23.08.04, 12:39
Zawsze mi sie podobalo to ekspresjonistyczne malowidelko. Bylo jakies takie
naprawde straszne, az ciary chodzily. A ze mam zaciecie do turpizmu,
thrillerow i mrocznych zakamarkow to wpasc mi w oko musialo. Ale widac ze
ktos sobie ukochal Muncha jeszcze bardziej ode mnie ;). Ta kradziez siedzi mi
w glowie od niedzieli. Bo takie uwielbienie jest dla mnie zadziwiajace. Ktos
musi wydac wielki szmal zeby sobie taki obraz powiesic teraz w domu. Moze sie
nim delektowac tylko sam, nigdy nie moze sie nim pochwalic przed znajomymi,
nie moze byc za dobra lokata pieniedzy - bo nielatwo byloby go sprzedac poza
galeriami, a zbyt latwo go stracic. Wiec musi to byc milosnik sztuki przez
duze "M", siedzi w chalupi i godzinami sobie oglada, dlatego jest to dla mnie
takie obce, ze wiem ze pewnie by mi sie znudzilo. Gdybym Wolalbym juz jezdzic
do muzeum i tam sobie od czasu do czasu oczy nasycic, a nie przesycic.
Obserwuj wątek
    • Gość: burunduk Re: Krzyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.04, 12:51
      tacy tez są - zmknąć w komórce, nie pokazać nikomu i ogladać co dzień;)
      Tak na poważnie, to ja myslę że obraz bedzie wisiał w salonie czy galerii i
      wielu ludzi bedzie wiedziało, że facet go ma, ale będa to ludzie którzy
      maja 'inne' obrazy...
      Ja tez mam zamiłowanie - do horrorów. Ponoc juz mmnie nigdy do kina nie
      zabiorą;)
      • yvona73pol Re: Krzyk 23.08.04, 16:41
        eee tam, ja to bym tez sobie taki krzyk zwinela ;))
        albo Gauguina....
        Albo ....
        ech, sporo tego;
        ale... nie mam miejsca, bo na scianach... moje wisza ;)))
        • gomory Re: Krzyk 23.08.04, 21:20
          W takiej galerii czy muzeum to sluzy wszystkim. Ja mam cos takiego ze jesli
          dotykac czegos co mi sie podoba, w jakis sposob zauracza chce sie tym dzielic z
          innymi :). No wiem ze to nie ma duszy ale, nie zadowolilabys sie jakas
          reprodukcja?
          • Gość: burunduk Re: Krzyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 21:25
            jak bedziesz startował w wyborach, które uprawnią cię do rzadzenia, na
            jakimkolwiek szczeblu, mój głos masz zapewniony... juz dawno nie spotkałam tak
            poprawnej społecznie mężczyzny ;)
    • hrabia34 Re: Krzyk 23.08.04, 21:38
      Moja żona twierdzi, że Gomory to kobieta, Burunduk to kobieta, która twierdzi,
      że Gomory to kobieta, ja jestem mężczyzną, i trochę się gubię... Munch jest
      znakomity, ale to nie to. "Szczęki" to było to, potwora nie widać, a jest! Wolę
      filmy, takie jak "Osada" na przykład: potwora nie było, a był, a później
      okazuje się, że go nie ma, bo jest miasto, czyli w sumie, że jest, bo dlaczego
      siedzielibyśmy w necie? "Krzyk" to bibelot z przeszłości, nasze trwogi są w
      kinie... Tak mnie wzięło, miałem dziś nieciekawy dzień. Sorki.
      • gomory Re: Krzyk 23.08.04, 22:18
        Jakby co, to jestem gotow udowodnic Twojej zonie ze jestem mezczyzna pierwszego
        sortu, az do szpiku kosci :).
        I tak prosta droga poprzez kradzieze, malarstwo doszlismy do filmu ;). Ale zeby
        bylo w klimacie: skoro Ridley Scott wyczarowal w "Nostromo" swiat rodem z
        grafik Gigera*, to moze komus sie uda stworzyc szalenstwo rodem z Muncha.
        Byloby niezle :). Tym bardziej ze na polu dobrych horrorow uwazam ze panuje
        posucha. Od czasow "Others/Inni" z Nicole Kidman, jakos zadne dzielo X-muzy
        specjalnie mnie nie przerazilo. Jednak po takiej reklamie moze sie przelamie i
        sprobuje zerknac na "Osade".
        *Widzialem album z chata w ktorej Giger mieszka. Sam sobie zaprojektowal
        wystroj, i ech... osoby o slabszych nerwach moglyby miec niezlego stracha idac
        w nocy do lazienki. Jest super, tylko tam biegajacego Aliena brakuje.
        • hrabia34 Re: Krzyk 23.08.04, 22:30
          Moja ci ona, moja!... Idź na "Osadę", po to, żeby zobaczyć Sigurni Łiwer... ale
          się rozczarujesz, bo to nie ona jest gwiazdą. William Hurt - wielki,
          niedoceniony aktor. Za "Alien" duży szacunek - piękna kobieta.
        • leff Re: Krzyk 23.08.04, 22:32
          witam szanownych przedpiśców

          a propos horrorów , a w zasadzie thrillerów , które uwielbiam
          pasjami - wspomniałem sobie przy okazyi "Autostopowicza"
          ze wspaniałą rolą Rutgera Hauera , którego nawet na planie bał
          się chłopak,grający główna rolę - dla mnie Oskar ,
          Hauer już nigdy potem nie zbliżył się do tej roli ,
          a filmy w których grał to w wiekszości chały "C" klasy
          • hrabia34 Re: Krzyk 23.08.04, 22:58
            Podpisuje się Lwie, świetny film, ale przypomnij sobie "Ślepą furię" (?), do
            dziś nie wiem, jak Hauer opanował te japońskie sztuczki...? Dobrej nocy, idę
            spać!
        • Gość: burunduk Re: Krzyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 23:00
          Ja wcale nie twierdze ze ty jestes kobieta! Kalumie precz! Świadczy to tylko o
          spaczeniu arystokracji ;)
          Inni byli zaskakujacy, ale się nie darłam... natomiast ostatnio ruszyło
          mnie "Darkwater"...waliłam łapą w klawiaturę z zamknietymi szeroko oczyma żeby
          to wyłączyć ;)
          osoby o słabszych nerwach zawsze mają stracha jak ida do łązienki ;)
          • hrabia34 Re: Krzyk 24.08.04, 11:44
            Arystokracja taka jak całe państwo, ale w przeciwieństwie do państwa, to byt
            ożywiony, nieskorumpowany, potrafiący przyznać się do fo pa: więc całuję dłoń
            madame Burunduk i pokornie proszę o wyrozumiałość!
            "Darkwater"? A co to takiego? Poza Matrixem, niczego dłuższego nie oglądałem w
            kompie.
            • Gość: burunduk Re: Krzyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.04, 13:39
              "Dark Water" japońskie horrorum :) jak się ring podobał (japoński nie to
              amerykańskie straszydło) to i to powinno ... polecane dla mężczyzn kobiet,
              które siedzą za długo w łazience ... zapuscić noca i zostawić samą w domu :)
              hehe, okrutnik ze mnie ;)
              a za całowniem w dłoń to nie przepadam, niemniej gest kuruazyjny doceniam ;)
            • gomory Re: Krzyk 24.08.04, 14:20
              > "Darkwater"? A co to takiego?

              Japonski Horror Hideo Nakaty (ma gosciu raczke do straszenia - nakrecil
              wczesniej Ring/Krag). Lecial u nas w kinach pod tytulem "Mroczna woda". Mi
              jakos trudno sie przyzwyczaic na poczatku do mimiki azjatyckich aktorow, ktora
              jest dosc surowa. Film w sumie naiwny w tresci, i bardzo powoli nabiera tempa
              (jak dla mnie to poczatek byl wrecz nudny). Ale za to wygrywa swietnie
              rozegranymi scenami, tworzacymi mroczny klimat. Straszy "podrecznikowo",
              narastajaca muzyka i nagle "BACH" cos sie dzieje, ale jest to tak zrecznie
              zrealizowane ze mozna podskoczyc na fotelu z wrazenia.
              • yvona73pol Re: Krzyk 24.08.04, 16:06
                Japonski Ring, to jest to! i jeszcze Hipnoza z Kevinem Baconem (nie ogladac
                samemu przy niezaslonietych drzwiach balkonowych! ;)), no i
                nieoceniona "Frailty" z Matthew McCostam ;)) moze nie straszny w sensie
                klasycznym ile przerazajacy w wymowie i tresci....
                a co do obrazow, to muzemu jak najbardziej, ale.... widziales, co zrobili z
                Mona L.?? chocbys stal godzine, nie dopchasz sie, bo stado japoncow oblega, a
                jak juz mimo wszystko sie uda, to... podziwiasz pancerna szybe ktora
                znieksztalca obraz...
                a w Amsterdamie jak za blisko podejdziesz do obrazu, wlacza sie alarm (Siewca,
                Van Gogh, maly obciach ;))
                Gomory, pozdrowionka, ;)))
                Iwona
      • mijaczek Re: Krzyk 24.08.04, 16:59
        hrabia34 napisał:
        >
        > filmy, takie jak "Osada" na przykład: potwora nie było, a był, a później
        > okazuje się, że go nie ma, bo jest miasto, czyli w sumie, że jest, bo dlaczego


        Przeplaszam bardzo, ze sie zapytam, ale co takiego Wam sie spodobalo w
        Osadzie!? Moim zdaniem ten film byl tak kiepski, ze az szkoda mowic... byl
        beznadziejny...

        Mia
        • hrabia34 Re: Krzyk 24.08.04, 21:18
          Mijaczku, ich zostaw w spokoju, to ja film chwaliłem: jak mawia(ł) Kazik z
          Kultu odbiór każdego dzieła, w tym filmu, to sprawa osobista; mnie się bardzo
          podobały "Znaki", taka klaustrofobia, neurasteniczny Gibson, eklektyzm
          religijny ze wskazaniem na chrześcijaństwo itp. Poruszyły we mnie pewne struny,
          odpowiedziały na parę pytań, zajęły nudny wieczór, cholera wie co
          jeszcze? "Osada" żongluje podobnymi klimatami... albo są dla Ciebie, albo nie.
          W każdym razie, jak mówią sztubacy-nie bierz do bani; ja lubię barszcz, Ty
          lubisz ogórkową-wniosek: obaj (oboje) lubimy zupy i tym się różnimy od amatorów
          czerniny (choć to podobno też zupa:-P
          • mijaczek Re: Krzyk 25.08.04, 17:44
            Zasadniczo hrabio sie zgodze, azaliz w niuansach bym polemizowala... aczkolwiek
            jakom dosc cywilizofana sie zwom nie bede czasu ci zajmowac drobnymi
            niezgodnosciami mysli naszych.
            Uwazam, rzecz gustu, dyskutowana byc nie moze, aczkolwiek nadal bede tfierdzic,
            ze film byl niedobry ;o)
            Aczkolwiek dolaczam sie z szacunkiem do grona wielbicilei Muncha... choc jest on
            zaledwie jednym z wielu w poczcie geniuszy...
            Pozdrafiam,
            Mia
            • hrabia34 Re: Krzyk 26.08.04, 16:24
              mijaczek napisała:

              > Zasadniczo hrabio sie zgodze, azaliz w niuansach bym polemizowala...
              aczkolwiek
              > jakom dosc cywilizofana sie zwom nie bede czasu ci zajmowac drobnymi
              > niezgodnosciami mysli naszych.
              > Uwazam, rzecz gustu, dyskutowana byc nie moze, aczkolwiek nadal bede
              tfierdzic,
              > ze film byl niedobry ;o)
              > Aczkolwiek dolaczam sie z szacunkiem do grona wielbicilei Muncha... choc jest
              o
              > n
              > zaledwie jednym z wielu w poczcie geniuszy...
              > Pozdrafiam,
              > Mia

              Był dobry, ale poczekajmy na kolejny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka