mariuszg2 07.09.12, 14:46 Czy pytacie sie o zgode Waszych kobiet? Np wyjscie z kolegami na piwo? Czy uważacie, że nic im do tego? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
headvig Re: Na likend - Pytanie o zgode 07.09.12, 15:15 ja się nie pytam. mój jest przyzwyczajony, że raz w miesiącu wychodzę na bibę do koleżanek i wracam o 2 w nocy. on się mnie tez nie pyta, ale on jest inny, on nigdzie nie wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
katmich86 Re: Na likend - Pytanie o zgode 07.09.12, 15:42 hahahaha i dlatego, że nigdzie nie wychodzi to ci to obojętne:P poza tym tu było pytanie do panów, nie pań.... Odpowiedz Link Zgłoś
headvig Re: Na likend - Pytanie o zgode 07.09.12, 16:05 katmich86 napisał(a): > hahahaha i dlatego, że nigdzie nie wychodzi to ci to obojętne:P poza tym tu był > o pytanie do panów, nie pań.... heh, serio? Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: Na likend - Pytanie o zgode 07.09.12, 21:50 aleś go wytresowała....u mnie by była krótka piłka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
headvig Re: Na likend - Pytanie o zgode 08.09.12, 11:20 mariuszg2 napisał: > aleś go wytresowała....u mnie by była krótka piłka ;) znaczy się nie puściłbyś mnie? Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: Na likend - Pytanie o zgode 08.09.12, 15:33 headvig napisała: > > znaczy się nie puściłbyś mnie? ha.... jak jakaś fajna jesteś to bym sie może i z Tobą puścil.... przecież nie tylko kobiety się puszczają..... Odpowiedz Link Zgłoś
headvig Re: Na likend - Pytanie o zgode 08.09.12, 16:34 > > znaczy się nie puściłbyś mnie? > > ha.... jak jakaś fajna jesteś to bym sie może i z Tobą puścil.... przecież nie > tylko kobiety się puszczają..... oczywiście, że fajna jestem. ale jakbym była twoja i byś się regularnie ze mną puszczał, to potem byś tylko żałował i chciał, żebym choć w połowie była cudza :P Odpowiedz Link Zgłoś
katmich86 Re: Na likend - Pytanie o zgode 07.09.12, 15:41 O kurcze....nie mam kobiety, więc nie mogę się wypowiedzieć :( Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: Na likend - Pytanie o zgode 07.09.12, 21:49 a jednak....kobiety!...nieby powie, że nie ...a swoje 3 grosze musi ... qrcze..no... Odpowiedz Link Zgłoś
katmich86 Re: Na likend - Pytanie o zgode 08.09.12, 20:31 hehehe nie no kobiety tak mają....ja tak mam...? :D A na poważnie: ja chcę tylko wiedziec o której wróci, żeby spać spokojnie a nie zastanawiać się czy mu ktoś ryja nie obiła, albo czy wszystko ok i już....może być nawet o 9 rano :D Pozdrówka:P Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: Na likend - Pytanie o zgode 09.09.12, 08:41 katmich86 napisał(a): > zastanawiać się czy mu ktoś ryja nie obiła, Ryja nie obiła? To prędzej dostanie od kobity niż od mecizny? Osobliwy przypadek, nie ma co... Odpowiedz Link Zgłoś
katmich86 Re: Na likend - Pytanie o zgode 10.09.12, 11:09 No cóż chodzi o faceta - miało być obił....przepraszam, wino było dobre:D Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta.kierowca.bombowca Re: Na likend - Pytanie o zgode 07.09.12, 17:07 Nawet jak się pytają, to co z tego wynika? Mogą pytać i tak robić swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
izak28 Re: Na likend - Pytanie o zgode 07.09.12, 18:07 Jakby mnie facet pytał o zgodę, to bym go miała za doopę wołową i pantoflarza :P Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: Na likend - Pytanie o zgode 07.09.12, 21:51 kwestia argumentacji....jak byś przekonala faceta to by Cię posłuchał.... seks jest dobrym argumentem... Odpowiedz Link Zgłoś
konwalia55 Re: Na likend - Pytanie o zgode 07.09.12, 22:45 a Ty jak uwazasz, Mariuszku? bo ja wlasnie obejrzalam mecz na pirackiej TV :) Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: Na likend - Pytanie o zgode 08.09.12, 04:49 Ja bym się zapytał i zrobił swoje .... Odpowiedz Link Zgłoś
corgan1 czy kobiety pytają się o zgodę czy mogą wyjść? 08.09.12, 01:11 czy np. taka kobieta mówi swoim psiapsiółkom "nie mogę wyjść dziś wieczorem z wami do kina bo mój Pan mi zabronił"? Bo mielibyśmy wtedy do czynienia z przemocą psychiczną, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: czy kobiety pytają się o zgodę czy mogą wyjść 08.09.12, 11:31 corgan1 napisał: > czy np. taka kobieta mówi swoim psiapsiółkom "nie mogę wyjść dziś wieczorem z w > ami do kina bo mój Pan mi zabronił"? > > Bo mielibyśmy wtedy do czynienia z przemocą psychiczną, prawda? Potem by się pojawił wątek na forumie o tytule 'ja już nie mogę', albo innym 'jak On mnie traktuje'. :] Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: czy kobiety pytają się o zgodę czy mogą wyjść 08.09.12, 15:31 Koledzy.... więcej luzu proszę...nie ma co się zacietrzewiać..... kobiety są jakie są.... nic na to nie poradzimy..... niech se piszą,wojują, cierpią, pienią, głaskają, drapią, gryzą.... ważne, żeby nas kochały .... Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: czy kobiety pytają się o zgodę czy mogą wyjść 08.09.12, 16:33 mariuszg2 napisał: > Koledzy.... więcej luzu proszę...nie ma co się zacietrzewiać..... kobiety są ja > kie są.... nic na to nie poradzimy..... niech se piszą,wojują, cierpią, pienią, > głaskają, drapią, gryzą.... ważne, żeby nas kochały .... A to występują w przyrodzie takie, które nie kochają tylko samych siebie? Albo wmawiają 'facetowi', że go kochają, po to tylko by nie uciekł i nie zakończyło się rychło łechtanie ich próżnego ΕΓΩ? Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: czy kobiety pytają się o zgodę czy mogą wyjść 08.09.12, 18:28 To kobiety mają ego? kobito ergo sum! Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: czy kobiety pytają się o zgodę czy mogą wyjść 08.09.12, 19:17 mariuszg2 napisał: > To kobiety mają ego? kobito ergo sum! Mają, mają. Ale kobiece. Znacznie gorsze od naszego. A skoro już jesteśmy przy tym barbarzyńskim języku to: Graecia capta ferum victorem cepit :) Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Zgode na co - na to, czy moge oddychac ? 08.09.12, 14:30 mariuszg2 napisał: > Czy pytacie sie o zgode Waszych kobiet?> > Np wyjscie z kolegami na piwo? Czy uważacie, że nic im do tego? Zgode na co - na to, czy moge oddychac ? Nie mamy zwyczaju zadawania takich pytan. Jezeli wyjscie tylko na piwo (powiedzmy na 2 godziny) - to tylko krotka informacja (a gdy nieplanowane - to i bez). A gdy wyjscie "calowieczorne" - to tez krotka informacja - jezeli mozliwe - dzien, dwa wczesniej. Odpowiedz Link Zgłoś
alleksia Re: Na likend - Pytanie o zgode 27.09.12, 13:01 Mój mąż zawsze pyta, ja również... Staramy się tak to zorganizować, żeby wychodzić tego samego dnia (jak ja się umawiam z koleżankami, on tego samego wieczoru spotyka się z kumplami). I w miarę możliwości informujemy gdzie się wybieramy wynikiem czego mąż często po spotkaniu z kumplami przychodzi po mnie i razem wracamy do domu. Ale my tak mamy większość naszych aktywności zorganizowanych. On idzie na basen a ja w tym czasie mam aerobic itd Odpowiedz Link Zgłoś