jak_boga_kocham
17.03.11, 17:45
Chcialabym by obiektywnie ocenilo to oko męskie. Fakt, z braku wszelkich mozliwych informacji, szczegolow, bo wszystkiego sie napisac nie da, byc moze nie uda sie ocenic miarodajnie. Sprobujcie. :)
Ja rozwodka z dziecmi, on rozwodnik z dziecmi. Poznalismy sie przypadkowo i od pierwszego dnia cos zaiskrzylo. Od tamtej pory widujemy sie codziennie, spedzamy kazda wolną chwile razem. Wystarczylo pare dni bysmy pisali do siebie ze szalejemy za sobą, ze sie zakochalismy w sobie, ze jest nam razem super, ze chcemy razem byc dzien i noc, ze nigdy nie czulismy tego co teraz. Dziesiatki smsow i wiadomosci o tym jak za soba tesknimy i jak o sobie cisgle myslimy. I to on tak pisze glownie..... Nie ja :) mamy po 30 pare lat, zycie przed sobą, ale to wszystko wydarzylo sie w ciagu ostatnich 2 tygodni!! Odkad sie poznalismy uslyszalam wiecej milych slow i wyrazow uczucia niz przez cale swoje zycie! Zblizylismy sie fizycznie tez, ale nic wielkiego poki co, bo on nie dąży w ogole, wrecz przeciwnie.
Mowi, ze jest szalńczo zakochany, ale czy naprawde jest??