Dodaj do ulubionych

Ucieczka jako reakcja na podryw

25.04.15, 17:22
Witam

Ostatnio stojąc na przystanu zobaczyłem dziewczynę, do której podszedłem i powiedziałem jej komplement na temat jej okularów. Na co ona bez słowa odeszła kilkanaście metrów dalej. Próbowałem jeszcze raz podejść do niej, ale jak już się zbliżałem to ona odeszła jeszcze dalej. Dodam, że na przystanku wówczas było kilkanaście osób i była godzina 21:00. Ta dziewczyna miała czarną spódnice kończącą się powyżej kolan, czarne pończochy i oczywiście jakąś kurtkę.
Czy dziewczyna ubierająca się w ten sposób chce tylko ładnie wydlądać i nie chce, żeby ktoś ją podrywał?
Zastanawia mnie teraz czy się mnie przestraszyła, czy jej się nie spodobałem czy też chodziło o coś innego?

Pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • gocha033 ludzie... 25.04.15, 17:28
      tomekn83 napisał(a):
      czy jej się nie spodobałem

      - to zawsze mozliwe

      czy też chodziło o coś innego?

      - no moze pryncypialnie nie lubi podrywow na ulicy
      - nie jest zainteresowana podrywem , gdyz ma juz kogos ?

      no to masz 3 opcje.
      dasz rade ?
      • taki-sobie-nick Re: ludzie... 25.04.15, 17:29
        gocha033 napisała:

        > tomekn83 napisał(a):
        > czy jej się nie spodobałem

        Wklej focię, ocenimy. A nuż cię ktoś z foro poderwie?

        • taki-sobie-nick Czy zgrabny, umięśniony facet 25.04.15, 17:30
          chce tylko ładnie wyglądać, czy chce, żeby go ktoś podrywał?
      • tomekn83 Re: ludzie... 25.04.15, 17:33
        "nie jest zainteresowana podrywem , gdyz ma juz kogos ?" - to mogła by mi po prostu powiedzieć, że ma kogoś, a nie uciekać
        • taki-sobie-nick Ty uważasz, że ona czyta ci w myślach? 25.04.15, 17:35
          Że jest pewna, że to był podryw?

          Późno było. Mogła cię wziąć za przestępcę/zboka. Poza tym nie ma obowiązku tłumaczenia się obcemu chłopu, który lata za nami po przystanku, budząc w nas LĘK, ze swojego życia prywatnego.

          Poniał???
          • tomekn83 Re: Ty uważasz, że ona czyta ci w myślach? 25.04.15, 17:42
            Rozumiem, w takim wypadku, że to jest zachowanie naturalne. Jak kobieta ucieka to prawidłowo?
            • taki-sobie-nick Re: Ty uważasz, że ona czyta ci w myślach? 25.04.15, 17:47
              tomekn83 napisał(a):

              > Rozumiem, w takim wypadku, że to jest zachowanie naturalne. Jak kobieta ucieka
              > to prawidłowo?

              Zacznijmy od tego, że kobiety są różne i różnie reagują. Nie pochodzimy z chińskiej fabryki

              www.btslog2.szm.com/foto/klony.jpg
              Albo jesteś troll, albo masz problemy z funkcjonowaniem społecznym. Wybieraj.
          • tomekn83 Re: Ty uważasz, że ona czyta ci w myślach? 25.04.15, 17:46
            Rozumiem w takim wypadku, że nie podrywa się dziewczyn na ulicy po 20:00? Ty też tak samo byś się zachowała?
            • taki-sobie-nick Re: Ty uważasz, że ona czyta ci w myślach? 25.04.15, 17:48
              tomekn83 napisał(a):

              > Rozumiem w takim wypadku, że nie podrywa się dziewczyn na ulicy po 20:00? Ty te
              > ż tak samo byś się zachowała?

              A co za różnica, jak ja bym się zachowała? Powtarzam, kobiety są różne. Jeszcze nie wiadomo, co wyrażałeś mową ciała. (No i foci wciąż nie widzę).
              • tomekn83 Re: Ty uważasz, że ona czyta ci w myślach? 25.04.15, 17:52
                Nie widzisz zdjęcia i nie zobaczysz, bo nie mam.
          • tomekn83 Re: Ty uważasz, że ona czyta ci w myślach? 26.04.15, 19:03
            "Poniał???" - ten slang to używaj sobie w stosunku do swoich pijanych kolegów z ulicy
        • mendigo Re: ludzie... 25.04.15, 17:37
          A z jakiej racji miałaby ci cokolwiek mówić?

          Ja bym ci co prawda powiedziała. Założę się , że nawet wycyganiłabym od ciebie fajkę i dychę na zapalniczkę tak, że nawet byś nie pisnął, ale nie możesz oczekiwać od każdej dziuni, że będzie taka skora do kontaktów ze świrusem, który komplementuje okulary.

          Ej, a co właściwie takiego fajnego było w tych szkłach?
          • tomekn83 Re: ludzie... 25.04.15, 17:44
            Nie palę.
            • mendigo Re: ludzie... 25.04.15, 17:48
              Jezus, jaka fujara. I ty się dziwisz, że laska uciekła?
              • tomekn83 Re: ludzie... 25.04.15, 17:53
                To jak facet nie pali to odrazu fujara?
                • mendigo Re: ludzie... 25.04.15, 18:12
                  Powiedzmy, że jak mi facet odpowiada na taki post jak wyżej stwierdzeniem "nie palę", to owszem, zostaje mianowany fujarą (i nie ma to nic wspólnego z nikotynizmem).
                  Ceremonia nadania nie jest oczywiście oficjalna, tytuł nie jest dożywotni, ale jak tak śledzę przebieg tej debaty, to myślę, że szybko go nie utracisz.
                  Nara.
                  • tomekn83 Re: ludzie... 25.04.15, 18:27
                    Pytanie na tym forum zadałem pierwszy raz dla ścisłości. Ciekawy byłem czy znajdzie się jakaś miła dziewczyna, która mi rzeczowo odpowie, a nie będzie "strzelała" jakimiś tekstami z ulicy. Widać, że żadna kulturalna dziewczyna się nie znalazła (przynajmniej do tej pory).
                    • mendigo Re: ludzie... 25.04.15, 18:30
                      Co zrobić - same jędze i dzieci ulicy zaszczycają cię uwagą, a miłe dziewczyny spie...ją na twój widok. Smutny los. Nie zazdroszczę, stary.
                      • sid-15 Re: ludzie... 25.04.15, 18:38
                        :D
                        • tomekn83 Re: ludzie... 26.04.15, 17:00
                          "Też "kocham" takie teorie, jak to seksownie ubrana dziewczyna ma ochotę, żeby zaczepiał ją każdy facet, a stopień dalej, to nawet ma ochotę uprawiać seks z każdym, któremu stanie. :/ " - jeżeli takie masz podejście do życia to twój problem. Są też takie dziewczyny, którym po prostu nie przeszkadza poznawanie nowych ludzi. Widać ty masz jakieś przeżycia z dzieciństwa, przez które nie chcesz poznawać nowych ludzi. Pewnie miałaś ojca alkoholika, sadyste, chłopaka idiotę albo zboczeńca i teraz tak lecisz przez życie. :)
                      • tomekn83 Re: ludzie... 26.04.15, 16:54
                        Ja tobie też nie zazdroszczę takiego charakteru.
                        "same jędze i dzieci ulicy zaszczycają cię uwagą, a miłe dziewczyny spie...ją na twój widok." - a czy ja gdzieś napisałem, że wszystkie tak robią? Spotykam też takie normalne, z którymi można porozmawiać.
                        "Założę się , że nawet wycyganiłabym od ciebie fajkę i dychę na zapalniczkę tak, że nawet byś nie pisnął" - sponsora szukaj gdzie indziej
    • mendigo Re: Ucieczka jako reakcja na podryw 25.04.15, 17:28
      Może biedna akurat zgubiła szkiełko kontaktowe i musiała założyć pingle. A tu nagle jakiś samiec przybiega i szydzi szyderczo z biednej okularnicy. Skandal. Ciesz się, że się pod tramwaj nie rzuciła z tego wszystkiego. Miałbyś problem.
    • taki-sobie-nick Może taki ma dress code? 25.04.15, 17:29
      Znaczy każda, która się ładnie ubiera, chce, żeby ktoś ją podrywał?

      Mam nadzieję, że nie jesteś z mojego miasta.

      Poza tym zachowałeś się jak idiota. Zwłaszcza latając za nią po przystanku. :-PPP

      ps. wyGlądać, a nie "wydlądać"
      • tomekn83 Re: Może taki ma dress code? 25.04.15, 17:38
        A jak się miałem zachować według ciebie?
        Czy ty należysz do osób, które zajmują się zawodowo zwracaniem uwagi na błędy ortograficzne? Jeżeli tak to powyżej zrobiłaś kilka tych błędów zaczynając zdania z małej litery. W ilu jezykach rozmawiasz biegle, ile masz certifikatów językowych, że mnie chcesz oceniać?
    • dziala_nawalony Re: Może taki ma dress code? 25.04.15, 17:57
      oj Tomek,a to zes wdepnal..i nie dziw sie wiec, ze zostales tu potraktowany tak obceso..hi..hi, raczej obcasowo..a kto madry pyta sie lisicy z jakiej fuzji chce dostac..hi..hi..Tomek idz na FM tam jest paru bystrych gosci, moze ktorys ci cus podrzuci..
      • taki-sobie-nick Re: Może taki ma dress code? 25.04.15, 17:59
        dziala_nawalony napisał:

        > oj Tomek,a to zes wdepnal..i nie dziw sie wiec, ze zostales tu potraktowany ta
        > k obceso..hi..hi, raczej obcasowo..

        wypraszam sobie, ja noszę płaskie obcasy :-P

        a ty, nawalony, często wieczorem atakujesz baby po przystankach?
        • dziala_nawalony Re: Może taki ma dress code? 25.04.15, 18:02

          ..wyroslem z wielkiej pardubickiej, ale wiesz,nogi juz nie te,.. 8)
    • sid-15 Re: Ucieczka jako reakcja na podryw 25.04.15, 18:33
      > Ostatnio stojąc na przystanu zobaczyłem dziewczynę, do której podszedłem i powiedziałem jej
      > komplement na temat jej okularów. Na co ona bez słowa odeszła kilkanaście metrów dalej.
      > Próbowałem jeszcze raz podejść do niej, ale jak już się zbliżałem to ona odeszła jeszcze dalej.

      Pogrubione - wytłumacz mi, jakim cudem jest to dla ciebie nieczytelny przekaz? Ale i tak dobrze, ze za drugim razem zadziałało.

      > Ta dziewczyna miała czarną spódnice kończącą się powyżej kolan, czarne pończochy i oczywiście jakąś kurtkę.
      > Czy dziewczyna ubierająca się w ten sposób chce tylko ładnie wydlądać i nie chce, żeby ktoś ją podrywał?

      Aha, to trochę wyjaśnia twoje niezrozumienie przekazu, po prostu tak masz. Mam dla ciebie olśnienie - to ty masz problem, nie dziewczyna z przystanku.
    • samuela_vimes Re: Ucieczka jako reakcja na podryw 25.04.15, 18:35
      Ta dziewczyna miała czarną spódnice kończąc
      > ą się powyżej kolan, czarne pończochy i oczywiście jakąś kurtkę.
      > Czy dziewczyna ubierająca się w ten sposób chce tylko ładnie wydlądać i nie chc
      > e, żeby ktoś ją podrywał?

      tak z pewnością szuka faceta i to nie jednego, zapewne ma ochotę na zaczepki, a najpewniej na gwałt. W końcu normalne kobiety tak się nie ubierają!
      • sid-15 Re: Ucieczka jako reakcja na podryw 25.04.15, 18:37
        Też "kocham" takie teorie, jak to seksownie ubrana dziewczyna ma ochotę, żeby zaczepiał ją każdy facet, a stopień dalej, to nawet ma ochotę uprawiać seks z każdym, któremu stanie. :/
        • samuela_vimes Re: Ucieczka jako reakcja na podryw 25.04.15, 19:08
          no niestety, niektórzy to jednak mocno zacofani są. Osobiście sama ubieram się dość ekstrawagancko i w szwecji nie robi to jakoś specjalnego wrażenia, natomiast w mojej byłej ojczyźnie nie raz spotkałam się zaczepkami, zdziwionymi spojrzeniami lub komentarzami nie tylko ze strony panów.
    • to.niemozliwe Re: Ucieczka jako reakcja na podryw 26.04.15, 19:55
      Ona nie chce, żebyś ty ja podrywał. Tyle z tej sytuacji wynika.
      • tomekn83 Re: Ucieczka jako reakcja na podryw 26.04.15, 21:54
        Po prostu jej już nikt dawno porządnie nie przeleciał. Dlatego jest tak zła na wszystkich facetów.
        • sundry Re: Ucieczka jako reakcja na podryw 27.04.15, 12:36
          www.kiep.pl/46140/jak-mezczyzni-rozumieja-psychike-kobiet
          I wszystko w temacie :)
        • to.niemozliwe Re: Ucieczka jako reakcja na podryw 27.04.15, 22:29
          A może to ty dawno żadnej nie "zaliczyles" i desperacja pcha cie do tak rozpaczliwych prób podrywu?
    • fuzja-jadrowa Re: Ucieczka jako reakcja na podryw 27.04.15, 16:57
      > Ostatnio stojąc na przystanu zobaczyłem dziewczynę, do której podszedłem i powi
      > edziałem jej komplement na temat jej okularów.

      Podszedłeś i co dokładnie powiedziałeś?
      • koszmarna.baba Re: Ucieczka jako reakcja na podryw 27.04.15, 21:23
        Tomeczku drogi czy mógłbyś mi powiedzieć dlaczego tak Cię dziwi, że Ona nie była zainteresowana Twoim podrywem? Jest jakiś obowiązek zachwytu Tobą czy tylko jesteś aż taki zarozumiały?
        • tomekn83 Re: Ucieczka jako reakcja na podryw 27.04.15, 22:54
          Dziwi mnie to dlatego, że ludzie z którymi miałem do czynienia, odpowiadają na pytania w różny sposób, a nie odwracają się do tyłu i odchodzą bez słowa. Mogła po prostu powiedzieć, że nie jest mną zainteresowana. Czy to znaczy, że jestem zarozumiały? Ty jesteś przyzwyczajona do tego, że jak komuś zadajesz pytanie, to on/ona odchodzi bez słowa?
          • koszmarna.baba Re: Ucieczka jako reakcja na podryw 28.04.15, 13:21
            Mógłbyś się zdecydować jak to było, bo raz mówisz, że skomplementowałeś jej okulary(!) a drugi, że zadałeś pytanie.
            • six_a Re: Ucieczka jako reakcja na podryw 28.04.15, 17:13
              zapytał, czy odda mu te piękne pingle, gdyż albowiem ich pragnie szczerą żądzą.
              takie dwa w jednym.
              • koszmarna.baba Re: Ucieczka jako reakcja na podryw 28.04.15, 18:15
                :D

                Uszkodzone palce najwidoczniej padły mi na mósk bo na to nie wpadłam. :*
                • mendigo Re: Ucieczka jako reakcja na podryw 28.04.15, 18:27
                  Ale wy jesteście okrutne.

                  Na pewno podszedł, powiedział "Masz piękne okulary; mają takie opływowe oprawki i są z antyrefleksem".
                  I potem już z czystej ciekawości - ?A ubrałaś się tak, bo chcesz ładnie wyglądać, czy żebym cię podrywał?"

                  Tak to było.
                  • koszmarna.baba Re: Ucieczka jako reakcja na podryw 28.04.15, 18:32
                    A swoją drogą to musi być z niego niezły fetyszysta skoro jego uwagę przyciągnęły właśnie okulary. Ktoś może wie czy ma to jakąś nazwę własną? :)
                    • mendigo Re: Ucieczka jako reakcja na podryw 28.04.15, 18:50
                      Ma: troll.
                    • tomekn83 Re: Ucieczka jako reakcja na podryw 28.04.15, 20:07
                      A o co miałem jej zapytać? Dlaczego masz taką krótką spódniczkę?
                      • six_a Re: Ucieczka jako reakcja na podryw 28.04.15, 21:29
                        no ale o co w końcu zapytałeś, bo całe forum czeka.
                        świat cały.
                        weź napisz.
                        • tomekn83 Re: Ucieczka jako reakcja na podryw 28.04.15, 22:46
                          Powiedziałem jej: "Ma Pani stylowe okulary". Ona na to odwróciła się i odeszła kilkanaście metrów dalej. Także to było stwierdzenie, a nie pytanie, ale w sumie to żadna różnica, bo i tak nie dostałem żadnej odpowiedzi zwrotnej (poza jej ucieczką, a raczej oddaleniem się).
                          Zaspokoiłem twoją ciekawość?
                          A teraz może ty zaspokoisz moją ciekawość i powiesz mi, jakbyś była w jej sytuacji, to co chciałabyś odemnie usłyszeć? Czy też dla ciebie się liczy wygląd faceta, a już nie ważne jest co on do ciebie mówi?
                          • six_a Re: Ucieczka jako reakcja na podryw 28.04.15, 23:52
                            ja bym w ogóle nic nie chciała słyszeć od facetów na przystankach poza ew. pytaniem która godzina, o co nikt już nie pyta, bo każdy ma zegarek w telefonie. na szczęście bywam na przystankach rzadko, tak że nawet pytania o godzinę nieszczególnie mi grożą.

                            mogło być miliard dwieście powodów, dla których kobita nie chciała kontaktu nawiązać. nie ma sensu tego rozkminiać. ale skoro nie było to pytanie wulgarne, to po prostu spróbuj z jakąś inną. tylko nie łaź za nią, jak gdzieś zwieje. nie, to nie. nie wszyscy mają ochotę na nawiązywanie znajomości na chodniku.
                            • mariuszg2 Re: Ucieczka jako reakcja na podryw 29.04.15, 08:56
                              six_a napisała:

                              > to nie. nie wszyscy mają ochotę na nawiązywanie znajomości na chodniku.

                              czasami nieudana próba nawiązania chodnikowej znajomości prowadzi do spotkania kogoś z bliskiej rodziny po latach - na chodniku....kuzynki, czy tam chrzestnej, siostry ciotecznej... i nie trzeba się alienować łokmenem.
                          • koszmarna.baba Re: Ucieczka jako reakcja na podryw 29.04.15, 10:14

                            Płaczesz, że nie powinien liczyć się wygląd a to co się mówi i myślisz, że Twój tekst o okularach był taki błyskotliwy? Musiałaby być niezłą desperatką żeby na to polecieć.
    • ina_nova Re: Ucieczka jako reakcja na podryw 04.05.15, 20:35
      >>Czy dziewczyna ubierająca się w ten sposób chce tylko ładnie wydlądać i nie chce, żeby ktoś ją podrywał?

      Jakby miała czerwoną spódnicę to znaczy, że chciałaby byś kupił jej frytki w macu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka