anna_sla
23.02.12, 21:41
na ulicach na baby??? No wiem, że laik jeszcze ze mnie za kierownicą, bo prawko mam dopiero od 2 tygodni, no ale proszę Was, czy naprawdę to takie straszne do jasnej cholery, że postoicie na skrzyżowaniu do kolejnego zielonego??? Myślicie, że jak sobie potrąbicie to szybciej mój/nasz/kogokolwiek innego problem się szybciej rozwiąże? Czasami mam wrażenie, że w Waszych mózgach woda płynie i rozum nie pojmuje, że taki klakson to tylko dodatkowy stres... Tzn. mnie akurat nie zestresował, ale zdenerwował i tak w tym podłym i nerwowym dniu. I jak babcie kocham wysiądę kiedyś z tego auta i podejdę do tych klaksoniarzy i rzeknę im co nieco.. obyście to nie byli Wy, bo biada Wam!!
P.S. Na przekór złośliwym komentarzom powiem Wam tylko, że jeżdżę mimo tego BARDZO DOBRZE, i zawsze wiem kto ma na skrzyżowaniu pierwszeństwo!! A czasem może coś nie zgrzytnąć i najlepszemu nawet kierowcy.
Ooo, tom se pogadała, dziękuję za uwagę...