milyfilip
21.10.11, 15:55
Mam kolezankę, fajną od kilku lat. Ostatnio trochę sie sprzeczalismy, drobiazg. Ona sie nie odzywała, a że miała u siebie moje książki- wysłałem sms-a, że chcialbym je odebrac. Odpisała sms-owo, ze przywiezie, umówiliśmy się. W ostatnim sms-ie napisałem, że chętnie siadłbymz nią na kawę. Nie ustosunkowała sie, punktualnie na spotkanie przyszła punktualnie. Nie dała sie objąć ani pocałowac na dzień dobry ( zawsze się tak witaliśmy), cofnęła się o krok. Z uśmiechem oddała mi książki, podziękowała za pożyczenie, przeprosiła za przetrzymanie i uprzejmie pożegnała się i sobie poszła. Słowa o kawie, ani co słychac, nic. Poczułem się głupio. Co mogę z tym zrobic?