Dodaj do ulubionych

13 modowych obciachów

21.06.12, 13:20
Każde czasy mają swoją modę, a nawet mody, każde kolekcjonują również własne obciachy. Ale są też obciachy ponadczasowe. Oto lista 13 modowych wpadek, na które mężczyzna musi uważać.
www.logo24.pl/Logo24/56,85825,11969907,Akademia_stylu__13_modowych_obciachow.html
Obserwuj wątek
    • mariuszg2 Re: 13 modowych obciachów 21.06.12, 13:25
      obciach nr 2 (skarpetki do sandałów) zdarzyło mi sie po pijaku tańczyć Greka Zorbę z turystami z Niemiec tak ubrany...myśleli że jestem ichniejszy :D
    • facettt Tradycyjnie: skarpety do sandalow 21.06.12, 15:03
      forum.gazeta.pl/forum/w,150,94847539,94854343,Czarny_.html
      Tylko te czarne sandaly ( z zeszlego roku) mi sie popsuly, a dobrych czarnych nie moglem znalezc - wiec kupilem granatowe. Teroche sie z czarnymi skarpetami gryza, wiec i za granatowymi skarpetami musze sie rozejrzec.
      • mariuszg2 Re: Tradycyjnie: skarpety do sandalow 21.06.12, 15:10
        pomarńczowe są kul..zwłaszcza do zielonych majteczek i czwernych włosłów na nogach
        • facettt Re: Tradycyjnie: skarpety do sandalow 21.06.12, 15:15
          mariuszg2 napisał:
          > pomarńczowe są kul..zwłaszcza do zielonych majteczek i czwernych włosłów na nogach

          - totez w czasie wolnym je czasem zakladam, bo lubie gdy mlode panienki
          - jak nie za mna - to chociaz za moimi skarpetami sie ogladaja :)

          ale ja "Pan Kierownik" jestem, to w pracy nie moge sie wyglupiac i tylko ciemne skarpety
          do ciemnych sandalow.
          • mariuszg2 Re: Tradycyjnie: skarpety do sandalow 21.06.12, 15:18
            ja zakładam skarpetki do spania....jak nie ma mnie kto grzać ...;)
            • facettt Re: Tradycyjnie: skarpety do sandalow 21.06.12, 15:26
              mariuszg2 napisał:
              > ja zakładam skarpetki do spania....jak nie ma mnie kto grzać ...;)

              ja ich czasami do spania nie zdejmuje - po odpowiedniej dawce napojow wysokoprocentowych
              - bo zapominam, ale spokojnie, wiem, ze zrobi to za mnie Slubna :)
              • mariuszg2 Re: Tradycyjnie: skarpety do sandalow 21.06.12, 16:08
                hahah..chce Cie przeziebic...zlosnica no...
                • facettt Re: Tradycyjnie: skarpety do sandalow 27.06.12, 14:33
                  mariuszg2 napisał:
                  > hahah..chce Cie przeziebic...zlosnica no...

                  myslalem, ze ona to z dobrego serca, a rzeczesz, ze baba cos knuje ?
                  eehh... czasy takie, ze juz nikomu nie mozna wierzyc.
                  chyba zaczne nosic rajstopy.

                  no to po skarpecie. pomaranczowej:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,150,94847539,94914451,Re_Jaki_kolor_skarpet_do_sandalkow_kroluje_tego.html?v=2
                  • mariuszg2 Re: Tradycyjnie: skarpety do sandalow 27.06.12, 15:14
                    a za komuny to można było wierzyc? jeszcze gorzej!!!!

                    tu mają fajne
                    obieliznie.pl/meskie-rajstopy.html
        • georgia241 Re: Tradycyjnie: skarpety do sandalow 06.07.12, 16:08
          Ubierz się tak, to cię zgwałcę!
    • lillkaa Re: 13 modowych obciachów 21.06.12, 15:32
      obciach z metkami na rękawach od garniturów - wczoraj był u mnie Pan na spotkaniu właśnie z takim czymś, co więcej było przedpołudniem, a garnitur był czarny..
      Pan nieświadom ogromu stylizacyjnej klęski miał za to bardzo fajne włosy i krawat i nawet mówił z sensem :)

      metkę mu wybaczyłam zanim ją zauważyłam.
      • silverbaum Re: 13 modowych obciachów 21.06.12, 15:38
        lillkaa napisała:

        > obciach z metkami na rękawach od garniturów - wczoraj był u mnie Pan na spotkan
        > iu właśnie z takim czymś, co więcej było przedpołudniem, a garnitur był czarny.

        zrozum czlowieka. moze on byl z wypozyczalni, bo wlasny do czyszczenia musial oddac ?

        jak ja oddalem ostatnio samochod (po niezawinionym wypadku) do naprawy
        - to ubezpieczalnia sprawcy wypadku szarnela sie na wypozyczenie mi zastepczej gabloty :)
        • lillkaa Re: 13 modowych obciachów 21.06.12, 15:47
          no własnie rozumiałam człowieka i jego metka kompletnie nie miała wpływu na przebieg naszej rozmowy :)

          • mariuszg2 Re: 13 modowych obciachów 21.06.12, 16:10
            a co to znaczy dla Ciebie, że facet mówi z sensem?
            • lillkaa Re: 13 modowych obciachów 21.06.12, 16:16
              poruszał się po średnim krajowym poziomie abstrakcji, nawet gdy zadawałam mu podstępne pytania :P

              a tak poważnie - przyszedł na spotkanie poświęcone danemu zagadnieniu, był przygotowany do rozmowy, przedstawił argumenty itd.
              • mariuszg2 Re: 13 modowych obciachów 21.06.12, 16:29
                sratatata
                • lillkaa Re: 13 modowych obciachów 21.06.12, 17:39
                  a nie...tego nie mówił..
                  :)
    • qqbek Dodam 14, 15 i 16. 21.06.12, 16:17
      14 - spinka do krawata
      15 - ciężki, "sportowy" zegarek z bransoletą do garnituru
      16 - jednorazowy długopis (już długopisu, jako takiego nie będę się czepiał) wpięty w kieszonkę marynarki.
      • mariuszg2 Re: Dodam 14, 15 i 16. 21.06.12, 16:33
        a ja mielem kiedyś szefa (jajcarza) co w środku lata przyszedł do pracy w krawacie w mikołaje...a jeden kolega przyszedł w poniedziłek po łikendzie prosto ze stajni... w butach jexdzieckich, nieogolony, w dżinach i przepoconym podkoszulku a oprócz tego śmierdziało od niego koniem, stajnią, wódką i perfumami damskimi.... (?) dodam, ze pracował w obsłudze klienta :D
        • qqbek Re: Dodam 14, 15 i 16. 21.06.12, 16:38
          mariuszg2 napisał:

          > a ja mielem kiedyś szefa (jajcarza) co w środku lata przyszedł do pracy w krawa
          > cie w mikołaje...

          No i?

          > a jeden kolega przyszedł w poniedziłek po łikendzie prosto ze
          > stajni... w butach jexdzieckich, nieogolony, w dżinach i przepoconym podkoszulk
          > u a oprócz tego śmierdziało od niego koniem, stajnią, wódką i perfumami damskim
          > i.... (?) dodam, ze pracował w obsłudze klienta :D

          No i?
          Buty jeździeckie jak najbardziej pasują przecież do jeansów lub bryczesów i koszulki.
          Osobna kwestia to to, czy pasują do pracy.
          Ale żadnego, związanego z modą, faux pas tutaj nie widzę. Strój dobrany poprawnie (czy to do jazdy konnej, czy też innych rodzajów "ujeżdżania").
          • mariuszg2 Re: Dodam 14, 15 i 16. 21.06.12, 16:41
            aaa no i nic... tak zagaiłem...
      • jamesonwhiskey Re: Dodam 14, 15 i 16. 21.06.12, 17:46
        > 15 - ciężki, "sportowy" zegarek z bransoletą do garnituru

        czy ja wiem
        jak dla mnie taki powiedzmy speedmaster pasuje wszedzie

        • qqbek Re: Dodam 14, 15 i 16. 21.06.12, 18:05
          jamesonwhiskey napisał:

          > > 15 - ciężki, "sportowy" zegarek z bransoletą do garnituru
          >
          > czy ja wiem
          > jak dla mnie taki powiedzmy speedmaster pasuje wszedzie
          >

          A nie lepiej Seamaster na skórzanym pasku?
          • jamesonwhiskey Re: Dodam 14, 15 i 16. 21.06.12, 18:19
            dla zeglarza jak najbardziej ale nie o sama marke mi chodzi
            bardziej o to ze z odpowiednim wielkim blyszczacym zegarkiem nie wychodzisz na chama ktory nie umie sie ubrac tylko na luzaka ktory pierdzieli konwenanse i ma pasje
            • qqbek Re: Dodam 14, 15 i 16. 21.06.12, 20:01
              jamesonwhiskey napisał:

              > dla zeglarza jak najbardziej ale nie o sama marke mi chodzi

              A odkąd to seamaster jest tylko dla żeglarzy?
              Sam mam, a na rejsie to ostatnio 5 lat temu byłem :)
              Tyle, że mam skromnie wyglądający automat na pasku, a nie krzyczącą kwarcową "sikorę" z wielką, masywną kopertą.

              A, że nie chodzi o markę - jasne.
              Może być jakiś tańszy Atlantic, czy droższy Patek.
              Chodzi o to, żeby nie był krzykliwy.
              Zegarek ma się ładnie komponować ze strojem, a nie krzyczeć spod mankietu "patrzcie, mam zegarek za 10/naście/dziesiąt koła na ręku". Rzecz jasna w tym, że kosztuje parę tysięcy nie ma nic nagannego, wprost odwrotnie... po prostu ma nie być to widoczne na pierwszy rzut oka :)

              > bardziej o to ze z odpowiednim wielkim blyszczacym zegarkiem nie wychodzisz na
              > chama ktory nie umie sie ubrac tylko na luzaka ktory pierdzieli konwenanse i ma
              > pasje

              To wszystko zależy od kontekstu.
              Jeżeli Ciebie znają i znają też twoje pasje - to być może.
              Ale na spotkanie z nieznajomymi mi ludźmi z wielką "sikorą" na tłustej bransolecie bym nie poszedł.
              • jamesonwhiskey Re: Dodam 14, 15 i 16. 21.06.12, 21:16
                > Ale na spotkanie z nieznajomymi mi ludźmi z wielką "sikorą" na tłustej bransole
                > cie bym nie poszedł.

                pol zartem pol serio
                jak bond moze to kazdy moze


                image.guardian.co.uk/sys-images/Arts/Arts_/site_furniture/2008/05/08/Bond460x276.jpg" border="0" alt="https://image.guardian.co.uk/sys-images/Arts/Arts_/site_furniture/2008/05/08/Bond460x276.jpg">
                • jamesonwhiskey Re: Dodam 14, 15 i 16. 21.06.12, 21:17
                  https://image.guardian.co.uk/sys-images/Arts/Arts_/site_furniture/2008/05/08/Bond460x276.jpg
          • josef_to_ja Każdego stać na 2 dobre zegarki? 26.06.12, 16:07
            Lepiej mieć 1, ale porządny. A akurat garnitur zakładam tak rzadko, że zegarka nie będę pod niego dobierał. Aktualnie nawet nie mam garnituru.
      • josef_to_ja Nie każdy ma 2 zegarki! 26.06.12, 15:35
        Niektórzy mają jeden zegarek i nie będą specjalnie kupować kolejnego na pasku, żeby pasował do garnituru.
        • maly.jasio Ja mam 2 samochody 04.07.12, 16:41
          ale zadnego zegarka.

          obciach, nie ?
          • georgia241 Re: Ja mam 2 samochody 06.07.12, 16:14
            Zegarek to przeżytek. I stanowi połówkę kajdanek. Noszą go ludzie lekko zniewoleni.
    • silic Nie takie wpadki oczywiste jak się wydaje. 22.06.12, 03:29
      ad1. Skarpetki nie muszą być zbliżone kolorem do butów i ubrania, nawet jeśli to jest garnitur - mogą być choćby czerwone, w paski, jasne - Anglicy noszą takie z upodobaniem.
      www.trashness.com/wp-content/uploads/2011/02/preppy-shoes-mens-socks.jpg
      ad2. Kto wymyślił tę głupotę o nienoszeniu skarpet do sandałów to nie wiem. Argumentów nie będę przytaczał, widoczki z pokazów MODY wystarczą:
      w wersji żeńskiej www.we-dwoje.pl/p/a_i/55/23/7/27319/b/b_1_27319.jpg
      i męskiej www.style.com/slideshows/mens/fashionshows/S2007MEN/PRADAMEN/RUNWAY/00110m.jpg

      ad3. Na cholerę komuś drogi garnitur skoro ma to być tylko mundur do pracy ?. Biznesmeni to tylko ułamek osób noszących garnitury - wytarty o meble na łokciach czy wypychany na kolanach będzie prędzej czy później każdy garnitur jeśli się go odpowiednio często nosi. Po co wyrzucać pieniądze na relatywnie drogi ?.

      ad8. Czerń czerni nie równa, w takiej 100% czerni to mało kto się pokazuje bo to bardzo nieżyciowy wybór (widać na tym każdy pyłek) a wspomniani Anglicy potrafią nosić takie kombinacje stylistyczno-kolorystyczne , że niektórzy by oczy szeroko ze zdumienia pootwierali.
      Ten pan przy okazji rozprawi się z teorią szaszetki
      sense-ationalliving.com/wp-content/uploads/2011/12/navy-suit-brown-shoes.jpg
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Nie takie wpadki oczywiste jak się wydaje. 26.06.12, 15:11

        silic napisał:

        > ad1. Skarpetki nie muszą być zbliżone kolorem do butów i ubrania, nawet jeśli t
        > o jest garnitur - mogą być choćby czerwone, w paski, jasne - Anglicy noszą taki
        > e z upodobaniem.

        Ja noszę WYŁĄCZNIE kolorowe. W sytuacjach mocno nieformalnych - na spotkaniach u kogoś u kogo zdejmuje się buty wywołały na początku zainteresowanie.

        > ad2. Kto wymyślił tę głupotę o nienoszeniu skarpet do sandałów to nie wiem. Arg
        > umentów nie będę przytaczał, widoczki z pokazów MODY wystarczą:
        Nie noszę sandałów, ale od razu ta zasada wydała mi się zbyt polska aby być uniwersalną.

        > ad8. Czerń czerni nie równa, w takiej 100% czerni to mało kto się pokazuje bo t
        > o bardzo nieżyciowy wybór
        Tym bardziej że czarny garnitur to u nas specjalność sklepowych ochroniarzy...
        Jestem zdania że u nas trzeba unikać bezpiecznej klasyki bo niestety będzie to wyglądało jakby założyło się jedyny garnitur jaki jest w szafie.

        A z innych zasad absurdalnych - zakaz noszenia butów z kwadratowym czubkiem, oraz zakaz zapinania dolnego guzika w marynarce jednorzędowej...
    • dissident78 Re: 13 modowych obciachów 25.06.12, 15:31


      Obciach modowy zawsze jest tylko jeden
    • dissident78 Re: 13 modowych obciachów 25.06.12, 15:32
      Oprocz tego 99% towarzystwa na Castle Party - Bolkow
    • ingaas czarna marynarka 25.06.12, 22:25
      Posiadam czarną marynarkę w kroju lekko sportowym, taliowana, materiał coś a'la zamsz.
      Planuję ubrać ją na ślub cywilny kolegi, który odbędzie się ok południa.
      Pomimo ze będę miał na sobie ciemne spodnie wyjściowe (bez kantów), krawat, buty wizytowe - całość będzie sprawiała odrobinę nieformalne wrażenie. Nie chcę ubierać pełnego garnituru.

      Czy ta czarna marynarka- pomimo wczesnej pory, będzie na miejscu?
    • headvig Re: 13 modowych obciachów 26.06.12, 06:45
      generalnie na takie obciachy to zwraca się uwagę tylko w Polsce, bo jesteśmy wielką zakompleksioną wioską, a jak już ktoś się wybije, to robi się na wielkiego znawcę mody i lata na szoping do Londka czy NY i kupuje T-shirty za 500 zł.
      wystarczy pojechać za granicę, do Paryża, Londynu czy Wiednia i spojrzeć na ludzi - tam jest taka mieszanka, taka różnorodność stylu, a przy tym kultura i nikt nikomu nie powie, że obciach - bo ludzi nie interesuje to, jak inni są ubrani. poza tym, zawsze można wyjść na faktycznego wieśniaka, który nie zna się na aktualnych trendach modowych.
      trochę zazdroszczę londyńczykom/paryżanom tej swobody modowej.

      aha - nie mówię tutaj o biznesowym dress code, bo to nie podlega żadnej dyskusji.
      • a51 Re: 13 modowych obciachów 26.06.12, 08:12
        Headvig zgadzam się z Tobą w 100%, chociaż jestem z tej zakompleksionej wioski.Tylko nie rozumiem czym Ty się przejmujesz?Że co?Że, ktoś Ci powie,że żle się ubrałeś?To jego jest problem, a Ty chodzisz w tym co lubisz i jest Ci wygodnie.A Ci co wydają duże sumy na ciuchy mają pokręcone w głowie, i to też jest ich problem.Pozdrawiam.
        • headvig Re: 13 modowych obciachów 26.06.12, 16:45
          ubrałaś :) jestem rodzaju żeńskiego :)
      • qqbek Tyż racja. 26.06.12, 10:04
        Tylko kurde jesteśmy 100 lat za murzynami, jeżeli chodzi właśnie o strój formalny i mieszanie go z elementami nieformalnymi (buty na gumie) lub nieprzystojącymi (spinka do krawata).
        Był u mnie przed chwilą facet, przedłużyć umowę na pewną usługę z której korzystam (pozycjonowanie stron i hosting). Zamszowa marynarka, koszulka polo, sztruksy... damy radę, ja też w garniturze raz na tydzień do pracy przyjść muszę... ale miał lakierki do tego... mało się nie roześmiałem mu w twarz jak to zobaczyłem.
        Rozumiem "casual", rozumiem "smart casual" - ale lakierki do wybitnie nieformalnego (i fatalnie dobranego) stroju?

        Ktoś tu pisał, że nie liczy się materiał, z którego jest garnitur.
        Miałem już pracę, w której musiałem być w garniturze codziennie.
        O kant d. można w takiej pracy potłuc marynarkę ze sztucznego materiału (lub z przewagą materiału sztucznego). Cienka wełna na lato, grubsza wełna na zimę, koniec kropka.
        Owszem - każdy materiał się wytrze, ale nawet lekko wytarta wełna wygląda stokroć lepiej, niż "nówka-poliestrówka".

        Co do stroju codziennego - tutaj nie zgodzę się tylko w odniesieniu do klapków (zwłaszcza kąpielowych), sandałów i mokasynów, łączonych ze skarpetami - po klapkach Kubota i białych skarpetach frotte bezbłędnie poznasz Polaka na wczasach zagranicą. Nikt poza Polakami i niektórymi narodami WNP tak się po prostu nie nosi, bo nie wypada.
        • a51 Re: Tyż racja. 26.06.12, 14:58
          Dla mojego oka nie ma gorszej rzeczy jak ujrzeć mężczyznę ubranego w stylu"zniewieściała ciota".Wszelkie inne mankamenty akceptuję z przymrużeniem oka .
          • sibeliuss Re: Tyż racja. 26.06.12, 15:01
            a51 napisała:

            > "zniewieściała ciota".

            To tak jak dla mnie "dzidzia piernik", 5 zaczyna pesel a ona chce być nastolatką.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Tyż racja. 26.06.12, 15:12
          > Ktoś tu pisał, że nie liczy się materiał, z którego jest garnitur.
          > Miałem już pracę, w której musiałem być w garniturze codziennie.
          > O kant d. można w takiej pracy potłuc marynarkę ze sztucznego materiału (lub z
          > przewagą materiału sztucznego). Cienka wełna na lato, grubsza wełna na zimę, ko
          > niec kropka.
          > Owszem - każdy materiał się wytrze, ale nawet lekko wytarta wełna wygląda stokr
          > oć lepiej, niż "nówka-poliestrówka".

          Wogóle rozpatrywałeś ganitur/marynarkę sztuczną jako coś do noszenia? Wolne żarty :D
          20% "sztuczności" to dla mnie max.
        • headvig Re: Tyż racja. 26.06.12, 16:49
          ja dziś widziałam w autobusie właśnie takiego pana "smart casual", do tego całkiem przystojny. wyprasowana czysta koszula, spodnie materiałowe i do tego elegancki pasek, tylko że z jakąś bezgustną klamrą (obleci w tłumie) i pół sportowe buty. wszystko byłoby oki, taki udawany byznesman nawet, ale na rękawach tej koszuli miał naszyte białe łaty na łokciach - masakra...
          • jamesonwhiskey Re: Tyż racja. 26.06.12, 16:54
            tłumie) i pół sportowe buty. wszystko byłoby oki, taki udawany byznesman nawet, ale na rękawach tej koszuli miał naszyte białe łaty na łokciach - masakra...


            no ja sobie wlasnie zakupilem zajebista casualowa letnia marynarke z latami na lokciach
            • headvig Re: Tyż racja. 26.06.12, 17:18
              casualowa marynarka jak najbardziej. sama kiedyś na taką z łatami chorowałam. ale tamten pan miał łaty na eleganckiej koszuli, która wcale nie wyglądała na każualową.
        • josef_to_ja Skórzana zelówka jest niebezpieczna. Kauczuk górą. 26.06.12, 18:37
          Nie wyobrażam sobie chodzić w takich butach (tzn. ze skórzaną podeszwą). Nikt mnie nigdy nie zmusi do zakupienia i założenia takich butów.
          • qqbek Re: Skórzana zelówka jest niebezpieczna. Kauczuk 26.06.12, 20:19
            josef_to_ja napisał:

            > Nie wyobrażam sobie chodzić w takich butach (tzn. ze skórzaną podeszwą). Nikt m
            > nie nigdy nie zmusi do zakupienia i założenia takich butów.

            Miałem już wykład na temat "i Ty się dziwisz, że żadna..." ale dam sobie siana.
            Wolnoć Tomku w swoim domku.
            Ale buty na "słonince" są butami do portek nieprasowanych w kant, koniec kropka.
            Portki w kant to zaś (poza butami) - poprawnie zawiązany krawat bez śladów porannej jajecznicy (spinkę do krawata zostawiamy kelnerom i hotelowym pucybutom), koszula z długim rękawem (spinki do mankietów dopuszczalne a nawet zalecane - byleby nie krzykliwe) marynarka (dopuszczalna kamizelka, zalecana wprost przy większej tuszy).
            • josef_to_ja A Ty myślisz, że panny w moim wieku to...? 26.06.12, 22:45
              A Ty myślisz, że panny w moim wieku to takie elegantki? Duża część studentek leci na byczków w poliestrowych koszulkach i z irokezikami na żel, w bluzkach z kapturem itp. Wśród 25letnich facetów największe branie mają przeróżni: podrywacze, macho, imprezowicze, "kozaki". Nie mówię o przystojnych, bo przystojni z zasady mają branie. Nie odpisałaś mi w kwestii zegarka.
              • qqbek Re: A Ty myślisz, że panny w moim wieku to...? 27.06.12, 00:14
                josef_to_ja napisał:

                > A Ty myślisz, że panny w moim wieku to takie elegantki? Duża część studentek le
                > ci na byczków w poliestrowych koszulkach i z irokezikami na żel, w bluzkach z k
                > apturem itp. Wśród 25letnich facetów największe branie mają przeróżni: podrywac
                > ze, macho, imprezowicze, "kozaki".

                Też racja.
                Wychodzi mi na to, że jestem 10 lat starszy od Ciebie (ja '78).

                > Nie mówię o przystojnych, bo przystojni z za
                > sady mają branie.

                Też racja. Czasy, gdy na studiach wyrywało się na znajomość filozofii Hegla i Kanta przeminęły gdzieś w okolicach końcówki moich studiów (przełom wieków). Ja nie narzekam, ale co ambitniejsze osobniki młodsze ode mnie, mają ostro pod górkę :(

                > Nie odpisałaś mi w kwestii zegarka.
                Jeżeli nie chciałbym mieć dwóch zegarków/nie stać mnie by było na więcej niż 1 - pozostałbym przy swoim zegarku na pasku.
                Mam starą (bardzo starą - ze 2 lata takiej szukałem, teraz kończy właśnie 60 lat) Omegę Seamaster Callender na pasku i ten zegarek uważam za bardzo stonowany i odpowiedni. Do tego można taką (może nie do końca dokładnie taką jak moją) dostać w znośnym stanie za śmieszne pieniądze (około 5-6 tysięcy złotych - o ofertach z Allegro, dotyczących sprzedaży takich zegarków za 1,5-2 tysiące nie będę się wypowiadał).
                Jeżeli to za dużo - koniecznie "Szwajcar" i o ile się da - automat a nie kwarc. W zeszłym roku widziałem ładnie wyglądające Atlantic-i po mniej niż 2500 sztuka - automatyczne i nowe - u jubilera, a nie na Allegro.
                • josef_to_ja Re: A Ty myślisz, że panny w moim wieku to...? 27.06.12, 10:42
                  Nie stać mnie raczej na zegarek za więcej niż kilkaset złotych, maks. tysiąc złotych. I ten za tysiąc złotych to raczej pod warunkiem, że ktoś delikatnie się do niego dołoży i mi wręczy jako prezent. :(
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Skórzana zelówka jest niebezpieczna. Kauczuk 27.06.12, 07:57
              > Portki w kant to zaś (poza butami) - poprawnie zawiązany krawat bez śladów pora
              > nnej jajecznicy (spinkę do krawata zostawiamy kelnerom i hotelowym pucybutom),

              Dlaczego spinka do krawata jest niewłaściwa?
              Bo niedawno sobie kupiłem i zastanawiam się w czym problem?
              • jamesonwhiskey Re: Skórzana zelówka jest niebezpieczna. Kauczuk 27.06.12, 09:42
                > Dlaczego spinka do krawata jest niewłaściwa?

                zainteresowany tematem rzucilem okiem na neta
                podobno dajesz od zrozumienia ze krawat ci przeszladza
                wiec uznano to za element stroju kelnera
                bo jak ma krawat zeby mu w zupie klienta nie wyladowal
                wiec zakup srednio chyba udany
                ale spinka co jakis czas na swoje 5 min
                ostatnio to chyba gdzies w latach 90tych
                wiec moze nadejdzie jej czas niedlugo
                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Skórzana zelówka jest niebezpieczna. Kauczuk 27.06.12, 14:51

                  > zainteresowany tematem rzucilem okiem na neta
                  > podobno dajesz od zrozumienia ze krawat ci przeszladza

                  Dokłądnie tak pomyślałem. Że jak ktoś nosi spinkę, to znaczy że krawat, a tym samym ogół formalnego ubioru, nie jest jego naturalnym strojem...
                  Ech, a może u nas ludzie się nie znają i spinka przejdzie? Bo moja taka fajna jest - prosta i srebrna...
                  Bo w sumie do knajp z kelnerami nie chodzę :D

                  Bo z drugiej strony "pinezki" do krawata są jak najbardziej formalną częścią garderoby - wystarczy spojrzeć na śluby koronowanych głów. Pin wówczas jest związany z np. jednostką wojskową w której dany celeb służył.
      • georgia241 Re: 13 modowych obciachów 06.07.12, 16:21
        Ja tam nigdy się nie przejmowałam. Do pracy klasyka, ale po pracy to ostatnio jak Hindus (mężczyzna) się ubieram - spodnie lekkie do kostki i lekka tunika, najczęściej w bieli i błękicie. Mąż się już przyzwyczaił ;-)
    • josef_to_ja Niektórzy np. wolą styl subkulturowy. 26.06.12, 15:50
      A aktualne modne konwenanse mają gdzieś.
      • headvig Re: Niektórzy np. wolą styl subkulturowy. 26.06.12, 16:50
        jakbyś dostał pracę w banku z klientami, to byś i tak chodził w garniaku, inaczej pracodawca pokazałby ci, że ma gdzieś twoją subkulturę :)
        • josef_to_ja Re: Niektórzy np. wolą styl subkulturowy. 26.06.12, 18:27
          Jasne, ale już poza pracą dress code mogę mieć gdzie, zarówno w restauracji, na bankiecie jak i u cioci na imieninach.
      • jamesonwhiskey Re: Niektórzy np. wolą styl subkulturowy. 26.06.12, 16:52
        juzek widze ze zupelnei nie lapiesz
        mozna sobie pozwolic w pewnych sytuacjach na lekka doze fantazji
        ale wszytko w ustalonych ramach
        wiec mozesz zagrac jakims elementem ubioru
        krawat skarpy czy cos tam innego
        ale calosc ma byc nadal odpowiednia do sytuacji
        ty ze swoim subkulturowym luzem bedziesz poprstu debrany jako zul
        • josef_to_ja Re: Niektórzy np. wolą styl subkulturowy. 26.06.12, 18:29
          Czy ktoś ubrany w glany za 400 zł, mający piercing i tatuaże, które trochę kosztował będzie odbierany jako żul? Nie wydaje mi się. A w lato bym w życiu nie założył koszuli z długim rękawem. Poza tym poza pracą już bym się raczej nie ubrał elegancko, garnituru nie posiadam już w ogóle.
          • jamesonwhiskey Re: Niektórzy np. wolą styl subkulturowy. 26.06.12, 21:29
            jesli nie jestes jakim gejowym super starem w swiecie szol biznesu
            ewentualnie biznesmenem na samym szczycie
            to tak , bedziesz zwyklym zulem




            • josef_to_ja Re: Niektórzy np. wolą styl subkulturowy. 26.06.12, 22:53
              Do pracy bym tak nie poszedł, ale poza pracą nie zamierzam się nosić poważnie. Nawet czasem wyglądam trochę jak dres.
          • varna771 Re: Niektórzy np. wolą styl subkulturowy. 28.06.12, 15:25
            josef_to_ja napisał:

            > Czy ktoś ubrany w glany za 400 zł, mający piercing i tatuaże, które trochę kosz
            > tował będzie odbierany jako żul? Nie wydaje mi się. A w lato bym w życiu nie za
            > łożył koszuli z długim rękawem. Poza tym poza pracą już bym się raczej nie ubra
            > ł elegancko, garnituru nie posiadam już w ogóle.

            wszystko ok , tylko nie "w lato "
            • josef_to_ja Re: Niektórzy np. wolą styl subkulturowy. 28.06.12, 15:44
              W lato to koszulka z siatki na ramiączkach i wąs, oraz skarpety do sandałów + czesanie się na pożyczkę. ;)
              • varna771 Re: Niektórzy np. wolą styl subkulturowy. 28.06.12, 15:51
                josef_to_ja napisał:

                > W lato to koszulka z siatki na ramiączkach i wąs, oraz skarpety do sandałów + c
                > zesanie się na pożyczkę. ;)
                + kaleczenie języka polskiego
                • josef_to_ja Re: Niektórzy np. wolą styl subkulturowy. 28.06.12, 18:19
                  To tylko luźne forum, czasem zdarza się coś skrótowo napisać.
                  • varna771 Re: Niektórzy np. wolą styl subkulturowy. 28.06.12, 18:24
                    josef_to_ja napisał:

                    > To tylko luźne forum, czasem zdarza się coś skrótowo napisać.
                    dobra, dobra :) juz to przerabialiśmy ...
                    • josef_to_ja Re: Niektórzy np. wolą styl subkulturowy. 28.06.12, 22:27
                      Pani szczegółowa z Ciebie, formalistka. ;)
    • konwalia55 wszystko zalezy od miejsca i czasu i sytuacji ;) 26.06.12, 17:34
      ale najwieksza wpadka jest nieswiezy oddech, brudne wlosy, niedbaly zarost, wlosy wystajace z ucha i nosa, spocone/lepkie dlonie i niezadbane (delikatnie piszac) paznokcie. a i jeszcze: wiszace na tylku spodnie garniturowe, albo szarawe mankiety od koszuli, albo buty z upaprana podeszwa, albo pasek, ktoremu sie dziurki gdzies zapodzialy, ojjj duzo by mozna wymieniac...

      na reszte moge jakos przymknac oko. nie kazdy musi sie znac na modzie albo miec duzo wolnych srodkow na super hiper odziez z eleganckich sklepow, w ktorych przemila obsluga doradzi to i owo...

      wczoraj bylam w przepieknym miejscu, sam dobry smak, mowie Wam. ale pan ladnie! ubrany, ktory przyszedl na spotkanie, tak mi chuchnal papierochowo-czarnokawowym dzien dobry prosto w twarz, calujac lepkimi zaslinionymi ustami moja dlon (a mial ja tylko dotknac na przywitanie), ze od razu chcialam wiac i niewiele z tego spotkania zapamietalam :))
      • josef_to_ja Re: wszystko zalezy od miejsca i czasu i sytuacji 26.06.12, 18:31
        To była randka? :)
        • konwalia55 Re: wszystko zalezy od miejsca i czasu i sytuacji 27.06.12, 19:59
          spotkanie biznesowe :) brzmi powaznie, co? :)
          • josef_to_ja Re: wszystko zalezy od miejsca i czasu i sytuacji 27.06.12, 23:37
            Nie przeczę, że brzmi poważnie. :)
            • konwalia55 Re: wszystko zalezy od miejsca i czasu i sytuacji 28.06.12, 13:39
              no, ale tylko brzmi :))
              buziak!
              • josef_to_ja Re: wszystko zalezy od miejsca i czasu i sytuacji 28.06.12, 15:44
                Pozdrawiam, tylko że ja się boję pań bizneswoman. ;)
                A wszystkie szefowe i kierowniczki traktowały mnie jak niezrównoważanego dzieciaka, którego trzeba krytykować. ;)
                • konwalia55 Re: wszystko zalezy od miejsca i czasu i sytuacji 28.06.12, 15:58
                  ale ja taka mila jestem przeciez.... :)

                  to ze spotkanie bylo biznesowe wcale nie znaczy, ze ja tez ;)
                  • josef_to_ja Re: wszystko zalezy od miejsca i czasu i sytuacji 28.06.12, 18:20
                    Akurat sympatyczna jesteś bardzo. ;)
                    Spotkanie biznesowe brzmi jak spotkanie 2 biznesmenów czy menadżerów. ;)
                    • konwalia55 Re: wszystko zalezy od miejsca i czasu i sytuacji 02.07.12, 18:05
                      ach, dziekuje bardzo :)

                      to bylo spotkanie - ekhm - w sprawie sponsoringu. tylko przypadkiem nie wyczytuj teraz niczego miedzy wierszami :P
                      • josef_to_ja Re: wszystko zalezy od miejsca i czasu i sytuacji 02.07.12, 19:24
                        Ale chyba innego sponsoringu.? ;)
                        • konwalia55 Re: wszystko zalezy od miejsca i czasu i sytuacji 03.07.12, 11:23
                          chyba ;)
                          • josef_to_ja Re: wszystko zalezy od miejsca i czasu i sytuacji 03.07.12, 13:05
                            Bo chyba sponsora nie szukasz? ;)
                            • konwalia55 Re: wszystko zalezy od miejsca i czasu i sytuacji 03.07.12, 14:47
                              no szukam wlasnie, szukam :P
                              • josef_to_ja Re: wszystko zalezy od miejsca i czasu i sytuacji 03.07.12, 17:44
                                A podobno jesteś zakochana. :P
                                • konwalia55 Re: wszystko zalezy od miejsca i czasu i sytuacji 03.07.12, 19:36
                                  a czy jedno wyklucza drugie? :P
                                  • josef_to_ja Re: wszystko zalezy od miejsca i czasu i sytuacji 03.07.12, 21:28
                                    Czyli to miał być sponsor w takim biznesowym, niepejoratywnym znaczeniu? :)
                                    • konwalia55 Re: wszystko zalezy od miejsca i czasu i sytuacji 04.07.12, 14:34
                                      to mial bys sponsor, ktory zaspokoi moje potrzeby :P
    • lepian4 Re: 13 modowych obciachów 27.06.12, 08:07
      Panie zawsze mialy lzej.
      https://www.swobble.de/img/user/1/14/3261/pictures/1303042437.jpg

      Ups, latwiej
    • potworski Nic z tych rzeczy... 27.06.12, 09:48
      Prawdziwy obciach w polskiej modzie męskiej to gloryfikacja jedynego słusznego męskiego stylu ubierania się. Jak on się przedstawia? Ano prosto=

      - na dupę tylko dżinsy - w wersji letniej - obcięte w połowie łydki
      - bawełniane t-shirty, najczęściej mocno już sprane, ale bardzo często emanujące jakimś wiele mówiącym logo, typu Everlast=znak, że właściciel to pasjonat boksu i lepiej z takim nie zadzierać
      - bluza z kapturem jako główny element odzieży z dłuższym rękawem
      - na nogach oczywiście sportowe buty (prawdziwy polski facet nie uznaje innych, bo przecież jest supersportowcem) plus w wersji letniej białe skarpetki naciągnięte do miejsca gdzie kończą się te ucięte dżinsy - najlepiej z logo Puma lub Nike.
      - fryzura - obowiązkowo krótka na 3 mm
      - mile widziany jakiś łańcuszek na szyi plus tatuaż - tribal na łydce bądź ramieniu
      - na paru nieco bardziej oficjalnych imprezach widziałem typów ubranych np w polarowe bluzy z obsługi technicznej samochodów Formuły 1 z wielkim napisem Lotus na plecach
      - obowiązkowe kolory=biały i czarny z przewagą tego drugiego

      Wszystko co odbiega od tych schematów jest zazwyczaj "pedalskie".
      • josef_to_ja Tu się zgodzę, ale... 27.06.12, 10:40
        Ty mówisz o jakichś niewykształconych łosiach grających na automatach. A krótkie dżinsy wyglądają koszmarnie.
        • potworski Re: Tu się zgodzę, ale... 27.06.12, 11:09
          josef_to_ja napisał:

          > Ty mówisz o jakichś niewykształconych łosiach grających na automatach.


          Nie znam nikogo, kto gra na automatach, ale taki wizerunek polskiego modnisia można dosyć łatwo zauważyć np za granicą podczas wakacji.
          • josef_to_ja Re: Tu się zgodzę, ale... 27.06.12, 12:24
            Większość tych "modnisi" to pewnie różni słabo wykształceni saksowicze i pracownicy fizyczni albo byznesmani handlujący używanymi autami itp. Czego od nich wymagać?
            • josef_to_ja Rozbrajają też "irokezowcy". 27.06.12, 12:32
              Bynajmniej nie punki. Tani szpanery z metroseksualnymi irokezikami na żel.
              • olewka100procent Re: Rozbrajają też "irokezowcy". 28.06.12, 22:34
                dlaczego noszenie koszuli z krótkim rękawem w biurze jest obciachem ? chyba kogoś porąbało, powodzenia życzę tym którzy nie mają klimy, a zresztą przy 40 stopniowym upale gość ubrany od stóp do głów wygląda dziwnie. No chyba że ma widoczne tatuaże
      • josef_to_ja A ZŁOTY łańcuszek to coś ekskluzywnego. 01.07.12, 19:37
        Niektórzy lubią mieć coś ekskluzywnego i podziwiają metale szlachetne. Nie każdego stać na zegarek za 10 000 zł i drogie auto, nie każdemu chce się przeznaczać 1000 zł na włoskie buciki, a jednak chciałby mieć jakąś rzecz ekskluzywną, szlachetną, tak dla samego siebie.
    • corgan1 kowbojki i reklamówka/plecak do garnituru 28.06.12, 23:43
      Kowbojki są dla mnie mnie megawioską i nic tego nie zmieni.

      Druga sprawa - jak widzi się czasami młodzież w czarnych garniturach z reklamówkami w reku albo zarzuconymi plecakami ala alpinus znaczy się że właśnie trwają matury. Mam liceum obok swojego biura i obserwuję niezmiennie to zjawisko od paru lat. :)
      • josef_to_ja Kowbojki są OK. :) 29.06.12, 00:49
        Tylko jeśli są połączone z odpowiednim stylem.
        • edekmacedonski Re: Kowbojki są OK. :) 01.07.12, 15:08
          Dobrze zagrana historia kowbojki kontra reszta stroju to w Polsce naprawdę wielka rzadkość
          • josef_to_ja Re: Kowbojki są OK. :) 01.07.12, 19:38
            W to nie wątpię. ;)
    • pol_krzaka Re: 13 modowych obciachów 03.07.12, 20:03
      Właściwie z całego artykułu jedyny punkt, który się obroni to ten o braku higieny. Brakuje za to punktu bardzo podstawowego, może niekoniecznie związanego z ubiorem, ale chyba nie istnieje większy obciach niż kupienie logo. Pożal się boże eksperci od mody. Gdyby u nas ktoś teraz przyszedł do pracy w długim rękawie to chyba byśmy go chóralnie wyśmiali. Kolor butów w zależności od pory dnia? Upały dały im ostro po głowach chyba. Dobrej jakości garnitur w średniej cenie (są takie) różni się od drogiego garnituru tylko tym, że zamiast każdego drogiego można mieć dwa lub trzy. Mężczyźni są mniej podatni na manipulacje marketingowe i trudniej jest komuś wmówić by zrezygnował z czegoś, co jest wygodne i praktyczne, bo jeden frajer z drugim stwierdzi, że to obciach, za to modne jest coś innego, bo mu producent zafundował do testowania.
    • peter_pan747 jestes zakompleksionym prowincjuszem 04.07.12, 16:27
      i część dyskutantów też
      jak was nie stać na podróże, to zajrzyjcie choćby tu
      www.thesartorialist.com/
      • sibeliuss Re: jestes zakompleksionym prowincjuszem 08.07.12, 01:07
        peter_pan747 napisał:

        > i część dyskutantów też

        A Ty jesteś kiepsko zakamuflowanym spamerem :P
    • nyderad Re: 13 modowych obciachów 07.07.12, 20:44
      Najgorsze to sa sandaly i skarpety!!
    • mat.i.12 Re: 13 modowych obciachów 09.07.12, 20:23
      Wow

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka