Dodaj do ulubionych

Posiadać kobietę - co to znaczy?

14.06.12, 10:52
Posiadanie kobiety jednoznacznie kojarzy się z jej używaniem w kontekście usług sprzątania, prania, gotowania i seksu, rodzenia dzieci...zupełnie jak z samochodem... to chyba naturalny samczy punkt widzenia.... ktoś ma inne zdanie?
Obserwuj wątek
    • katmich86 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 11:00
      Ponawiam swoją wypowiedz: pewnie zwracasz się do żony: kochanie chodź cię poużywam:P


      Samcze jeden!!! :P

      W takim razie szkoda, że wy jesteście bezużyteczni...:P przydajecie się tylko czasem i też nie zawsze...

      • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 11:06
        Proszę zatem poucz mnie co robić, jak żyć aby posiąść kobietę?
        • katmich86 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 11:21
          Żeby posiąść kobietę, ona sama musi tego chcieć, więc musisz wpłynąć umiejętnie na jej decyzję:P

          Poza tym nie traktuj tego terminu jako terminu niewolniczego...bo tak nie jest.

          Kobieta, którą posiadasz, kiedyś chciała być właśnie w twoim posiadaniu.

          A jeżeli kiedyś posiądziesz kobietę na serio to nie tylko jej ciało ale i serce, duszę i każdy zakamarek jej jestestwa. Po twoich wypowiedziach wnioskuję, że jeszcze tego nie doznałeś, gdy doznasz przekonasz się, że nie mogło zdarzyć ci się nic lepszego niż kobieta, która w pełni chce być twoja na dobre i złe i będzie ci oddana do granic. A jeśli do tego będzie cię kochać...będziesz miał swój raj na ziemi....tylko nie zaśmiecaj go sraczką i porównaniami jej do auta...acha i nie używaj terminu "używam jej" Bo używać możesz zmywarki do naczyń.

          Z kobietą się jest, można ją posiadać, a ona da ci w zamian co tylko pragniesz.
          • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 11:38
            katmich86 napisał(a):

            > Żeby posiąść kobietę, ona sama musi tego chcieć, więc musisz wpłynąć umiejętnie
            > na jej decyzję:P

            prowadzisz może jakieś kursy wpływania na decyzję kobiety ? zapisuję się...czesne nie gra roli....

            > Poza tym nie traktuj tego terminu jako terminu niewolniczego...bo tak nie jest.

            dlaczego nie jest...to fajne czasem być niewolnikiem namiętności np....

            >
            > Kobieta, którą posiadasz, kiedyś chciała być właśnie w twoim posiadaniu.

            nie posiadam żadnej kobiety i nic nie wiem, żeby ktokolwiek chcialbyc w moim posiadaniu oprócz mojego psa i samochodu...

            > A jeżeli kiedyś posiądziesz kobietę na serio to nie tylko jej ciało ale i serce
            > , duszę i każdy zakamarek jej jestestwa.

            zakamarek jestestwa.....hmmmm ...nie wiem co to jestestwo...a co dopiero jego zakamarek...ciarki mnie przechodza....z przerażenia...

            Po twoich wypowiedziach wnioskuję, że
            > jeszcze tego nie doznałeś, gdy doznasz przekonasz się, że nie mogło zdarzyć ci
            > się nic lepszego niż kobieta, która w pełni chce być twoja na dobre i złe i będ
            > zie ci oddana do granic. A jeśli do tego będzie cię kochać...

            jak to? to kobieta może chcieć być moja i mnie nie kochać? niebywałe! patrz tyle lat żyłem w nieświadomości...myślalem, że wystarczy, żeby kobieta kochała a reszta sama przyjdzie...a tu proszę.... na odwrót....

            będziesz miał swój
            > raj na ziemi....tylko nie zaśmiecaj go sraczką i porównaniami jej do auta...ac
            > ha i nie używaj terminu "używam jej" Bo używać możesz zmywarki do naczyń.
            >
            > Z kobietą się jest, można ją posiadać, a ona da ci w zamian co tylko pragniesz.

            hmm.... w zasadzie od kobiet nie mam dużych wymagań oprócz roli zmywarki do naczyć, odkurzacza, firmy kateringowej, niańki no i jeszcze tego tam ten...wiadomo.... i tylko dlatego mam z nią być?

            eeee tam...za duża cena....poświęcać złotą wolność za kilka tanich usług.... nie dziękuję, postoję...
            • katmich86 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 12:07
              Po pierwsze: zajrzyj do słownika.

              Po2 jeśli potrzebujesz tego co napisałeś, to daj spokój kobietą, wynajmij niańkę, sprzątaczkę, katering, kup zmywarkę, chodź na dziwki, a dziecko adoptuj.

              Po twojej wypowiedzi wnioskuję, że tylko tyle do szczęścia ci potrzeba. W związku z tym, nawet najlepsze kursy ci nie pomogą:) O a najlepiej kup sobie super auto-dom, i będziesz miał raj, który będziesz mógł zas...:) I będziesz wtedy mógł sobie poużywać aniołku.

              I daj spokój normalnym kobietom. I jeszce jedno, nie pisz o namiętności itp, bo ty tego nie potrzebujesz od kobiety, ty w ogóle nie potrzebuujesz uczuć:)
              • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 12:14
                Wiesz jak trudno dziś dziecko adoptować? Bez kobiety się nie da.... nawet do adopcji potrzebna jest kobieta.... ale żeby od razu jakieś bliżej nieokreślone uczucia? O co Ci chodzi? Serio udziel mi kursu...bo za cholere nie czuje tematu.... poza tym chce być wporządku z każdą normalną kobietą....bo taka zaraz sobie tam nawyobraża nie wiadomo co a potem weź to i odkręcaj .... myslisz, że to takie proste...lepiej od razu powiedzieć o co chodzi ... ale ja tam jestem otwarty na dalszą edukacje...człowiek sie uczy całe życie.... a o kobetach nigdy dość wiedzy...
                • katmich86 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 12:21
                  Hmmm nadal twierdzę, że kurs ci niepotrzebny.

                  Znajdź sobie taką, której podyktujesz warunki i zapytasz ile za to chce kasy...i zapłać jej będziesz szczęśliwy do końca życia. Bez zbędnego wysiłku, zaangażowania i uczuć:)Myślę, że w dzisiejszych czasach znajdziesz taką bez problemu, i nawet będziesz mógł zastrzec, że ona ma być wierna...a ty będziesz skakał w bok kiedy chcesz.

                  Niestety myślę też, że policzą drogo:( No ale dla ciebie chyba to najlepsze rozwiązanie:)
                  • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 12:28
                    hahaha....doświadczyłem już czegoś podobnego i z perspektywy czasu powiem Ci, że po przeliczeniu zrobiłem marny interes (uwzględniając inflację i wartość pieniądza w czasie).... dużó taniej wyszłoby mnie rozwiązanie jakie sugerujesz.... mało tego teraz gdybym chciał skorzystać z tego rozwiązania musiałbym liczyć się z kolejnym ekstra kosztem typu rekompesata, zadośćuczynienie, alimenty i inne takie.... z praktycznego punktu widzenia zatem lepiej rozgrywać to ... inaczej ;) co by wilk systy i owca cała...(beeeee)
                    • s.romeczek Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 12:33
                      co by wilk systy i owca cała...(beeeee)
                      -.....pocałuj ją w d.upę żeby nie beczała:PPPPPPP
                      • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 12:51
                        z przodu czy z tyłu ? :P
                        • s.romeczek Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 13:01
                          za uszkiem najlepiej:P
                          • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 13:12
                            a weź sie jej zapytaj czy lubi za uszkiem co...
                            • s.romeczek Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 13:14
                              boję sie bo to dziewczyna szeryfa:P
                              • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 13:17
                                to zapytaj szeryfa...ja się zajmę dziewczyną....
                                • s.romeczek Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 13:51
                                  taa, że by mi wp. dol spuścił, sam sie pytaj:P
                                  • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 13:55
                                    jakieś namiar? nik?
                                    • s.romeczek Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 14:27
                                      dasz radę?
                                      www.humorum.pl/topic4417-wild-wild-west.html
                                      • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 15:02
                                        hahahaha....dlatego uprzedzajac gafe pytam na zaś
                    • katmich86 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 12:33
                      hahah
                      No raz piszesz o cudownej żonie, którą używasz, drugi raz, że nie masz kobiety...chyba że dla ciebie to 2 różne pojęcia:D

                      No tak, jeśli żonę już masz, to teraz potrzebujesz kobiety hahaha do tańca:D
                      No cóż zawsze możesz żyć na dwa fronty, ale to zawsze ryzyko poniesienia owych kosztów, o których pisałeś. Jeśli nie możesz ich ponieść, trwaj przy tym co masz i ponoś koszty na jakie się zdecydowałeś:P

                      Zawsze możesz zrobić sobie 2 projekty i obliczyć ich opłacalność metodą NPV:P, albo jakąś inną, wtedy będziesz wiedział co ci się opłaca bardziej hahaha.
                      Tylko pamiętaj inflacja rośnie!
                      • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 12:54
                        no właśnie z tym liczeniem to teraz kłopot.... żyjemy w tak niestabilnych czasach...kryzys za kryzysem raz sie jest na a raz pod.... zmienne się zmieniają zbyt dynamicznie, żeby prowadzić jakie analizy i obliczanie i wyciągać w oparciu o nie wnioski..... lepiej żyć chwilą, uprawiać hazard życiowy.... ponosić ryzyko....można wiele zyskac i wiele stracić ale za to jaki fun !!!! :*
                        • katmich86 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 12:57
                          Sam nie wiesz czego chcesz, albo prowadzisz ze mną konwersację bez sensu, po to by w ogóle pokonwersować?:P
                          • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 13:14
                            a w jakim celu Ty ze mną prowadzisz konwersację? Nie po to żeby pokonwersować? masz jakiś ukryty cel? Jaki to cel? Dla kogo pracujesz? Kim jesteś?
                            • katmich86 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 13:34
                              Ok, tu mnie masz, w konwersacyjnym, natomiast konwersacja powinna do czegoś prowadzić, wniosków itp., a ty ciągle zmieniasz zdanie, zaprzeczasz sam sobie i w sumie to już nie wiem o co ci chodzi, ale zaraz zaraz...TY SAM NIE WIESZ!:p

                              ŁOBUZ
                              • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 13:49
                                nie...no moja miła Pani.... ja bardzo dobrze wiem czego chce....niezmiennie od lat.....nie zmieniam zdania, nie zaprzeczam...wrecz przeciwnie staram sie być z Tobą szczery do bólu wręcz.... zaptam inaczej....do jakich wniosków chciałabyś aby ta konwersacja zaprowadziła?
                                Oczekujesz ode mnie jakichś deklaracji? działania? potwierdzenia? zaprzeczenia? negacji? akceptacji?

                                Wg mnie konwersacja z reguły nie prowadzi do żadnych wniosków no ale niech Ci będzie...niech juz mam ten święty spokój :)))
                                • katmich86 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 15:21
                                  ok, więc już ci daję święty spokój:)
                                  • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 15:29
                                    ciekawe na jak długo :)))))
                              • aroden Bo mezczyzna zmienna jest. 14.06.12, 14:33
                                katmich86 napisał(a):
                                a ty ciągle zmieniasz zdanie, zaprzeczasz sam sobie i w sumie


                                Bo mezczyzna zmienna jest.
                                Bystre dziewcze winno to wiedziec.
                • robertx84 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 04.08.13, 17:34
                  Dziecko bez żony wyrośnie na mizoginistę jak ty, a mizoginizm jest bardziej szkodliwy od feminizmu!!!
          • ryanmdusa Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 18.06.12, 15:19
            W idealnym swiecie to wszystko jest prawda, w rzeczywistym czasem zdarza sie, ale w wiekszosci ludzie maja sklonnosci egoistyczne i przywiazanie traktuja jako slabosc, wykorzystujac do swoich wlasnych celow, druga osoba wczesniej czy pozniej to zauwaza i zaczyna sie standart.
            • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 19.06.12, 15:56
              ojej...zaciekawiłeś mnie... ale to mądrze napisane... a mógłbyś rozwinąć co masz na myśłi standard?
          • obywatelone Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 24.06.12, 04:14
            Bardzo ładnie to napisałaś, ale w rzeczywistości , to ile jest takich oddanych kobiet?? Z pewnością są, ale bardzo nieliczne. Ja się bardzo często spotykam i spotykałem z kobietami które mają męża. Mają czyli posiadają , albo uważają , że posiadać powinny. Oto kilka przykładów autentycznych tekstów żon do mężów, lub o swoich mężach :" Po to wyszłam za mąż , żeby chłop mnie utrzymywał"", " A po co mam mężą? Żeby robił na mnie", " Chłopa jak psa, trzeba krótko na smyczy trzymać, żeby nie uciekł", " Ty jesteś chłopem, to się zamknił, chłop nie ma nic do gadania". " Co to znaczy? Chłopem jesteś i chcesz chorować?" Chłop jest po to by pracował i dawał na dzicko, a od wychowywania jestem ja" " A po co chłopu wakacje?" Trzeba zauważyć, że słowo "mąż" pada dosłownie sporadycznie, zwykle na męża mówią "chłop"
            • six_a Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 24.06.12, 10:21
              > Trzeba zauważyć, że słowo "mąż" pada dosłownie sporadycznie, zwy
              > kle na męża mówią "chłop"

              mogę się założyć, że panie z takim słownictwem mają mężów, które o nich mówią durna baba oraz jak się baby nie bije to jej wątroba gnije. czyli spotkał swój swego, co najlepiej omijać łukiem szerokim, a nie przestawać i wysłuchiwać.
              • six_a Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 24.06.12, 10:21
                sorej: mężów, którzy
                • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 24.06.12, 10:26
                  coś w tym jest...alez muchy sa gryzace w tym roku
          • slamazzar Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 24.08.12, 00:15
            A jeśli do tego będzie cię kochać

            ???

            Myślałem, że to jest warunek konieczny chęci bycia z kimś, przepraszam, "w czyimś posiadaniu".
      • aroden znalem lepsze :) 14.06.12, 14:26
        katmich86 napisał(a):
        > Ponawiam swoją wypowiedz: pewnie zwracasz się do żony: kochanie chodź cię pouży
        > wam:P

        Znalem lepsze (mego kolegi z akademika - z czasow studenckich):

        - "Rychtuj sie, Stara, bedziesz uzywana." - mawial do swojej dziewczyny.

        Widac rozumieli sie znakomicie - bo dziewczyna usmiechala sie zupelnie bez przekasu.
        • mariuszg2 Re: znalem lepsze :) 14.06.12, 15:10
          ciekawa jak zareagowała...musi że zrobił impona i mu sie rozłożyła....a mnie sie przypomniał stary i już nieaktualny dowcip akademicki:

          wchodzi student do żony studentki do pustego i odrapanego pokoju w akademiku a ta siedzi nago na kaloryferze..."co Ty robisz kochanie?" pyta..."odgrzewam Ci obiad..."
          • aroden Zle, ze wczesniej na miescie nie zaszalal :) 14.06.12, 15:18
            mariuszg2 napisał:
            ."co Ty robisz kochanie?" pyta..."odgrzewam Ci obiad..."


            Zle, ze wczesniej na miescie nie zaszalal - jak ten :

            - Wchodzi student do baru mlecznego:

            Dzisiaj szalejemy ! - Duze mleko poprosze.
            • grosz-ek Re: Zle, ze wczesniej na miescie nie zaszalal :) 19.06.12, 15:53
              "Coś w tym jest ... " - pomyślał student patrząc podejrzliwie na swoją sałatkę.
              • mariuszg2 Re: Zle, ze wczesniej na miescie nie zaszalal :) 19.06.12, 15:55
                hahah...a ja sie stołowalem w barze pieszczotliwie nazywanym "karaluch"... i tylkko w abonamencie
        • katmich86 Re: znalem lepsze :) 14.06.12, 15:23
          Pogratulować...jacy wy słodcy jesteście nic tylko ciąć się, że mieć was nie można...
          • mariuszg2 Re: znalem lepsze :) 14.06.12, 15:28
            cierpliwości...za kilka dni święto kupały :D
            • katmich86 Re: znalem lepsze :) 14.06.12, 16:09
              Niestety (albo stety) z wami jej spędzać nie będę...o ja nieszczęśliwa.:)
          • aroden Re: znalem lepsze :) 14.06.12, 15:29
            katmich86 napisał(a):
            Pogratulować... jacy wy słodcy jesteście nic tylko ciąć się, że mieć was nie można...

            Nie jestesmy na sprzedaz, ale ja to kran umiem naprawic, zlewozmywak przetkac,
            a nawet korki wymienic.
            Gdyby co, to wal smialo.
            Jak dobrze wychowani mezczyzni wiemy, ze Kobiecie w potrzebie zawsze trzeba pomoc.
            • mariuszg2 Re: znalem lepsze :) 14.06.12, 15:32
              a ja robię to samo co Ty tyle, że nago i w fartuszku na biodrach :))))
              • maly.jasio Re: znalem lepsze :) 14.06.12, 15:48
                mariuszg2 napisał:
                a ja robię to samo co Ty tyle, że nago i w fartuszku na biodrach :))))

                obawiam sie, ze korki na takie dictum sie przestrasza i ponownie same wysiada :)
                • mariuszg2 Re: znalem lepsze :) 14.06.12, 15:51
                  ja sie biore za korki wieloamperowe a nie tam ...jakieś chucherka ;)
              • katmich86 Re: znalem lepsze :) 14.06.12, 16:12
                Ale ty robisz tak żonie, szczęśliwa pewnie jest, a jeszcze jak jej poużywasz:)
            • katmich86 Re: znalem lepsze :) 14.06.12, 16:10
              Ach no na serio sama słodycz:) Ok możesz naprawić mi zlewozmywak bo kran się psuje:)
              • maly.jasio Grund to wiedziec 14.06.12, 16:24
                katmich86 napisał(a):
                > Ach no na serio sama słodycz:) Ok możesz naprawić mi zlewozmywak bo kran się ps
                > uje:)

                Grund to wiedziec, jak zaskarbic sobie wdziecznosc kobiety. Zebym to ja, co aroden umial... eh.
                Ale za to znam sie na konserwacji mebli.
                Tez chetnie w razie potrzeby pomogie.
                • katmich86 Re: Grund to wiedziec 14.06.12, 16:26
                  Super:D Prawdziwie drewniany stół wymaga odnowy:D Jeszcze trochę znajomości na forum i mam po remoncie:d
            • izyrider Re: znalem lepsze :) 16.05.13, 13:05
              posiadanie auta czy kobiety to przezytek ubieglego wieku, wygodniejsze,bardziej atrakcyjna i tansze jest wynajecie..bierzesz kiedy potrzebujesz,co chcesz i czesto odpisujesz od podatku..
              • mariuszg2 Re: znalem lepsze :) 17.05.13, 23:19
                izyrider napisał:

                i cz
                > esto odpisujesz od podatku..

                to chyba w raju...podatkowym...
                ja z moją PIT(ą) 37 co rok dopłacam do interes.... emeryci mnie rozczulają.... a 1% wzrusza....
                --
                Life's like a box of chocolates. U never know what u'r gonna get.
                • izyrider Re: znalem lepsze :) 18.05.13, 03:22
                  mariuszg2 napisał:

                  > izyrider napisał:
                  >
                  > i cz
                  > > esto odpisujesz od podatku..
                  >
                  > to chyba w raju...podatkowym...
                  > ja z moją PIT(ą) 37 co rok dopłacam do interes.... emeryci mnie rozczulają....
                  > a 1% wzrusza....
                  > --emeryci.?.twoja pita jest starsza niz powinna .rozczulajace przywiazanie czy,, twarda rzeczywistosc,,/ interes..ok,nie moj sorry..
                  > Life's like a box of chocolates. U never know what u'r gonna get.
      • swiete.jeze Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 19:51
        katmich86 napisał(a):

        > Ponawiam swoją wypowiedz: pewnie zwracasz się do żony: kochanie chodź cię pouży
        > wam:P
        >
        >
        > Samcze jeden!!! :P
        >
        > W takim razie szkoda, że wy jesteście bezużyteczni...:P przydajecie się tylko c
        > zasem i też nie zawsze...

        Chodź cię wychędożę.
      • antobojar Słusznie postawiony problem;bo o mężczyznach wiemy 10.08.12, 12:25
        ..wszystko...
        Rodzą się, rosną im brzuchy.. i umierają..
        Wiem, bo sam jestem jednym z nich.. ale przez kobiety trochę ucywilizowany..
    • amanda-lear Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 11:02
      Nie wszystkie kobiety można posiadać. I całe szczęście;)
      • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 11:05
        a te co sie nie posiada to co sie z nimi robi?
    • wez_sie chyba posiąść 14.06.12, 11:43
      chyba posiąść...
      po co posiadać? znudzi się i co z taką zrobisz?
      • mariuszg2 Re: chyba posiąść 14.06.12, 12:16
        jak mi się samochód nudzi sprzedaję nowem włascicielowi (posiadaczowi) za niższą cenę (wiadomo! amortyzacja, przebieg, zużycie, zawieszenie) albo wręcz na szrot...
    • s.romeczek Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 11:57
      mariuszg2 napisał:

      > Posiadanie kobiety jednoznacznie kojarzy się z jej używaniem w kontekście usług
      > sprzątania, prania, gotowania i seksu, rodzenia dzieci...zupełnie jak z samoch
      > odem... to chyba naturalny samczy punkt widzenia.... ktoś ma inne zdanie?
      to co wymieniasz to z posiadaniem fiu.ta mi się kojarzy???
      no ale ja to zbok jestem jak tu ktoś ładnie zauważył:P
      • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 12:18
        to jakaś peniw kobieta była co jej się strasznie nudzi.... dla mnie tam normalny facet jestes co to nie tylko fióta ma ale i jaja...
        • s.romeczek Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 12:35
          mamusia tak mi nigdy nie powie, no ciesze się, nie zaadoptowałbyś mnie? bo listonosza nie cierpię a pewnie niedługo z mamusią ślub wezmą:(
          • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 12:55
            no zaadoptuję Cię ale musze mieć najpierw kobietę...fajna ta Twoja mamusia?
            • s.romeczek Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 13:03
              nie miałes jeszcze?:)))
              a mamusia - no fajna , pyszne płucka robi i wyraźnie wymawia er:)
              • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 13:16
                nic Ci nie mówiła? to dobrze...patrz jednak porządna kobieta i umie dochować tajemnicy ...a tak płucka.... mnie robiła cynaderki....faktycznie usta i język ma sprawne...fantastyczne doznania....
                • s.romeczek Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 13:50
                  coś o mikroskopie wspominała???:)
                  • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 13:57
                    nie...o mikroskopie nic....
                    • s.romeczek Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 14:28
                      pacz jaka kłamczucha z niej:P
    • aroden To znaczy - ze ma sie duza doze naiwnosci w sobie 14.06.12, 14:28
      gdyz odpowiednio bystra partnerka bedzie te iluzje (we wlasnym interesie) starannie podtrzymywac :)

      oj, naiwni, naiwni...
    • six_a Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 14:31
      na tym forum to chyba okres godowy się zaczął czy co?
      • s.romeczek Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 14:37
        musi co sezon okresowy na F.K.:P
      • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 15:06
        ciekawa która to faza cyklu godowego....złożenie wnioku o kredyt mieszkaniowy? poszukiwanie dewelopera?, porykiwania w puszczy?, zmina barw owłosienia? a może już taniec godowy?...ide sobie zmierzyć temperaturę....może mam owulację....
        • six_a Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 15:48
          to som takie fazy?
          myślałam, że faza jest jedna i polega na zajechaniu do motelu. za to baz jest więcej, tak mi się coś obija ze sportu.
          wszystko to, a nawet więcej widziałam na filmach.
          amerykańskich.
          • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 15:50
            hm....nie jestem obeznany w kinematografii amerakanskiej tak jak Ty ale za to z niemieckiej możesz mnie nawet z cytatów odpytać...
          • maly.jasio najmocniej dzialaja to 3 fazy. 14.06.12, 15:55
            six_a napisała:
            > to som takie fazy?
            > myślałam, że faza jest jedna i polega na zajechaniu do motelu.

            No ja to mam w piwnicy trzy fazy.
            - pierwsza faza to degustacja promocyjnego vina
            www.tohoreca.pl/firma/zaopatrzenie/vinkon/produkty/1579,wino-z-wisni.html
            - druga faza - to prezentacja mojej kolekcji kapsli po piwie i zielonych kamyczkow
            z calego Swiata - od Chin, po Meksyk.
            www.a-m.de/deutsch/lexikon/mineral/carbonate/malachit-bild2.htm
            - a trzecia, to gleboka rozmowa na historycznej kanapie mojej babci z roku 1913
            sprzedajemy.pl/piekna-stara-kanapa-z-dwoma-fotelami,165129
            • mariuszg2 Re: najmocniej dzialaja to 3 fazy. 14.06.12, 16:02
              racja ...czasem jak nie mam napięcia (V) to sprawdzam czy mam fazy :)))) normalnie są 3 ...jedna jest zielona, druga czerwona a trzecia żółta.... bywa, że jedna gdzieś idzie i jej nie ma i wtedy nie mam napięcia (V) :)))) wtedy staram się ją złapać....ale to nie jest łatwe.... no bo bez napięcia to i pary mało... wtedy najważniejsza jest faza 1 (ta z winem) jak ona jest to pozostałe można odzyskać :)))))
              • katmich86 Re: najmocniej dzialaja to 3 fazy. 14.06.12, 16:14
                Dobre wino to podstawa...
                • mariuszg2 Re: najmocniej dzialaja to 3 fazy. 14.06.12, 16:15
                  wiedziałem, że mi nie darujesz... jakie lubisz?
                  • katmich86 Re: najmocniej dzialaja to 3 fazy. 14.06.12, 16:20
                    słodkie czerwone, białe półsłodkie. Uwielbiam rzymski mszał:P przecież napisałam tylko, że wino to podstawa...
                    • mariuszg2 Re: najmocniej dzialaja to 3 fazy. 14.06.12, 16:39
                      slodkie czerwone...tylko Porto, białe półsłodkie.... hmmmm reńskie są dobre...ale z białych to chyba jednak Chables...
                      • katmich86 Re: najmocniej dzialaja to 3 fazy. 14.06.12, 17:21
                        Niech żyje komandos:D hahaha
            • six_a Re: najmocniej dzialaja to 3 fazy. 14.06.12, 22:21
              och, teeeż kamyczki. i teeeż zielone?
              heh. tak to jest, jak się człek nie pilnuje.
              • mariuszg2 Re: najmocniej dzialaja to 3 fazy. 14.06.12, 22:27
                sam sie nie upilnuje ....musi byc anioł stróż...a kamyczki nie próżnują...o źdźble trawy nie wspomne
    • swiete.jeze Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 20:56
      katmich86 napisał(a):

      > sam się wychędoż świnio jedna!!!

      To nie była propozycja, tylko przykład odzywki, nie podniecaj się zawczasu.
      • katmich86 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 21:03
        Po pierwsze to brzmiało jak propozycja.
        Po drugie jak masz takie odzywki, to tym bardziej się wychędoż.
        • swiete.jeze Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 22:09
          Zero poczucia humoru w narodzie:/
          • katmich86 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 22:14
            Jak masz takie poczucie humoru....nie jestem tanią zdzirą
            • firenziano Tylko drogą ? 07.07.12, 14:32
              katmich86 napisał(a):
              > Jak masz takie poczucie humoru....nie jestem tanią zdzirą

              Tylko drogą ?
              • mariuszg2 Re: Tylko drogą ? 07.07.12, 15:20
                za PRL miałem koleżankę z Magnitogorska o imieniu Tanja. Pisaliśmy do siebie o przyjaźni polso-radzieckiej i inne takie ale nam sie urwała znajomosć jak jej napisąłem Daragaja Tanja (Droga Taniu). Teraz już rozumiem o co jej chodziło...
                • urko70 Re: Tylko drogą ? 10.07.12, 14:18
                  mariuszg2 napisał:

                  > za PRL miałem koleżankę z Magnitogorska o imieniu Tanja. Pisaliśmy do siebie o
                  > przyjaźni polso-radzieckiej i inne takie ale nam sie urwała znajomosć jak jej n
                  > apisąłem Daragaja Tanja (Droga Taniu). Teraz już rozumiem o co jej chodziło...

                  A adres do niej zaposiadłeś przez "panią od rosyjskiego" czy z innego tppra?
                • firenziano To sie machnales 10.07.12, 16:30
                  Ja z Rassijankami to viem, ze nie pisze sie Daroga Maja...

                  tylko od serca: - Ljubimaja.
                  i to zawsze dzialalo
                  ale z Polkami to jest gorzej, bo "kochana" to w ogole nie brzmi.

                  a j to fonetykiem vel fonetysta jezdem.
          • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 22:20
            jezyk....spoko...nie rob z jednej czerstwej laski narodu...no i trzeba zrozumic kobite....dipiero jutro chlop z tira zejdzie..a ona wiernie czekala i wyglodniala.... ździra to moze nie jest no ale jakby to nazwac....kobieta tirowca to?
            • katmich86 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 22:24
              Sam jesteś kobietą tirowca, wiesz?

              I chamem pospolitym
              • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 22:38
                :DDDD

                wygralem, wygrałem, wygrałem !!!!

                :*

                sama powiedziała, że nie odpisze ...a odpisała!!!

                jestem szczęśliwy!!!!

                odpisala do mnie!!!
                ludzie!!!!
                kocha mnie!!!
                tralalalal!!!
                czego to sie nie robi dla kobiety i jej wzgledów :DDDD

                mmmmaahhhh
                cmok
                tui tuli tuli
                moja Ty goopia...no...\hehehe
                • katmich86 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 22:45
                  Ehhh, odpisałam, na takie posty ciężko nie odpisać.
                  Tak kocham cie nad życie, nie zasnę w nocy normalnie...żyć bez ciebie nie mogę
                  • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 22:48
                    dobrze już dobrze.... ale na przyszłość prosze pisz "ciebie" z dużej literki...o tak: "Ciebie"....
                    dziękuję i ja Ciebie też...:*
                    • katmich86 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 22:50
                      Oczywiście, mogę również pisać Pana, tak więc kocham Pana...czy powinnam dodać Starszego?
                      • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 23:02
                        Miła moja....na Pan mi mówią sługi moje a Tyś jest moją Pania i rad bym Cie w mury zamku mego przyjąc o ile zechcesz pośród dziczy i głusze tu ze mną zamieszkac...rzeknij słowo a umyślnego pchnę z listem oraz karetę zlotą w atłasach w cztery pary ogira czyta krew arabska..maści karmel co by Ci podróż ku mnia osłodzic....ale ...bacz Pani....
                        stad gdzie jestem....ucieczki donikąd, pomocy znikąd, jeno żłoto, marmury, jedwab i klejnoty.... a wkoło pustka, puszcza dzika, wilcy po nocach....i zasięgu nie ma...
                        • katmich86 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 08:02
                          :) A kupała będzie? :D hehehe

                          No nie wiem, jak nie ma zasięgu...klejnoty, marmury, ja to wszystko już mam, ale zasięgu brak? hmmmm, no nie wiem, nie wiem:)
                          • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 08:22
                            fakty.interia.pl/galerie/obyczaje/noc-kupaly/zdjecie/duze,1065938,2,275
                            ciekawe czy ten chłopak zdejmuje wianek tej dziewczynie czy poprawia...no bo przecież nie zakłada....:D
                            • katmich86 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 08:38
                              On wygląda jakby był już po, to może i zakłada...
                              • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 08:41
                                a Ty jesteś już po czy przed?
                                • katmich86 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 08:46
                                  no pewnie, że jestem przed kupałą no jak mam być po? :P

                                  Nie wstyd ci pytać:P
                                  I co ty tak rano na forum robisz...nudzisz się w pracy chyba?
                                  • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 08:49
                                    robie rano to samo co i Ty wiec nie wiem co za pytanie wogle dziwne....a co nie moge?
                                    • katmich86 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 08:57
                                      Możesz:) Ja z ciekawości pytam - oby nie zaprowadziła mnie do piekła:). Ja siedzę w domku chora i nudzę się okropnieeeee:)


                                      A mój kolega powiedział, że posiadanie kobiety to:
                                      no, że ma się ją na stanie... (ja na to, no ale jak na stanie)
                                      a on: no wiesz poda browca, pozbiera skarpetki, a jak chcesz być sam to wysyłasz ją do mamusi:d
                                      Zakończył to: widzisz jaki jestem dobry? Pozwalam jej jeździć do mamusi!!!
                                      • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 09:11
                                        a co CIę tak ciekawi? może pomogę Ci poznac co trzeba i Ci przejdzie pokusa pozwalając dalej kroczyć jasną i prostą ściężką ku szczęściu
                                        • katmich86 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 09:16
                                          Ja kroczę ku szczęściu i nie potrzebuję Twojej pomocy. Już nic mnie nie ciekawi, zabiłeś moją ciekawość bardzo skutecznie:)

                                          Czasem się zastanawiam czy nie Ty nie jesteś rozchwiany emocjonalnie, ale nie nie to też ciekawość, więc już się nie zastanawiam:P
                                          • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 09:22
                                            zabiłem mówisz... nie próbuj we mnie wzbudzac odruchó ludzkich oraz poczucia winy.... nie wmówisz mi , że jestem mordercą.... bywam rozchwiany emocjonalnie...zwlaszcza jak mnie ktoś rozchwieje....
                                            • katmich86 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 09:33
                                              A teraz jeszcze nie masz ludzkich odruchów, a ja myślę, że rozchwianie to bardzo ludzki odruch, zwłaszcza, gdy ktoś jest w stanie Cię rozchwiać....:)

                                              Nie wiem czy jesteś mordercą, możesz być nawet psychopatą....

                                              moją ciekawość skutecznie...uśmierciłeś, ale dziękuję Ci za to - nie pójdę do piekła:)
                                              • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 09:42
                                                No jak nie wiesz ? Jak uśmierciłęm to jestem a Ty nadal nie wiesz i w dodatku dziękujesz..... na co choujesz?
                                                • katmich86 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 09:53
                                                  Uśmiercenie ciekawości, to fakt morderstwo, ale nie takie przestępcze:P

                                                  O a teraz Ty jesteś ciekawy? :>
                                                  • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 09:56
                                                    relatywizujesz moralnie....usmiercanie jest zbrodnio....tak czy siak....
                                                  • katmich86 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 10:02
                                                    Ok w takim razie Ty jesteś zbrodniarzem:)

                                                  • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 10:18
                                                    a Ty ofiarą hahahaha....biedactwo.....
                                                  • katmich86 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 10:20
                                                    Nie ja jestem ofiarą, tylko moja ciekawość:)

                                                    I nie jestem biedactwem....nie lituj się bo możesz zabłądzić i jeszcze Cię ta litość zgubi...:)
                                                  • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 10:25
                                                    i tak już po mnie...a co mi tam....moje życie nie jest warte złamanego grosza.....więc cóż.....
                                                  • katmich86 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 10:36
                                                    Rozchwianie! Rozchwianie na najwyższym poziomie!!!

                                                    I co dalej?
                                                  • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 10:40
                                                    nie mam pojęcia...tylko w Tobie nadzieja i ratunek.... liczę, że mnie przytulisz, okoisz mój ból i przywrócisz mnie do równowago poprzez rozchwianie innego rodzaju....
                                                  • katmich86 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 10:47
                                                    Musisz sprecyzować o jakie rozchwianie Ci chodzi :)

                                                    A ja myślałam o dobrej terapii u psychologa....
                                                  • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 10:49
                                                    poleć mi proszę...
                                                  • katmich86 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 10:50
                                                    Hmmmmm, wiesz, ja nigdy nie potrzebowałam terapii, więc nie wiem. Ale pewnie znajdziesz coś w necie:)
                                                  • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 10:52
                                                    wole kogos z polecenia....w necie sie znajduje różne dziwne przypadki
                                                  • katmich86 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 10:53
                                                    To poproś o pomoc żonę...pewnie się dowie, jak to kobieta potrafi się o różne rzeczy wywiedzieć:)
                                                  • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 10:55
                                                    moja żona uważa że mnie już psycholog niepotrzebny ani psychiatra....
                                                  • katmich86 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 11:24
                                                    Czyli jesteś stracony...już nic Ci nie pomoże:)
                                                  • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 11:26
                                                    fajnie ze cie ucieszylem te wiadomoscia....:)
                                                  • katmich86 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 11:29
                                                    Załamałeś mnie kompletnie!
                                                  • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 11:32
                                                    co za różnica
                                                  • katmich86 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 11:35
                                                    Dla mnie jakaś jest, dla Ciebie jak widać nie:)
                                                  • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 11:38
                                                    nie niepokoi Cie to?
                                                  • katmich86 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 11:42
                                                    Nie, skoro nie spędzamy razem kupały to nic mnie już nie niepokoi:)
                                                  • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 11:44
                                                    to o czym mowa... trzeba bylo tak od razu...
                                            • henryk245 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 16.05.13, 13:51
                                              .. nieustanny drenaz portfela , dlatego bedac na wakacjach pod grusza
                                              zamienilem moja pania na koze,chlop uradowany i ja tez
                                              tez dwa cycki ale bez biustonosza noo i mleko daja !

                                              a reszta bez znaczenia gdyz pyskatosc mojej bylej wykastrowala
                                              mnie psychicznie,wznos dostaje jedynie gdy patrze na mecz naszej LEGI !
    • lolcia-olcia Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 22:34
      to tak samo jak mężczyzna na stanie ;-)
      • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 22:46
        dobra...już dobra....ide z tymi śmieciami..tylko nie wyłączja tv i nie dopijaj mojego piwa...
        • lolcia-olcia Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 22:49
          zapomniałeś o 28 min? ;-) wracaj szybko do łóżka !!!
          • maly.jasio Sloohaj, ale jak to Euro 2012 minie... 14.06.12, 22:55
            to Zycie jeszcze przed nami ?

            bo wlasnie (podobno) otwarli nowa knajpe w porcie rzecznym w Pulawach nad Wisla ?
            • lolcia-olcia Re: Sloohaj, ale jak to Euro 2012 minie... 14.06.12, 22:58
              piwa by się człowiek napił ;-)
          • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 23:04
            stanął mi...zegarek...toż to juz ponad półtorej godziny minęło...nie oszukuj...nie mam siły juz....nie w tym wieku... olaboga laboga!
            • lolcia-olcia Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 23:07
              posprzątałam chatę, zrobiłam zajebistą kolację, którą w 3 sekundy wciągnąłeś, wypiłam czteropak piwa i obejrzałam mecz, teraz leżę i pachnę... a Ty mi tych kilku minut odmawiasz... ;-(
              • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 14.06.12, 23:30
                nie wiem czy to ten czteropak sprawił ale chyba sie położyłas nie tam gdzie trzeba...do wanny nie wejde...wybacz...
    • ferro2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 08:23
      to znaczy byc za nia odpowiedzialnym .
      • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 08:26
        ta i co jeszcze?...może płacić za nią mandaty ?
        • ferro2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 16.06.12, 17:25
          mariuszg2 napisał:

          > ta i co jeszcze?...może płacić za nią mandaty ?

          a czemu nie???? wspolna kasa, wiec o co chodzi??:D
    • euter Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 15:57
      Posiadać kobietę, tzn. to samo co dostać mandat - nic tylko same wydatki i kłopot jeszcze być może. Sąsiad może też czasami jak w mandacie punkty karne Ci strzelić . Wtedy masz rogi. Polecam zobacz reportaż www.tvp.pl/publicystyka/magazyny-reporterskie/magazyn-ekspresu-reporterow/wideo/06032012/6530721 (reporter Andrzej Tomczak pt. " Mandaty") . Dodatkowo pilnuj kobiety, do sprzątania nie goń, cudzych mandatów nie płać, bo możesz prawo jazdy stracić. Z kolei za kobietę -warto płacić by jej nie stracić. Uważaj by nikt -zwłaszcza przyjaciel- nie strzelił Ci punku karnego, choćby jednego, bo jak strzeli kilka, to już straciłeś prawo jazdy, czyli kobieta nie Twoja!. Pozdrawiam.
    • modlesiezawas Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 15.06.12, 17:16
      a co to znaczy posiadac? nikt nie jest niczyjo wlasnoscio!
      muwienie w ten sposub o kobiecie jest gszehem idzie sie za to do piekla!!!
      bende modlic sie za tyh ktuzy tak myslo i muwio!
    • mabiwy Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 16.06.12, 00:46
      ależ kretyńskie (poprzez podmiotowe traktowanie kobiety) chociaż mam przeświadczenie, że świadomie prowokacyjny starter.


      - -
      przybyłem, zobaczyłem i poszedłem dalej..
    • koham.mihnika.copyright zeby posiasc, czeba posiadac, z grupsza. 16.06.12, 01:02

      • mariuszg2 Re: zeby posiasc, czeba posiadac, z grupsza. 16.06.12, 07:30
        chodzi Ci o wersje arabska?
        • koham.mihnika.copyright alesz skont, prawo uniewersalne jak prawo ciazenia 16.06.12, 10:05
          posiadanie nie musi byc prawnie usankcjonowane, posiadanie moze byc wirtualne, jedynym (no moze) powodem posiadania jest akt posiascia.
          Bowiem posiascie wbrew posiadaniu, to grzech. I mozna isc do piekla meskiego.
          • ferro2 Re: alesz skont, prawo uniewersalne jak prawo cia 16.06.12, 17:28
            koham.mihnika.copyright napisał:

            > posiadanie nie musi byc prawnie usankcjonowane, posiadanie moze byc wirtualne,
            > jedynym (no moze) powodem posiadania jest akt posiascia.
            > Bowiem posiascie wbrew posiadaniu, to grzech. I mozna isc do piekla meskiego.

            a damskie pieklo tez jest??:DDD
    • pan.lampka Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 17.06.12, 22:26
      hm...mozna ja usmazyc i zjesc :PPPP
    • ppo Nic nie znaczy. Normalni ludzie tak nie mówią. 06.07.12, 10:31

      • jack-w-drodze Re: Nic nie znaczy. Normalni ludzie tak nie mówią 06.07.12, 12:51
        A kto dzisiaj jest normalny? Kto był kiedykolwiek normalny?

        Niektóre indywidua cierpią na przypadłość zwaną "mania posiadania". Muszą coś lub kogoś "posiadać" żeby sią dowartościować.

        pyrsk
        • ppo Re: Nic nie znaczy. Normalni ludzie tak nie mówią 10.07.12, 10:11
          Normalny jest ten, kto ma normalny stosunek do innych. Np. nie ma potrzeby ich "posiadać".
          • urko70 Re: Nic nie znaczy. Normalni ludzie tak nie mówią 10.07.12, 14:12
            ppo napisał:

            > Normalny jest ten, kto ma normalny stosunek do innych. Np. nie ma potrzeby ich
            > "posiadać".

            Akurat chęć posiąścia kogoś jest jak najbardziej normalną.
            • ppo Re: Nic nie znaczy. Normalni ludzie tak nie mówią 10.07.12, 19:42
              Może u ciebie. U mnie nie.
              • urko70 Re: Nic nie znaczy. Normalni ludzie tak nie mówią 11.07.12, 10:04
                ppo napisał:

                > Może u ciebie.

                Każdy normalny facet ma chęć posiąścia danej kobiety

                > U mnie nie.

                Nie każdy lubi seks, Twoja sprawa.
                • ppo Re: Nic nie znaczy. Normalni ludzie tak nie mówią 13.07.12, 20:39
                  Lubię seks. Nic nie kumasz, dzieciaku. Bez odbioru.
                  • urko70 Re: Nic nie znaczy. Normalni ludzie tak nie mówią 16.07.12, 10:26
                    ppo napisał:

                    > Lubię seks. Nic nie kumasz, dzieciaku. Bez odbioru.

                    Onanizm nie liczy się.
                    Gdybyś lubił to nie pisałbyś, że u Ciebie nie jest to normalne.
                    Wydaje Ci się, że się dowartościowałeś tym dzieciakiem? :)
    • xemikk Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 06.07.12, 13:40
      Nie można posaidać kogoś na własność. Każdy ma swoje życie, jest wolnym człowiekiem..
    • mat.i.12 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 09.07.12, 20:24
      Raczej nie
    • urko70 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 10.07.12, 13:40
      mariuszg2 napisał:

      > Posiadanie kobiety jednoznacznie kojarzy się z jej używaniem w kontekście usług
      > sprzątania, prania, gotowania i seksu, rodzenia dzieci...zupełnie jak z samoch
      > odem... to chyba naturalny samczy punkt widzenia.... ktoś ma inne zdanie?

      Znaczy to również tyle co odbyć z nią stosunek seksualny
      Z samochodem nie można go odbyć, a napewno nie tak przyjemnie.
      • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 10.07.12, 14:54
        czy ja wiem...jak użyjesz rurę wydechową do stosunku i poprosisz kobietę żeby dodawała gazu na luzie przy zaciągniętym ręcznym.... fiu fiu...
        • urko70 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 10.07.12, 15:31
          mariuszg2 napisał:

          > czy ja wiem...jak użyjesz rurę wydechową do stosunku i poprosisz kobietę żeby d
          > odawała gazu na luzie przy zaciągniętym ręcznym.... fiu fiu...

          To sobie ogonek poparzysz i owszem dla masochisty byłaby to frajda być może seksualna.
          • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 10.07.12, 16:33
            > To sobie ogonek poparzysz i owszem dla masochisty byłaby to frajda być może sek
            > sualna.

            frajda seksualna dla maso to by byla jakby rura była od bolidu F1, ogonek był doń przywiązany i heidi klum za kółkiem z pol position....a szczytowanie przy wymianie ogumienia...nomen omen...w PIT stopie
            • urko70 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 11.07.12, 10:02
              mariuszg2 napisał:

              > > To sobie ogonek poparzysz i owszem dla masochisty byłaby to frajda być
              > > może seksualna.
              >
              > frajda seksualna dla maso to by byla jakby rura była od bolidu F1, ogonek był d
              > oń przywiązany i heidi klum za kółkiem z pol position....a szczytowanie przy wy
              > mianie ogumienia...nomen omen...w PIT stopie

              Wierzę na słowo, ja jednak wolę z kobietami.
              • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 11.07.12, 10:19
                uspokoiłeś mnie :)
                • zyga775 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 11.07.12, 10:23
                  Mi "posiadanie" nie kojarzy się z niczym dobrym. Nie lubię przedmiotowego traktowania ludzi.
                  • urko70 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 11.07.12, 10:43
                    zyga775 napisał:

                    > Mi "posiadanie" nie kojarzy się z niczym dobrym. Nie lubię przedmiotowego trakt
                    > owania ludzi.

                    To nie kwestia skojarzeń, a znajomości znaczenia tego pojęcia.
                  • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 11.07.12, 10:54
                    Bywa, że inni Cię traktują tak jak Ty innych
                • urko70 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 11.07.12, 10:43
                  mariuszg2 napisał:

                  > uspokoiłeś mnie :)

                  Za to Ty mnie wręcz przeciwnie... tak chodzi mi o tę twoją dogłębną wiedzę nt frajdy dla maso przy rurze od f1 ;)
                  • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 11.07.12, 10:59
                    urko70 napisał:

                    > Za to Ty mnie wręcz przeciwnie... tak chodzi mi o tę twoją dogłębną wiedzę nt f
                    > rajdy dla maso przy rurze od f1 ;)

                    tego się nie da opisać :) to trzeba przeżyć...

                    www.youtube.com/watch?v=K8XqfbGJyMc
                    • urko70 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 11.07.12, 11:02
                      mariuszg2 napisał:

                      > urko70 napisał:
                      >
                      > > Za to Ty mnie wręcz przeciwnie... tak chodzi mi o tę twoją dogłębną wiedz
                      > > ę nt frajdy dla maso przy rurze od f1 ;)
                      >
                      > tego się nie da opisać :) to trzeba przeżyć...

                      I jak się czułeś? ;)
                      • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 11.07.12, 11:08
                        >
                        > I jak się czułeś? ;)

                        www.youtube.com/watch?v=hk3mAX5xdxo
    • zagubionaa219 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 11.07.12, 10:47
      Posiadać to można wykształcenie, a nie kobietę
      • urko70 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 11.07.12, 11:01
        zagubionaa219 napisał(a):

        > Posiadać to można wykształcenie, a nie kobietę

        A jednak można posiąść kobietę :), tylko nie każdą się chce.
      • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 11.07.12, 11:02
        a ja próbuję bezskutecznie zdobyć i jedno i drugie od lat...może powinienem w odwrotnej kolejności...najpierw kobietę a potem wykształcenie...albo najpierw wykształcenie i kobietę albo i jedno i drugie jednoczesnie...albo tzw 2 w 1 czyli wykształconą kobietę (w sensie kształtów fizjologicznych a nie dyplomu)
    • aekielski Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 11.07.12, 12:16
      mariuszg2 napisał:

      > Posiadanie kobiety jednoznacznie kojarzy się z jej używaniem w kontekście usług
      > sprzątania, prania, gotowania i seksu, rodzenia dzieci...zupełnie jak z samoch
      > odem... to chyba naturalny samczy punkt widzenia.... ktoś ma inne zdanie?
      Wiesz, więc nie pytaj głupio co to znaczy. Nie rozumie jednak porównania kobiety do samochodu. Nowy czy używany?
      • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 11.07.12, 12:32
        Powiedzmy, że nowy...pojawia się pytanie czy CIę stać wogóle a jezeli CIę stać to na jaką wersję? full wypas czy może tylko z dywanikami z jedną poduszką i bez klimy centralnego i elektryki... a może warto się zadłużyc żeby wziąść bogatszą wersję (skóra, klima strefowa, silnik o większej mocy, metalik....ileż to pytań.... a najgorsze jest to że jak wyjeżdżasz z salonu od razu tracisz na wartrości kilkanaście albo i dziesiąt %. Im droższy model tym większa strata i rozczarowanie....

        a używany... wiesz jak jest ....nigdy nie poznasz prawdziwego przebiegu....sprzedający zawsze Ci przekręci licznik.... ciągle się psuje i trzeba dokładac...i ten stres że może się rozkraczyć na dobre....akurat u Ciebie
    • inkwizytorstarszy Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 19.07.12, 02:55
      mariuszg2 napisał:

      > Posiadanie kobiety jednoznacznie kojarzy się z jej używaniem w kontekście usług
      > sprzątania, prania, gotowania i seksu, rodzenia dzieci...zupełnie jak z samoch
      > odem... to chyba naturalny samczy punkt widzenia.... ktoś ma inne zdanie?

      Tak. "Posiadanie" kobiety dotyczy tylko tych panów, którzy mają pieniądze na ich "posiadanie"
      I protestów ze strony takich pań nie będzie. Reszta musi iść na kompromis.
      ( dotyczy głównie posiadania ładnych pań, reszta nie marudzi...)
    • jackers_ea Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 28.07.12, 20:25
      Napisz o tym do Szczuki to cię pochwali
    • coppermind Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 12.08.12, 09:41
      kobieta to urządzenie do replikacji genów.
      nie należy używać jej do innych celów, bo się nie nadaje
      i we wszystkim co robi jest droższa od usług, które można
      kupić na rynku.

      • six_a Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 12.08.12, 09:47
        czy twoja matka wie, że paczysz rzeczywistość?
        • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 27.08.12, 11:37
          wie.... zreplikowała geny a teraz siedzi z tyłu...
      • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 27.08.12, 11:36
        co racja to racja
    • 16tons Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 27.08.12, 11:13
      ja normalnie mam 4 kobiety. ostatnia wzialem, bo mnie skusila ulotka reklamowa "wez kobiete, czajnik elektryczny dorzucamy darmo". No i sie przerobilem. Czajnik sie psuje, kobiet pelna chata, kazda gada i gada, kloca sie nie chce im sie robic. Jak miale 2 byl jeszcze spokoj. Zlalem kablem od zelazka i chodzily ja zegarek. Teraz chce oddac co najmniej ostatnia, ale w reklamacji mowia, ze uzywana i nadpsuta i nie ma zwrotow. Same nie chca isc, bo im u mnie wygodnie. Chyba kupie line, powiaze po kolei i wywioze do lasu, przywiaze do drzewa i niech sie gajowy matrwi. Z babami nie ma wolnosci.
      • mariuszg2 Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 27.08.12, 11:34
        :D
        a wszystko przez promocje....namieszaja człowiekiem tak, że człowiek myśłący nie zmieszany w zyciu nie wydałby grosz a na coś co nie jest mu potrzebne a tu prosze....wydaje fortune na kobietę, ...bo się łasiła i miła była i fajna i pozwoliła poczuć ciepło swoich ud.... i do tego robat był w pakiecie były inne kobiety (mama, siostra, córka z pierwszego związku) za darmo i okazja wyjątkowa bo normalnie to cena wyższa a im starsza tym lepsza...mało tego pomimo takiej okazji nie stac było na zakup więc od razu pożyczka chwilówka, że trzeba spłacać raty przez kilkadziesiąt lat aż do śmierci no chyba, że wcześniej się chce ale to komornik na wszytsko wejdzie...nawet slipki....żeby to chociaż jakiś MarksiSpenser albo Prada...no Zara.....ale Biedronka? a człowiek poszedł do sklepu po zapałki tylko :)
      • six_a Re: Posiadać kobietę - co to znaczy? 20.10.12, 00:46
        no i teraz widzisz, co konsumpcjonizm robi z człowieka.
        a było wziąć tylko czajnik.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka