eat.clitoristwood
01.12.16, 20:13
Od jakiegoś czasu zauważyłem "trynd" wylewania na siebie olbrzymich ilości pachnideł przez facetów, w kontekście bynajmniej nie homo ani nawet metroseksualnym. Jakby ci faceci próbowali wypełnić historyczną lukę w obszarze ekscesywnego oblewania się głównie ruskimi "duchami" przez prowincjonalne elegantki.
Kojarzy mi się to z wystającym z tylnej kieszeni grzebieniem, atrybutem modnego dandysa z remizy strażackiej.