Dodaj do ulubionych

Wątek Noworoczny

02.01.12, 09:00
Z nowym godam wsjewo łuczszjewo daragije druzja! Sztob waszi djeła w etam gadu priwjeli Was k sczasti, udawolstwi i ljubwi k waszim samym prjekrasnym i łuczsim djewuszkam ili to w mjecztach ili w wirtual ili w realnoj żizni.

i żeby każda wasza kobieta była jak pewna piękna szatynka słowaczka, którą poznałem w saunie fińskiej pośród zimowej scenerii tatr zupełnie nago.
A śliwowiczka "piatdjesjatka dwojka" wyzwoliła we mnie głeboko skrywane pokłady śmiałości i elokwencji jednocześnie zakrywając wstyd i kompleksy co przywiodło do głębokiego zrozumienia mojego stanowiska w stosunkach międzynarodowych potwierdzonych uroczym "ano, hej"

Tylko nie bierzcie lodowatej kąpieli w bani po saunie bo może się okazać, ze waszej słowaczki już nie będzie po powrocie a wasze kompleksy powrócą pod wpływem poządliwego wzroku spasionego rosjanina.

Czirs
Obserwuj wątek
    • lospecchio Re: Wątek Noworoczny 02.01.12, 15:57
      Pomyślności, powodzenie wszelakiego w Nowym Roku, Maniuszg2!

      Uroczy ten Twój toast noworoczny, choć właściwie bardziej on do panów niż do pań skierowany! (tak mi wąłśnie przyszło do głowy, czy Ty czasem nie masz jakiejś domieszki krwi gruzińskiej, bo Gruzini, podczas biesiad mają zwyczaj wygłaszać tak kunsztownie zbudowane toasty, bedące małymi opwoiastkami zawierającymi często zabawną puentę?).

      Mariusz! A ty mnie jeszcze kochasz, czy mnie mnie kochasz??? (patrz wątek romansowy: Wenezuela, no tak, nie odpowiedziałam, mea culpa!). ;}
      • lospecchio Re: Wątek Noworoczny 02.01.12, 16:00
        /korekszyn/

        Mariusz! A ty mnie jeszcze kochasz, czy mnie nie kochasz??? (patrz wątek romansowy: Wenezuela, no tak, nie odpowiedziałam, mea culpa!). ;}
      • mariuszg2 Re: Wątek Noworoczny 02.01.12, 16:45
        Kocham i Ciebie i Ciebie Ciebie i Ciebie też choć nie jest to miłość łatwa... zwłąszcza, że mi się tu rozmnażasz a po korekszyn zaprzeczasz przynajmniej części siebie....więc jestem nieco zagubiony w swoich uczuciach i potrzebiję jakiejść wskazówki typu :
        "jak żyć?"

        cieszę się, że wróciłąś... nawet nie wiesz ile mnie to kosztowało bólu i cierpienia...w samotności....o tu w środku...no sama zobacz..tu...oo....tu...ał...rok musiał minąć zanim pojawił się Twój post

        post jak cudowne i magiczne pnączę winorośli z prastarego rejonu Kachetii skąd zapewne pochodzi moje zamilowanie do wina nie tylko gruzińskiego, które na rane położone w mig łągodną wonią ciepłęgo wiatru od morza czernego ukoi mnie do snu blogiego u boku najmilszej a dusze nasze zespolone uniosa sie ku zaśnieżonym szczytom kaukazu ....

        Tylko co my tam k---a niby mielbyśmy robić?
        • lospecchio Re: Wątek Noworoczny 03.01.12, 10:45
          Ach, Mariusz, chciałam do Ciebie błyskotliwie zagadnąć zaną frazą ze skeczu Konia Polskiego - "Marian i Hela" (tak toleciało: Hela do Mariana - Marian, a ty mnie jeszcze kochasz, czy mnie nie kochasz? vMarian do Heli - Noooooooo)
          i się, co za pech, coza pech, cozapech, machnęłam, stąd ta korekszyn!

          Jaki rok? Mariusz!? Zaledwie półtora miesiąca nie odpisywałam!? (od listopadowego Święta Niepodległości, kiedyż to zdzierałeś ze mnie flagę narodową, w którą odziałam swe piękne , szczupłe kształty). Przeleciało jak z bicza strzelił! :)

          Jak to co byśmy tam robili!?? Wszytsko! Robilibyśmy wino, biesiady, dzieci (sic!), kąpalibyśmy się w Morzu Czarnym nago / bo morze cieplejsze/ itp. :}
          • mariuszg2 Re: Wątek Noworoczny 03.01.12, 11:28
            No pięknie! Przez półtora miesiąca zabawiałaś się moim kosztem...musiałęm cierpieć patrząc jak Ci (ę) coś przeleciało i to z użyciem zabawek sado maso o zabarwieniu narodowym...a teraz co? rok starsza i nagle cyfra woła co ? i trzeba sobie znaleźdź statecznego grzecznego misia mężusia...papetka kapciusia...

            i co może ja będę w tym kaukazie koze hodował, doił, owce wypasał na halach i je strzygł, świnie tuczył i ubijał na mięso, na targ do Tibilisi jeździł, w winnicy się zaharowywał, sraluchy przewijał a Ty z turystami z Rosji będziesz seksturystykę na złotych piaskach plaż czarnomorskich uprawiać ?

            ładne mi perpsektywy tu roztaczasz a na dodatek wystraszyłąś mi inne atrkcyjne białogłowy swoimi publicznymi wyznaniami miłosnymi... normalnie wszystkie się poobrażały!...
            wiesz ile mnie będzie teraz kosztowało odkręcanie tego wszysykiego?!
            • lospecchio Re: Wątek Noworoczny 08.01.12, 22:30
              > i co może ja będę w tym kaukazie koze hodował, doił, owce wypasał na halach i j
              > e strzygł, świnie tuczył i ubijał na mięso, na targ do Tibilisi jeździł, w winn
              > icy się zaharowywał, sraluchy przewijał
              ;))))))))))))))))
              O Tak! Tak! Tak! Mariusz! O tym właśnie marzę! A me boskie ciało do Ciebie tylko należeć będzie / lat nie liczę, bo obchodzę imieniny ;) Bogaci noworuscy turyści z własnymi kochnakami bedą przyjeżdzać do naszego gruzinskiego kurortu z winnicami i kózkami.

              Ale! Zaraz! To ten Twój, żal, ból, cierpienie, smętnica i tęsknota za mną wielka to udawane było, tylko na pokaz ??? Ty z innymi babol..., to znaczy białogłowami przez te póltora miesiąca filrowaleś w sieci ? Ty Niewdzięczniku jeden ! Zdrajco!!! To ja Cię tak kocham od półotra miesiąca, dwa razy myślałam, co tam u Ciebie, a Ty do innych bab ćwierkasz!? Porzucić zamierzasz?

              O nie, Marusz! Nie chcesz po dobroci jechać do Gruzji, siłą uprowadzimy, braciszkowie pomogą! / a żeby Twa aktulana małżonka bardzo stratna nia była w zamian za Ciebie, podrzucimy jej dobrą, młodszą wersję Brada Pitta! ;)/
              Mariusz, pakuj walizy!

              Całuski, Twa blondwłosa Gruzinka!
              • mariuszg2 Re: Wątek Noworoczny 08.01.12, 22:47
                No aż dwa razy myślałaś? znaczy się nie marnowałem czasu na wypatrywanie wieści od Ciebie memi oczyma załzawionymi oddająć sę uciechom z jennymi...
                nic pakuję jeno pamięć o moim domu rodzinnym i dziatkach pozostawionych na zimi...tej ziemi...
                braciszków Twoich pochował godnie u płota....
                • lospecchio Re: Wątek Noworoczny 23.01.12, 14:47
                  A więc, jak obiecałam, tłumaczę -

                  Mariuszku, dostrzegłam w Twych oczach tęsknicę za domem rodzinnym, za Twą świątynią dumania, na którą obrałeś swój garaż, w którym trzymasz ukochanego stalowego rumaka oraz inne niesłychanie potrzebne prawdziwemu współczesnemu mężczyźnie rzeczy, zobaczyłam twych kolegów, starych wiernych druchów stojących pod Twym garażem, smętnie duldających piw ... Wróć! Smętnie dumających pewnikiem nad Twoim zniknięciem.

                  Zobaczyłam w Twych oczach wielką miłość do Twych dziatek maleńkich. Oczami wyobraźni ujrzałam jak tuzin łebków tęsknie wypatruje co dnia powrotu tatki wywiezionego do Gruzji. Olaboga! tatko nie rwaca ranki i wieczory, chipią w niebogłosy dzieciny z dwunastu gardeł...

                  Zobaczyłam to wszytsko i postanowiłam zwrócić Ci wolność, Mariuszku, pozostawić się na łonie rodziny, w rodzinnym domu, garażu ...

                  A ja? Pytasz? A ja, cóż mam robić, poszukam sobie innego kandydata, chętnego do hodowania kóz na górach Kaukazu do płodzenia dzieci, organizowania biesiad przy dobrym winie, kąpania się nago w Morzu Czarnym, do wspólnego podróżowania po świecie, itd. ... :)

                  Bywaj zdrów Mariuszku uroczy!
                  ale nie żegam Cię tak na zawsze, bo będę czasem nawiedzać Twe wątki na Forum
                  albo pod Tobą się wpisywać lub nad Tobą, jeśli będzie taka możliwość :)

                  Całuski
                  Twa ja

                  Młodszej wersji Brada Pitta tego dla żony w ramach rekompensaty nie musicie mi zwracać. :))
                  • mariuszg2 Re: Wątek Noworoczny 23.01.12, 15:09
                    Cóż za piękne pożegnanie! chlip...smark...jeszcze nigdy tak pięknie mnie żadna nie rzuciła! I co? Myślisz teraz, że tak CI odpuszczę i zostawię....tym bardziej, że mi tu jakiegos brada pita podsuwasz zonie....ja sie zkolesiem nie bede dzielil zona...niech ja bierze...a dziatki coz....kolegom zostawe...z Toba machniemy kolejne 12.......:) pakuj sie...


                    rezerwuje juz dla nas bilety do tbilisi...klasa biznes w jedna strone...ja place....


                    book.eu1.amadeus.com/plnext/LOT/Override.action?__utma=1.1408744085.1327327552.1327327552.1327327552.1&__utmb=1.1.10.1327327552&__utmc=1&__utmx=-&__utmz=1.1327327552.1.1.utmgclid=COWvxLeo5q0CFSgntAodazkIVQ|utmccn=(not%20set)|utmcmd=(not%20set)|utmctr=lot&__utmv=-&__utmk=86282264
                    • lospecchio Re: Wątek Noworoczny 24.01.12, 11:25
                      hehehehehe

                      Mariusz, ale bilet się nie wyświeta, w żadnej z trzech przeglądarek, jak ja teraz mam mieć pewność, że ja, my LOT-em lecimy do Gruzji wić gniazdko. A może tych chcesz mnie uwieść i wywieźć do Mławy i tam ograbić z cnoty i porzucić samotną bez kasy na bilet powrotny?
                      Nie wierz nigdy mężczyźnie, śpiewała poetka.

                      • mariuszg2 Re: Wątek Noworoczny 24.01.12, 11:43
                        lospecchio napisała:

                        > hehehehehe
                        >
                        > Mariusz, ale bilet się nie wyświeta, w żadnej z trzech przeglądarek, jak ja ter
                        > az mam mieć pewność, że ja, my LOT-em lecimy do Gruzji wić gniazdko. A może
                        > tych chcesz mnie uwieść i wywieźć do Mławy i tam ograbić z cnoty i porzucić sam
                        > otną bez kasy na bilet powrotny?
                        > Nie wierz nigdy mężczyźnie, śpiewała poetka.
                        >

                        w najbliższą sobotę o 22:30 mamy wylot z Okęcia...przylot o 4:50 (o wschodzie słońca jako dobra wróżba)...bilet klasa biznes dla niepalących...jedno pytanie ? wolisz siedzieć przy oknie czy korytatarzu? masz jakieś wymagania z=co do wyżywienia na pokładzie? (vege, diabatyk?)

                        Proponuje spotkajmy się w Mławie dzień wcześniej ;))))... u Cygana...

                        hehehe

                        patrz to moja teściowa też jest poetką tylko jakąś offową...w jej wersji ispeszyly dla córci "Nigdy nie nie wierz mążczyźnie" brzmi mniej więcej tak: "chłopu...q.wa jego mać (to o mojej matce), nie wierz jak je..emu kundlowi"

                        taki underground..rozumiesz...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka