsze masz jakąś mądrość do przekazania. To już jest nawet zabawne
      • pogromca_ateuszow Re: Czy wg. mężczyzn Cyberseks to zdrada? 16.02.11, 09:11
        Nie namawiaj do eskalacji problemu :p

        Kobiéto: masz w domu faceta. Wykorzystaj go, a nie się bawisz z kompem!
        :D
        • cannabinolpl Re: Czy wg. mężczyzn Cyberseks to zdrada? 16.02.11, 09:53
          cały dowcip polega na tym, że to jest w pełni zabawa z absolutnie żywym, realnym i równie nakręconym jak my sami człowiekiem. to nie jest kręcenie śmigłem pod pornola...
          • cartman71 Re: Czy wg. mężczyzn Cyberseks to zdrada? 16.02.11, 12:48
            Równie dobrze można postawić pytanie czy myślenie o innym to też zdrada itp. itd. ciamciaramciam;-)
            • kalllka Re: Czy wg. mężczyzn Cyberseks to zdrada? 16.02.11, 13:05
              o to postaw. mysle, ze myslenie o innym
              (w przypadku homoseksualistow np) zwyczajowo- nie jest (jeszcze) zdrada.
              ps
              ladne imie-ciamciaramciam;) takie latwe do ekhem- przezucia.
    • rozyk Re: Czy wg. mężczyzn Cyberseks to zdrada? 15.02.11, 19:14
      Facet myśli tak:

      Jeśli to robi moja żona to TAK - to jest zdrada.
      Jeśli to robię ja z jakąś laską przez net - to NIE - to nie jest zdrada...

      Wszystko zależy. Od wielu rzeczy... :-))))
      • herbatka.jasminowa Re: Czy wg. mężczyzn Cyberseks to zdrada? 15.02.11, 19:27
        znowu to samo, dopiero co odpowiadaliśmy na takie samo pytanie tej samej autorki i znowu...

        czy już na forum gazety nie ma ciekawszych problemów?




      • iamhier Re: Czy wg. mężczyzn Cyberseks to zdrada? 15.02.11, 19:36
        do rozyk-zgadza się.Dlatego żadna mądra kobieta nie będzie nigdy kontrolować męża...bo albo ją zdradzi,albo ona stanie się jego własnoscią,ktorej nie bedzie używał....
        • pogromca_ateuszow Re: Czy wg. mężczyzn Cyberseks to zdrada? 16.02.11, 09:13
          Chyba, że trafi na mądrego męża. A tacy jeszcze są, tylko JKM gazeta.pl o wesołych aspektach życia nie raczy pisać, bo oglądalność w İnternecie spadnie
    • protoplex Czy wy babki macie nasrane we łbie? 15.02.11, 19:30
      Seks przez internet? I co następne? Telepatyczne obiadki?
      • herbatka.jasminowa Re: Czy wy babki macie nasrane we łbie? 15.02.11, 19:36
        następstwem wirtualnego seksu, będzie wirtualna ciąża i wirtualny poród , oczywiście zakładam, że wirtualny kochanek będzie obecny przy porodzie
        • protoplex Re: Czy wy babki macie nasrane we łbie? 15.02.11, 19:51
          oczywiście, że będzie obecny, w końcu ma komputer, internet i kamerkę. Może nawet uda mu się telepatycznie przeciąć pępowinę.
      • iamhier Re: Czy wy babki macie nasrane we łbie? 15.02.11, 19:42
        do protoplex-ja nie wyobrażam sobie bycia w stanie żennym.Nie jestem i nigdy nie będę niczyją własnością.To upokarzające i na dłuższa metę nie do wytrzymania.
        • protoplex Re: Czy wy babki macie nasrane we łbie? 15.02.11, 20:07
          Ale my tu nie o ożenku gadamy, tylko o wirtualnych czynnościach, które powinny być odbywane w realu. Taki idiotyzm dzisiejszych czasów. Mnie do żeniaczki też nie spieszno, ale seks przez internet? Jak lizanie loda przez szybę - zabawa dla idiotów.
          • pogromca_ateuszow Re: Czy wy babki macie nasrane we łbie? 16.02.11, 09:15
            Taka prawda.
            +1
        • pogromca_ateuszow Re: Czy wy babki macie nasrane we łbie? 16.02.11, 09:15
          Twój wybór. Ale wtedy po kwiatkach to nie skacz :p
    • alienka_x Re: Czy wg. mężczyzn Cyberseks to zdrada? 15.02.11, 19:55
      Tak, zdradzasz. Oboje tak myślimy.
      • herbatka.jasminowa do iamhier 15.02.11, 20:12
        napisałaś:

        "Nie ma definicji zdrady małżeńskiej jako takiej."

        hmmm...interesujące

        "popełnić zdradę przez zaniechanie"- możesz wyjaśnić głębiej na czym polega taka zdrada, mżliwe, że coś takiego popełniłam i nawet o tym nie wiem...

        ;-)))
        • protoplex Re: do iamhier 15.02.11, 20:22
          Może to literówka i chodziło o "zdradę przez zaniuchanie" :-)
          A jeśli nie literówka to też jestem ciekaw, co autor miał na myśli.
          • herbatka.jasminowa Re: do iamhier 15.02.11, 20:27
            protoplex napisał:

            > Może to literówka i chodziło o "zdradę przez zaniuchanie" :-)
            > A jeśli nie literówka to też jestem ciekaw, co autor miał na myśli.

            mozliwe, byle tylko nie okazało się, że w słowie "zaniuchanie" , że zamiast "i" miało być "r"

            ;-))))
            • protoplex Re: do iamhier 15.02.11, 21:42
              No to wtedy już nie byłaby by "zdrada", tylko "śmierć przez..." :D
            • a.berthier nie nazywaj szamba perfumerią, jaśminowa 16.02.11, 00:09
              ...gdyż wiele osób wyraziło już swoje (i chyba nie tylko swoje, gdyż wynikające ze zdrowego rozsądku) przekonanie - tak, to jest zdrada. kropka.
    • hipnozaur Re: Czy wg. mężczyzn Cyberseks to zdrada? 15.02.11, 20:10
      O ty frywolna, niewierna ty!

      Oczywiście, że zdradzasz.
    • el.rubio A co to takiego cyberseks? 15.02.11, 20:30
      Bo ja znam jeden rodzaj seksu. Ciężko się wypowiadać nie wiedząc o co chodzi.
      • protoplex Re: A co to takiego cyberseks? 15.02.11, 21:40
        to seks z kamerką internetową. i tylko, proszę, nie pytaj jak to możliwe, Polak potrafi. :-)
        • tow.ortalion Re: A co to takiego cyberseks? 15.02.11, 21:44
          protoplex napisał:

          > to seks z kamerką internetową. i tylko, proszę, nie pytaj jak to możliwe, Polak
          > potrafi. :-)


          Ino przódy należy wymontować z kamerki szklany obiektyw.
          :)
          • protoplex Re: A co to takiego cyberseks? 15.02.11, 21:49
            Niektórzy lubią imitację błony dziewiczej. :-)
            • cannabinolpl Re: A co to takiego cyberseks? 16.02.11, 09:57
              jakkolwiek rozumiem że może być to śmieszne, tak uwielbiam, gdy informacji na temat "co to jest cyberseks" udzielają ludzie, którzy wiedzą o tym nie przymierzając tyle, ile ja wiedziałbym na temat np. odczuwania bóli menstruacyjnych.
              ale to takie typowe - gó... wprawdzie wiem, ale się wypowiem...
              • pink_dream Re: A co to takiego cyberseks? 16.02.11, 10:50
                tak!!! cybersex z konkretną osobą to zdrada!
                wiem to z autopsjii-wyszlismy z tego oboje zranieni ale w jakis sposób mocniejsi
                jestem w związku długo ,nigdy nie było między nami letnich uczuc
                nie warto !!!dzisiaj na wspomnienie mojego stękania i ochów przed monitorem ogarnia mnie pusty smiech:)
                jak można porównac to z bliskoscia ,dotykiem,zapachem smakiem tej realnej osoby!!
                nie wypowiadam się na temat ludzi którzy są samotni i mają to!!! zamiast prawdziwego życia!
                nie mnie ich osądzac i oceniac wartośc przezyc wirtualnych!!!!
                wypowiadam się tylko w swoim imieniu i moich konkretnych przezyc!!!
    • le_rouge wygodnictwo... 15.02.11, 23:22
      pozwala współczesnym usprawiedliwiać wszystko co ułatwia im życie lub czyni je przyjemniejszym...

      cyberseks to zdrada??
      a czy przywłaszczenie 5 zł to kradzież??

      jeden powie że kradzież to kradzież - inny że 5 zł to drobne którymi nikt sobie głowy nie zawraca...

      Uczciwy - frajer

      nie oszukujesz - nie jesteś zaradny

      będąc żoną/mężem masturbujesz się przy kimś - urozmaicasz sobie pożycie

      pieprzenie że to "zależy od Ciebie co jest złe a co dobre" i takie tam to brednie...
      CZŁOWIEK nie jest w centrum Wszechświata!!! wbrew bredniom jest coś takiego jak Dobro i Zło!!! I GRANICA MIĘDZY NIMI NIE JEST STANOWIONA PRZEZ LUDZI

      jestem 30cm ponad Wami - GLISTY
    • ferrari4 Re: Czy wg. mężczyzn Cyberseks to zdrada? 15.02.11, 23:28
      Jasne, że to zdrada... jesteś z jednym facetem a rozmyślasz o innym, co to ma być? Zdrada to nie tylko seks z inną osobą - jest również coś takiego jak zdrada psychiczna i to co robisz zdecydowanie jest zdradą.
    • apendula_niewdziosek Wyznacznik zdrady to wejście w relację seksualną 16.02.11, 00:01
      Przynajmniej tak ja to widzę.
      Masturbacja do pornosa nie jest wejściem w relację, bo jest się tylko odbiorcą obrazu/dźwięku. Korespondencja o charakterze erotycznym, cybersex wiąże się z zaangażowaniem obu stron i określoną interakcją, dlatego dla mnie to jest zdrada.
    • ggrdl A na czym polega cyberseks? 16.02.11, 08:10
      Zapytam jak "rasowy mężczyzna" (taki od piwa Mocny Full): A ktoś ci wkłada przez Internet???

      A teraz mniej dosadnie: przez Internet można flirtować. Seksu uprawiać się nie da.

      My nie wiemy co ty tak naprawdę przez ten Internet wyprawiasz, więc ci nie odpowiemy, ale tak czy inaczej myślę, że powinnaś z tym skończyć. Powód: tobie samej to przeszkadza. Wychodzi, że to jakby nałóg jest.
    • krwa Re: Czy wg. mężczyzn Cyberseks to zdrada? 16.02.11, 08:28
      Moim zdaniem sprawa jest prosta. Jeśli uważasz, ze to nie w porządku i należy się z tym chować - to jest nie w porządku. Jeśli mąż może o tym wiedzieć albo wie a nawet się przyłącza do zabawy to jest ok.
      • krwa Re: Czy wg. mężczyzn Cyberseks to zdrada? 16.02.11, 08:30
        Jeszcze jedno zdanie - jeśli coś wygląda jak gó... to jest bardzo bardzo prawdopodobne, że to jest gó....
    • czerwony.poll74 Wg mnie to można łatwo rozgraniczyć 16.02.11, 08:35
      Jeśli na drugim końcu kabla siedzi żywy człowiek i dochodzi choćby do słownej interakcji to jest to zdrada. Jeśli kobieta robi sobie dobrze oglądając film z pedziorami to jest to obrzydliwe (pedziory oczywiście), ale zdrada to nie jest, w porządku zaspakaja fantazję, której na żywo nigdy mąż jej nie zaspokoi, bo nie da się innemu zerżnąć w dupsko i sam nie ma ochoty zapiąć innego. Ale jeśli zdjęcia przedstawiają kolegę z pracy, który zrobił je specjalnie dla czyjejś żony, to jest już zdrada.
      Musi być interakcja, emocjonalna, słowna, nie musi być klasycznego seksu, żeby była zdrada. Nawet najbardziej wyuzdany seks z wibratorem, prysznicą i zdjęciami obcych osób nie jest zdradą.
    • gronostaj8 to nie zdrada 16.02.11, 08:46
      jakby moja żona tak robiła to jakoś by mi było wszystko jedno
      • pogromca_ateuszow Re: to nie zdrada 16.02.11, 09:16
        Właśnie zyskałeś +1 pkt do patologii rodzinnej.
    • paprykowychips Re: Czy wg. mężczyzn Cyberseks to zdrada? 16.02.11, 11:40
      Wg mnie to zdrada...
      A jak przez tyle czasu sie ciągnie to juz wogóle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka