Dodaj do ulubionych

Jak upolować muchę bombą wodorową?

11.03.11, 09:15
Bo jeden z aspektów mojej forumowej działalności właśnie tym w istocie jest.
A chodzi mi dokładniej o taki fakt, przedstawiłem obowiązującą obecnie w medycynie wiedzę na temat szkodliwości noszenia przez mężczyzn spodni. Nie pisałem żadnych bzdur, swoje wypowiedzi poparłem publikacjami naukowymi w tym zakresie (wraz ze stosownym komentarzem, bo po angielsku są, w Polsce wszystkim to zwisa i powiewa, nawet nikt z naszego środowiska medycznego nie pokusił się o przekład, chociaż w wersji anglojezycznej tego dużo jest i atrykuły są spójne, czyli fakt jest potwierdzony). W związku z tym, powinniśmy miec prawo do noszenia spódnic, np. kiltów. I tu dochodze do sedna, powinniśmy mieć takie prawo niezależnie od tego, co odkryli lekarze, chocby przez analogię z kobietami (wywalczyły sobie spodnie, chociaż te w wielu wypadkach im szkodzą, jak kiedyś o tym na Forum Kobieta napisałem w oparciu o opinie pani ginekolog to Forumki kazały mi samemu z spódniczkach chodzic, nie doczytały nawet do sygnaturki, tak sie spieniły). Powinniśmy, ale nikomu nie chce się doopy ruszyć. I stanu tego nie zmienia nawet informacja, mże spodnie przyśpieszaja naszą śmierć i zwiekszają prawdopodobieństwo, że przed śmiercia jeszcze zostaniemy wykastrowani. Wychodzi na to, ze tytułowa mucha jest niezniszczalna, odporna na wybuchy termonuklearne nawet.
Obserwuj wątek
    • mariuszg2 Re: Jak upolować muchę bombą wodorową? 11.03.11, 09:29
      ekhm..kaszl... o widzisz objawy nadużywania spodni... ale przyznam Ci się po cichu, że dostrzegam wagę problemu ... jakiś czas temu postanowiłem zdjąć spodnie i Ci powiem, ze poczułem sie lepiej...jakoś swobodniej.... od tamtej pory przez około 30 % czasu w ciągu doby jestem bez spodni ciesząc się swobodą, i zdrowiem... oraz ciesząc tym samym otoczenie... Nie wykluczam sukcesywnego zwiększania czasu bez spodni w celu uzyskania lepszego efektu ...

      Jak jest różnica w stopniu oddziaływania na zdrowie obcisłych dżinsów w porównaniu z rozpasanymi pumpami?
      • strikemaster Re: Jak upolować muchę bombą wodorową? 11.03.11, 10:08
        > Jak jest różnica w stopniu oddziaływania na zdrowie obcisłych dżinsów w porówna
        > niu z rozpasanymi pumpami?

        Zabijają mniej więcej tak samo, różnica pojawia się jeśli chodzi o uszkodzenia DNA nasienia (czyli prawdopodobieństwo wad genetycznych u dzieci) i bezpłodność, w przypadku obsisłych skutki następują szybciej i są bardziej widoczne.
        • grubakrecha Spódnice są lepsze jak się ma gazy 11.03.11, 11:50
          Szybciej się można pozbyć smrodu po puszczeniu bąka, bo jak się napierdzi w spodnie, to gazy się wolniej wydostają i śmierdzi dłużej.
          • strikemaster Re: Spódnice są lepsze jak się ma gazy 11.03.11, 13:12
            Widzę, że kolega ma w tym względzie doświadczenie. :D
            A poważniej, widać, ze lubisz trollować, pytanie, czy chcesz coś pożytecznego dla naszych praw i zdrowia zrobić, czy wolisz się dać powoli i systematycznie wykastrować wpisując się w ogólny trend, w myśl którego facet do bezwolna ameba, która tylko pomarudzić na parytety potrafi?
            • nikita0166 Re: Spódnice są lepsze jak się ma gazy 11.03.11, 13:27
              Panowie, powiedzmy sobie szczerze - spodnie są największym atutem co drugiego z was. Spodnie, a w środku dupek żołędni! Nie pozbywajcie się ich, bo bez spodni połowa facetów okaże się nędznymi,zbabiałymi istotami... A tak na marginesie, mój ex przez większość dnia chodził w gaciach (brr..) i może stąd moje do nich zamiłowanie:)
            • kaa.lka Re: Spódnice są lepsze jak się ma mozg 11.03.11, 13:28
              nie mucha ,a pieprzy sz-trajk.
              no ale jak powszechnie wiadomo to Ty tu my (s)lisz po polsku.
              czyli po skodzie.
              pa

              kajak
              • strikemaster Re: Spódnice są lepsze jak się ma mozg 11.03.11, 13:30
                Jeszcze się nie nauczyłaś pisać? Zmień szkołę.
                • kalllka Re: Spódnice są lepsze jak się je ma 11.03.11, 13:35
                  nie, ta w ktorej sprzatam daje pelna wolnosc i
                  to jest najistotniejsze.

                  a jezyki znac trzeba, kolego strajk, to pomaga w komunikacji,
                  choc jak widac na Twym przykladzie raczej blokuje synapsy
                  bo "kolczykuje" zwlaszcza kobiety.

                  :)
                  czuwaj chlopie
                  • strikemaster Re: Spódnice są lepsze jak się je ma 11.03.11, 13:37
                    Zakolczykowałaś się? :D
                    • kalllka Re: Spódnice są lepsze jak się je ma 11.03.11, 13:41
                      nie:)
                      a dlaczemu pytasz, zuchu?
                      (by mnie upokorzyc, wyzwac czy popukac?)
                      • strikemaster Re: Spódnice są lepsze jak się je ma 12.03.11, 14:26
                        A która z tych czynności sprawia Ci największą przyjemność? :)
              • mariuszg2 Re: Spódnice są lepsze jak się ma mozg 11.03.11, 13:39
                Ooo! kajak w nowym wcieleniu...swoją drogą przygadał kocioł garnkowi...
    • s-orbona Re: Jak upolować muchę bombą wodorową? 09.05.11, 12:21
      Zrobić bum?
    • chersona Re: Jak upolować muchę bombą wodorową? 09.05.11, 14:05
      jeśli masz odwagę, zacznij pierwszy. jestem pewna, że policja Cię nie zgarnie. myślę jednak, że majtadaski stworzono nie bez powodu. trzymać kieckę tak na gołym zadku i gołym fiutku? żeby ci w nią wszystko wsiąkało? to co dzień musiałbyś się przebierać.
      • strikemaster Re: Jak upolować muchę bombą wodorową? 09.05.11, 14:27
        > jeśli masz odwagę, zacznij pierwszy.

        Jakiś czas temu zacząłem, a i tak nie byłem pierwszy.

        > żeby ci w nią wszystko wsiąkało? to co dzień musiałby
        > ś się przebierać.

        Aż tyle tego do wsiąkania nie ma, a zmieniać trzeba, jak to z bielizną bywa.

        > myślę jednak, że majtadaski stworzono nie bez powodu.

        Kobiety zawsze maja swoje powody. :D A ci, którzy wpychali w nie mężczyzn nie dysponowali obecną wiedzą medyczną.
        • kalllka Re: Jak upolować muchę bombą wodorową? 09.05.11, 16:30
          laika tez dobra no i nikon.
          swietnie sie tez daje zrzucic i zanimowac z zorki. tyle tylko, ze trzeba miec wyczucie, oko i lubic tych dla, ktorych cos sie robi.
          fly
        • qqbek Mój punkt widzenia na "naukawe" artykuły... 09.05.11, 17:05
          ...to jawna bzdura.

          Jestem facetem, mam 33 lata.
          Od zawsze chodziłem w ciasnych slipach (bo nie przepadam za jajkami i "cusiem" dyndającymi mi w bokserkach).
          Palę.
          Od alkoholu nie stronię.
          Dwa miesiące temu, wraz z lubą, doszliśmy do wniosku, że "już czas na juniora"... stwierdziliśmy, że w związku z moim trybem życia (i tym, że luba zbliża się do magicznej "30"), tak łatwo nie będzie, trzeba sobie z pół roku "na to" zarezerwować.
          "Trafiliśmy" za pierwszym razem (można gratulować) :)
          • strikemaster Re: Mój punkt widzenia na "naukawe" artykuły... 09.05.11, 18:43
            > ...to jawna bzdura.

            Przu pomocy jednostkowego przypadku nie obala się wiedzy naukowej, bo ta powstaje na podstawie setek, tysięcy, a czasem i większej liczby przypadków.
            BTW mam 34, palę i żyję, to nie znaczy, ze palenie jest zdrowe.
            • qqbek Re: Mój punkt widzenia na "naukawe" artykuły... 09.05.11, 19:07
              strikemaster napisał:

              > Przu pomocy jednostkowego przypadku nie obala się wiedzy naukowej, bo ta powsta
              > je na podstawie setek, tysięcy, a czasem i większej liczby przypadków.
              > BTW mam 34, palę i żyję, to nie znaczy, ze palenie jest zdrowe.

              BTW... palę od 17 roku życia... piję alkohol niemalże co weekend.
              A jednak w czwartek idziemy na pierwsze USG... bo "wyszło za pierwszym" :)

              Dziękuję za gratulacje i trzymanie kciuków... ja jestem "na maksa" zestresowany tym, w chwili obecnej, czy w 8-tygodniu dowiem się, jakiej płci będzie mój potomek...

              A Ty prowadź sobie tę kampanię (zwłaszcza, jeśli sam palisz, co jest jednym z najpoważniejszych "czynników ryzyka") na rzecz ganiania bez gaci :) Mi nic do tego... po prostu stwierdzam, że można szybko zostać ojcem nie stosując się do absolutnie żadnych z Twoich przepisów :)
              • strikemaster Re: Mój punkt widzenia na "naukawe" artykuły... 09.05.11, 19:19
                > BTW... palę od 17 roku życia... piję alkohol niemalże co weekend.
                > A jednak w czwartek idziemy na pierwsze USG... bo "wyszło za pierwszym" :)

                No to masz powód do zadowolenia. Niektórzy takiego powodu miec nie będą i dostąpią zdziwienia, dlaczego?

                > A Ty prowadź sobie tę kampanię (zwłaszcza, jeśli sam palisz, co jest jednym z n
                > ajpoważniejszych "czynników ryzyka")

                Drugim, po przegrzewaniu. Różnica polega na tym, że do palenia mnie nikt nie zmusza.

                > po prostu stwierdzam, że można szybko zostać ojcem nie stosując się do ab
                > solutnie żadnych z Twoich przepisów :)

                Niektórzy mogą, inni nie. Poza tym, główną przyczyną, dla której prowadzę tą kapmanie jest wygoda, informacje o walorach zdrowotnych znalazłem dużo później ale, jako że znalazłem, postanowiłem się nimi podzielić.
              • chersona Re: Mój punkt widzenia na "naukawe" artykuły... 09.05.11, 20:41
                pochwal się tymi fajkami i alkoholem przy lekarzu, który będzie robił USG płodu. może oświeci Cię, czym ryzykujesz i na co narażasz swoje dziecko.
                nie gratuluję, bo nie ma czego, jak w trosce o dziecko przestaniesz jarać, to będzie można pogratulować.
                PS póki co poszukaj sobie w sieci materiałów na ten temat
                • qqbek Re: Mój punkt widzenia na "naukawe" artykuły... 10.05.11, 16:02
                  chersona napisała:

                  > pochwal się tymi fajkami i alkoholem przy lekarzu, który będzie robił USG płodu
                  > . może oświeci Cię, czym ryzykujesz i na co narażasz swoje dziecko.

                  Jeżeli chodzi o palenie, to w domu nie palę.
                  Lepsze pół nie pali, więc szanuję to i palę albo na balkonie, albo wychodząc z psem. W zimie zdarza mi się zapalić w kuchni, pod włączonym okapem kuchennym.

                  > nie gratuluję, bo nie ma czego, jak w trosce o dziecko przestaniesz jarać, to b
                  > ędzie można pogratulować.

                  Próbowałem, nie wychodzi :(

                  > PS póki co poszukaj sobie w sieci materiałów na ten temat

                  Ja doskonale wiem, czym grozi palenie. A zwłaszcza bierne palenie w wykonaniu przyszłej matki... o to się, proszę, nie obawiaj.
    • lacido aaaaaaaaaaaaaaaaaaa 09.05.11, 17:13
      miałam nadzieję że będzie coś innego
      strach lodówkę otworzyć ;/
      • strikemaster Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaa 09.05.11, 18:50
        Ktoś starocia reaktywował, więc jest.
        • lacido Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaa 09.05.11, 20:25
          i po co tak kotlety odgrzewać? ;/
    • mvszka Re: Jak upolować muchę bombą wodorową? 09.05.11, 21:16
      bomba wodorowa to samonakręcająca się obsesja jak mogą szkodliwe, ba, śmiertelne być spodnie ( abstrachując od rzeczywistych faktów) ale jeśli codziennie, 15 razy dziennie myślisz, że spodnie/skarpety/rękawiczki Ci szkodzą to one naprawdę Ci szkodzą, czyli sam sobie robisz krzywdę

      a mucha to Ty -latasz po tych forach i bzykasz ciągle to samo- a to jest lament, że w spódnicach/ kiltach nie biegają wszyscy, wszyscy nie potępiają spodni i na spódnice męskie nie ma 100% akceptacji społecznej, która jednak nie musiałaby być Ci zupełnie potrzebna żeby sobie wyjść w miasto w kilcie i cieszyć się wreszcie odpowiednią temperaturą w odpowiednim miejscu.

      Kiedy Ci proponowałam Patryk, jako zawodowa krawcowa uszycie kiltu ( wersja casual, bo wiadomo jak jest z wełną/ koszty/ wyrób) to kończył się temat- nie rozumiem
      • strikemaster Re: Jak upolować muchę bombą wodorową? 09.05.11, 21:53
        > bomba wodorowa to samonakręcająca się obsesja jak mogą szkodliwe,

        Mylisz się, walczę o swoje peawa.

        > abstrachując od rzeczywistych faktów

        No to podaj te "rzeczywiste fakty".

        > a mucha to Ty -latasz po tych forach i bzykasz ciągle to samo- a to jest lament
        > , że w spódnicach/ kiltach nie biegają wszyscy,

        Nie, to jest próba walki o należne mi prawa, wiem, że niezbyt udana próba ale nic na to nie poradzę.

        > wszyscy nie potępiają spodni i
        > na spódnice męskie nie ma 100% akceptacji społecznej,

        Nie chodzi o potępianie, chodzi o brak możliwości wyboru.

        > która jednak nie musiałab
        > y być Ci zupełnie potrzebna żeby sobie wyjść w miasto w kilcie

        No i nie jest potrzebne, zdarza mi się wychodzić.

        > Kiedy Ci proponowałam Patryk, jako zawodowa krawcowa uszycie kiltu ( wersja ca
        > sual, bo wiadomo jak jest z wełną/ koszty/ wyrób) to kończył się temat

        Proponowałaś nieco dziwne wersje kiltu. Od tego czasu sobie kilka kiltów kupiłem, więc z tym nie mam problemów. Wyszło, że wybrałem konkurencję, tak to już w biznesie bywa.
      • strikemaster Jak upolować Mvszkę? 09.05.11, 22:29
        > na spódnice męskie nie ma 100% akceptacji społecznej,

        Wiecej, nie ma nawet 10% przyzwolenia. Jako takie przyzwolenie jest w kręgach metalowych i folkowych, poza tym kilty nie są akceptowane. Sprawa wygląda tak, ze mi się zdarza w kilcie chodzić, paru moich lumpli też by bardzo chciało, jeden nawet sobie w tym celu kilt kupił ale w nim nigdzie nie wychodzi, bo się boi. Poza tym, Ty proponowałaś kilt nie w kratkę, w Polsce nadal nie ma takiej opcji, by mężczyzna przeżył wyjście w spódnicy, która nie jest w szkocką kratę. Krata trochę chroni, inne opcje są w naszych warunkach aktualnie niewykonalne. Nie bredź więc o moich rzekomych winach, bo osiągnięcia w tej dziedzinie mam większe niż 99,99% polskich mężczyzn, w tamtym roku przez prawie 2 tygodnie w czasie urlopu chodziłem wyłącznie w kiltach.
        A numer z ujawnianiem mojego imienia uważam za zwyczajnie chamski. I właściwie powinno być bez odbioru, ale czekam na zastrzerzenia odnośnie aspektów medycznych.
    • chersona Re: Jak upolować muchę bombą wodorową? 09.05.11, 23:08
      z tego, co się czyta na jakość spermy większy negatywny wpływ ma zanieczyszczenie środowiska, niż przegrzewanie jajek.
      a może rób sobie w kroku, w spodniach, małe wywietrzniki? w sumie można by wprowadzić do produkcji spodnie z wentylacją, taką jaką mają choćby kurtki ortalionowe.

      • strikemaster Re: Jak upolować muchę bombą wodorową? 10.05.11, 08:05
        > z tego, co się czyta na jakość spermy większy negatywny wpływ ma zanieczyszczen
        > ie środowiska, niż przegrzewanie jajek.

        Zależy gdzie się czyta.

        > a może rób sobie w kroku, w spodniach, małe wywietrzniki? w sumie można by wpro
        > wadzić do produkcji spodnie z wentylacją, taką jaką mają choćby kurtki ortalion
        > owe.

        Można zrobić też spodnie z klimatyzacją, najlepiej dwustrefową ale kilt ma kilka innych przewag, jak choćby wygoda. Znowu proponujesz jakieś półśrodki, dlaczego? W czym Ci ten kilt przeszkadza?
        • chersona Re: Jak upolować muchę bombą wodorową? 10.05.11, 09:43
          strikemaster napisał:
          Znowu proponujesz jakieś półśrodki, dlacze
          > go? W czym Ci ten kilt przeszkadza?

          mnie w niczym, ale nie sądzisz, że łatwiej będzie do tego przekonać mężczyzn, niż do kiltu...
          poza tym, żyjemy w dość chłodnym klimacie, 8 miesięcy w roku mężczyźni musieliby zakładać jednak jakieś rajstopy i znowu by im się jajka gotowały. błędne koło.
          • strikemaster Re: Jak upolować muchę bombą wodorową? 10.05.11, 11:00
            > mnie w niczym, ale nie sądzisz, że łatwiej będzie do tego przekonać mężczyzn, n
            > iż do kiltu...

            No tak, powycinamy sobie dziury w spodniach, majtkach, moze lepiej od razu chodzić nago, taniej wyjdzie? Poza tym kilt jest duzo wygodniejszy od każdych spodni, nawet powycinanych, jedyny problem jest w tym, że informacja na temat zalet kiltu musiałaby jakoś do ludzi dotrzeć.

            > poza tym, żyjemy w dość chłodnym klimacie, 8 miesięcy w roku mężczyźni musielib
            > y zakładać jednak jakieś rajstopy i znowu by im się jajka gotowały.

            Bez przesady, pora zimna trwa przez 3 do 4 miesięcy, a i wtedy większość czasu spędzamy w ogrzewanych pomieszczeniach, większość chyba sobie poradzi z przejściem w samym kilcie na parking i z powrotem? W przypadku, gdyby ktoś miał zamiar stać w czasie śniezycy na przystanku niech sam wg. własnego uznania rozważy, czy bardziej odpowiadają mu spodnie czy spódnica. Tutaj głównie o tą możliwość wyboru, której nie mam chodzi.
            • chersona Re: Jak upolować muchę bombą wodorową? 10.05.11, 12:16
              strikemaster napisał:



              większość chyba sobie poradzi z przejśc
              > iem w samym kilcie na parking i z powrotem?

              a no widzisz, panie strikemaster, my samochodu nie posiadamy. co z młodzieżą męską, studentami, nie przesadzaj, że wszyscy tyłek sadowią do samochodów. w każdym razie teraz moda taka, że możliwości mnóstwo spodnie aladynki, sindbadki, wiszące, lejące, sterczące. może by wynaleźc jakieś chłodzące okłady na jajka i trzymać je w gatkach? w każdym razie nie wtrącam się, a jak Cie spotkam w kilcie na mieście to się krzepiąco uśmiechnę.
              • strikemaster Re: Jak upolować muchę bombą wodorową? 10.05.11, 12:26
                Aladynki dla mężczyzn? W kilcie przynajmniej za pedała nie biorą.
                A prawda jest taka, że powinniśmy mieć możliwość wyboru, a tej możliwości nie mamy. Stąd pojawiają się moje wątki. Mozna to uznać za spam, ale jest to najskutecznieszy sposób dotarcia do ludzi z moim postulatem. Chodzenie po ulicach jest wygodnie, dlatego to robię, ale efektu PRowskiego zbyt dużego z tego nie ma, bo ludzie i tak nie wiedzą, skąd to i po co. A jak nie wiedzą, to sobie różne, straszne dla nich bzdury lubia wymyslać. Tutaj mam możliwość przekazania, o co i dlaczego mi chodzi.

                > a no widzisz, panie strikemaster, my samochodu nie posiadamy. co z młodzieżą mę
                > ską, studentami, nie przesadzaj, że wszyscy tyłek sadowią do samochodów.

                I w jaki sposób przeszkadza to ewenualnej możliwości wyboru między spodniami a spódnicą?

                > może by wynaleźc jakieś chłodzące okłady na jajka i t
                > rzymać je w gatkach?

                W pieluszkach chodzić? :D Pytanie, czy to będzie takie wygodne, jak spódnica. No i drugie pytanie, po co komplikować? Doświadczenie uczy, że przeważnie najprostsze rozwiązania są najlepsze.
                • chersona Re: Jak upolować muchę bombą wodorową? 10.05.11, 15:33
                  I w jaki sposób przeszkadza to ewenualnej możliwości wyboru między spodniami a
                  > spódnicą?

                  bo młodzież i studenci też samochodów nie mają, dorośli też nie wszyscy. w każdym razie nie wróżę wielkiego powodzenia sprawie. a sama nie jestem przekonana o aż tak niekorzystnym wpływie spodni.
                  pozdrawiam i nie przeszkadzam w kampanii :)
                  • strikemaster Re: Jak upolować muchę bombą wodorową? 10.05.11, 18:16
                    > bo młodzież i studenci też samochodów nie mają, dorośli też nie wszyscy. w każd
                    > ym razie nie wróżę wielkiego powodzenia sprawie.

                    Z badań wychodzi, że na jedną rodzinę w Polsce przypada jeden samochód, poza tym, to nie jest żaden argument, bo zima nie trwa cały rok, nawet pół roku nie trwa.

                    > a sama nie jestem przekonana o
                    > aż tak niekorzystnym wpływie spodni.

                    Nie zakłądam sekty, więc wiary nie wymagam. Przeglądnąłem publikacje i tak mi wyszło, a spodnie i tak mają u mnie przechlapane, bo są w porównaniu ze szkockimi spódniczkami wyjątkowo niewygodne, a przez to niepraktyczne.

                    > pozdrawiam i nie przeszkadzam w kampanii :)

                    A tam, poprzeszkadzać trochę możesz :), zawsze się czegoś ciekawego dowiesz, w telewizorze o tym nie mówią.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka