minasz 14.11.13, 23:26 aby mój syn był szczesliwy o dalekich dugich podrózach o falach w okolicach australii o kobiecie ktora byłaby idealna o przygodzie o locie na marsa Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
facettt co za nonsens... 15.11.13, 00:19 zdrowie kasa - a reszta lacznie z seksem sama przyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
nie.mam.20 Re: co za nonsens... 15.11.13, 02:27 zgodnie z przyslowiem, kto ma szczescie w kartach, ten ma pieniadze na milosc? Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: co za nonsens... 15.11.13, 08:48 a kto ma szczęście w miłości nie ma zdrowia i pieniędzy :/ marzę o nowej wątrobie Odpowiedz Link Zgłoś
nie.mam.20 Re: co za nonsens... 15.11.13, 09:04 po przeszczepie bedziesz mogl te stara w spirytusie trzymac :) Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: co za nonsens... 15.11.13, 12:44 lepiej nie...jeszcze mi się z grzybkami w occie pomyli... Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: surprise 15.11.13, 11:00 może inni mają już kasę i zdrowie, więc nie muszą o tym akurat marzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: surprise 15.11.13, 12:43 czyżbyś dostała wiadomość wierszem? mogę już być zazdrosny czy poczekać jeszcze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
facettt tylko zdrowie i kasa... i zadnych marzen... 15.11.13, 13:03 six_a napisała: > może inni mają już kasę i zdrowie, więc nie muszą o tym akurat marzyć. tosz nie napisalem, ze o tym trza marzyc, gdy sie to ma. ale ze gdy sie to ma, to nie trza marzyc o niczem - bo i tak samo przyjdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: tylko zdrowie i kasa... i zadnych marzen... 15.11.13, 14:30 a kto napisał "nonsens"? ja? Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: tylko zdrowie i kasa... i zadnych marzen... 15.11.13, 14:34 six_a napisała: > a kto napisał "nonsens"? bo nonsensem jest pytanie autora wontku. albowiem prawdziwi faceci o niczym nie marza - a tylko siegaja po to, czego chca. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: nonsens 15.11.13, 14:57 > albowiem prawdziwi faceci o niczym nie marza żebyś tak raz w życiu przemówił w swoim imieniu, a nie podpierał się miljonami no ale w kupie pewnie raźniej. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt a imie me 44... 15.11.13, 15:15 six_a napisała: > żebyś tak raz w życiu przemówił w swoim imieniu, a nie podpierał się miljonami > no ale w kupie pewnie raźniej. a imie me 44..., wiec sama rozumiesz , ze nie tyle podpieram się miljonami - lecz podpieram te miljony..., ktore mego podparcia potrzebuja... _________________________________________ pojdz dziewcze - ja Ci droge wskaze. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: a imie me 44... 15.11.13, 15:33 megalomania działała w XIX i XX. tera już nie działa. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: a imie me 44... 15.11.13, 15:36 six_a napisała: > megalomania działała w XIX i XX. > tera już nie działa. > moja wlasna na mnie dziala... - i tylko to sie liczy. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt jezeli tylko moge 15.11.13, 16:32 sprawic Ci przyjemnosc - to sobie niczego nie odmowie. nawet wlasnego zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
sibeliuss Re: o czym marza faceci 15.11.13, 09:50 facet.interia.pl/obyczaje/styl-zycia/news-ostatni-drink-prawdziwego-muszkietera,nId,1043733?parametr=facet_gora Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: o czym marza faceci 15.11.13, 11:00 za mało linków w poście, opuszczasz się;) Odpowiedz Link Zgłoś
babciajadzienka Re: o czym marza faceci 15.11.13, 16:00 moge napisac, ze mysle , ze o tym marza faceci bo nim nie jestem. Obserwuje na codzien facetow. Mysle, ze marza o milej, ladnej, kontaktowej kobicie. Sprytnej w kazdym calu. Dobrej i w kuchni i w sypialni. Najlepiej zeby zamknela buzie i sie nie odzywala. Nie miala wlasnego zdania. Byla zawsze "za" za Misiem. To ma sens. Odpowiedz Link Zgłoś
potwor_z_piccadilly Re: o czym marza faceci 18.11.13, 23:42 To proste. Marzą o babce co to podpisuje się nickiem wielkafuria. A że tego nie ujawniają ? No nie ujawniają, bo trybują się, a i też mina nadrabiają, że to im tak niby wszystko wisi. Odpowiedz Link Zgłoś
nie.mam.20 Re: o czym marza faceci 19.11.13, 02:40 mowisz, ze wszyscy faceci marza o dominujacej kobiecie, pirahni sypialnianej? Mysle, ze najwieksze szanse maja myszki, ktore dupy nie zawracaja, nie kaza sie zmienic, posprzatac, nie bronia pojscia z kolegami (i kolezankami tez) na piwo. Kobiety sprzyjajace, nie dominujace. Ale ja jestem staromodny, wychowalem sie na elementarzu Falskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
rybka.11 Lubię Cię chyba ;) 19.11.13, 12:00 ...ale takie stwierdzenia i oczekiwania: minasz napisał: >> o kobiecie ktora byłaby idealna _____________________ to wyrzuć z głowy jak najszybciej ;)) Nie ma ideałów i lepiej nawet o tym nie marzyć ;) Odpowiedz Link Zgłoś