Dodaj do ulubionych

kiedy mezczyzna krytykuje byla kobiete za sex ?

15.04.13, 01:03
Dzisiaj wlasnie otrzymalam wiadomosc sms od EX ze Jego obecna kobieta jest bardzo goraca, i jest przecudowna w porownaniu ze mna.
Czy TA wiadomosc jest stwierdzajaca stan faktyczny czy tez zlosliwa ?

Dziekuje za wszystkie odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • iwona334 Re: kiedy mezczyzna krytykuje byla kobiete za sex 15.04.13, 04:44
      sniezynka523 napisał(a):
      Czy TA wiadomosc jest stwierdzajaca stan faktyczny (1) czy tez zlosliwa (2) ?

      co za dziecinada. moze byc i taka i taka.
      czyli i 1 i 2. a moze byc tez 1 + 2.

      > Dziekuje za wszystkie odpowiedzi.

      - prosze bardzo - bo to juz wszystkie odpowiedzi.
    • wyszeptany-o-zmroku Re: kiedy mezczyzna krytykuje byla kobiete za sex 15.04.13, 08:07
      Złośliwa...
    • ina_nova Re: kiedy mezczyzna krytykuje byla kobiete za sex 15.04.13, 08:32
      A skądy obcy ludzie mają wiedzieć, co siedzi w głowie Twojemu byłemu?!
    • coffei.na i Ciebie to rusza? 15.04.13, 09:29


      > Dzisiaj wlasnie otrzymalam wiadomosc sms od EX ze Jego obecna kobieta jest bard
      > zo goraca, i jest przecudowna w porownaniu ze mna.
      > Czy TA wiadomosc jest stwierdzajaca stan faktyczny czy tez zlosliwa ?
      >
      > Dziekuje za wszystkie odpowiedzi.

      proszę Cię :) ja bym odpisała:

      wybacz bejbe,ale to wszystko przez ten mikroskopijny osprzęt na którym taka kobieta jak ja nie zniży się by pracować!
      • dreemcatcher riposta :) 15.04.13, 09:50
        nie to ty byłaś za luźna :):)bo tamtej jest dobrze :)
        • coffei.na ha! 15.04.13, 09:53

          > nie to ty byłaś za luźna :):)bo tamtej jest dobrze :)

          wiesz...logiczne,że za luźna...taka cigaretten fifka to każdej wypadnie!
          oczywiście po defloracji-bo słyszałam,że Twoja obecna jeszcze przed?
          • dreemcatcher Re: ha! 15.04.13, 10:12
            o widzę że dosłownie odebrałaś to co napisałem :) a wystarczy z humorem podejść do sprawy .. widocznie coś na rzeczy jest :)
            tak masz całkowita rację i oczywiście informacje z pierwszej ręki :)
            odpowiem tak: mały ale wariat :) ale niestety nie będzie ci dane skosztować :)
            • coffei.na Kitty.. 15.04.13, 10:19

              > o widzę że dosłownie odebrałaś to co napisałem :) a wystarczy z humorem podejść
              > do sprawy .. widocznie coś na rzeczy jest :)
              > tak masz całkowita rację i oczywiście informacje z pierwszej ręki :)
              > odpowiem tak: mały ale wariat :) ale niestety nie będzie ci dane skosztować :)

              już próbowałam tego "wariata" i w sumie...szału nie było:)ciężko znaleźć perłę w mule...
              poza tym "maleńki"-tak,tak to odpowiednie słowo-nie wbiłeś się w moje smaki..nazbyt to pospolite było :P
              btw tak..zgadłeś..jest na rzeczy-ale od czasu kiedy zerwaliśmy już nie "coś"
              • dreemcatcher Re: Kitty.. 15.04.13, 10:54
                forma wypowiedzi pozwala mi stwierdzić że jednak taki mały nie był : )a te uszczypliwe uwagi to taki swoisty kamuflaż spowodowany tym że inna doznaje tej rozkoszy ze mną :)
                • coffei.na cieszy mnie... 15.04.13, 11:02

                  > forma wypowiedzi pozwala mi stwierdzić że jednak taki mały nie był : )a te uszc
                  > zypliwe uwagi to taki swoisty kamuflaż spowodowany tym że inna doznaje tej rozk
                  > oszy ze mną :)

                  że masz takie mniemanie o sobie...jak widać znalazłeś amatorkę minimalizmu...może to jej forma umartwiania się?skłonności do wyrzeczeń?
                  dobrze bejbe..uciekam-ciao!!moje nowe 21 cm czeka...tak-odszukałam miarkę którą tak skrzętnie chowałeś...i wiesz co?już nie dam sobie wmówić,ze 11 to 21-a ta się zarzekałeś...:)
                  • dreemcatcher Re: cieszy mnie... 15.04.13, 11:08
                    nie 11 tylko 12 już nie przekłamuj :)
                    a te 21 to w calach czy cm ? ..zaczynam się martwić o ciebie idziesz na całość bo jeśli to w calach to marnie skończysz...
                    niby poniedziałek to najgorszy dzien tygodnia to jednak wesoło sie zaczął :)
                    • coffei.na Re: cieszy mnie... 15.04.13, 11:16

                      > nie 11 tylko 12 już nie przekłamuj :)

                      Syneczku-a kto mi przez x czasu ściemniał,że to europejska średnia??

                      > a te 21 to w calach czy cm ? ..zaczynam się martwić o ciebie idziesz na całość
                      > bo jeśli to w calach to marnie skończysz...

                      potrafię wiele...przyjąć na klatę :)jak pamiętasz mam czym oddychać!

                      > niby poniedziałek to najgorszy dzien tygodnia to jednak wesoło sie zaczął :)
                      ja mam przed sobą perspektywę 3 dni wolnego więc poniedziałek mnie nie wzrusza :)

                      p.s.:myślisz,ze koleżanka skorzysta z naszych rad?? :P to by było coś...ale przyznaj,że w tej potyczce słownej ja jestem górą!!~ :D
                      • dreemcatcher Re: cieszy mnie... 15.04.13, 11:26
                        > Syneczku-a kto mi przez x czasu ściemniał,że to europejska średnia??
                        syneczku ? .. raczej mnie to nie kręci.. wybacz:)
                        > potrafię wiele...przyjąć na klatę :)jak pamiętasz mam czym oddychać!
                        o tak nieduże piersi ale jaki wdzięk i ile radości :)
                        > ja mam przed sobą perspektywę 3 dni wolnego więc poniedziałek mnie nie wzrusza
                        ja natomiast uważam zę poniedziałek powinien być dniem wolnym :)
                        > ale przyznaj,że w tej potyczce słownej ja jestem górą!!~ :D
                        :D niepoprawna optymistka

                        • coffei.na Re: cieszy mnie... 15.04.13, 11:41

                          > syneczku ? .. raczej mnie to nie kręci.. wybacz:)

                          oj nie bierz sobie tego do serca..a tak zapomniałam,że to Twoja pięta achillesowa już na co dzień

                          > o tak nieduże piersi ale jaki wdzięk i ile radości :)

                          oj widzę,że zaczynasz tęsknić za tym ciepełkiem i kształtem :P

                          > ja natomiast uważam zę poniedziałek powinien być dniem wolnym :)

                          nie marudź!słońce jest!ostatnie śniegi topnieją!

                          > > ale przyznaj,że w tej potyczce słownej ja jestem górą!!~ :D
                          > :D niepoprawna optymistka

                          phi!tak sobie to tłumacz :P
                          • coffei.na dopełnienie mej elokwentnej wypowiedzi : 15.04.13, 11:45

                            > oj nie bierz sobie tego do serca..a tak zapomniałam,że to Twoja pięta achilleso
                            wa już na co dzień zmagasz się ze swym koliberkiem,tak więc spieszczenia,małe "radości" Cie nie rajcują
                            • dreemcatcher Re: dopełnienie mej elokwentnej wypowiedzi : 15.04.13, 12:31
                              przyznaj że nie potrafisz zrozumieć że mały a tyle radości daje, co prawda zachwycasz się teraz innym jednak wiesz że porusza się jak słoń w składzie porcelany bez finezji i polotu i podświadomie tęsknisz za niezmordowanym "koliberkiem :D
                              a jeśli chodzi biust uwielbiam różne i duże i małe :)
                              • coffei.na Re: dopełnienie mej elokwentnej wypowiedzi : 15.04.13, 13:14


                                > przyznaj że nie potrafisz zrozumieć że mały a tyle radości daje, co prawda zach
                                > wycasz się teraz innym jednak wiesz że porusza się jak słoń w składzie porcelan
                                > y bez finezji i polotu i podświadomie tęsknisz za niezmordowanym "koliberkiem :
                                > D

                                wiesz...nie muszę niczego przyznawać..gdyż mój mózg wypiera nieistotne dla mnie rzeczy...sytuacje..osoby...
                                co do poruszania się...sama potrafię wyznaczyć odpowiedni rytm!niektórzy mają,ze tak powiem jedno-stajne zadanie.. :P

                                > a jeśli chodzi biust uwielbiam różne i duże i małe :)

                                no tak...ciężko stawiać warunki kiedy jest się samemu pozbawionym odpowiedniej "kubatury"...
                                jak się nie ma co się lubi.............:P :)
                                • dreemcatcher Re: dopełnienie mej elokwentnej wypowiedzi : 15.04.13, 13:33
                                  wszystko sama sama :) zaczynam rozumieć o jakie 21 chodziło, zawsze kupuj dobrej marki baterie bo inne szybko się rozładują i z zabawy nici :D

                                  twierdzisz że inne też omotałem że mój rozmiar to jedyny i słuszny ? naiwne to trochę :D
                                  i pozostanę przy swoim że różna wielkość biustu niesie tak samo silne doznania w pozytywnym znaczeniu
                                  piszesz p wymazywaniu z pamięci a "koliberek: swoje zrobił i w pamięci jednak pozostał :)

                                  • coffei.na Re: dopełnienie mej elokwentnej wypowiedzi : 15.04.13, 13:50

                                    > wszystko sama sama :) zaczynam rozumieć o jakie 21 chodziło, zawsze kupuj dobre
                                    > j marki baterie bo inne szybko się rozładują i z zabawy nici :D

                                    oj bejbe...pamiętasz :)) tak!tak! Tylko,że ten który Ciebie musiał wspomagać już dawno...w utylizacji :P

                                    > i pozostanę przy swoim że różna wielkość biustu niesie tak samo silne doznania
                                    > w pozytywnym znaczeniu

                                    uhm..ale to mówimy o biuście Twojej nowej sarenki czy Twym tłuszczyku?? :D

                                    > piszesz p wymazywaniu z pamięci a "koliberek: swoje zrobił i w pamięci jednak p
                                    > ozostał :)
                                    >

                                    pozostał...o tak :) gdyż nie było dnia by wspomnienie o nim nie powodowało u mnie salw śmiechu,radości i ulitowania.... :D
                                    • dreemcatcher Re: dopełnienie mej elokwentnej wypowiedzi : 15.04.13, 14:26
                                      popłakałem się ze śmiechu :D
                                      > oj bejbe...pamiętasz :)) tak!tak! Tylko,że ten który Ciebie musiał wspomagać ju
                                      > ż dawno...w utylizacji :P
                                      a mówiłem żeby używać zgodnie z przeznaczeniem do ubijania kotletów się nie nadaje :)
                                      > uhm..ale to mówimy o biuście Twojej nowej sarenki czy Twym tłuszczyku?? :D
                                      ale o moją nowa jesteś zazdrosna :) , a tłuszczyku jak nie było tak nie ma nie bądz złosliwa :)\
                                      > pozostał...o tak :) gdyż nie było dnia by wspomnienie o nim nie powodowało u mn
                                      > ie salw śmiechu,radości i ulitowania.... :D
                                      jednak tęsknisz... zawsze mozna dla relaksu dla sportu :P
                                      • coffei.na Re: dopełnienie mej elokwentnej wypowiedzi : 15.04.13, 14:34

                                        > a mówiłem żeby używać zgodnie z przeznaczeniem do ubijania kotletów się nie nad
                                        > aje :)

                                        widzisz...bez Twej rozległej wiedzy czuję się taka bezbronna...na niczym się nie znam..:)

                                        > ale o moją nowa jesteś zazdrosna :) , a tłuszczyku jak nie było tak nie ma nie
                                        > bądz złosliwa :)

                                        luuuuuuuuuuubisz to :P widzisz...bez mojej kuchni gubisz się w oczach...
                                        p.s.:kupiłam nową patelnię-nadstawisz łebek?

                                        > jednak tęsknisz... zawsze mozna dla relaksu dla sportu :P

                                        ok!to wezmę ze sobą mikroskop i pipitkę,pepitkę,pitkę,pipetkę znaczy :)...
                                        jak za dawnych czasów...:P
                                        • dreemcatcher Re: dopełnienie mej elokwentnej wypowiedzi : 15.04.13, 15:04

                                          > ok!to wezmę ze sobą mikroskop...
                                          ok wpadnę na obiad wypróbujemy patelnię i weź ten mikroskop jeśli to cię uspokaja :D
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: kiedy mezczyzna krytykuje byla kobiete za sex 15.04.13, 10:11
      Zapewne jest to prawda. Gdyby to nie była prawda to raczej w rozjemczym tonie by się odezwał - a nuż w alkowie znów spotkać się uda :)

      Co nie zmienia faktu że pisanie czegoś takiego jest tak absolutnie dziecinne że wręcz zabawne :)
      Masz okazję spotkać się z "nową"? Bo ja bym ją wtedy skomplementował że ponoć niezła w wyrze jest... :D
    • rekreativa Re: kiedy mezczyzna krytykuje byla kobiete za sex 15.04.13, 10:54
      O mamusiu! Ile ten EXio ma lat ? 15?
      :):)
    • allerune Re: kiedy mezczyzna krytykuje byla kobiete za sex 15.04.13, 11:55
      smutne, krytykując kogoś za to jaki był w momencie gdy byliśmy z nim jest pokazywaniem własnej hipokryzji, skoro nie było Ci z kimś dobrze to po co z nim/nią byłeś/byłaś?

      ps. to że gość jest hipokrytą, nie znaczy, że nie mówi prawdy... potraktuj to jako wartościowy feedback :)
    • jeriomina Re: kiedy mezczyzna krytykuje byla kobiete za sex 15.04.13, 14:24
      To znaczy jedynie, że ten facet to kretyn.
      • obrotowy Nie odgryzaj sie bez sensu 15.04.13, 14:44
        jeriomina napisała:
        > To znaczy jedynie, że ten facet to kretyn.


        Nie odgryzaj sie bez sensu.
        Nie kazdy zlosliwiec musi byc od razu kretynem. Zdarzaja sie i bardzo blyskotliwi.
        • jeriomina Re: Nie odgryzaj sie bez sensu 16.04.13, 19:21
          obrotowy napisał:

          > jeriomina napisała:
          > > To znaczy jedynie, że ten facet to kretyn.
          >
          >
          > Nie odgryzaj sie bez sensu.
          > Nie kazdy zlosliwiec musi byc od razu kretynem. Zdarzaja sie i bardzo blyskotli
          > wi.

          Tak. Ale wtedy prezentują pewien poziom intelektualny. A ten z postu założycielskiego jest raczej niskich lotów.
    • lled Re: kiedy mezczyzna krytykuje byla kobiete za sex 15.04.13, 15:23
      to znaczy ze ten ex albo jest jeszcze w podstawowce albo zacznie gimnazium niedlugo. a ty jestes pewnie w podobnym wieku jak nie wiesz czy to stan faktyczny czy tresc zlosliwa.
    • baba_za_kolkiem Re: kiedy mezczyzna krytykuje byla kobiete za sex 16.04.13, 15:00
      Z postu wnioskuje, że były ma jakieś 12-14, max 15 lat? Umawiasz się z nieletnimi????
    • mariuszg2 Re: kiedy mezczyzna krytykuje byla kobiete za sex 16.04.13, 20:08
      jak nie weźmie kasy za seks?
    • cat4 Re: kiedy mezczyzna krytykuje byla kobiete za sex 17.09.13, 14:50
      Wskazuje, ze ego pana zostalo chyba mocno zranione :)

      Olej albo sie usmiechnij - i tyle.
    • man_sapiens Re: kiedy mezczyzna krytykuje byla kobiete za sex 18.09.13, 23:01
      Kiedy przy nowej mu nie staje.
      Ciesz się, że to już ex, spuść go z wodą i zapomnij.
    • kasz0 Re: kiedy mezczyzna krytykuje byla kobiete za sex 25.09.13, 21:20
      sniezynka523 napisał(a):

      > Dziekuje za wszystkie odpowiedzi.

      Ludzie sie roznia. Zarowno kobiety jak i mezczyzni.

      Relacje miedzy ludzmi sprawiaja, ze sie oni zmienaja. Przykladowo nabieraja doswiadczenia w seksie. Partnerzy roznia sie doswiadczeniem i potrzebami seksualnymi.

      "Kiedy mezczyzna krytykuje byla kobiete za sex" to oznacza, ze ma zapotrzebowanie na jej krytykowanie. Dla kobiety jest to rzczej komplement, ze trudno mu zrezygnowac z innych jej zalet. Szukaj innego na Cie amatora, juz wiesz, ze jestes potwora. Przynajmniej dla tego jednego juz bylego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka