Dodaj do ulubionych

nie gotowy na zwiazek? wiec po co sie umawia...

12.05.11, 18:09
Bylam na randce i on w trakcje milej rozmowy oznajmia ze nie jest gotowy na stabilizaje, ze chcialby cale zycie spedzic na: kilka lat w pracy a potem roczne albo dluzsze podrozowanie po swiecie, znowu do pracy i znowu na wakacje itd.
Po co on to mowi ? Za malo go znam, zeby chciala z nim byc - a on tu sie odrazu broni ze nie.
Po kilku dniach dzwoni i znowu sie umawia... I tak sobie mysle- po co?

Obserwuj wątek
    • lacido Re: nie gotowy na zwiazek? wiec po co sie umawia. 12.05.11, 18:49
      bo na umawianie jest gotowy? :P
    • fauxnews Re: nie gotowy na zwiazek? wiec po co sie umawia. 12.05.11, 18:54
      Umawianie sie i miłe spędzanie z Tobą czasu nie kosztuje go przecież wiele.
      A nóż widelec spodoba Ci się jego wizja i będziesz chciała się przyłączyć?
      Wówczas stworzycie zażyłą znajomość (zapewne opartą na sexie) dzięki której odkryjecie nowe nieznane lądy, niekonieczne tylko geograficzne. :)
    • lolcia-olcia Re: nie gotowy na zwiazek? wiec po co sie umawia. 12.05.11, 19:17
      nie chce związku z Tobą :)
      • kotek_za_plotek Re: nie gotowy na zwiazek? wiec po co sie umawia. 12.05.11, 21:21
        jesli nie chce zwiazku - to po co sie umawia?

        Ja tez bylam na etapie ze zadnych zwiazkow nie chcialam - ale wtedy sie nie umawialam na randki.....
        • urko70 Re: nie gotowy na zwiazek? wiec po co sie umawia. 12.05.11, 21:34
          Podupcyć bez związku.
          • kotek_za_plotek Re: nie gotowy na zwiazek? wiec po co sie umawia. 13.05.11, 10:27
            swoje szanse na podupczenie juz pogrzebał - ja jednak wole sex w zwiazku - nawet jesli zwiazek mialby potrwac krotko; niz tak bez zobowiazan, ze swiadomoscia ze jestem taka zachajdziura dopóki nie pojawi sie ktos lepszy.

            • facettt niekoniecznie 13.05.11, 10:44
              kotek_za_plotek napisała:

              > swoje szanse na podupczenie juz pogrzebał - ja jednak wole sex w zwiazku

              - bez zwiazku tez jest przyjemny.

              - nawet jesli zwiazek mialby potrwac krotko; niz tak bez zobowiazan, ze swiadomos
              > cia ze jestem taka zachajdziura dopóki nie pojawi sie ktos lepszy.

              - niekoniecznie. jezeli ow pan nie chce na obecnym etapie zycia ZADNEGO zwiazku, to seks bez zobowiazan moze trwac bardzo dlugo.
              nawet latami.

              do 30-go roku zycia tez nie chcialem ZADNEGO zwiazku, gdyz interesowaly mnie studia, potem dalsze ksztalcenie i podroze i nawet gdybym trafil na Sofie Loren, to tezbym jej nic wiazacego nie zaproponowal.
            • urko70 Re: nie gotowy na zwiazek? wiec po co sie umawia. 13.05.11, 11:45
              Pytałaś co o tym myślimy to Ci napisałem.
              On ma prawo do szukania kogoś kto mu odpowiada, tak samo jak Ty masz prawo postępować jak Ty uważasz. Ludzie są różni i tyle.
          • sibeliuss Re: nie gotowy na zwiazek? wiec po co sie umawia. 16.05.11, 11:13
            urko70 napisał:

            > Podupcyć bez związku.

            Oczywista oczywistość :)
    • facettt co za durnota 13.05.11, 10:39
      kotek_za_plotek napisała:

      I tak sobie mysle- po co?
      >
      po to as usual.
      chce od czasu do czasu wyladowac z toba w loziu
      pojsc czasem razem do kina, teatru, czy na spacer.
      cos w tym kuzwa dziwnego ?
      • black-sandra Re: co za durnota 13.05.11, 10:57
        Kobieto ale masz problem , przecież skoro nie odpowada Ci taki układ to sie poprostu z nim nie spotykaj . Facet bardzo uczciwie przedstawił swoje spojrzenie na życie nie chciał , żebyś się nie wiadomo jak przywiązywała i wiele nie oczekiwała , a spotyka sie bo kurna z kimś musi . Ludz do ludzia garnie się i albo akceptujesz taki układ albo nie i tyle .
        • facettt wlasnie :) 13.05.11, 11:14
          black-sandra napisała:
          . Ludz do ludzia garnie się i albo akceptujesz taki układ albo nie i tyle .

          wlasnie.
          ja tez strasznie sie garne i przygarne bezdomna sierote
          ale z gory zaznaczam, ze na czas okreslony, dopoki Szanowna Malzonka
          sie nie zorientuje :)
          • black-sandra Re: wlasnie :) 13.05.11, 11:31
            Ja sie tez garnę ale z góry zaznaczam , że na czas nieokreslony :)
            • facettt niemozliwe 13.05.11, 22:52
              black-sandra napisała:

              > Ja sie tez garnę ale z góry zaznaczam , że na czas nieokreslony :)

              niemozliwe.

              gdyz:

              "wszystko co piekne, umiera"

              - /Konwicki/
    • kol.3 Re: nie gotowy na zwiazek? wiec po co sie umawia. 13.05.11, 18:13
      Facet od razu daje znać, żebyś na nic stabilnego nie liczyła, chce znajomości bez zobowiązań.
      Daruj go sobie i to szybko.
    • mijo81 Re: nie gotowy na zwiazek? wiec po co sie umawia. 16.05.11, 00:54
      Kolejna mądra która myśli że jak się facet umawia to chce poważnego związku, ha ha
      • kotek_za_plotek Re: nie gotowy na zwiazek? wiec po co sie umawia. 16.05.11, 10:52
        majac na mysli zwiazek, bardziej chodzilo mi o szacunek do siebie na wzajem - jesli bedziemy sie spotykac i bedzie milo, romatycznie i duzo seksu - to nie chcialabym sie dowiedziec ze ów pan utrzymuje jeszcze kilka takich znajomosci bez zobowiazan.

        Nie spodziewam sie ze po kilku spotkaniach ów Pan mi sie oświadczy itd.... Nawet jesli by sie oswiadczyl to chyba bym uciekla daleko , bo to jednak za szybko....
        • sibeliuss Re: nie gotowy na zwiazek? wiec po co sie umawia. 16.05.11, 11:21
          kotek_za_plotek napisała:

          > nie chcialabym sie dowiedziec ze ów pan utrzymuje jeszcze kilka takich znajomosci be
          > z zobowiazan.
          >
          Zaraz poczytasz, że jesteś staroświecka i że przecież Ty też możesz zrobić ze swojej dolnej części ciała spluwaczkę dla kilku fagasów i nie ma w tym nic złego. A wiesz dlaczego, bo nie ma większego zła od tych osławionych zobowiązań :)
          Każdy chce umoczyć kija, ale nie chce za nic niczego zmieniać w swoim dotychczasowym życiu. Związki są nudne i ograniczają, a poza tym większość ludzi ma tą sferę życia nieuregulowaną, a bzykać się chce i czas biegnie.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: nie gotowy na zwiazek? wiec po co sie umawia. 16.05.11, 12:43
          kotek_za_plotek napisała:

          > majac na mysli zwiazek, bardziej chodzilo mi o szacunek do siebie na wzajem -
          > jesli bedziemy sie spotykac i bedzie milo, romatycznie i duzo seksu - to nie c
          > hcialabym sie dowiedziec ze ów pan utrzymuje jeszcze kilka takich znajomosci be
          > z zobowiazan.
          >
          Cóż - skłonność do seksualnej wyłączności jest kwestią osobową, będziesz musiała jakoś sprawę wybadać, ale spytać sie wprost.
          Poza tym swobodne podejście do pracy/długich wakacji wcale nie musi rzutować na skłonność do luźnych znajomości z wieloma kobietami.

          > Więc po co sie umawia.

          Żeby spędzić z Tobą czas. Tylko i aż tyle. Co z tego wyniknie zależy od was obojga a nie od jakiegoś założonego planu.
          • kotek_za_plotek Re: nie gotowy na zwiazek? wiec po co sie umawia. 17.05.11, 10:54

            po waszych sugestiach ze ów Pan sie spotyka zeby podupczyc, Pan jest pod obserwacja i musze powiedziec ze nie wykazuje sygnałow zeby chcialał kontaktu fizycznego.... szkoda bo juz sie rozmarzylam ze moze przynajmniej jakis super sex bedzie ;-(

            • mijo81 Re: nie gotowy na zwiazek? wiec po co sie umawia. 18.05.11, 01:00
              no właśnie, skoro pan nie umawia się w celach związkowych nie oznacza to automatycznie że chce podupczyć .... może się umawiać np. z nudów
            • maly.jasio zakwalifukuj go na chorobe psychiczna 19.05.11, 20:36
              kotek_za_plotek napisała:

              >
              > po waszych sugestiach ze ów Pan sie spotyka zeby podupczyc, Pan jest pod obser
              > wacja i musze powiedziec ze nie wykazuje sygnałow zeby chcialał kontaktu f
              > izycznego.... szkoda bo juz sie rozmarzylam ze moze przynajmniej jakis super se
              > x bedzie ;-(
              >
              - bo na to to wyglada :)
    • atrgusia Re: nie gotowy na zwiazek? wiec po co sie umawia. 18.05.11, 15:28
      A nie pomyslalas, ze facet sie po prostu asekuruje? Moze przed Toba spotkal sie 3 razy z panna, ktora byla gotowa sie do niego wprowadzic? Zadala deklaracji po pierwszym sexie? W takim przypadku tez bym na dzien dobry krzyczala: Nie chce zwiazku! Jasno i dobitnie.
      Co wyniknie z tych Waszych spotkan w duzej mierze zalezy rowniez od Ciebie. Trudno przy pierwszym spotkaniu deklarowac chec spedzenia z dana osoba reszty zycia... Potraktowalabys to powaznie?

      A czemu sie umawia? Jak najbardziej ludzkie. Jesli alternatywa jest samotne siedzenie w domu to woli spedzic czas w milym towarzystwie. Chyba jest to logiczne... A skoro wlasnie z Toba to duzy plus.
    • e-droczek Re: nie gotowy na zwiazek? wiec po co sie umawia. 18.05.11, 17:25
      Chce spędzić miło wieczór i pójść z Tobą do łóżka :)
    • szara_foka Re: nie gotowy na zwiazek? wiec po co sie umawia. 19.05.11, 20:06
      ha ha chyba umawiamy sie z takim samym facetem :D, coz zrobic, takie czasy najwyrazniej, ze ludzie, w wieku ("niby powaznym") umawiaja sie nie wiadomo po co :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka