Dodaj do ulubionych

zadzwonić czy nie?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 09:20
Sprawa wygląda tak - facet nie może się zdecydować...Raz jest super miły i
pozytywnie nastawiony do znajomości a innym razem się szarpie - a konkretnie
jest obojętny i zaczyna milczec. Potem nagle dzwoni i robi mi małe wyrzuty,
że ja się do niego nie odzywam. Nie wiem co jest grane. Dodam, że znajomość
od kilku miesięcy stoi w miejscu, widujemy się rzadko bo miszkamy daleko od
siebie. Bardzo mi na nim zależy ale nie chcę go atakować swoją osobą. Nie raz
już odniosłam wrażenie że się mu narzucam. Teraz wychodzę z założenia, że nic
na siłę i że jak będzie mu naprawdę zależało to się postara. Nie wiem czy
powinnam do niego dzwonić czy dać sobie spokój z ta znajomością. Jak w grę
wchodzą uczucia to człowiek głupieje i nie potrafi być obiektywny ;-) Co
myślicie? I nie nabijać sie tu ze mnie...proszę ;-)
Obserwuj wątek
    • Gość: jabuszko Re: zadzwonić czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 10:06
      Kochana - JAKBYM CZYTAŁA SWOJĄ HISTORIĘ!!!! - jestem w takiej samej sytuacji.
      Facet odzywa się kiedy chce. więc się nie narzucam - a wtedy on dzwoni i lekko
      ma pretensje że się nie kontaktuję z nim. Jednak jak próbuję naszą
      znajomość "pchnąć" do przodu to nic z tego nie wynika. Moja decyzja po 3 m-
      cach: darowałam sobie go. I nie wiem co Tobie doradzić bo każda sytuacja jest
      indywidualna ale jako kobieta masz pewnie intuicję i ona ci podpowie co jest
      najlepsze. Nie trać czasu ... pozdrawiam serdecznie
      • Gość: Kokosanka Re: zadzwonić czy nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 10:14
        No cóż, przynajmniej wiem, ze ten "mój" nie jest odosobniony w takim
        zachowaniu...najgorsza jest ta nadzieja, nad którą nie potrafię zapanować
        między jego jednym a drugim telefonem. Już parę razy się z niego "leczyłam" po
        czym on nagle znowu odnawiał znajomość a ja nie żywiłam urazy - czy to błąd?
        Pewnie masz rację - trza zapomnieć o gościu!
        • Gość: jolka Re: zadzwonić czy nie? IP: *.itelligence.pl 28.09.04, 10:00
          zapomnij zapomnij jak najszybciej! jak mu się nudzi to uderza do Ciebie, a jak
          nie to szuka zabawy gdzie indziej. Wiem cos o tym, bo mój były ostatnio tak
          traktuje swoje koleżanki i znajome. Po prostu faceci tak mają, albo sie
          zakochają i wtedy czujesz że mu zależy na tobie, albo nie wiedzą sami czego
          chcą. Nikt nie powinien być zabawką, dlatego zapominaj! prawdziwi faceci godni
          by ich pokochać istnieją! po co frustracje i łzy!
        • czarna_28 NIE DZWONIĆ !!! 28.09.04, 11:26
          Nie ma nic gorszego od naprzykszania się dupkowi. Spójrz wokół ilu jest
          facetów:-))) do bólu....szkoda czasu na taką pałę jak on...zobacz: powiem
          wprost - gdyby mu zależało ... dzwoniłby i nalegał na spotkania! no ewentualnie
          możesz mu zagrać na gulu i ściemnić że masz faceta i nie chce ci się z nim
          gadać, podejrzewam że rola się odwróci - będzie zabiegał jak poczuje zagrożenie

          Pozdrawiam, CZARNA
          • Gość: Kokosanka Re: NIE DZWONIĆ !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 11:35
            Nie zadzwonię!! Dzięki, macie racje, szkoda czasu na palanta, który zachowuje
            się jak gówniarz
            • czarna_28 Re: NIE DZWONIĆ !!! 28.09.04, 12:33
              Gość portalu: Kokosanka napisał(a):

              > Nie zadzwonię!! Dzięki, macie racje, szkoda czasu na palanta, który zachowuje
              > się jak gówniarz

              Otóż to !

              Przecież to nie koniec świata, nic się nie dzieje złego..Kokosanko (apropo -
              fajny nick :-))) nie jesteście wobec siebie w żaden sposób zobowiązani więc
              luz... rozejrzyj się za kimś kto będzie Ciebie wart a nie dumną fujarą losu !

              CZARNA
              • Gość: Kokosanka Re: NIE DZWONIĆ !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 13:18
                Czarna! Przybij piątkę :-)))
                • czarna_28 Re: NIE DZWONIĆ !!! 28.09.04, 14:03
                  Gość portalu: Kokosanka napisał(a):

                  > Czarna! Przybij piątkę :-)))

                  MÓWISZ = MASZ :-)

                  piona
            • Gość: kobieta Re: NIE DZWONIĆ !!! IP: *.psi.ch 28.09.04, 19:41
              Dlaczego od razu palanta? Tylko dlatego, ze widocznie nie jest toba
              zainteresowany i traktuje cie jak kazda inna znajoma?
              • Gość: Kokosanka Re: NIE DZWONIĆ !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 07:08
                Oj nie dlatego...przecież rozumiem, ze ktoś może nie być mną zainteresowany.
                Chodzi o jego zachowanie - że nie potrafi się zdecydować, że raz udaje że jest
                zainteresowany a innym razem znika - jakby go nie było...Ja, jeśli facet mi nie
                odpowiada to mówię wprost, że nie chcę i już - wymaga to pewnej wewnętrznej
                odwagi ale staram się być od początku w porzo i nie czekać aż się facet
                rozkocha - to chyba zdrowsze podejście...zresztą po co ja to tłumaczę -
                wszystko było w pierwszym poście.
                • Gość: Johan Re: NIE DZWONIĆ !!! IP: *.cussons.com.pl 29.09.04, 15:02
                  ..czasem jest miło, gdy dziewczyna zadzwoni..ale z punktu widzenia faceta :
                  lepiej nas do tego nie przyzwyczajać ( miłe są sporadyczne zaskoczenia ) jak
                  sami nie dzwonimy to tak naprawde nam nie zależy..choc ostateczny test - nie
                  dzwonić i ostentacyjnie olać 2-3 jego telefony ...
    • Gość: Natasha Re: zadzwonić czy nie? IP: *.fnet.pl 29.09.04, 17:20
      Na początku znajomości miałam taką sytuację z moim facetem - raz się odzywał,
      raz nie, a kiedy potem pytalam dlaczego, wszystko zganiał na pracę (on jest
      pracoholikiem).W końcu się wkurzyłam i przestałam się odzywać (do tej pory nie
      widzialam nic złego w tym ze to ja pierwsza dzwonię). Po tygodniu on jak gdyby
      nigdy nic dzwoni i pyta co slychac i czemu ja sie nie odzywam,wiec mu wprost
      powiedzialam, ze wydaje mi się, że to tylko mi zależy, bo to ja pierwsza
      dzwonię i więcej już tego nie zrobie. To on jest facetem i ma się starać:) a
      jak nie, to nie, nie bede go prosić.
      No i od tej pory wszystko się zmienilo. Jesteśmy juz ze sobą kilka miesięcy i
      czasami ale bardzo rzadko zdarza sie ze to ja dzwonie, ale zazwyczaj robi to
      on. A np. wczoraj jak dzwonił to gęsto się tłumaczył, dlaczego się nie odzywał
      przez poprzednie 2 dni, a wcale nie robilam mu wyrzutow:)
      Wynika z tego, że trzeba szczerze sobie mowic co nam pasuje a co przeszkadza,bo
      moze ta druga osoba nie zdaje sobie sprawy z tego, ze swoim postepowaniem
      sprawia nam przykrosc czy powoduje nerwice:)Więc powiedz facetowi, jak to
      widzisz i czekaj na reakcje, jak mu zależy, to coś się powinno zmienić, a jeśli
      nie - pół światu tego kwiatu:)
      • Gość: Calineczka Re: zadzwonić czy nie? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.04, 22:09
        Oj jak ja to dobrze znam! Tyle, ze ja juz jestem przeprowadzilam takowa
        rozmowe. Poprawa byla na 2 tygodnie. Teraz juz tydzien cisza (co sie wczesniej
        nie zdarzalo...) Ale tym razem basta! Nie zadzwonie pierwsza, nawet jesli to
        oznacza koniec...
        Kokosanka - mam nadzieje, ze Ty tez sie trzymasz dzielnie. Jakby cos to
        bedziemy sie wspierac duchowo :))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka