11.08.07, 10:09
Witam!
Do tej pory rodziłam 2 razy sn, a teraz czeka mnie cesarka. Mała nie
obróciła się i raczej już się nie obróci.

Bardzo sie boję operacji- nigdy nie miałam żadnego zabiegu a porody
sn miałam tak szybkie, ze wolałabym tak trzeci raz.
Całe szczęście lekarz pozostawił mi wybór: cc lub poród pośladkowy.
Wybrałam cc ze względu na zdrowie dziecka. To już chyba za tydzień.

Mam do Was kilka pytań:
1. Karmienie.
Często przez pierwszą dobę dzieci są dokarmiane mieszanką. Czy
wynika to tylko z tego, ze matka nie może sie ruszać po zzo, czy z
powodu leków które podczas i po operacji dostaje.
2. Pas pooperacyjny.
Mamam miała cc 35 lat temu i wtedy lekarz kazał jej w drugiej dobie
obwiązać się nbandażem elastycznym. Jak to wygląda teraz?
Czy takie ściskanie się pasem ma jakieś uzasadnienie, czy można to
robic zaarz po operacji czy dopiero kiedy sie rana wygoi?
3. I jak to jest z pokarmem?
doświadczenie i zdrowy rozsądek mi mówią, ze jeśli dostawię małą
szybko do piersi to pokarm się szybko pojawi. Poza tym czy daja
kroplówkę z oksy po operacji,z eby się macica szybciej obkurczyła?
jeśłi tak to to tez przyspieszy laktację.

Będę wdzięczna za wszelkie odpowiedzi
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • dsylwia Re: witam! 11.08.07, 14:50
      Cześć
      ja miałam cesarkę w listopadzie 2006. Pomimo tego że w ciągu 24 godzin po moja
      córeczka była karmiona sztucznie - w miom przypadku po prostu taki zwyczaj w
      szpitalu w którym rodziłam - później nie było żadnych problemów z laktacją.
      Jeżeli chodzi o pas - nie używałam - bo i po co, ale wiem ze wiele osób sobie
      chwali i podobno pomaga w wysmukleniu brzucha .... Kroplówki po cc podłączają
      ale czy z oksytocyną? hm pewnie tak - chociaż szczerze mówiąc nie wiem ....
      laktacją nie powinnaś sie martwić - w ten dzień kiedy ja rodziłam były jeszcze 4
      cesarki i wszystkie karmiłyśmy później piersią - wiec chyba nie ma znaczenia
      rodzaj porodu
      Pozdrawiam
      Sylwia
      • ewetka Re: witam! 12.08.07, 12:56
        Samą laktacją się nie martwię, to już trzecie dziecko. Wystarczy do
        piersi przystawić. Bardziej boję się tego, ze będzie leniuch i po
        butelce nie będzie chciała piersi ssać.
    • nati1011 Re: witam! 12.08.07, 16:25
      1. to zależy od szpitala, po 2 cc synka dostąłam po 3 godzinach na
      karmienie. Nie był dokarmiany

      2. ja nosiłam majtko z szerokim pasem. mimo to mam nawis, a w
      dodatku dostałam pooperacyjnego zapalenia jelit. Lekarz sugerował,
      że ucisk brzucha mógł byc 1 z przyczyn. Pamietaj że 35 lat temu cc
      było czymś zupełnie innym, zwłąszcza ze względu na rodzaj cięcia.

      1. Po pierwszej cc małą dostałam dopiero po dobie i nie było żadnego
      problemu. Szczerze mówiąc nie pamiętam co podawali mi w
      kroplówkach smile
    • wessen Re: witam! 13.08.07, 21:50
      droga ewetko, uszy do góry będzie dobrzesmile po swoich 2 porodach - 1
      naturalny, 2 cesarka - śmiało mówię nigdy więcej porodów
      naturalnych !!! karmię też 2 dziecię piersią, w życiu nie widziała
      butelki a po cesarce mimo bólu i dyskomfortu przystawiłam do piersi
      i żadnych problemów nie było, a powinny bo ja z tych co normalnie
      nie mogąsmile 10 godz. leżakowania i hop do góry bobasa dzwigaćsmile fakt
      że całą noc nie zmrużyłam oka - zabieg był wieczorem - tylko
      karmiłam i przekładałam malutką z lewa na prawo ( dwa welfony
      połamałam hi hi) ale nic to! można? można! na upartą mamusię nie ma
      siły! noooo dooooobra przyznaje że przed zabiegiem kilka nocy
      spędziłam na żarliwej modlitwie w myśl zasady jak trwoga to do Boga,
      teraz to jestem hojrak wszystko dobrze się skończyło i wierzę że tak
      będzie i z Tobą, uśmiech, pozytywne myslenie i czytaj tylko te
      optymistyczne wpisy smile aaa i ucałuj różowe pięty od ciotek z Forum,
      powodzenia trzymam kciuki
      • ewetka Re: witam! 14.08.07, 17:23
        Przyznam, że cykora mam niezłego, ale chyba tak samo boję się
        trezciego sn jak cc big_grin
        Nie ja pierwsza i nie ostatnia, ale zawsze trochę lzej przeczytać
        jakieś słowa otuchy. Mam nadzieję, ze w piatek o tej porze bedę juz
        całowała te różowe stópki big_grin
        Dzięki big_grin
    • ewetka Re: witam! 26.08.07, 14:35
      Juz jestem po big_grin
      W piątek lekarz mnie do domu wypuścił, bo nic nie zapowiadało
      rychłego porodu. I oczywiście w nocy na sygnale wracałam do
      szpitala, bo odeszły wody. Miałam już 9 cm rozwarcia, ale zdążyli z
      cesarką. Najgorsze, że przeżyłam dwa porody w jednym, bo w chwili
      znieczulania do operacji pojawił sie pierwszy skurcz party sad ale
      mam to już za sobą.
      Rana na brzuchu juz się zasklepiła, w srodku boli, ale da sie z tym
      żyć big_grin Mała ssie pięknie a ja mam pokarmu mnóstwo.
      Dzięki dziewczyny big_grin
      Idę ucałowac te słiczne różowe stópki smile
      • martina55 Re: witam! 27.08.07, 17:37
        Gratuluję Ci serdecznie smile
        Ale masz już dobrze... Ja dopiero za miesiąc mam cięcie i chciałabym
        już mieć to za sobą.
        Pozdrowienia dla Ciebie i Maleńkiej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka