kotek_za_plotek
12.05.11, 18:09
Bylam na randce i on w trakcje milej rozmowy oznajmia ze nie jest gotowy na stabilizaje, ze chcialby cale zycie spedzic na: kilka lat w pracy a potem roczne albo dluzsze podrozowanie po swiecie, znowu do pracy i znowu na wakacje itd.
Po co on to mowi ? Za malo go znam, zeby chciala z nim byc - a on tu sie odrazu broni ze nie.
Po kilku dniach dzwoni i znowu sie umawia... I tak sobie mysle- po co?