Dodaj do ulubionych

Trzydziestolatek w "Reebok'ach"...

03.09.04, 01:14
Skad sie bierze u facetow zamilowanie do chodzenia w obuwiu sportowym ?
Pojac tego nie moge...
Ja zawsze kupuje najbardziej konserwatywnie wygladajace ,jak najlepszej
jakosci polbuty.Ale na ulicy przewaza moda na Nike'a lub inne tym podobne
gowno.Jak to jest ze wiekszosc zaplaci pokazne kwoty za obuwie , ktorego ja
bym za darmo nie chcial...Buty sportowe na kazda okazje...Co jest grane?
Moze ktos mi objasni...Lat mam 28 jesli to cos wnosi.
Obserwuj wątek
    • Gość: ppp Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 03:25
      a pewnie nosisz czarne mokasyny z fredzelkami do bialych skarpetek :D
      • wikul Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... 19.09.04, 00:48
        Gość portalu: ppp napisał(a):

        > a pewnie nosisz czarne mokasyny z fredzelkami do bialych skarpetek :D



        Tylko te dwie możliwości widujesz ?
    • gomory Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... 03.09.04, 07:04
      Bo jak sie przyzwyczaisz to trudno sie odzwyczaic. Jest wygodne, jak musze
      przeskoczyc przez plot to laduje mi sie bardziej miekko na nogach. Jak zapomne
      butow to nie musze sie martwic w czym bede cwiczyl. Bardzo duzo chodze pieszo,
      uwielbiam spacery czesto wypada mi droga oplotkami, torami kolejowymi. Polbuty
      na takim szlaku sa po prostu niewygodne. Nawet te markowe maja sztywniejsza
      podeszwe od sportowych. Teraz produkuja adki niwelujace wstrzasy na piecie,
      chodzi sie bardziej komfortowo. Nie musz sie martwic ze jak zechce mi sie
      kopnac puszke na ulicy to mi but spadnie. W sportowych butkach masz "te" kocie
      ruchy :D. Nie musze wygladac reprezentacyjnie w pracy, wiec i tak preferuje
      luzniejsze stroje, niz do teatru ;). Dla mnie mokasyny ssaja na calej linii,
      wkladam tylko jak zmusza mnie okazja.
      • chooligan Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... 03.09.04, 07:37
        Niba racja, ale jak ktos lubi klasyczne ciuchy to lipa. Wyobrażasz sobie faceta
        w spodniach na (niekoniecznie) kant, ale choćby i prostych lnianych, w
        adidasach? Do sportowego obuwia musisz zakładać dresowe ciuchy albo krótkie
        szorty, bo inaczej wyglądasz poważnie inaczej. Ja mam sportowe buty tylko na
        wycieczki lub jw.
        • gomory Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... 03.09.04, 08:37
          Masz racje, bez watpienia wszystko ze soba powinno wspolgrac. Ja po prostu nie
          nosze spodni w kant, tudziez lnianych prostych. Moje zestawienia raczej nie
          powinny razic niczyjego poczucia estetyki.
          • chooligan Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... 03.09.04, 09:47
            Spoko :DDD
            • blinski Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... 11.09.04, 10:31
              no tak, ale sportowe buty sportowym butom nierówne. ja na przykład nie znoszę
              sportowych 'nowoczesnych' - przebajerzonych, wzbogaconych o różne sprężynki,
              poduszki i nie wiadomo jakie inne gówno. lubię klasyczne modele - nike cortez,
              adidas contry, reebok classik - jednokolorowem bez bajerów, oz upełnie płąskiej
              podeszwie. pasują i do dżinsów, i do luźniejszych materiałowych spodni, do
              lnianych jak najbardziej też. co nie zmienia faktu że mokasyny (co prawda z
              miękkiej skówry, o bardziej sportowym kroju) też lubię i noszę.



              • blinski Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... 11.09.04, 10:33
                sory za tyle literóek, klawiatura mi się rozpada:)
        • tripper Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... 10.09.04, 14:08
          teraz spokojnie mozna nosic sportowe buty do garnituru, nawet polbuty i takie
          tam inne wyraznie niesportowe obuwie stylizowane sa na buty sportowe. to jest
          fajne
        • Gość: Erol Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 22:54
          Pieprzenie ... Sportowe obuwie do sztruksów nie jest żadnym syfem ...
    • Gość: czerwony kapturek Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 10:22
      a jak idziesz grać w tenisa lub golfa, to też zakładasz swoje: "najbardziej
      konserwatywnie wygladajace, jak najlepszej jakosci polbuty"???,
      chyba, że akurat tych sportów nie uprawiasz, ale większość konserwatystów je
      uprawia ;)

      • gomory Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... 03.09.04, 10:30
        Czerwony kapturku, w internecie mozna sie wiele dowiedziec. Np. tego ze do gry
        w golfa jest produkowane specjalne obuwie :)
        • Gość: czerwony kapturek Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 10:34
          ok, to te na korkach jak do piłki nożnej???
          pozostaje kwestia gry w tenisa w butach j/w :))
      • wlk.brytania Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... 03.09.04, 10:32
        Kapturku,jak ide w cokolwiek zagrac to ubieram obuwie sportowe i dres.
        Jak ide do parku wowczas ubieram jeans'y i obuwie sportowe.
        W wiekszosci pozostalych okazji (praca,party,sklepy) ubieram sie hmm...jakby to
        powiedziec-niesportowo.I nie znaczy to , ze niewygodnie.
        Ludzie maja swoje przekonania i sympatie.Ja tylko zastanawiam sie skad taka
        lawina "umilowania" adidasow na kazda okazje.
        • Gość: czerwony kapturek Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 10:40
          a moze to kwestia konserwatyzmu, bo Ci co noszą te obuwie sportowe non stop,
          nie są konserwatywni, a może to ich fetysz???
          Zgadzam sie z zasadą odpowiednie obuwie do miejsca pobytu :))))
        • dune84 Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... 09.09.04, 23:40
          Niesportowo znaczy casual:)
        • Gość: exit-> a w co ubierasz to obuwie i dres? w inne ubranie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 00:00
    • Gość: camel ^Ja bym powiedzial tak: IP: 212.124.226.* 03.09.04, 10:30
      buty sportowe sa wygodne.
      Obuwie "konserwatywne" nie do wszystkiego pasuje. A juz mezczyzna w krotkich
      spodniach i polbutach wyglada jak przypal.
      Natomiast Jeansy i sportowe obuwie sa calkiem ok. Oczywiscie wszytsko zalezy od
      okazji i momentu. Poza tym jakosc i czystosc tez jest wazna.


      Camel
      • gomory Re: ^Ja bym powiedzial tak: 03.09.04, 10:32
        > mezczyzna w krotkich spodniach i polbutach wyglada jak przypal.

        ROTFL. Ten widok nieodmiennie mi poprawia humor :)))))))))).
        • Gość: burunduk Re: ^Ja bym powiedzial tak: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.04, 10:56
          tia... i jeszcze do tego skarpety podciągniete tak wysko jak tylko sie da...
          miodzio ;)
          • p-iotr Re: ^Ja bym powiedzial tak: 03.09.04, 11:08
            W czasie tegorocznych upalow spotkalem na jednym z niemieckich lotnisk goscia,
            ktory ubral sie tak:
            a/ koszula "formalna", niebieska krateczka, dlugie rekawy, spinki [choc akurat
            tego nie bylem pewny] itd.
            b/ szorty kapielowe granatowe
            c/ japonki

            Pamietam ze nie moglem sie potem pozbierac przez jakis czas..
            pzdr.
            • Gość: scoolina Re: ^Ja bym powiedzial tak: IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.04, 13:12
              to ma jakies znaczenie, ze na lotnisku?
              Ja widuje cale mnostwo niemcow tak ubranych, takie dedeerowo wypuszczone
              wlasnie na wakacje, na zakupach etc., ale moje towarzystwo pracowe meskie i
              damskie b. przyzwoicie sie ubiera i nikt nie chodzi ani w adidasach ani w
              szortach do pracy. Mimo braku restrykcji nikt nie przychodzi do pracy za bardzo
              rozneglizowany i w mokasynkach ze skarpetkami podciagnietymi do kolan.
              jak to jest, czy to zalezy od rodzaju wykonywanej pracy i regulaminu dot. takze
              ubrania, czy tez dobrego smaku i gustu?
      • Gość: jam Re: ^Ja bym powiedzial tak: IP: 81.210.115.* 18.09.04, 17:50
        ja dorzucam jeszcze skarbety bezowe i wtedy wyglada sie jak przypal
    • Gość: scoolina Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.04, 11:04
      Ja do pracy chodze na piechote, samochod sluzy mi do dluzszych podrozy (mam dwa
      domy), jakos nie zauwazylam, zeby koledzy przchidzli do pracy w adidasach, a
      nie ma przymusu przychodzenia w garniturach. Sama tez nie chodze w adidasach do
      pracy, ani kolezanka tez uczesczajaca do pracy pieszo, a moze sugerujecie, ze
      byloby mi wygodniej?
      Panowie, wy myslicie, ze to dla trzydziestolatek jest atrakcyjne?
      Przy czym Ci co musza w pracy "wygladac" nigdy mi sie nie skarzyli na "przymus"
      chodzenia w "normalnych" butach. Poza tym kazdy facet dobrze wyglada, jak ma
      biala koszule, eleganckie buty i dobrany krawat.

      A ja nie mam juz nic do powiedzenia, bo moj stroj sluzbowy jest wyjatkowy
      niekobiecy. Ale prace b. lubie
    • itsnotme Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... 03.09.04, 11:08
      Ale ich to mało interesuje, że ty zawsze kupujesz najbardziej konserwatywne:)

      Wcale nie pokaźne kwoty. Wygodne adidaski są tańsze od wygodnych półbutów.

      pzdr
      • Gość: czerwony kapturek Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 12:53
        ale te półbuty z krokodylej skórki sa chyba drogie??? ;)))
        • itsnotme Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... 03.09.04, 13:28
          Gość portalu: czerwony kapturek napisał(a):

          > ale te półbuty z krokodylej skórki sa chyba drogie??? ;)))

          Wcale nie. po prostu ze skóry.

          Mam akurat dużą stopę, przy czym prowadzę aktywny tryb życia (dziennie co
          najmniej 2 godziny sportowej aktywności fizycznej), więc buty się niszczą
          szybko. Dodatkowo wzmacnia to potliwość, a i bez tego mam ją ponadprzeciętną:)

          Półbuty o wygodzie porównywalnej z dobrymi adidasami, o dobrej amortyzacji i
          oddychalności są drogie (przy czym dla mnie but drogi to 500zł, więc może dla
          Ciebie to kapcie, nie wiem:))
          A buty do kosza np. spoko mogę kupić w promocji do 300 zł.

          • Gość: czerwony kapturek Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 18:10
            fakt, przy częstej aktywności sportowej kupujac obuwie sportowe należy zwrócic
            uwagę na jakośc obuwia (dodatkowe atrybuty), bez przesady z ceną 300 to taka w
            sam raz.
            jednak z duzym rozmiarem stopy przechlapane, większa cena ;)
            dla mnie kapcie za 500zł - marzenie :DDD
      • Gość: scoolina Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.04, 09:01
        oczywiscie,
        wczoraj widzialam nastepujacy obrazek:
        facet (najwyrazniej nie Polak), w wygodnych adidaskach (moim zdaniem w takim
        stanie, ze nawet na smietnik sie nie nadawaly, najlepiej zakopac albo spalic),
        skarpetkach podciagnietych do pol lydki, okularach przeciwslonecznych a la Bond
        i bialym szlafroku hotelowym z monogramem.
        Wszystko to w kawiarni hotelowej na tarasie plus przechadzanie sie przed
        hotelem.
        Nie wspomne o innych gustownie ubranych panach i paniach, ale ten byl boski.
      • Gość: aa Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... IP: 195.149.64.* 12.09.04, 14:36
        Jestem podobnego zdania.
    • Gość: absynent Re: Trzydziestolatek w półbutach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.04, 18:22
      Skąd się bierze u facetów zamiłowanie do najlepszej jakości półbutów?
      Ja zawsze kupuje najbardziej sportowe, jak najlepszej jakości obuwie. Na ulicy
      przeważa moda na gino-rosi itd itp i tym podobne gówno. Jak to jest, ze
      większość zapłaci pokaźne kwoty za obuwie, którego ja bym za darmo nie chciał.
      Buty smutasy na każdą okazję dla smutnych ludzi. Co jest grane? Może mi to ktoś
      objaśni?
      Nadmieniam, że mam 228 lat, jesli to coś wnosi.
    • silic A czemu nie ? 03.09.04, 21:08
      Dlaczego obuwie sportowe ? Bo jest wygodne, zazwyczaj lekkie, wytrzymałe i
      dobrze sprawdza się w prawie każdych warunkach. Oczywiście mam na myśli buty
      dobrych producentów. Tak się składa że mam jak najlepsze zdanie o butach by
      Reebook - właśnie zużywam kolejną parę i jestem z nich b. zadowolony. Żadne
      półbuty ( w tej samej cenie)nie zapewnią mi takiego komfortu - dużo chodzę,
      spędzam wiele godzin w butach. Oczywiście , że nie są to buty na każdą okazję,
      ale półbuty też nie pasują do wszystkiego. Mam buty i tego i tego rodzaju.
      Podsumowując: to nie głupia moda a raczej pragmatyzm ( bynajmniej w moim
      przypadku ). W razie wątpliwości wyzywam chętnych na próbę: 10-12 km ( to mój
      przeciętny dzienny "przebieg" ) moim tempem - zobaczymy co daje obuwie któego
      wlk.brytania nie chce za darmo. ;)
    • Gość: lalalal Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 04.09.04, 20:30
      Snoby!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: 30lat Bleeee IP: *.acn.waw.pl 04.09.04, 20:42
      Reebok jest nieestetyczny. Najlepsze buty to Conversy, DC, Airwalk'i. To są
      dobre buty.
      • berserk75 Re: Bleeee 12.09.04, 12:16
        proste :))) na codzień kupuję tylko buty na deskę (DC, Etnies, Airwalk), bo w
        takich jest mi wygodnie i czuję się normalnie. w klasycznym 'eleganckim'
        ubraniu duszę się psychicznie :)))
    • Gość: Gość Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.04, 22:33
      30 latek w Reebokach ?
      A dlaczego nie!!
      Oczywiście musimy rozróżnic tu "adidasy" czyli wszystkie rodzaje butów
      sportowych , basketbal , running ,cross trainig itp. Od modeli Classic czy
      kolekcji stylizowanych na Oldschoolowe.
      Wystarczy wpomnieć tu nieśmiertelne modele Nike Air Force 1 , czy Dunk ,linia
      Air Jordan
      Adidas Superstar ,Forum low,czy reebok maraton (można jeszcze wspomnieć model
      Sean Carter 1 i 2) o klaszycznej stylizacji.
      Niektóre z tych modeli są jeszcze bardziej "uszlachetniane" poprzez tworzenie
      lini Gucci , Louis Vuitton,.
      U nas są jeszcze niestety jeszcze niezbyt rozpowszechnione.
      Pozdrawiam i czekam na opinie
      • Gość: ola Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 11:14
        a ja nie mogę pojąć czemu u nas tyle krytycyzmu w stosunku do innych?
        Co to kogo obchodzi ze ten lub tamten chodzi w białych skarpetkach lub
        adidasach?
        Kazdy robi co chce , nosi obuwie lub ciuchy jakie sie mu podobaja w danej
        chwili.
        W USA ale nie tylko kobiety idą do pracy w garsonce, mundurku i skarpetach z
        obuwiem sportowym i jakos moze byc a my wciąz musimy wszystko podporządkowywać
        swojemu jedynemu i niepowtarzalnemu, nieomylnemu zmysłu piękna!
        Kurcze więcej tolerancji!!!!
        ola
        • Gość: scoolina Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.04, 13:00
          Olu, chyba sie naogladalas po n-razy filmu Pracujaca dziewczyna, co?
          Poza tym tu nie USA.
          • Gość: ola Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 19:03
            generalnie mało oglądam filmów a w usa bylam 5 lat i moja wiedza jest czysto
            praktyczna.
            niestety rzeczywiście mentalności nie mamy ani amerykanskiej ani europejskiej
            tylko czysto polską i widać to wszędzie a szczególnie w braku tolerancji!
            pozdrawiam

            • Gość: scoolina Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.04, 20:00
              Olu, pisalam, ze tutaj nie usa.
              Ja nie widuje pan biegajacych do pracy w mundurkach i adidasach, wszyscy
              przychodza moze nie w mundurkach, ale stosownie do zajecia ubrani.
              Obserwuje natomiast nowe zjawisko, coraz gorzej ubranych kobiet, zupelnie
              niestosownie do czasu i miejsca.
              To nie jest kwestia mentalnosci ani tolerancji. Po prostu nalezy sie ubierac
              stosownie i z wyczuciem.

              • Gość: ola Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 13:15
                własnie tym sie różnimy bo ja nie uważam że są jakiekolwiek zasady, normy ani
                prawidła mówiące co to jest stosownie ani z wyczuciem.
                Jeśli tak będziemy postrzegać świat według "obowiązujących " zasad ubioru to
                bedzie to w krótce niezwykle nudny swiat.
                Każdy w wolnym czasie może ubierać się tak jak chce!
                Bo przedmiotem dyskusji nie jest ubieranie sie nauczycielki w skąpe bikini,
                tylko co kto nosi poza pracą.
                pozdrawiam
                • blinski Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... 11.09.04, 10:41
                  a najlepiej jest znależć złoty środek. przesadzając w jedną stronę, będziemy
                  sztywnymi wapniakami, przesadzając w drugą - luzakami ale wyglądającymi czasem
                  debilnie i obciachowo.
                  banał, ale czasami wydaje mi się, że zamiast się kłócić, lepiej jest się
                  zadowolić banałem (jakże prawdziwym imho:)
                • berserk75 Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... 12.09.04, 12:19
                  ej, ta nauczycielka w bikini to naprawdę niezły pomysł. byłaby mniej demoniczna
                  i uczniowie pozbyliby się sporej dawki stresu :))))))))))
    • Gość: elhombre adidaski, bawełniane spodenki i t-shirt IP: 5.1.* / 199.67.140.* 09.09.04, 18:25
      Brytania dotyka tu szerszego zjawiska. Zawsze mnie to fascynuje ze idac ulicami
      spotykam mnostwo par gdzie panna jest odwalona w szalowe ciuszki a kolo idzie w
      nike'ach, bawelnianych zdechlych spodenkach za 30PLN i t-shircie za 15PLN.
      Oczywiscie wszystko z odpowiednia metka ale wygladajace super obciachowo.
      Przykladowo - panna buty 280 (rossi), spodnie 230(zara) bluzka 180(benetton)
      nie wspominajac o fryzjerze i makijarzu (jakies 450). Podczas gdy kolo: adidasy
      200(nike), spodenki 15(targ) i t-shirt (jamajka/brazylia- targ)15. Co wy na
      to?
      • gomory Re: adidaski, bawełniane spodenki i t-shirt 09.09.04, 18:39
        Masz niezly licznik w oczach. Wlasnie kupilem na wyprzedazy w Reserved spodnie
        za 25, ale przecenione byly ze "stowy". To na ile bys mnie wycenil ;)?
      • Gość: tony Re: adidaski, bawełniane spodenki i t-shirt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.04, 18:41
        a ja na to jak na lato:D :D :D
        czasami pocinam w trampkach za 12pln i tez jest fajnie:P
        • gomory Re: adidaski, bawełniane spodenki i t-shirt 09.09.04, 18:59
          Trampki sa do kitu. Pieta nie ma amortyzacji, wyrabiaja plaskostopie, a te za
          12 pln po dluzszym chodzeniu obcieraly mi palce.
          Poniewaz nie moge Ci zapomnac rekordu, to ciesze sie ze sie w nich meczysz :->
          • Gość: tony Re: adidaski, bawełniane spodenki i t-shirt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.04, 19:00
            hehe:P
      • ka-8 Re: adidaski, bawełniane spodenki i t-shirt 11.09.04, 15:52
        Gość portalu: elhombre napisał(a):

        > Brytania dotyka tu szerszego zjawiska. Zawsze mnie to fascynuje ze idac
        ulicami
        >
        > spotykam mnostwo par gdzie panna jest odwalona w szalowe ciuszki a kolo idzie
        w
        >
        > nike'ach, bawelnianych zdechlych spodenkach za 30PLN i t-shircie za 15PLN.
        > Oczywiscie wszystko z odpowiednia metka ale wygladajace super obciachowo.
        > Przykladowo - panna buty 280 (rossi), spodnie 230(zara) bluzka 180(benetton)
        > nie wspominajac o fryzjerze i makijarzu (jakies 450). Podczas gdy kolo:
        adidasy
        >
        > 200(nike), spodenki 15(targ) i t-shirt (jamajka/brazylia- targ)15. Co wy na
        > to?

        A może to nie jest małżeństwo, i tak się składa że paniusi udało się załapać na
        dobrej posadce a gościa po prostu nie stać na to żeby kupić sobie coś lepszego,
        o ile go w ogóle stać po zapłaceniu 500PLN składkowego na mieszkanie
        i "zużyciu" reszty ze swojej pensji na comiesięczne opłaty i pieczywo?
        Weź pod uwagę że nie wszyscy może zarabiają jak ty.

        Jeżeli chodzi o mój pogląd na obuwie sportowe, to jest ono po prostu wygodne!
        Po całym dniu w pracy w przymusowych półbutach mam dość, a w sensownej jakości
        adidasach (takie do biegania) nie raz już przeszedłem po 30-40 km w ciągu dnia,
        i poza bólem mięśni nie odczuwałem żadnych dolegliwości (otarcia, odciski).
      • berserk75 Re: adidaski, bawełniane spodenki i t-shirt 12.09.04, 12:22
        o Jezu, co za pajac. od dziś zaczynam ze swoją dziewczyną sprawdzać kto ile na
        sobie dziś nosi, bo przecież to bardzo ważne żeby bilan się zgadzał. lecz się
        człowieku, bo masz smutne życie
    • Gość: pokrybala Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 22:57
      Siedziałem ostatnio na pół godziny na ławce przy drodze prowadzącej do jakiegos
      hipermarketu. Większość jegomości wędrujących koło mnie wyglądała tak:
      Krótko strzyzony, spory mięsień piwny, krzyw nóżki, spodenki sportowe dosyć
      szerokie przed kolana, białe skarpetki, adidaski, na górze jasna koszulka polo
      lub podkoszulka. Taka tu panuje moda
      • gomory Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... 09.09.04, 23:02
        A duzo sprzedales papierosow ;)?
        • Gość: pokrybala Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.04, 10:11
          gomory napisał:

          > A duzo sprzedales papierosow ;)?

          Sprzedawałem pumeks. Faceci w adidaskach nie kupowali
    • Gość: Paul Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... IP: *.nwrk.east.verizon.net 09.09.04, 23:21
      Co w tym zlego? Takie buty sa wygodne. Jak caly tydzien chodzisz do pracy w
      butach na skorze, to w weekend chcesz zalorzyc dzinsy, pognieciona
      (niekoniecznie;-}) podkoszulke i "buty sportowe". Pisze z US. A kogo to
      obchodzi w czym chodze, byle nie chodzic nago;-}. Uszanowanie,
      Paul
      • Gość: scoolina Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.04, 08:28
        O.k. chodzcie sobie, w czym chcecie. Przeciez o to w tej dyskusji chodzilo.
        W moim watku gdzies tam wyzej pisalam o facecie w hotelu (moim skromnym zdaniem
        nie byl to Polak, chyba DUnczyk albo Szwed, nie mowil w zadnym znanym mi
        jezyku). Ponadto o godzinie 12 w poludnie byl odziany w adidasy, kolorem i
        stanem przypominajace zuzyta szmate, skarpetki podciagniete na lydce i szlafrok
        hotelowy, niedbale zawiazany. Wraz ze swoja towarzyszka, ubrana, za to
        potwornie i kiczowato, obrzydzili mi picie kawy.
        Swoja droga Paul, moj amerykanski przyjaciel obsmiewal sie sam z siebie i ze
        stylu ubierania sie rodakow, twierdzil, ze po pracy z powodu upalu wszyscy
        ubieraja sie w podkoszulki i szorty i perspiruja...Pochodzil z Houston. Jak
        ktos sie wylewa z ubrania, to dodatkowe udawanie stroju sportowego poglebia
        ogolne wrazenie niechlujstwa i zaniedbania.
        Wyszlo na to, ze jak ktos ma dobra figure, to moze i worek na siebie zalozyc.
        TO samo odnosi sie do kobiet.

    • Gość: aga Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... IP: *.fastres.net 10.09.04, 09:09
      ups! widze, ze zaczyna sie powoli licytacja gdzie kto mieszka! ;-) ja tez nie
      mieszkam w pl i musze przyznac, ze jak przyjezdzam w rodzinne strony to zawsze
      jak autor watku zastanawiam sie nad ta moda na adidasy wsrod doroslych
      mezczyzczyzn. na randke, do sklepu, do pubu.
      i ogolnie nad chodzeniem w dresie w centrum miasta. no i jeszcze
      w 'podciagnietych (nierzadko przetartych) skarpetach' i sandalach.
      ja ogolnie rzecz biorac mam w nosie co robia i nosza inni, ale musze przyznac,
      ze moda polskich doroslych mezczyzn tak kole w oczy, ze trudno nie skomentowac
    • hans111 Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... 10.09.04, 09:14
      oczywiście najlepiej koloru czerwonego
    • kasiaj110 Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... 10.09.04, 10:57
      nie ma to jak trzydziestolatek w dresie i adidasach, jeśli o mnie chodzi to
      zajeżdza mi to albo właśnie skończoną odsiadką, albo poprostu ..brakiem żonki
      która by upilnowała go kiedy wychodzi z domu. Oczywiście nie mam nic przeciwko
      luźnym stroją lecz bez przesady. Na trening czegoś tam - oczywiście, do
      biegania - spox ale żeby paradować po mieście w dreseiku niby to z adidasa?
      • tomekchcialbywiedziec Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... 10.09.04, 12:20
        bo to jest tak.my chlopaki krotko przed trzydziestka w czasach podstawowki
        otrzymalismy mozliwosc noszenia zajebistego obuwia i dresow znanych marek
        ktorych za komuny nie bylo i o ktorych nawet nikt nie snil.ja osobiscie jeszcze
        do tego chodzilem do klasy sportowej i tam dopiero byla konkurencja na bucisze
        (choc zdrowa konkurencja).w sumie buty byly oznaka jakiegos tam statusu(choc
        moze sie to wydawac smieszne ale byly),miales fajne bucisze byles git.mialem
        rowniez kolesia w podstawowce kory po przyjsciu do domu wyjmowal kamienie z
        podeszfy swoich nowych adasi.nie wspomne juz o modzie na zajebisty skorzany
        jezyk wystajacy z pumacza.a wiec noszenie odziezy sportowej na codzien na
        miescie ma chyba jakis zwiazek z mlodymi latami choc napewno nie we wszystkich
        wypadkach bo dres to jest dres,tak jak kolega wczesniej napisal ze w butach
        przez ploty skacze itp.dres jest wygodny,przewiewny,kolorowy i jak jest znanej
        firmy to odrazu widac ze dobrze kosztowal i goscia stac.po normalnych spodniach
        nikt nie poznaje ze kosztowaly 200 zl.
        • Gość: scoolina Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.04, 13:57
          po zlotym zebie tez widac, ze kosztowal.
          ja odrozniam dobra jakosc, material, krawca - wykonanie na zamowienie, chociaz
          metka nie musi wystawac.
    • scandic Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... 10.09.04, 14:20
      Niektóre modele butów Ecco są niezłe. Komfort jak w adasiach, ale z klasą.
      Najlepsze, jakie miałem w życiu do model Alpha, które wycofali (teraz - widzę w
      necie - jest jakiś Classic Alpha dla golfistów, ale to nie to). Nosiłem 3 lata
      na okrągło, także zimą!
      • gomory Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... 10.09.04, 14:52
        O i to jest konkret :).
        Mi sie nawet podoba ich wzornictwo, ale te ceny... Ogladam jedne, nawet mi sie
        spodobaly - cena 670. No i podziekowalem.
        No ale skoro tak zachwalasz ich jakosc, to jeszcze przemysle ;).
        • blinski Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... 11.09.04, 10:47
          wzornictwo totalnie do d..y:)
          po sportową elegancję - do timberlanda. tylko szkoda że mokasyny średnio za 400
          zł:/
          • gomory Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... 11.09.04, 16:07
            A jak wygladaja sportowe mokasyny?
            W ogole mokasyny to jakos mi sie tak kojarza... No taki wasaty gosciu i
            mokasyny z fredzelkami ;).
            • blinski Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... 11.09.04, 17:15
              to co się w sumie dobrze kojarzą, ale to obraz z lekka hm.. niepełny:)
              szukałem jakichś fajnych w necie, ale nie mogę znaleźć - timberland ma już
              chyba nową kolekcję najfajniejszy model - z piaskowego zamszu - odszedł
              najwyraźniej w niepamięć..
    • tripper Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... 10.09.04, 14:46
      taka jest moda i bardzo dobrze dla mnie, akurat. moda jest po to, zeby z niej
      czerpac to, co sie komu podoba. faceci wybrali obuwie sportowe, kobiety wybraly
      spodnie i nikt nie ma do nikogo o to pretensji. na szczescie w pracy nie mam
      dress-code'u i gdy przychodze w japonkach, a po biurze chodze boso, nikt mi nie
      robi wymowek...
      • Gość: scoolina Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.04, 16:30
        a ja czasem zaluje, ze mi nie kaza chodzic w szpilkach...obecny stroj w pracy
        wyjatkowo niekobiecy, choc wygodny...na boso tez mozna...
        a wydatek na ecco jak najbardziej polecam, mimo wysokiej ceny, czasem lepiej
        miec mniej, ale bdb jakosci,
        zarowno skora jak i zamsz przy odpowiedniej pielegnacji ODPORNA na wszelkie
        warunki pogodowe
        no i gomory, moglbys powiedziec, ze masz buty drozsze od niejednej kobiety, w
        kazdym sensie.
        rozwiazaniem ostatecznym jest zamawianie sobie butow u szewca, ale watpie, zeby
        to bylo mozliwe poza jakimis niedobitkami rzemiosla artystycznego...skazani
        jestesmy na masowa produkcje...
        • Gość: Dutek Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... IP: *.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 10.09.04, 18:41
          Chodze w jedny butach ponad rok, a na dzien jest to ponad 90 minut na piechote
          z miejsca pracy do domu, i to przez miejsce gdzie jest troche blota, a zeby
          buty wygladaly w miare normalnie wystarczy miec chusteczke (szmaciana).

          To nie moja wina ze wiekszosc osob co kupuje buty wybiera, takie podobne do
          modnych dziadostw, ktore nie wytrzymaja wiele, ale zapewniam was ze sa za to
          bardzo dobre buty w ktorych mozecie dlugo chodzic, i sa wygodne itd

          Ruszcie troche glowa :))))))))

          Inna sprawa skad wam przyszlo do glowy ze dresy sa wygodne, ja uwazam ze sa
          mniej wygodne niz takie zwykle ubrania.
          • tripper Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... 10.09.04, 19:44
            no to chyba nigdy nie chodziles w dresie, po domu nie chodze w niczym innym, to
            jest NAPRAWDE wygodne...
    • Gość: Molson Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... IP: *.sympatico.ca 11.09.04, 04:19
      Nie wiem czy moge sie odezwac bo mam wlasnie czterdziesci lat .Ja chodze w
      roznych butach i adidasy i takie jak to sie mowi bardziej eleganckie .Ale naj
      bardziej lubie buty ktore sa najmniej wygodne ,ale za to szykowne .Chodzilem
      tez kupe lat w Dr.Martens ,te to byly dopiero buty wygodne i nie do
      zdarcia .Ale cholery sie rozkleily po 8 chyba latach ,szkoda mi bylo ich ,bo
      juz pozniej tego fasonu nie moglem znalezc.Lubie bardzo buty wloskie ,sa dobrze
      wykonane i maja klase .Mam jeszcze jedna pare Nike "Michael Jordan"ktora
      kupilem chyba jakies 12 lat temu,jakby je wypral to wygladaly by jak nowe .Nie
      niszcze butow ,wiecej opony.
    • serenax Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... 12.09.04, 09:46
      W Polsce mezczyzni chodza w bardzo przyzwoitych butach,czego nie moznz
      powiedziec o amerykanach,tam doslownie kazdy chodzi w tym okropnym obowiu.
      • Gość: ploter Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... IP: 195.149.64.* 12.09.04, 14:37
        Sadze, ze masz racje.
    • Gość: klara Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... IP: *.devs.futuro.pl 12.09.04, 19:40
      Moim zdaniem przez ostatni rok szalenie dużo zmieniło się w wizerunku mężczyzn
      na ulicach. I nie mam tu na myśłi tylko jakiejs konkretnej grupy-zarówno
      studeci jak i trzydziestolatkowie powoli odnajduja siebie! Co mam na myśli?
      Ogromny wybór modeli, kolorów i marek prowokuje nas do szukania czegoś
      odpowiedniego do nas samych. Spośród ściany zastawionej 20 wzorami tego samego,
      bo w koncu sportowego buta, wybralibyśmy dla siebie zaledwie 3 czy 4 wzory (
      choć bywa, że żadnego). W tej sytuacji świadomie sięgamy po produkt, który w
      pewien sposób nas charakterzuje a zarazem reprezentuje. Powiduje to, że
      obserwując męzczyzn w codziennych prozaicznych sytuacjach mamy ogólny zarys
      takiej osoby. taki zwykły but przekazuje ważne informacje o człowieku-
      indywidualista, odważny albo szara myszka. Jedno jest pewne: nienormalne jest
      gdy wszyscy noszą to samo-to jest dopiero zakłamanie. Bo wiemy, że róznimy sie
      miedzy sobą. Jestem więc za wolnym wyborem. Noście to na co tylko macie ochotę-
      pod warunkiem, że nie obraża to nikogo ani nie krzywdzi. A wszyscy ci, którzy
      mają taki cięty język będą od razu wiedzieli z kim zagadać, aa kogo omijać
      dużym łukiem:)
    • Gość: Patrycja Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... IP: 217.98.101.* 12.09.04, 20:39
      mnie tez sie to nie podoba, popieram Ciebie,facet w adidaskach jest
      beznadziejny
    • Gość: Erol Re: Trzydziestolatek w "Reebok'ach"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 22:42
      Chodzę w Campusach i nie narzekam. Szkoda tak pieprzyć ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka