szeklownik
03.07.15, 13:21
Witam Was,
Pisze bo mam problem.
Jestem w drugim związku. Z pierwszego mam cudowną Córę, o której kontakty sądownie walczyłem wiele lat.
Z obecną partnerką jesteśmy już w sumie ok 7 lat, od 3 mamy wspólne dziecko, również Córę.
Do momentu pojawienia się młodszej, relacje pomiędzy Partnerką a starszą Córką było OK, nawet się nieźle układały.
Od 3 lat jest źle. Starsza Córa jest co jakiś czas krytykowana, źle traktowana.
Moje uwagi do Partnerki nie przynosiły skutku. Proszenia, tłumaczenia że ona również mnie rani.
No i mleko się rozlało. Starsza Córa powiedziała że nie przyjedzie do mnie bo źle się u mnie czuje itp. Że starała się, ale nie wyszło.
Nie wiem co robić. Dla mnie rodzina nie jest pełna bez Niej.