cleer13
23.07.04, 18:57
Pomóżcie , znalazłam się w koszmarnej sytuacji. Kilka dni temu odkryłam,( i
to jest moja straszna wina, ale stało się) ze mój facet prowadzi mailową
korespondencję z kiloma kobietami. Rozmowy te to głównie sex rozmowy -
zaczyna się zwykle od epatowania oczytaniem i dowcipem ( a ma to faktycznie)
a potem on sprowadza sprawę do tego gdzie i jak ją będzie brał, lizał itd.
Powiedziałam o swoim odkryciu, byla straszna awantura, w koncu on
stwierdził,że ma prawo do takiej zabawy, że z nikim sie nie widuje,że to nie
ma nic wspolnego ze mną itd. Bylo na krawędzi zerwania ośmioletniego związku.
Teraz udajemy, że nie bylo sprawy, ale ja nie moge wrócić do normalności.
Probuję sobie tłumaczyć,że to taki darmowy sex telefon, czy to może boleć? Oj
może... Jesteśmy parą dobrze po 40-tce, od ponad dwóch lat mieszkamy razem,
jego argument to taki,ze gdyby nie chciał byc ze mną to spakuje się w ciągu
godziny, a skoro jest ze mną to znaczy, ze mnie kocha, a te internetowe
rozmowy to tylko zabawa. Z tego wynikalo,że nie ma zamiaru z tym skończyć.
Boję się, że któraś znajomośc zostanie kiedyś "skonsumowana". Oczywiście
szukam przyczyny w naszym związku, jako pan juz nienajmłodszy od pewnego
czasu ma kłopoty z łóżkiem, nawet był u lekarza, łyka jakieś tabletki, chyba
trochę pomogły. Czy to przyczyna takiej konieczności dowartościowywania się,
podniecania? Strasznie mnie to załamało, teraz w ogole nie mogę sobie
wyobrazić naszego zbliżenia, cały czas będę miała wrażenie,że pójdzie ze mna
do łóżka wyobrażając sobie, że to znajoma z internetu - one dość chętnie
przesyłają mu zdjęcia. Nawiasem mówiąc ciekawe czy te panie mają świadomośc
jaki kit im wciska - jest mocno otyłym, niezbyt zasobnym, leniwym,
nieznoszącym tańców i wysiłku fizycznego panem. Ale i tak od tych kilku dni
wszystko mi leci z rąk na mysl,że on znowu pisze i odbiera te listy. Może
ktos do mnie napisze, jak sobie z tym radzić. Pomóżcie to zrozumieć i
poradźcie: co robić?