Dodaj do ulubionych

bardzo przystojny kolega

01.12.11, 11:01
No panowie pisać coś! Wyżalacze na kobietę się przenieśli i nuuuuudy tu. Skąd mam czerpać wiedzę o życiu teraz? Jak żyć panowie, jak żyć?
Zainspirowana wątkiem z kobiety, pytam: jak to jest być mega przystojniakiem, ale takim, że laskom na wasz widok nogi miękną, dukają coś nieskładnie, unikają was, żeby się nie wydało, że oszalały, no i takie tam. Fajne to, czy męczące to? Na wypadek jak by tu nie było takich adonisów, to jak to jest mieć takiego kolegę? Bo ja mam taką przepiękną koleżankę i kiepsko z nią gdzieś iść, trochę jakby się przestało istnieć. Czy wy w ogóle porównujecie się ze swoimi kumplami?
Obserwuj wątek
    • grzeszna_marta Re: bardzo przystojny kolega 01.12.11, 11:58
      :)) hhehheeh
    • olalalalaaa Re: bardzo przystojny kolega 01.12.11, 12:20
      widzę, że jesteś znudzony, czy możesz mi poświecic kilka chwil :)
    • s.romeczek Re: bardzo przystojny kolega 01.12.11, 16:05
      Idzie się przyzwyczaić,
      na początku tylko trochę cięzko jak laski karteczki z numerami telefonów cżłowiekowi wciskają a kelenerki nie chcą kasy za piwo czy żarcie, ale jak łamiesz 3go bejsbola kiedy się przed fankmi opędzasz a sprzedawca mówi no rabacik sie panu za kija należy, to człowiekowi się ciepło jakoś wtedy na sercu robi i sobie myśli, życie jednak piękne jest.
      • nudzimisie_strasznie Re: bardzo przystojny kolega 01.12.11, 18:10
        oł je, seksi romek do mnie napisał! I do tego kusisz Romeczku oj kusisz, najpierw się wydało, żeś majętny, teraz, że przystojniacha, że dobrze i czule przez Mamusię wychowany to wiadomo samo przez się. Masz Ty jakieś wady? Powiedz, że chociaż deski w kiblu nie opuszczasz.
        • s.romeczek Re: bardzo przystojny kolega 02.12.11, 10:04
          Nie mamy deski w kiblu:( a z wad - to Mamusia mówi, że za bardzo ufam dziewczynom i żebym się pilnował bo mnie jakaś omota.
          • nudzimisie_strasznie Re: bardzo przystojny kolega 02.12.11, 13:15
            Ha! Na szczęście masz FM i tu Ci wytłumaczą jak odróżnić zakochanie od omotania. Także jesteś bezpieczny, nawet jak Mamusia nie czuwa.
            • s.romeczek Re: bardzo przystojny kolega 02.12.11, 13:42
              Podobno w obu przypadkach nie myśli się racjonalnie, więc gdzie w takim razie róznica?
              • nudzimisie_strasznie Re: bardzo przystojny kolega 02.12.11, 13:49
                Mnie pytasz? Ja nie wiem,ja się z forum uczę: forum.gazeta.pl/forum/w,150,131006416,131008743,Re_pomyliscie_kiedys_zakochanie_z_omotaniem_.html

                Wiesz, mnie Mamusia powiedziała, że jestem tak fajna, że chłopcy się mnie boją. No i cóż, coś w tym jest, także doświadczenia to ja z tym motaniem nie mam. Ale dzięki FM jestem gruntownie przygotowana teoretycznie.
                • s.romeczek Re: bardzo przystojny kolega 02.12.11, 14:07
                  No tak czyli trzeba jakąs kalkulację wprowadzać a ja, jak mówi mamusia zbyt szczery jestem,
                  więc w moim przypadku takie pdostępy nie wchodzą w grę.
                  Skoro chłopcy się ciebie boją, to może spróbuj skorzystać z rady mojej mamusi - czyli powieś sobie pęto kiełbasy na szyi to może z psami się chociaż pobawisz? i takiej rady na fm wcześniej nie było
                  • nudzimisie_strasznie Re: bardzo przystojny kolega 02.12.11, 14:28
                    Psów to z kolei ja się boję. Ale czy ten sposób nie podziałałby też na chłopców? Spodobałaby Ci się taka kiełbasiana dziołcha? Omotany kiełbasą, wyobrażasz to sobie?
                    • s.romeczek Re: bardzo przystojny kolega 02.12.11, 14:32
                      Psy, kiedy je się karmi, sa oddane i łagodne wobec karmiącego więc nie powinnaś.
                      Jeśli powiesisz na szyi to co lubią chłopcy (cycki, piwo) to może zadziałać.
                      Kiłbasa na chłopców raczej nie, może tylko głodujacych?
                      • nudzimisie_strasznie Re: bardzo przystojny kolega 02.12.11, 14:39
                        No chyba mi nie powiesz, że piwo pijesz?! I co to za słownictwo "cycki"?
                        Buuuu, chcę motać kiełbasą.
                        • s.romeczek Re: bardzo przystojny kolega 02.12.11, 14:42
                          Bezalkoholwe, a jak nie "cycki" to jakie określenie jest bardziej pasujące??? piersi czy biust?
                          Z motania kiełbasą może tylko wyść mataczenie albo jad kiełbasiany.
                          • nudzimisie_strasznie Re: bardzo przystojny kolega 02.12.11, 14:53
                            ufff.
                            Piersiątka może?
                            Szkoda, podobałaby mi się taka mięsista miłość.
                            • s.romeczek Re: bardzo przystojny kolega 02.12.11, 14:59
                              Piersiątka nie kojarzą się zbyt okazale, moża powiedzieć raczej mizernie, więc i łatwo w ryj dostać.
                              Miłość z czosnkiem? to już lepeij ryby od razu powiesić (piły)
                              • nudzimisie_strasznie Re: bardzo przystojny kolega 02.12.11, 15:07
                                s.romeczek napisał:

                                > Piersiątka nie kojarzą się zbyt okazale, moża powiedzieć raczej mizernie, więc
                                > i łatwo w ryj dostać.

                                Piersiątkiem?

                                > Miłość z czosnkiem?

                                Ups,wydało się me pochodzenie.

                                to już lepeij ryby od razu powiesić (piły)

                                Aj, Romeczku, Ty perwersie, miłość z piłą powiadasz? Pomyślimy, pomyślimy.
                                • s.romeczek Re: bardzo przystojny kolega 02.12.11, 15:13
                                  motasz czy coś sugerujesz?
                                  • nudzimisie_strasznie Re: bardzo przystojny kolega 02.12.11, 15:16
                                    kuszę
                                    • s.romeczek Re: bardzo przystojny kolega 02.12.11, 15:18
                                      A mamusia palcem grozi, no i mamy sytuację patową
                                      • nudzimisie_strasznie Re: bardzo przystojny kolega 02.12.11, 15:33
                                        Jest taki piękny utwór muzyczny "chcę poznać twojom matkie tera". Reszta nie bardzo pasuje. Ale ta fraza jak znalazł.
                                        • s.romeczek Re: bardzo przystojny kolega 02.12.11, 15:54
                                          Tera nie da rady, bo idziem czepać dywany
                                          • nudzimisie_strasznie Re: bardzo przystojny kolega 02.12.11, 15:56
                                            Trudno. Miłego trzepania (sic!).
                                            • s.romeczek Re: bardzo przystojny kolega 02.12.11, 15:59
                                              Żeby tylko dywan wytrzymał, bo nowe trzepaczki zakupione.
                                              Przekażę mamusi chęć poznania.
    • poly_gamer Re: bardzo przystojny kolega 01.12.11, 20:06
      > Czy wy w ogóle porównujecie się ze swoimi kumplami?

      Szkoda kumpli. Ja ich przecież lubię.

      > Bo ja mam taką przepiękną koleżankę

      Numer telefonu poproszę.

      > i kiepsko z nią gdzieś iść, trochę jakby się przestało istnieć.

      Bez przesady :)
      • nudzimisie_strasznie Re: bardzo przystojny kolega 02.12.11, 13:21
        poly_gamer napisał:

        >
        > Numer telefonu poproszę.

        Szkoda koleżanki. Ja ją przecież lubię ;)
        • poly_gamer Re: bardzo przystojny kolega 02.12.11, 23:00
          No dooobrze ... ;)
    • yzek Re: bardzo przystojny kolega 01.12.11, 20:20
      Z punktu widzenia kogoś, kto jest komletnym przeciwieństwem opisanego typu, bycie przystojniakiem polega na szczerym przekonaniu, że dziewczyny się zdobywa będąc miłym i inteligentnym. Jak się takiego spyta o sposób na podryw (albo sam z nią wyjedzie nieproszony), to zwykle brzmi on "po prostu zagadaj do niej, to nic takiego".

      Y.
      • nudzimisie_strasznie Re: bardzo przystojny kolega 02.12.11, 13:20
        haha,dobra waga. A najlepsze jest to, że osoby, które uległy urokowi tej pięknej istoty, też zazwyczaj twierdzą, że uroda urodą, ale na kolana powalił je właśnie intelekt i miły sposób bycia.
    • poezja_smaku Re: bardzo przystojny kolega 01.12.11, 21:47
      Ja zauważylam, że jak czasami jakis facet zaczyna cos do mnie mówic, to poczatek zdania mu jeszcze jako tako wychodzi, natomiast koniec zazwyczaj nie ma z tym poczatkiem nic wspolnego. No i jeszcze w biurze jak siedze za biurkiem i ktos wpadnie do mnie do pokoju, a mam na sobie spódniczke to wtedy zazwyczaj rozmawia z moimi nogami, a nie ze mną. Czy to oznacza, że jestem atrakcyjna?;)
      • lepian4 Re: bardzo przystojny kolega 02.12.11, 04:44
        No coz, myly biust jest kwestia gustu. Dlatego ciezko jest odpowiedziec na twoje pytanie
      • maly.jasio niekoniecznie 02.12.11, 12:42
        poezja_smaku napisała:

        Czy to oznacza, że jestem atrakcyjna?;)

        niekoniecznie, ale oznacza, ze jestes kobieca.
    • jake210 Re: bardzo przystojny kolega 01.12.11, 22:48
      Faceci raczej nie mają z tym problemów. Na imprezie są jak wilki atakujące sarenki i im bardziej imponujący współtowarzysz tym lepiej ;)
      Natomiast przypisywanie jakiś cudownych cech tylko wyglądowi zewnętrznemu uważam za przejaw infantylności, którą można wybaczyć tylko nastolatkom. Zdecydowanie wieksze wrazenie robią na mnie ludzie ktorzy wlasnymi rekami odniesli sukces w biznesie,sporcie, mający ciekawe pasje, z ogromnym poczuciem humoru etc. Poza tym uroda wypacza charakter, piękni ludzie zazwyczaj zarabiają na życiem swoim ciałem chodząc po wybiegu albo grając w reklamach, ze świecą szukać takich np. wsrod biznesmenów, lekarzy, prawników czy inżynierów.
    • 19winner84 Re: bardzo przystojny kolega 01.12.11, 23:02
      wiedzę czerp z tv
    • to.niemozliwe Re: bardzo przystojny kolega 02.12.11, 04:58
      Jest trudno. Chcesz dac informacje i miec pewnosc, ze jest zrozumiana, a dostajesz cielece oczy i kiwanie glowa. :-D
      • nudzimisie_strasznie Re: bardzo przystojny kolega 02.12.11, 13:52
        Tak, tak właśnie myślałam, że wbrew powszechnej opinii, jakoby na forach przesiadywałe zakompleksione, znerwicowane alieny społeczne, tak naprawdę są tu same wybitne jednostki zmęczone hołdami składanymi im w real. No ale to się wie, w końcu sama jestem jedną z nich:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka