Chcę być hetero...

IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 19.04.02, 22:44
Jestem gejem (wiek 21 lat) i mam tego dosyć. To nie ma żadnych perspektyw. Nie
ma co sobie wmawiać, że jest to normalne. Chciałbym mieć dom, rodzinę, ale nie
mogę. To jst okropne - pomijam już tutaj nietolerancję i takie inne. Po prostu
będąc gejem nie mam już ochoty na życie - a wiadomo, że z wiekiem będzie
jeszcze gorzej :'(
    • Gość: Imagine Re: Chcę być hetero... IP: *.unl.edu 19.04.02, 22:53
      Gość portalu: Tomek napisał(a):

      > Jestem gejem (wiek 21 lat) i mam tego dosyć. To nie ma żadnych perspektyw. Nie
      > ma co sobie wmawiać, że jest to normalne. Chciałbym mieć dom, rodzinę, ale nie
      > mogę. To jst okropne - pomijam już tutaj nietolerancję i takie inne. Po prostu
      > będąc gejem nie mam już ochoty na życie - a wiadomo, że z wiekiem będzie
      > jeszcze gorzej :'(

      Cos mi sie wydaje, ze gejem nie jestes. Z tego co obserwuje na tym forum, chlopaki
      dali by sie posiekac, gdyby im ktos chcial zmienic orientacje. A jesli wplatales
      sie w jakies zabawy z facetami, no to je przerwij. Wypadki przy pracy sie
      zdarzaja. Sprobowales, nie odpowiada, wiec do widzenia. Przy okazji, powiedz mi
      co jest tak strasznego w dziewczynach, ze nie moglbys miec jednej na stale.
      Pozdr, Imagine.
      • Gość: Eryk Re: Chcę być hetero... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.02, 23:31
        Gość portalu: Imagine napisał(a):

        > Cos mi sie wydaje, ze gejem nie jestes. Z tego co obserwuje na tym forum, chlop
        > aki
        > dali by sie posiekac, gdyby im ktos chcial zmienic orientacje. A jesli wplatale
        > s
        > sie w jakies zabawy z facetami, no to je przerwij. Wypadki przy pracy sie
        > zdarzaja. Sprobowales, nie odpowiada, wiec do widzenia. Przy okazji, powiedz mi
        > co jest tak strasznego w dziewczynach, ze nie moglbys miec jednej na stale.
        > Pozdr, Imagine.

        Wyjątkowo się zgadzam z Imagine - tak trzymać!!! Ja mam koło trzydziestki, wiele
        spieprzonych spraw za sobą, może żadnej udanej przed sobą - ale w życiu bym nie
        chciał być kimś innym. Może to kwestia wieku - już utwierdziłem się w tym modelu
        (kiedyś też myślałem, że można to zmienić, że fajnie byłoby mieć rodzinę itd. -
        ale, jeśli nie rajcują cię babki, to jak chcesz żyć w małżeństwie - całe życie na
        viagrze? nie mylić z wiadrem :-)). Teraz już mi to pasuje i lubię być gejem,
        zaakceptowałem siebie, nie mam pretensji do mamusi, tatusia i Pana Boga, że mnie
        takim zrobili. Do takich decyzji się dorasta. Może faktycznie spróbuj z kobietą,
        jeśli bardzo tego chcesz - natomiast, jeśli ci żadna nie pasuje, to musisz to
        zaakceptować. Jesteś gejem. Polska i Europa za dziesięć lat będą tak
        tolerancyjne, że nikt nawet nie zauważy, jak całujesz się z chłopakiem w
        krakowskim metrze, a po niebie będą latały dla was rakiety międzyplanetarne...
        Nie jestem futurologiem - czyż pięć lat temu ktoś uwierzyłby w gejowskie śluby w
        większości krajów Europy Zachodniej? A sprawa tylko nabiera tempa...
      • Gość: Tomek Re: Chcę być hetero... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 19.04.02, 23:38
        > Przy okazji, powiedz mi
        > co jest tak strasznego w dziewczynach, ze nie moglbys miec jednej na stale.
        > Pozdr, Imagine.

        To chyba niewłaściwe pytanie - co strasznego widzę w dziewczynach. Taką mam
        orientację i niestety nie potrafię jej zmienić. Nie mam życia partenrskiego z
        mężczyznami, bo w takim wydaniu boję się nie chę mieć - natomiast z kobietami też
        nie mam bo nie mogę. Jestem chyba na z góry przegranej pozycji. Jak widzę tyle
        szczęśliwych par na ulicy czy w TV i myślę że ja nie mogę mieć tego w życiu to
        czuję się załamany.
        • Gość: Slawek Re: Chcę być hetero... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.02, 22:06
          Gość portalu: Tomek napisał(a):

          > > Przy okazji, powiedz mi
          > > co jest tak strasznego w dziewczynach, ze nie moglbys miec jednej na stale
          > .
          > > Pozdr, Imagine.
          >
          > To chyba niewłaściwe pytanie - co strasznego widzę w dziewczynach. Taką mam
          > orientację i niestety nie potrafię jej zmienić. Nie mam życia partenrskiego z
          > mężczyznami, bo w takim wydaniu boję się nie chę mieć - natomiast z kobietami t
          > eż
          > nie mam bo nie mogę. Jestem chyba na z góry przegranej pozycji. Jak widzę tyle
          > szczęśliwych par na ulicy czy w TV i myślę że ja nie mogę mieć tego w życiu to
          > czuję się załamany.

          To nie jest takie proste. Obejrzyj na początek film "Dzikie noce", francuska
          produkcja z lat 90tych, tam podobny problem występuje.
          Radzę ci znaleźć w okolicy dobrego psychologa, który pokaże ci kilka rzeczy, a ty
          sam podejmiesz decyzję. Jeśli będziesz miał partnerkę, to na pewno nie będzie do
          końca szczęśliwa w związku z tobą, ale to akurat nie jest największy problem, bo
          świat nie jest rajem i nigdy nie będzie,a ty nie musisz go naprawiać.
          Gej to facet który normalnie pierdoli się z innymi facetami, tak że o ile nie
          miałeś dotąd partnerów , to nie jesteś gejem, tylko masz skłonności
          homoseksualne, bardziej czy mniej ukryte. To taka różnica, jak między
          skłonnościami samobójczymi a samobójcą.
          Jeśli myślisz że nie jesteś zdolny do seksu z kobietą, możesz nie mieć racji.
          Związek z kobietą to nie tylko sex, to także to ile możesz dać komus miłości,
          opieki i zaufania, nie musi ci stawać na myśl o dziewczynie żeby ją kochać.
          Chcieć to móc. Istnieje wielka zależnośc między psychiką, sexem a stanem zdrowia
          nawet. Są o tym całe masy książek, zacznij od nich. Orientacja seksualna i
          wszystko inne spoczywa w mózgu, i są sposoby zapanowania nad podświadomością.
          Może ci się uda , może nie ale przynaimniej będziesz wiedział że próbowałeś.
          pzdr
    • nancyboy Re: Chcę być hetero... 22.04.02, 09:14
      Jezeli "rodzina" oznacza dla Ciebie takze potomstwo to rzeczywiscie perspektyw
      wiekszych nie masz jako gej. Znalezienie kochajacego partnera jest jednak
      mozliwe - grunt to nie szukac w tzw. "srodowisku" (np. w gejowskich lokalach).
      Zobaczysz zreszta, jak sie zakochasz, to nie bedzie istotne czy to facet czy
      kobieta.
    • Gość: Mar Re: Chcę być hetero... IP: 213.25.197.* 22.04.02, 11:01
      Gość portalu: Tomek napisał(a):

      > Jestem gejem (wiek 21 lat) i mam tego dosyć. To nie ma żadnych perspektyw. Nie
      > ma co sobie wmawiać, że jest to normalne. Chciałbym mieć dom, rodzinę, ale nie
      > mogę. To jst okropne - pomijam już tutaj nietolerancję i takie inne. Po prostu
      > będąc gejem nie mam już ochoty na życie - a wiadomo, że z wiekiem będzie
      > jeszcze gorzej :'(

      21 lat i chcesz zakładać rodzinę??????????????? Opanuj się. Facet starym
      kawalerem zaczyna być ok. 40-tki. Więc masz jeszcze mnóstwo czasu. A poza tym po
      co ci rodzina? Marudna żona i rozwrzeszczane bachory, które trzeba utrzymywać? Po
      co ci to?
      • Gość: rafi4 Re: Chcę być hetero... IP: *.ipartner.com.pl 22.04.02, 19:47
        Ja do niedawna mialem bardzo podobny problem tez tak chcialem ,nie wyobrazalem
        sobie zycia z drugim facetem ,chociaz chyba jakos gdzies w glebi chcialem sie
        przytulic i byc z kims.Chcialem bardzo tez zalozyc rodzine ,miec zone i dzieci
        i oszukiwalem siebie samego bardzo dlugo czekalem na ta swoja ksiezniczke ,bo
        myslalem ze tylko ona mnie uleczy i wtedy wszystko bedzie ok,przestana mi sie
        podobac faceci ,nie beda mnie pociagac.Ale to byla tylko
        mrzonka,nieporozumienie .Znalazlem ksiezniczke z bajki i niestety wtedy dopiero
        to do mnie dotarlo ,dopiero wtedy zrozumialem ze nie bede nigdy hetero ,nie
        jestem w stanie chociaz bardzo tego pragnąlem .W wieku 24 lat bylem jeszcze
        prawiczkiem.Ale bardzo potrzebowalem byc z drugim czlowiekiem niezaleznie
        jakiej plci.Balem sie tego strasznie.Az przelamalem lody zrozumoialem kim
        jestem zaczalem to akceptowac.I odwazylem sie z kims spotkac komu zaufalem i
        chyba sie nie zawiodlem(mam taką nadzieje,ze bede z nim jeszcze troche).Kocham
        go i to jest najwazniejsze.Najwazniejsza jest samoakceptacja ale do tego dluga
        droga,ja na to potrzebowalem jakies 10lat.W tym czasie przeczytalem bardzo
        wiele o tej orientacji ,rozmawialem z wieloma osobami,przezywalem straszny
        kryzys moralny,mialem straszna pustke w zyciu.Ale bycie z drugim czlowiekiem
        jest poprostu super.Pozdrawiam
        • troy-der-1 Re: Chcę być hetero... 23.04.02, 16:39
          Jesli wiesz,ze pociagaja cie faceci,to tak jest i jest ok.
          Co bedzie kiedy zwiazesz sie z dziewczyna,wam nie
          wyjdzie,Tobie bedzie jasne,ze to nie Twoj Swiat,
          a jej moze zniszczysz,zranisz uczucia,takich
          kilka przypadkow znam.
    • Gość: geo Re: Chcę być hetero... IP: *.toya.net.pl / 10.0.219.* 23.04.02, 20:25
      Widzisz...
      Dla mnie w przeżyciu tego wszystkiego pomógł mi przyjaciel...
      Beż żadnych podtekstów... ale pomógł jak nic... wystarczyło się wygadac..pomogło...
      I trze ba to po prostu zaakceptowac...
      Kto powiedział, że nie można stworzyc stałego zwiazku z facetem???

      pozdrawiam i zycze powodzenia! :)
      • Gość: ramzes:) Re: Chcę być hetero... IP: *.dip.t-dialin.net 23.04.02, 22:48

        > Kto powiedział, że nie można stworzyc stałego zwiazku z facetem???
        >

        Pewnie mozna, ale nie w jakichs malych miastach, gdzie wszyscy o wszystkich
        wszystko wiedza...

        ramzes:)
        • Gość: geo Re: Chcę być hetero... IP: *.toya.net.pl / 10.0.219.* 23.04.02, 23:26
          w malych miastacht o anwet samotnie nie mozesz zyc......
          a poniewaz nie jestes niczym zobowiazany.czemu nie wyjechac?
          proste,,,,
          • wari Re: Chcę być hetero... 23.04.02, 23:46
            Stałe związki można stworzyć nawet na wsi. Znam parę która osiadła na wsi w
            Wielkopolsce (jeden jest nauczycielem w wiejskiej szkole)i jakoś sobie radzą.
            Inna para to ginekolodzy (jak oni mogli wybrać taką specjalizację :)))
            też na wsi w Zachodniej Polsce. Kurcze jeżeli Twoj list to nie blef to nie
            przejmuj się. Pociąg do faceta to nie tylko czysto fizyczna chęć zbliżenia to
            także miłość, chęć opieki, budowania wspólnego życia. Mi się to udało. Byłem w
            twoim wieku jak poznałem tego jedynego i teraz po 15 latach kochamy się tak
            samo jak wtedy, a może bardziej dojrzale. Wtedy to bylo szaleństwo ! Jedno jest
            pewne, jeżeli jesteś hetero to nawet gdybyś miał doświadczenia seksualne z
            facetami zostaniesz hetero, jeżeli jesteś homo, to choćbyś poznał nie wiem jaką
            super laskę, pozostaniesz homo. Kiedy mialem kilkanascie lat przez ponad rok
            bylem z dziewczyną - właściwie ona zainicjowała ten związek, ja zdawałem sobie
            sprawę, że jestem gejem, choć przypuszczałem, że może biseksem - uprawialiśmy
            super sex, szanowaliśmy się ale... no właśnie było jakieś "ale". Nie czułem
            tego czegoś trudnego do określenia, czego nie może dać gejowi żadna kobieta....
            jakiegoś męskiego ciepła, męskiej miłości, wreszcie także seksu który byłby do
            końca zgodny z moimi oczekiwaniami. I rozstaliśmy się, do dziś jesteśmy
            przyjaciółmi. A moja była dziewczyna jest dzis osoba wyjatkowo otwarta na
            sprawy gejow, no i uwielbia gejowskie dyskoteki :)))
            • misiek767 Re: Chcę być hetero... 24.04.02, 19:58
              zgadzam sie w 100% z Warim.
              • Gość: Alan Re: Chcę być hetero... IP: 217.11.133.* 25.04.02, 15:54
                Gdybym mial do wyboru wolabym byc hetero. Chociaz mieszkam w Warszawie a nie w
                malym miasteczku, to nie poznalem zadnego geja a mam 28 lat (pewnie znam ich
                wielu ale nie zdaje sobie z tego sprawy, tak jak oni, ze ja jestem gejem).
                Pomijajac koszmarna sprawe braku tolerancji, to przynajmniej bym mial ogromny
                wybor dziewczyn :-)))
Pełna wersja