Gość: Mandarynia
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
24.07.04, 13:57
Naprawde mi smutno,że mój Michał już odsuwa się w cień.POkochałam go od
pierwszej piosenki...i tak było przez cały czas...ZAWSZE był tylko ON i
wiedziałam że jest tylko jeden jedyny!
Napewno długo to przemyslał i widział co robi...
Teraz widziałam w telewizorze Mandarynkę...i wiecie co?
Nie pokohałam jej od pierwszego wejrzenia...tak jak to było z Michałem!
Ale musze się do niej przekonać i też bardzo pokohać...bo przeciez ona jest
zona Michała!
POzdrawiam