15.01.12, 19:20
Trzydziestoparoletnia, bardzo atrakcyjna pani asystent na uczelni. Obiekt westchnień dwudziestoparoletnich studentów. Jeden z nich pod błahym pretekstem nawiązuje z nią kontakt na portalu społecznościowym. Ona ma ochotę na bliższą (seksualną, nie sensualną ;-) znajomość z nim. Waha się. Wie, że to nieetyczne. Jaki scenariusz przewidujecie?
Obserwuj wątek
    • dangerous.mistress Re: i...? 15.01.12, 21:04
      A dlaczego nie etyczne, to nie podstawówka, student nie jest nieletni, a oni są dorośli niech robią co chcą. Inna sprawa, że nie powinni się z tym obnosić na forum publicznym
      • pinuspinea Re: i...? 15.01.12, 21:11
        dangerous.mistress napisała:

        > A dlaczego nie etyczne, to nie podstawówka, student nie jest nieletni

        Oczywiscie,ze jest nieetyczne,bo moze wystapic naduzycie lub wykorzystanie stosunku zaleznosci zawodowej.
        • uniwersalny_login Re: i...? 16.01.12, 09:31
          pinuspinea napisała:

          > dangerous.mistress napisała:
          wykorzystanie stosunku

          przecież i tak o to chodzi :).
    • maly.jasio Re: i...? 15.01.12, 21:32
      rozny :, bo sami tak robilismy (w druga strone)

      ale etyczne jest to tylko wtedy, gdy znika podleglosc sluzbowa (gyd koncza sie dane zajecia)
      • malecon Re: i...? 15.01.12, 21:42
        Zajęcia już się skończyły. Z jej strony gwarantowana dyskrecja, ale on... cóż...może chcieć się pochwalić kolegom :-)
    • lolcia-olcia Re: i...? 15.01.12, 22:31
      bzyknie ją ona da mu na zaliczeniu 5 i koleś oleje starą głupią babę
    • kociubina Re: i...? 15.01.12, 22:33
      przewidujemy zakończenie zamiast rozpoczęcia... dla uniknięcia łatki puszczalskiej pani doktor
    • freud_squad Re: i...? 15.01.12, 23:03
      Wolna jesteś? Chłopak nie ma już zaliczeń u Ciebie? To gdzie tu brak etyki? Życie ma się tylko jedno i na dodatek płynie bardzo szybko, więc korzystaj. Fajniej na starość wspominać fajne bzykanko ze studentem, niż jego brak :-)
      BTW facet asystent nie miałby takich wątpliwości.
      • malecon Re: i...? 16.01.12, 18:24
        Nie powiem, ten komentarz PRAWIE mnie przekonał :-)
    • spawacz.drewna Re: i...? 16.01.12, 00:30
      hawking w koncu umrze, iran zbuduje bombe atomowa a ja umre za 114 lat
      • facettt Re: i...? 16.01.12, 16:04
        spawacz.drewna napisał:

        > hawking w koncu umrze, iran zbuduje bombe atomowa a ja umre za 114 lat

        to drugie z trzecim wolalbym odwrocic.
        • spawacz.drewna Re: i...? 17.01.12, 09:09
          nie bedzie tak zle, bron atomowa to nie bron, to odstraszacz, nikt tego trzeci raz nie uzyje
    • koham.mihnika.copyright zadzieram kiece i lece 16.01.12, 07:29
      jak w tym dowcipie o ksiedzu, gospodyni i desce.
    • urko70 Re: i...? 16.01.12, 09:00
      Lepiej żałować, że się spróbowało niż żałować że się odpuściło. Ale oczywiście to trzeba robić z głową czyli najpierw poznać się a dopiero potem przechodzić do bliższej znajomości.
    • sibeliuss Re: i...? 16.01.12, 09:37
      Do każdego stosunku dorabiasz ideologię?
      To jak ze spluwaczką - po użyciu się myje i znów jest gotowa do użycia. Czysto, łatwo i praktycznie.
    • triss_merigold6 Re: i...? 16.01.12, 09:48
      Niech go puknie jak już wystawi oceny/da zaliczenia, wtedy będzie etycznie.
      • sibeliuss Re: i...? 16.01.12, 09:49
        I bez gumy - czyste intencje :D
        • triss_merigold6 Re: i...? 16.01.12, 09:59
          Bez przesady, lepiej zachować elementarne bhp.
          • sibeliuss Re: i...? 16.01.12, 10:17
            Irygacja Domestosem?
    • s.romeczek Re: i...? 16.01.12, 11:20
      Trzydziestoparoletnia i jeszcze "paniasystent"????????
      pracę doktorską pisać, a nie bałamucić prawiczków
      • malecon Re: i...? 16.01.12, 18:23
        :-))))
        Na swoja obronę mogę tylko dodać, że PEWNE szczegóły na wszelki wypadek zmieniłam... :-) Naukowo jestem duuużo bardziej zaawansowana :-)
    • m-kow Re: i...? 16.01.12, 21:04
      >Jaki scenariusz przewidujecie?
      ... że jego kumple będą mieli o czym gadać jak się już zdecydujesz a on się już pochwali.
      _______

      Pewne wydarzenie z 1 stycznia 2012...
      tnij.org/oub0
    • konwalia55 Re: i...? 17.01.12, 21:03
      Trzydziestoparoletnia, bardzo atrakcyjna pani asystent na uczelni. Obiekt westchnień dwudziestoparoletnich studentów.

      tak, oczywiscie...

      Wie, że to nieetyczne.


      to tez oczywiste...

      bardzo przewidywalna z ciebie pani naukowiec, my tez wiemy, co zrobisz... naprawde ;-)
    • masher Re: i...? 18.01.12, 15:17
      zaden :] bo tobie zwyczajnie to nie po drodze. gdyby bylo inaczej bys gwizadla na to co ktos powie na ten temat. o ile zawsze mozna rozdzielic wszystko jak sie robi z glowa to o ile ktos chce to tego dokona. jak nie to wybacz, trudno aby chciec sobie noz pod gardlo dawac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka