Dodaj do ulubionych

jak oni dawali radę się rozmanażać?

08.03.12, 13:47
ja bym z taką nie mógł
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,114883,11304165.html?i=2
Obserwuj wątek
    • slottka.ja Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 13:50
      o co Ci chodzi
      czegoś jej brakuje?
      • s.romeczek Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 14:00
        jak co ? wiadomo - cycki i nogi jakies takie krókie?
        • slottka.ja Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 14:05
          cycki za krótkie?
          no tak, jak nie ma kolan to dokąd mają zwisać...
          • s.romeczek Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 14:08
            do policzków? i dlaczego zwisać?
            • slottka.ja Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 14:15
              aaa czyli powinna stanąć na głowie?
              lubisz najpierw obejrzeć od spodu, przed tym rozmnażaniem?
              • s.romeczek Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 14:21
                otóż bez stawania na głowie, i co wstrząśnięta czy tylko letko zmieszana?:P
                zupełnienie nie wiem o co kaman??
                • slottka.ja Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 14:30
                  "Do I look like somebody who cares?" :D
                  no jak stoi na głowie to widać wszystko od spodu no nie?
                  jużeś chyba po kilku głębszych:))
                  • s.romeczek Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 14:36
                    przepraszam nie rozumim, mamusia powtarza mi, że dla nas najlepsze i najzdrowsze jest wszystko co polskie wódka, jedzenie, powietrze..;P
                    a kogo obchodzi odspód? majtki to se na wystawie w galerii mogę obejrzeć i to nienoszone:P
                    • slottka.ja Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 14:40
                      ino niech mamusia na sól polską uważa i staropolskie zwyczaje daruje chwilowo,
                      no gdzie majtki? nie znali wtedy takich wynalazków
                      • s.romeczek Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 14:45
                        ee propaganda obcych producentów, sól jak sól tylko mniej biała czyli zdrowsza bo z mikroelementami:P
                        jak nie znali? to nie afryka zimno by im bez majtek było
                        • slottka.ja Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 14:53
                          taa z całą tablicą mendelsona czy jak mu było....
                          to pewno jakie futrzane zakładała ni?
                          • s.romeczek Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:02
                            morrisona chyba?? magnez wapń samo zdrowie
                            o, o bobrowe:P (bobry juz wtedy chyba kicały??)
                            • ultimate.strike Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:11
                              > morrisona chyba?? magnez wapń samo zdrowie

                              No i ten żelazocyjanek potasu...

                              > o, o bobrowe:P (bobry juz wtedy chyba kicały??)

                              Ale kobieta ma własne futro, po co ma pożyczać od zwierzaków?
                              • s.romeczek Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:27
                                wszystkie minerały sa potrzebne do prawidłowego rozwoju, zelazo..też:P
                                serio? nie widziałem :P
                                • ultimate.strike Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:33
                                  > wszystkie minerały sa potrzebne do prawidłowego rozwoju, zelazo..też:P

                                  A cyjanek w szczególności, dlatego dawniej go monarchom i papieżom nie szczędzono. :P
                                  • kalllka Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:35
                                    uhym, cyjankalii- via lukrecja borgia?

                                    ( tezes ogladal wczoraj ze mla bbc, strajk?)
                                    • ultimate.strike Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:45
                                      > uhym, cyjankalii- via lukrecja borgia?

                                      Obecnie nie musiałaby tak kombinować, wystarczy zupę przesolić.
                                      • kalllka Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:46
                                        nie demonizuj soli gdy sam pieprzysz
                                        • ultimate.strike Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:50
                                          > nie demonizuj soli gdy sam pieprzysz

                                          Pieprzu nie podmieniali, bo się do posypywania dróg slabo nadaje. Tzn. nadaje się, ale nie ma uzasadnienia takie posypywanie.
                                  • s.romeczek Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:36
                                    bogatemu wszystko wolno:P
                            • slottka.ja Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:13
                              niech i un będzie, i potas ze pomidorów nawet
                              już Ci się bober marzy kicający i buszu?
                              • s.romeczek Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:31
                                pomidory to drogie są, mamusia go z ziemniaków bierze:P
                                na bober cza będzie jeszzce poczekać trochę, ciekawe po ile w tym roku będzie?
                                • kalllka Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:34
                                  po osiem
                                • slottka.ja Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:35
                                  dobrze kombinuje, taką zupkie niech upichci:ziemniaki + bober (mrożony)
                                  i na ciepło podać:)
                                  • kalllka Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:37
                                    ze slotka lukrecja, slottka taki bober wychodzi najfajniejszy.popycha ino huczy.
                                  • s.romeczek Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:38
                                    zupke krem? jak bober mrożony i na ciepło?
                                    • slottka.ja Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:47
                                      taak kremową i ze śmnietano:)
                                      a pocałujta Wy mnie wszyscy we boberkowy tyłek, spadam
                                      • kalllka Re: jak oni dawali radę ? 08.03.12, 15:48
                                        o wlasnie tak-pacz!
                                      • s.romeczek Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:51
                                        a fuuj:P
                                        • kalllka Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:53
                                          za to roomis dopelnienie ma w malym paluszku.
                        • ultimate.strike Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:09
                          > jak nie znali? to nie afryka zimno by im bez majtek było

                          Polska to, wbrew pewnej piosence, też nie jest Afryka, a mi jakoś zimno nie jest. :)
                          • s.romeczek Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:34
                            może grzałkę gdzieś masz ukrytą?
                            • ultimate.strike Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:38
                              > może grzałkę gdzieś masz ukrytą?

                              Raczej chłodziarkę. Do piwa. :)
                              • s.romeczek Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:39
                                chłodziarkę i ciepło jest???
                                • ultimate.strike Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:41
                                  Zawsze jest ciepło, taka jest specyfika używanego przeze mnie najczęściej stroju - powietrze tam zgromadzone ma mniej więcej stałą temperaturę, niezależnie, czy na zewnątrz jest +30, czy -20 stopni.
                                  • s.romeczek Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:43
                                    nawet jak ażurowy zakładasz?:P
                                    • kalllka Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:45
                                      sromek poki co wracaj na cmentarz ze swoim lomem.
                                      o abazur sie nie zajmuj.
                                    • ultimate.strike Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:45
                                      Nie widziałem jeszcze ażurowego kiltu, to jakiś nowy wynalazek kryzysowy?
                                      • s.romeczek Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:49
                                        wersja na upalne lato :P
                                        • kalllka Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:55
                                          PPP Roomus wiec dostaniesz w pape (w zamian)

                                          zobaczym czy Reuters sie wreszcie zorientuje kto na nim zeruje.
                                          • s.romeczek Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 16:17
                                            weź albo strajk albo ja przecież nie będę bił się o damę z facetem w spódnicy nie?
                                            • ultimate.strike Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 16:27
                                              > weź albo strajk albo ja przecież nie będę bił się o damę z facetem w spódnicy n
                                              > ie?

                                              Spódnica w biciu się nie przeszkadza, w końcu kilt przez wiele wieków i w wielu krajach stosowany był jako mundur polowy.
                              • kalllka Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:42
                                i cos ci powiem jeszcze chlopie,
                                podczas pracy zwlaszcza w IT nie korzysta sie z zasbow pracodawcy. chocby to bylo tylko i tzw gniazdko do zasilania.

                                bye
                                • ultimate.strike Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:48
                                  > podczas pracy zwlaszcza w IT nie korzysta sie z zasbow pracodawcy. chocby to b
                                  > ylo tylko i tzw gniazdko do zasilania.

                                  Tzn. każdy programista przychodzi z własnym agregatem prądotwórczym, przynosi własne biurko, krzesło i wieszak na kurtkę? I jak to wszystko mieści się w boksie..a nie, boks też swój przecież przynosi, może sobie wybrać model, który pomieści całe wyposażenie. Tylko co z podłogą? Budynek też zalicza się do zasobów pracodawcy przecież?
                                  • kalllka Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:51
                                    :)
                                    bohu pamyluj,,, ho capito- you nie panimajesz dot
    • six_a Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 13:54
      pierwsza pinapgerl, co chcesz od pani?
      albo prototyp sekslali też może być.
      dla niewymagających;)
      • s.romeczek Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 14:02
        taa, ciekawe czy większe też robili?
        ale uroda jakaś taka pozaziemska?
        • six_a Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 14:06
          to jest model mobilny - masz ją tam, gdzie chcesz (chyba się zapiszę do reklam)
          uroda jest niebiańska po prostu, by nie powiedzieć anielska.
          • s.romeczek Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 14:10
            aha, fempad,
            masz ją tam, gdzie chcesz (chyba się zapiszę do reklam) tylko nie pod sobą:P
            włosy, włosy i skrzydła - to do anielskości jest potrzebne
            • kalllka Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 14:15
              o sromek urne klei, stolarskim.
              na cmentarzu maja zapotrzebowanie na glosowanie?
              • s.romeczek Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 14:22
                na cmentarzu maja zapotrzebowanie na glosowanie? - nie, pytali kiedy wpadasz:P
                • kalllka Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 14:53
                  no wlasnie, ty sie z nimi tuba propagandowa porozumiewasz, dobrze wiedziec to sie mamuni podpowie jak cie ma za pomoca anteny odlaczyc.
                  i lecisz romans lecisz,,, w nicosc bo poczte ci zablokowalo
                  adieu:)
                  • s.romeczek Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:04
                    taa anteno przez beret
                    • ultimate.strike Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:16
                      W beretach teraz dekodery multipleksu montują. :)
                      • slottka.ja Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:20
                        ultimate.strike napisał:

                        > W beretach teraz dekodery multipleksu montują. :)

                        nie multipleksu a ultimejtu:D
                        • ultimate.strike Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:25
                          > nie multipleksu a ultimejtu:D

                          Nawet gdyby tak było, lepiej o tym nie wspominaj. Możesz wywołać masowe protesty przeciw nieumieszczeniu TV Trwam na ultimejcie.
                          • slottka.ja Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:29
                            e nie, ojciec derektor wszystko monitoruje, wie że ma w mojej osobie pełne poparcie na tym forum;)
                            • ultimate.strike Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:37
                              Ale podpadłaś, jak jeden polityk niedawno. Należy zwracać się: Ojciec Doktor Dyrektor Radia MaRyja Dobrodziej (czy jakiś tam inny -dziej) i jeszcze wiele, wiele innych tytułów... Tadeusz Rydzyk. Nie wiem, czy spowiedź i pokuta będzie w tym przypadku wystarczającym zadośćuczynieniem, prawdopodobnie dopiero prokurator będzie zdolny wyprostować Twój kręgosłup moralny.
                              • kalllka Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:38
                                uj strajk ty kilt nosisz, detyno to o ciebie chodzilo:)
                                • ultimate.strike Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:44
                                  > uj strajk ty kilt nosisz, detyno to o ciebie chodzilo:)

                                  Ja nie mam tylu tytułów. I dobrze, bo bym nie zapamiętał i potem bym miał problemy z ustaleniem, czy rozmówca właściwie się do mnie zwraca. :) A od ustalenia, jak widać na omawianym przykładzie, zależy życie, zdrowie i wolność osobista owego rozmówcy.
                                  • slottka.ja Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 19:42
                                    ultimate.strike napisał:

                                    > Ja nie mam tylu tytułów. I dobrze, bo bym nie zapamiętał i potem bym miał probl
                                    > emy z ustaleniem, czy rozmówca właściwie się do mnie zwraca. :) A od ustalenia,
                                    > jak widać na omawianym przykładzie, zależy życie, zdrowie i wolność osobista o
                                    > wego rozmówcy.

                                    ześ się zagalopowałeś Strajku, tytuły wszelakie są bardzo istotne jak i ukłony, dygnięcia i inne okazywanie szacunku
                                    bym nie miała nic naprzeciwko, coby jeden z drugiem zamachali kiltem przede mno;)
                                    • ultimate.strike Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 20:24
                                      > ześ się zagalopowałeś Strajku, tytuły wszelakie są bardzo istotne jak i ukłony,
                                      > dygnięcia i inne okazywanie szacunku

                                      Ja preferuję szanowanie rzeczywiste nad okazywaniem, często nieistniejącego szacunku. :P
                                      • slottka.ja Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 09.03.12, 08:55
                                        wiadomo, że nie o pozory się rozchodzi, tylko prawdziwy szacunek
                                        a gdy do tego dojdą jeszcze wodotryski to już komplet:)
                    • kalllka Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:32
                      ni, poczto bez proxy.
    • mariuszg2 Re: jak oni dawali radę się rozmanażać? 08.03.12, 15:41
      nudzi mi sie strasznie....choć tutaj...kalllka sie za twój sromek wziela... nie moze cie to ominac!
    • gocha033 Czym glupszy temat, tym szybciej sie rozmanaża? 08.03.12, 15:56
      gdyz jak na razie to jedynie takie wnioski z tej dyskusji plyna.
      • kalllka Re: Czym glupszy temat 08.03.12, 16:02
        uhym, gdybys byl pomyslal zanim napisal, moze w ogole takiej dyskusji by nie bylo, goszka.

        • gocha033 Czym glupsza tema - tym bardziej ja chcema ? 08.03.12, 16:10
          kalllka napisała:

          > uhym, gdybys byl pomyslal zanim napisal, moze w ogole takiej dyskusji by nie by
          > lo, goszka.

          gdybym najpierw zawsze myslala, a potem pisala, to w ogole nie pojawialabym sie na tym forum.
          na nieszczescie dla FM, rowniez i ja miewam niekiedy chwile zacmienia umyslowego.
          • kalllka Re: Czym glupsza tema - tym wieksza sciema 08.03.12, 19:54
            to jest goszka prawda
            ( i nie Twoje zacmienia)
      • mariuszg2 Re: Czym glupszy temat, tym szybciej sie rozmanaż 08.03.12, 16:10
        tu nie chodzi o temat tylko o inicjatora...on ma moc rozmnayania...i material ktory mu daje
      • ultimate.strike Błędny wniosek. 08.03.12, 16:33
        Od 3-go postu nikt tu na temat nie rozmawia. :)
        • gocha033 Nie zgadzam sie 08.03.12, 16:51
          ultimate.strike napisał:

          > Od 3-go postu nikt tu na temat nie rozmawia. :)


          zanim wyszlam z siebie - to wyszedlam z zalozenia, ze maneż (jak to w cyrku) sie rozmanaża :)
          • slottka.ja Re: Nie zgadzam sie 08.03.12, 19:45
            Droga Pani,
            intelygentni ludzie potrafiom rozmawiać na dowolny temat,
            a zwłaszcza gdy się na rzeczy nie znajo:)
            • ultimate.strike Re: Nie zgadzam sie 08.03.12, 20:25
              > a zwłaszcza gdy się na rzeczy nie znajo:)

              To właśnie świadczy, że mają inteligencję. Taką wrodzoną, a nie wyuczoną. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka