Gość: Azrael
IP: *.ssp.dialog.net.pl
10.08.11, 11:28
Jak przystało na rasowego stalinistę zachowania przeciwników politycznych Kutz przypisuje do tego co robili jego ulubieńcy z ORMO czy innych służb strzegących bezpieczeństwa "państwa robotników i chlopów" któremu śląski reżyser przez długie lata wiernie i z oddaniem służył. Jego lewicowy nacjonalizm, mowa nienawiści kierowana do Polaków-katolików i mających zapatrywania patriotyczne, a nie internacjonalistyczne jak Kutz, mówi sama za siebie i daje świadectwo stanu umysłu "syna Górnego Śląska" któremu bardziej po drodze z nacjonalizmem komunistycznym i proniemieckimi ciągotkami niż z państwem w którym żyje. Przez "skromność" nie wspomina, że jest najważniejszą osobą którą separatyści z RAŚ wystawiają jako kandydata do Senatu. Nieprawdą jest to co mówiła w roku 1990 pewna aktoreczka "Proszę Państwa dziś w Polsce skończył się komunizm". Komunizm to idea, to kudzie tworzący system, a Kutz do nich się zalicza. Zatem komunizm-choć farbowany w kolory np. RAŚ- nadal ma się dobrze podobnie jak jego figura retoryczna publikująca w "GW".