Dodaj do ulubionych

prawo do meskosci

02.12.13, 00:23
dlaczego kultura odmawia mi prawa do bycia facetem? wyciagnełem dzis gacha z samochodu aby mu pare rzeczy powiedziec - duzy koles wiec nie ma mowy ze rzucam sie na słabszych hehe no własnie jako facet wiem co powinienem zrobic -ale kultura i prawo mi tego zabraniaja
a mogłoby byc tak fajnie mógłbym poczuc sie facetem a tak co pogadałem i poszedłem zenada

tez tak macie?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: prawo do meskosci 02.12.13, 00:26
      a cóż ty masz do gacha? Pies ogrodnika czy jak?
      • minasz Re: prawo do meskosci 02.12.13, 00:48
        zrobił ze mnie rogacza i przywala sie do mojego syna
        • nie.mam.20 Re: prawo do meskosci 02.12.13, 01:05
          skoro ja bzyka po rozwodzie, to rogaczem jestes tylko we wlasnym mniemaniu.
          Wolalbys, zeby byl niemily dla Twojego syna?
          Nie walcz tam, gdzie nie mozesz wygrac.
          Staraj sie o najwieksza ilosc widzen i Ty badz lepszy od tamtego faceta. Dziecko bedzie wiedzialo, kto jest ojcem, kto jest wujkiem?
    • nie.mam.20 Re: prawo do meskosci 02.12.13, 00:34
      powinienes byc mu wdzieczny, ze zajal sie pania. Jestes wolnym facetem, zacznij ukladac zycie po-malzenskie.
      Facet byl dobrze wychowany, mogl cie klepnac.
      Kiedy do ciebie dotrze, ze tamten zwiazek nie istnieje. Przynajmniej u eksy. Czas zaaprobowac.
    • berta-death Re: prawo do meskosci 02.12.13, 07:13
      Nie chcę się czepiać, ale to ty jemu rogi przyprawiasz nie on tobie. I jeszcze chcesz go lać za to? Niedawno założyłeś wątek o tym jak to pod jego nieobecność przychodzisz do domu i w małżeńskim łożu obściskujesz się z eksową. Na oczach waszego wspólnego dziecka.
    • stokrotka_a Re: prawo do meskosci 02.12.13, 16:06
      minasz napisał:

      > dlaczego kultura odmawia mi prawa do bycia facetem? wyciagnełem dzis gacha z sa
      > mochodu aby mu pare rzeczy powiedziec - duzy koles wiec nie ma mowy ze rzucam s
      > ie na słabszych hehe no własnie jako facet wiem co powinienem zrobic -ale kultu
      > ra i prawo mi tego zabraniaja
      > a mogłoby byc tak fajnie mógłbym poczuc sie facetem a tak co pogadałem i poszed
      > łem zenada

      No to wyobraź sobie, że kultura pozwalałaby facetom zachowywać się tak, jak to w stadzie małp bywało. Wyobraź sobie, że miałbyś nawet kilka samic do zapładniania podczas każdej rui. Prawdziwy facet, prawda? Ale wyobraź sobie, że przyszedłby silniejszy i sprytniejszy, spuścił ci w...dol, zabrał cały harem a wypędził cię na zbuty pysk. Sielanka, prawda? Wyższość zachowań pierwotnych nad kulturą? To jest twój postulat?
    • babciajadzienka Re: prawo do meskosci 03.12.13, 01:08
      blisko to "poszlem" daleko to poszedlem :). Nikt nie odmawia panom prawa do meskosci. Miejcie ja sobie. Jesli macie to chwala Wam za to. A ze nie ma lekko? No nam kobitkom tez latwo nie jest. :)
      • nie.mam.20 Re: prawo do meskosci 03.12.13, 03:35
        ojtamojtam, niektorym paniom lepiej wychodzi bycie meska, niz damska ;)
        110% wyzwolenia.
    • sibeliuss Re: prawo do meskosci 03.12.13, 09:35
      Czy dobrze wnioskuję, że Twoja eks kopuluje i z tobą i z tym "gachem"?
    • nawalonych7krasnali Re: prawo do meskosci 04.12.13, 00:22
      Nie ma to jak o męskości zabierają głos baby...
      • asfo Re: prawo do meskosci 18.12.13, 16:42
        No wiesz, trzeba oceniać jakość pór i ilość błyskotek przyniesionych do gniazda. Nie ma lekko. Niby dla kogo to całe puszenie się jest?
        • nawalonych7krasnali Re: prawo do meskosci 18.12.13, 19:06
          Dla kogo? - na pierwszym miejscu dla koleżanek, potem dla samej siebie, a na końcu MY ;)
          • asfo Re: prawo do meskosci 19.12.13, 16:28
            Ja mam na myśli puszących się mężczyzn.
    • genderless tak wygodniej dla beneficjentow 14.12.13, 18:20
      minasz napisał:

      > dlaczego kultura odmawia mi prawa do bycia facetem?

      Po to jest kultura.

      Najgrozniejsza bronia jest mozg. Ale o tym dopiero gdy dojdziesz do etapu zadawania takich pytan.
    • sibeliuss Re: prawo do meskosci 17.12.13, 10:06
      Odkąd masz chemię do nauczycielki chyba sprawa rodziny nie jest już taka istotna?
    • zabieganab Re: prawo do meskosci 18.12.13, 12:54
      z punktu widzenia kobiety:
      ZYCZE SOBIE ABY WRESZCIE FACETY BYLI FACETAMI; a nie tylko wlasnie takimi kurturalnymi istotkami.

      Nie chodzi mi o silowe rozwiazywanie problemow, ale o ta meska sile, ktora przejawi sie tym, ze mezczyna po calym dniu pracy nie bedzie zmarnowany jak bokser po walce albo
      ze mezczyzna ma sile albo sposob na przesuniecie duzej szafki czy odkrecenie sloika albo
      ze mezczyzna umie prostymi slowami wytlumaczyc jakies zjawiska techniczne....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka