Dodaj do ulubionych

Piwo wieczorem - czy to problem?

    • brakierz Re: Piwo wieczorem - czy to problem? 27.09.04, 21:10
      ja piję 1 piwo w tygodniu, chyba, ze idę w weekend gdzieś... to piję więcej...
      ale tylko piwo!!
      i nie myślę, że to szkodzi!
      • Gość: Toxic Re: Piwo wieczorem - czy to problem? IP: *.elb.vectranet.pl / 81.15.226.* 27.09.04, 21:22
        Od kilku lat pije 5-6 piw w tyg. a jak jest okazja to z 10 w weekend. I w cale
        nie dlatego żeby cos tam odstresowac. Po prostu piwo mi smakuje jak innym sok
        malinowy. I w cale nie jestem drazliwy jak nie pije, a przerwy moge miec i z
        pół roku. To co jestem alkoholikiem czy nie ?!
        Może by tak wszyscy pseudo-alkoholicy mądrale co to tu wszystkich straszą sie
        zastanowili zanim zaczna pleść bzdety.
        Cała europa pije piwo i jakoś tylko w Polsce jest pełno alkoholików. A może to
        jednak wódzia ... ?!
        • Gość: zuzia Re: Piwo wieczorem - czy to problem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 21:51
          zgadzam się w zupełności, też lubię piwo. Francuzi i Grecy piją wino,
          Amerykanie whisky, ale o nich się nie mówi, że mają problem z alkoholem.
    • Gość: Aniol Re: Piwo wieczorem - czy to problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 21:21
      No w wakacje obliczylem ze przez dwa miechy wypilem 230 piw, w sumie pije od
      2002 od marca i to duzo, po wakacjach jakos juz mniej nie chce mi sie tak loic,
      i mam teraz okres ze nawet przez 3tyg piwa nie ruszylem o dzis dwa przy okazji
      spotkania z kumplami, nastepne zanosi sie na piatek ale to juz grubo i w sumie
      nie uwazam ze to jest jakis problem bo wiem ze jak sobie powiem to pic nie
      bende...a wiec przeliczajac ile piw wypijam na tydzien biorac pod uwage same
      wakacje wychodzi jakies 16 browcow w tygoniu :) ale teraz to ogulni z 2 to max
      ogulnie...hehe najlepsze mam 18 lat :P
    • Gość: jakubek Re: Piwo wieczorem - czy to problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 21:22
      mam nadzieje ze nie jest to proble bo mam to samo
    • Gość: Volly Czytajcie IP: *.crowley.pl 27.09.04, 21:35
      ,, ... Sam problemów nie szukam lecz
      zbastować trudna sztuka
      Tak jak moja liryka wciąż brudna jest taktyka
      Ale nigdy w partyzanta
      wole twarzą w twarz mieć farta
      Mogę wygrać lub przegrać, psycha r......na zdarta
      Działek ci to powie kłótnia kłótnią darcie mordy
      W samych tylko żartach
      jestem trudny nie wygodny
      Dlaczego taki jestem? A jaki mam być?
      Nikt mi nie pokazał jak przez życie mam iść
      Sam sobie radź! /nóż k...a mać/
      Osadzony w realiach musze rade dać!
      "Przestań chlać, wróć do szkoły,
      zdobądź zawód" te pierdoły
      Nie dotyczą mnie jak socjal-bony z OPSu
      Żyjąc w stresie pragnę stresu
      ... "
    • Gość: --> FeLa <-- Re: Piwo wieczorem - czy to problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 21:43
      Ja chleję codziennie i to nie jedno piwo!
      JA ALKOHOLIK!!
    • Gość: Malutka Re: Piwo wieczorem - czy to problem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 21:48
      czesc ja tez lubie sobie walnac browarka wieczorkiem i nie tylko,mam 20 latek i
      uwazam ze piwko jest zdrowe i zaden z ciebie objaw alkoholizmu:)lepsze piwko
      niz woda czy tanie wino!!A wlasnie taka anegdota od mojego taty do mnie i do
      ciebie ode mnie:KTO PIWO PIJE TEN DŁUGO ŻYJE!!pozdrawiam i zdrowko Twoje w
      gardlo moje!!
      • Gość: zuzia Re: Piwo wieczorem - czy to problem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 21:51
        a jam mam lepszą: PIWO NIE SZKODZI I O TO CHODZI!!!
      • Gość: Młody Re: Piwo wieczorem - czy to problem? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.04, 22:01
        Spożywanie średnio do 13mg (dziennie) czystego alkoholu jest zdrowe. Zostało to
        naukowo zbadane, iż wypicie dziennie średnio 1 piwa o pojemności 0.33l wpływa
        bardzo korzystnie na serce (wśród badanych 70% mniej zawałów) i jak każdy wie
        nerki . Sam osobiście lubię pomyśleć(pogadać) o problemach tego świata przy
        akompaniamencie piwa :P
    • Gość: magma Re: Piwo wieczorem - czy to problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 21:58
      cześć, w moim mniemaniu to bliska droga ku alkoholizmowi. Nie jestem
      specjalistą, ale wyciągam wnioski i uczę się na będach innych. Sama jestem
      abstynentką ponieważ moja najbliższa rodzina nie potrafi kontrolować spożywania
      alkoholu (tzn są to mniejwięcej takie dawki o jakich piszesz)ale z perspektywy
      osoby nie pijącej jest to problem. Dlaczego nie piję, bo było za dużo przykrych
      wypadków w moim życiu i to z winy alkoholu. Między innymi aresztowanie moich
      braci i śmierć jednego z nich. Cieszę się, że zwróciłeś na to uwagę. pogadaj ze
      swoimi bliskimi i zapytaj ich, czy im to nie przeszkadza i jaie oni mają o tym
      zdanie. Z czasem będzie tak, że będziesz musiał codziennie. To nie żarty,
      zastanów się nad wizytą w poradni uzależnień, nie koniecznie jako pacjent, ale
      żeby się doinformować.
    • Gość: Z & O Re: Piwo wieczorem - czy to problem? IP: *.wp3.ptc.pl 27.09.04, 22:02
      Qurna ja was ludzie nie rozumie jak wy możecie twierdzić że wy jesteści
      alkocholikami po jednym pifku codzień:D:D albo 2 na dzień
      co z was za ludzie wy sie nazywacie polakami ???? Byłem we włoszech kupiłem
      sobie literke czystej i na niej pisało po przetłumaczeniu "3promile dawka
      śmiertelna nie dotyczy polaków ani rosjan" i to nie jest bez przyczyny napisane
      i wy sie polakami nazywacie ???? Spytajcie dziadka albo ojca któy pamięta
      sowjego dziadka i wam powie albo opowie jak to z ojcem albo dziadkiem pędzieli
      litry bimbru albo wina ...... to napewno były hekto litry i wy teraz mówicie że
      jesteś cie Alkocholikami. :D daleko wam do nich. Ja sie nie uznaje za
      Alkocholika moja niska średnia w normalnym tygodniu to skrzybka piwa ale na
      wakacjach średnia wynosiła z 3 skrzynki piwa na tydzień i wy jesteś cie
      Alkocholikami :D wy mnie naprawde rozśmieszacie.
      • tony82 Re: Piwo wieczorem - czy to problem? 27.09.04, 22:06
        Może czas najwyższy przejść z opcji ilościowej na jakościową.Na Zachodzie to
        się nazywa kultura picia.
    • Gość: kasia Re: Piwo wieczorem - czy to problem? IP: *.lub.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 22:41
      niewiem czy to zle czy dobre ja tesz czasem pije 4 wieczorkiem a czasem zdarza
      sie ze przez tydzien nic niepije hehe
    • slr-d Re: Piwo wieczorem - czy to problem? 27.09.04, 23:30
      Po przeczytaniu wiekszosci wypowiedzi musze sie odniesc do wszystkich ktorzy
      twierdza ze czy to piwo czy wino pite praktycznie codziennie swiadczy o
      alkoholizmie. Podazajac za ta ciekawa teoria musze stwierdzic ze 99% grekow,
      italiancow, portugalczykow to alkoholicy pijacy wino praktycznie do kazdego
      posilku:)
      Na zdrowie
    • Gość: Uroczy Re: Piwo wieczorem - czy to problem? IP: 81.168.185.* 27.09.04, 23:47
      A oto mój słowotok
      Jeśli chodzi o alkohol to spożywam go jeśli jest z kim i jakaś okazja (okazja
      zawsze sie znajdzie ) ale picie bez przyjaciół ?... Uważam iż pije się po to
      aby rozluźnić atmosferę rozmowy zabawy alias imprezy a nie chlanie przed snem
      żeby nam się lepiej spało od tego to jest melatonina. Natomiast jeżeli chodzi
      o ilość to uważam ze każda pula jest dozwolona po prostu później pojawiają się
      problemy natury technicznej wiec warto poznać siebie) .
      Podsumowując jak to powiedział Hipokrates „Jedzenie, picie, sen, miłość
      cielesna - wszystko z umiarem”

      „Pozdro” Uroczy84@02.pl
    • Gość: trzeźwy alkoholik Re: Piwo wieczorem - czy to problem? IP: *.olsztyn.mm.pl 28.09.04, 00:02
      To konkretne pytanie i odpowiedzieć na nie możesz tylko sam.Może spróbuj nie
      pić tydzień lub dwa i zobaczysz jak sie z tym czujesz. Albo postaw w lodówce
      piwo i po tygodniu odpowiedz sobie na pytanie : ile razy o tym piwie przez ten
      tydzień myślałem? Też kiedyś piłem podobnie ale dziś nie piję bo wiem że jestem
      alkoholikiem niepijącym. Moim zdaniem nieważne co sie dzieje wokoło z ludzmi
      którzy piją. Ważne jest to czy picie komplikuje mi życie i czy w życiu
      przeszkadza Powodzenia życze
      • mala49 Re: Piwo wieczorem - czy to problem? 28.09.04, 01:39
        Czesc...nie wiem czy bedziesz jeszcze kiedys na tej stronie ale jesli tak to
        bardzo prosze o kontakt na numer Gadu-Gadu 4727323...dzieki.../mam kilka
        pytan/...pozdrawiam
    • Gość: Ivanesq Re: Piwo wieczorem - czy to problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 00:19
      Ja nie widze problemu w piciu piwa. Wszystko zależy od człowieka i jego
      podejścia...Jak pijesz na umór i po spotkaniu z kolegami "przy piwie" wracasz
      ledwo do domu, a taka sytuacja powtarza sie dosyć często (mam na myśli kilka
      razy w tygodniu) to może to być problem. Poza tym weżcie przykład z Czechów...U
      nich np. nie ma durnego zakazu picia alkoholu w miejscu publicznym. Dlaczego?
      NARODOWA MENTALNOŚĆ OT CO! Poza tym, piwo piwu nie równe...Gdzie np. Carlsberg
      i gdzie regionalne Jabłonowo - to już nie piwo tylko napój alkoholowy
      (drin)...Moim zdaniem: CHMIEL RZĄDZI!!!
    • Gość: Sadam Re: Piwo wieczorem - czy to problem? IP: *.nf.sympatico.ca 28.09.04, 00:28
      Piwko jest bardzo dobre ,ale tylko od czasu do czasu.
      Wielbiciele piwka jak Niemcy,Kanadyjczycy i wiele innych narodowosci
      maj przez piwko problem,ale nikt o tym nie mowi,jak lekarze i srodki masowego
      przekazu,poniewaz naraziliby sie wielkim piwnym koncernom tego biznesu.
      Otoz do wyrobu piwa stosuje sie chmiel,a chmiel dziala na panow antyseksualnie.
      Panowie lubiacy piwko sa bardzo slabi w sexie. Np. W Kanadzie co trzeci pan ma
      problemy seksualne,ale teraz troche sie zmienilo bo wprowadzono wajagre.
      Panowie kochajacy piwo chcieli by sie kochac ,ale tylko w marzeniach.
      Podobnie do chmielu dziala rowniez owoc nazywa sie papaja.Jedz czesto ten owoc
      a mozesz pozegnac sie ze stosunkami i checia do sexu. Nie wirzysz przekonaj
      sie.
      • Gość: Brak mi slow Re: Piwo wieczorem - czy to problem? IP: *.adsl.hansenet.de 28.09.04, 02:09
        Co to za bzdury????czegos glupszego jeszcze nie czytalam.Mam partnera, ktory
        lubi piwko a sexu pewnie moglbys sie od niego uczyc!!!!!
        Nie czytaj wiecej tych idiotycznych ankiet to bedziesz dluzej zyl!!!
        • Gość: Sadam Re: Piwo wieczorem - czy to problem? IP: *.nf.sympatico.ca 28.09.04, 16:03
          Gość portalu: Brak mi slow napisał(a):

          > Co to za bzdury????czegos glupszego jeszcze nie czytalam.Mam partnera, ktory
          > lubi piwko a sexu pewnie moglbys sie od niego uczyc!!!!!
          > Nie czytaj wiecej tych idiotycznych ankiet to bedziesz dluzej zyl!!!

          Bzdury to ty wypisujesz.Radze lepiej studiowac nauke i nie rzucac kamieniami
          w szkoly,uwazam ,ze jestes zacofany i niedoszkolony.Myslisz bardzo
          wasko,szczuplo i twoj rozum pracuje jak robot zaprogramowany,radze poczytac
          troche na temat ziol a potem wyrazac opinie na temat forum,pozatym na temat
          sexu to uwazam ,ze ty i twoj kolega malo wie i jestem przekonany w 100%
    • polak_alkoholik Re: Piwo wieczorem - czy to problem? 28.09.04, 02:18
      zaczelo sie od 1 ,2 wieczorem
      konczylo sie na 18,36
      w jeden dzien
      TAK TO PROBLEM
      czas pracuje przeciwko wam 1 piwkowi piwosze
    • Gość: As Re: Piwo wieczorem - czy to problem? IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 28.09.04, 10:03
      Jestem abstynentem, nie piję prawie nic. Czasem lampkę wina od święta. I innym
      też polecam. I nie wiem skąd wytrzasnąłeś informację że "inni też tak mają". Z
      mojej obserwacji wynika, że wielu tak nie ma.
      • Gość: dzej dzej Re: Piwo wieczorem - czy to problem? IP: *.chello.pl 28.09.04, 17:03
        Rece opadaja jak sie czyta niektore posty. Ktos kto wypija 3-4 piwa dzien w
        dzien, czyi codziennie sie upija, nie widzi w tym zadnego problemu? Straszne...
        Proponuje zmiane nazwy forum z "Mezczyzna" na "Alkoholik".
        • xxxxxx3 Re: Piwo wieczorem - czy to problem? 28.09.04, 20:18
          Pisałam tu kiedyś...
          Ja myślę, że nikt tu nikogo nie przekona. Tak jak mnie do pewnego momentu nie
          udawało się przekonać męża do tego, by przestał pić. On jeszcze nie zaczął
          zawalać w pracy, ale pewnie ten etap był już bliski. Pisałam kiedyś, że
          zaczynał od jednego, dwóch piw dziennie. Potem pił juz więcej, pił sam, w
          tajemnicy przede mną - coraz więcej... aż do pewnej nocy, kiedy wypił
          nadmiernie i syn wracający z obozu zastał go nad ranem pijanego w sztok. To nie
          był pierwszy taki eksces, ale poczułam, że dłużej nie dam rady. Postawiłam
          ultimatum - albo podejmuje terapię, albo wynosi się z domu. I tym razem byłam
          naprawdę stanowcza. To niekiedy pomaga w podjeciu decyzji o leczeniu. Mojemu
          mężowi pomogło w każdym razie.
          Wszyscy, którzy piszecie, że parę piw dziennie nikomu nie zaszkodzi -
          uważajcie! Bo nawet nie zauważycie, kiedy piwo stanie sie dla Was nie
          przyjemnością, ale koniecznością. A wtedy na paru piwach się nie kończy.
          Ale - być może - każdy musi osiągnąć jakiś poziom picia, żeby dostrzec, że
          problem istnieje. Mój mąż, być może, dostrzegł go wcześniej dzięki mnie.
    • tavo gdzie tam 29.09.04, 00:50
      od kiedy piwo jest alkoholem ? alkohol to jest wodka a browar jest napojem z
      zawartoscia alkoholu i to ze pijesz 1 czy 2 dziennie nie robi cie alkoholika bo
      sam chetnie pije piwo w wakacje caly sierpien min 1 dziennie a teraz ostatnio
      wcale nie pije.i nie musze jak niemam
    • nieboszczyk_bruno5 Re: Piwo wieczorem - czy to problem? 29.09.04, 01:20
      nie masz jeszcze problemu zwalszcza ze sie pytasz. Postaw pyanie: czy ja jestem
      alkoholikiem? Oczywiscie odpowiedz sobie ze nie i wczekaj dalej co sie
      rozwinie: rak czy marskosc.
      • Gość: gosc Re: Piwo wieczorem - czy to problem? IP: *.wp.shawcable.net 29.09.04, 02:28
        bruno5 a co Ty tak nic a nic?
    • rezurekcja Re: Piwo wieczorem - czy to problem? 29.09.04, 12:20
      Gość portalu: beerfan napisał(a):

      > pytam serio bo sie zastanawiam - a z kolei z mojej obserwacji innych wynika
      > ze tak dookola wszyscy maja...

      tygodnik.onet.pl/1547,1182103,dzial.html
      • xxxxxx3 Re: Piwo wieczorem - czy to problem? 29.09.04, 19:45
        Przeczytałam cały ten wywiad... Wszystko się zgadza.
        Polecam go wszystkim, którzy mają jakiekolwiek wątpliwości na temat swojego
        picia.
        Ci, którzy ich jeszcze nie mają, a wypijają kilka piw dziennie, za parę lat z
        pewnością będą je mieli. Niech zatem jeszcze raz pomyślą - już teraz - ilu
        krzywdom wyrządzanym innym w przyszłości mogą zapobiec.
        Wiem co mówię, wierzcie mi.
    • Gość: Katka Re: Piwo wieczorem - czy to problem? IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 29.09.04, 18:26
      Mysle, ze Polacy w ogole maja problem z piwem. Bylam niedawno przez kilka dni
      za granica. Krotki pobyt, ale po powrocie zuwazam dziwna prawidlowosc.
      Wieczorem, gdy wracam do domu, widze takie oto obrazki: mlodzi ludzie z piwem w
      reku. Butelka piwa jest, zdaje sie, nieodlacznym atrybutem Polaka. Musi byc i
      juz. Okropne. Tam, gdzie bylam niedawno, a bylo to w kraju, w ktorym pije sie
      duzo piwa, ba, piwo jest trunkiem narodowym, ludzie pija je, ale w lokalach, z
      ladnych kielichow, a nie tych wstretnych szklanic. I nikt, co najwazniejsze,
      nie lazi z piwskiem po ulicach.
    • uzalezniony Re: Piwo wieczorem - czy to problem? 29.09.04, 20:36
      Znam pewnego czlowieka, starszy pan z rodzina, pracujacy, szanowany, spokojny,
      na ktory zlamal noge i wyladowal w szpitalu. Po trzech czy czterech dniach
      pojawily sie u niego objawy psychozy. Okazalo sie, ze to delirium tremens, a
      czlowiek ten jest alkoholikiem. Przez wiele, wiele lat wypijal po pracy kilka
      piw, rozlozonych w czasie az do pojsca spac. Nigdy nie byl pijany, nie mial
      pojecia - rodzina zreszta tez nie - jak bardzo jest u niego rozwiniety
      alkoholizm.
    • derduch Re: Piwo wieczorem - czy to problem? 29.09.04, 22:28
      Ja piję regularnie wódke, 4-6 razy w tgodniu. Jak żona idzie spać ja sobie
      wyciągam ukrytą flaszeczke i pije sobie sam, przeważnie wypijam ok. 4 setek,
      połówka to troszke za wiele. W te dni które nie pije przeważnie biorę Lorafen,
      ma ten plus że można sobie spokojnie jeździć samochodem i nikt się nie czepia.
      Dlaczego piję? Nie wiem. Chyba bo lubie, nie mam zamiaru się usprawiedliwiać
      stresem czy innymi pierdołami. Fakt, mam nerwowe życie, prowadzę swoją firme,
      zarabiam ok. 20.000 pln na miesiąc, ciągle mi mało, ciągle myśle i staram się
      żeby było lepiej.
      A w dupie z tym, dobrze mi jest :-) Nikt mnie pijanego nie oglada...
      • xxxxxx3 Re: Piwo wieczorem - czy to problem? 29.09.04, 23:31
        derduch napisał:

        > Ja piję regularnie wódke, 4-6 razy w tgodniu. Jak żona idzie spać ja sobie
        > wyciągam ukrytą flaszeczke i pije sobie sam,

        Znam to... dopóki żona tego nie widzi, to żyje sobie względnie szczęśliwie, a
        Ty powoli wpadasz w coraz większe uzależnienie. Jak się zorientuje, to pewnie
        będziesz już o wiele dalej. I będzie Ci znacznie gorzej. Bo może zaczniesz
        dostrzegać pewne niedogodności związane z koniecznością codziennego picia,
        zaczną się problemy zdrowotne, problemy z potencją... Myślę, że wtedy dojdzie
        też poczucie winy. Tylko że wtedy będzie Ci o wiele trudniej kontrolować picie.
        Właściwie już masz problem, zażywanie leku, kiedy nie możesz pić świadczy o
        poważnym uzależnieniu.
        I po co Ci tyle kasy, jeśli największe zadowolenie sprawiają Ci 4 setki
        dziennie na zmianę z Lorafenem? Pomyślałeś o tym, że możesz nie zdążyć
        nacieszyć się tym, co wypracowałeś?
        Nie jestem żadną krucjatą trzeźwości, tylko strasznie mi szkoda ludzi, którzy
        marnują życie swoje i bliskich.

    • Gość: Slovák Re: Piwo wieczorem - czy to problem? IP: *.dial-d.telecom.sk 30.09.04, 02:59
      To je začiatok alkoholizmu-stať sa alkoholikom.Sprobuj piť dve denne a uvidíš,
      či Ti je málo. Ak ano, si začínajúci alkoholik.
    • uncledonken Re: Piwo wieczorem - czy to problem? 30.09.04, 03:03
      Na wakacjach więcej, jakieś 7 piw w tygodniu (czasem mniej czasem więcej).
      Teraz mało, mooooże 2 na tydzień.
    • Gość: studentka Re: Piwo wieczorem - czy to problem? IP: *.it-net.pl 30.09.04, 07:58
      wychodzę z założenia, że wszystko jest dla ludzi, ale każdy sam decyduje w
      jakich ilościach... jeśli chodzi o mnie to nie zdarza mi się często spożywać
      alkoholu, piję tylko okazyjnie. Nie lubię się upijać!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka