sacerdote
16.05.11, 21:56
Ludzie,
moja ma juz swoje lata ale zawsze byłą z niej fajna laska. Szczupła, zadbana, płaski brzuszek, fajne cycki. Sport, wspólne zainteresowania, ogólnie było świetnie. Niestety od czasu jak pojawiło się dziecko wzystko w niej pękło. Jest ciężko ale z nią to już zupełna klapa.
Wstaję o 5:00 jak dzieciak sie drze, ona śpi. Karmie, bawię się dopóki nie przyjdzie teściowa, potem idę do roboty. Jaka wracam. to teściówka juz wychodzi a ja zajmuję się dzieckiem. Jedzenie, kąpiel, usypianie, itp. Moja szanowna małżonka cały czas przed komputerkiem, coś stuka. Brzuszek już urósł, czekoladki idą jak woda, piwko i TV.
Próbuję ja gdzieś wyciągnać, basen, sport - nic. Teściówka mówi, że cały czas przed kompem siedzi i stuka. Horror. Tłuszczem obrosła, zapuściła się, ohyda. Jeszcze próbnowłem ją jakoś obudzić z tego letargu ale nic nie działa, a poza tym muszę zajmować się małą.
Pożytku z niej żadnego. Jeść nie zrobi, dzieckiem się nie zajmie bo zmęczona, zakupów nie zrobi jak teściówka w domu, więc cały czas tylko ja i teściówka coś przy dzieciaku robimy.
Co tu zrobić z taką kobitą??