Dodaj do ulubionych

Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu?

IP: 193.30.160.* 09.11.04, 10:54
bo napewno nie cierpliwością...Ja już jestem leciwa (35) un też już nie młody
(39) i trza dzieci robić a nie zastanawiać się latami! Na to szkoda
czasu...ale jak nakłonić "starego kawalera" do ślubu? On za mną szleje ja za
nim też...i nie mogę przecież walnąć z grubej rury po kwartale znajomości:
Hej chłopie może byś się tak zdecydował? Co? ;)))))

To robota w "białych rękawiczkach"- nie chcę faceta wypłoszyć ;) knuję
misterną sieć intrygi ale potrzebuję dobrej rady i świetnych pomysłów.

Może go podpuścić że niby inny kawalir też się stara? Może to go zmotywuje,
że mu ktoś "kąsek" z przed nosa trzaśnie? :)))))) Sama już nie wiem....?
Piszę jak najbardziej poważnie.
Obserwuj wątek
    • Gość: hejnał Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.11.04, 11:23
      A po co niszczyć sobie dobry związek papierami i kawałkiem metalu na palcu???
      Nigdy nie zrozumiem po co wam kobiety te marne przyołtarzowe zapewnienia.
      Papier nic nei zmieni bo jak bedzie chciał i tak zdradzi lub ucieknie.
      • Gość: baba28 Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 11:31
        no niby tak, ale to jednak coś trochę innego
    • Gość: baba28 Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 11:34
      powiem szczerze, że bym porozmawiała z nim na ten temat i już, ja tam intryg
      nie lubię, przecież nie musisz mu mówić: ślub albo śmierć
      możesz go zapytać co ogólnie o tym sądzi, czy mu jest to potrzebne i dlaczego
      tak lub dlaczego nie, i co Ty uważasz i czujesz w tym temacie, bo skoro się
      znacie i szalejecie za sobą to tematów tabu być nie powinno
    • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 09.11.04, 11:46
      Oj hejnał-wolę mieć chłopa zaanektowanego i na papierze niż "wiecznego
      chłopaka" który nie będzie się czuł do niczego nie zobowiązany. Tu bzyknie, tam
      bzyknie a ja będę siedziała i czekała niewiadomo na co? Chyba na koniec, jak mi
      inna - cwańsza - baba towarek z przed nosa złapie...no i myślę o potomstwie-nie
      chcę być panną z dzieckiem i basta!

      Mówisz babo żeby szczerze pogadać z amantem? A jak się wystraszy, że poruszam
      zbyt poważne tematy i mi zwieje? Wiesz "stary kawaler" przywykł do pewnej
      niezależności, nikt mu głowy nie zawraca, chce to poleży , wypije piwko a po
      ślubie to mu baba nie da spokoju zanać ...penie dlatego tak chłopy unikają
      ołtarza!
      • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 09.11.04, 12:29
        A po co Ci ślub z facetem, którego nie jestes pewna ?
        Czy obrączka na palcu i papierek w teczce z dokumentami coś tutaj zmieni ?

        Nie rozumiem tego...to jakas choroba jest ?
        syndrom "muszę mieć męża za wszelką cenę" ?

        Zapytaj go czy chciałby mieć z Tobą dziecko
        • enen4 Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 15.11.04, 09:57
          Tez tak mysle, to jakas choroba. Moze nie to, ze "muszę mieć męża za wszelką
          cenę", bo fajnie jest byc z kims i moc cos tworzyc, wspierac sie itp., ale to,
          ze papierki daja zapewnienie!!! Niedorzecznosc jakas!!! Gdzie tu milosc jesli,
          papier ma ja zapewnic. Jedynym plusem jest wpolne rozlicznie podatkowe, to
          rozumiem:)
      • Gość: baba28 Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 14:23
        > Oj hejnał-wolę mieć chłopa zaanektowanego i na papierze niż "wiecznego
        > chłopaka" który nie będzie się czuł do niczego nie zobowiązany. Tu bzyknie,
        tam
        >
        > bzyknie a ja będę siedziała i czekała niewiadomo na co?

        Tutaj się zgadzam, generalnie nie jestem bynajmniej wielką fascynatką tych
        papierków i obrączek, ale cóż - jak sobie tak chodzę po świecie i obserwuję to
        wydaje mi się, że dużo w tym racji - facet jak nie ma na papierze to nie czuje
        się zobowiązany do niczego. Mnie papierki są niepotrzene żebym czuła, że to
        związek. Facetom są te papiery potrzebne.
        • enen4 Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 15.11.04, 09:59
          Babo, facetem jestem i facetow znam roznych. Wiem, ze to nie od papierka zalezy
          zobowiazanie, a od glowy/serca badz "glowki":)
      • Gość: baba28 Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 14:25
        > Mówisz babo żeby szczerze pogadać z amantem? A jak się wystraszy, że poruszam
        > zbyt poważne tematy i mi zwieje? Wiesz "stary kawaler" przywykł do pewnej
        > niezależności, nikt mu głowy nie zawraca, chce to poleży , wypije piwko a po
        > ślubie to mu baba nie da spokoju zanać ...penie dlatego tak chłopy unikają
        > ołtarza!

        E tam, jak się wystraszy to od razu wiadomo, że się nie nadaje i tyle!
        Nie bądź zdesperowana, bo to nie jest dobra droga do tego akurat celu.
        a podstępy to są moim zdaniem dla maluczkich

      • ainoa Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 10.11.04, 13:05
        Gość portalu: Mietka napisał(a):

        > Oj hejnał-wolę mieć chłopa zaanektowanego i na papierze niż "wiecznego
        > chłopaka" który nie będzie się czuł do niczego nie zobowiązany. Tu bzyknie, >
        > tam bzyknie a ja będę siedziała i czekała niewiadomo na co? Chyba na koniec,
        > jak miinna - cwańsza - baba towarek z przed nosa złapie

        Jak naiwne jest myślenie, że ślub zmieni mężczyznę!!! A jeśli mając
        dziewczynę "bzyka tu i tam" (użyję Twojej retoryki), to uciekaj od niego jak
        najdalej i nie licz, że nie będzie tego po ślubie robił, bo będzie, tylko w
        sposób bardziej zakamuflowany.
    • Gość: diastema Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 12:36
      zrobcie dzieciaka zacznij poprostu od konca skoro i tak wiesz ze bedziecie
      razem ;)
      • Gość: kadafi Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 16:26
        Gość portalu: diastema napisał(a):

        > zrobcie dzieciaka zacznij poprostu od konca skoro i tak wiesz ze bedziecie
        > razem ;)

        co za bzdura.. dziecko jeszcze nigdy nie przyczynilo sie do podtrzymania
        zwiazku.. jesli gosc niemysli o ozenku to tym bardziej nie w glowie mu
        pieluchy. po drugie, diastema, czytaj uwaznie... gdyby ona byla pewna ze beda
        razem to by nie szykowala podstepnie slubu...
    • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 09.11.04, 13:57
      Oj totempotem prezentujesz typowo męski tok myślenia :)
      Nadinterpretujesz...wskaż gdzie napisałam, że nie jestem jego pewna?

      Napisałam jedynie, że facet nie zaobrączkowany nie bierze na siebie żadnego
      zobowiązania w swojej mentalności "motylka" i jest wciąż wolnym kawalerem "do
      wzięcia". Znam parę "przechodzonych" byłych niestety związków (wozili się ze
      sobą po kilka lat) i facet odpadał w przedbiegach do ołtarza che, che. Bo inna
      sprytniejsza była albo różowe okulary spadły i temat się rozlazł!

      A poza tym kobiety widać tego papierka potrzebują i nie będę ci tego tłumaczyła.
      W swoim przypadku mając 35-chę na karku nie widzę siebie jako, kogo właśnie?:
      dziewczyny? du..py? flamy? przyjaciółki? Tylko ŻONY!-to jakoś inaczej brzmi
      nieprawdaż? :)))))) Zestarzeję się jeszcze bardziej i za parę lat jak
      zauroczenie minie facet może odpuścić i wymienić na młodszy model? A tak to mu
      się nie będzie chciało :)))no i już nie będzie tak łatwo che, che!

      Kontrolowana wpadka? Myślałam o tym Diastemo, ;)))))...ale myślę że to nie do
      końca uczciwe... poza tym on tak kombinuje że nie da rady!


      • Gość: baba28 Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 14:31
        > W swoim przypadku mając 35-chę na karku nie widzę siebie jako, kogo właśnie?:
        > dziewczyny? du..py? flamy? przyjaciółki? Tylko ŻONY!-to jakoś inaczej brzmi
        > nieprawdaż? :))))))

        No wiesz, coś jest na rzeczy. Z wiekiem człowiek zmienia nastawienie do życia.
        Ja na ten przykład mam 28 lat, ale już od pewnego czasu bimbam sobie na
        chłopaków, na facetów przejściowych, takich: "z może nam będzie razem dobrze, a
        może nie, a może sobie sprawdźmy". Dziękuję bardzo, ale nie mam ochoty by facet
        z którym sypiam mówił o mnie kolegom per: "moja laska" czy coś w tym stylu. Jak
        już coś to niech to ma ręce i nogi i sens na przyszłość. Tak więc rozumiem
        Twoje potrzeby chyba.


        > Zestarzeję się jeszcze bardziej i za parę lat jak
        > zauroczenie minie facet może odpuścić i wymienić na młodszy model? A tak to
        mu
        > się nie będzie chciało :)))no i już nie będzie tak łatwo che, che!

        E tam, dla chcącego nic trudnego. Jak będzie chciał zejść na manowce to i
        papierek i dzieci mu nie przeszkodzą.


        >
        > Kontrolowana wpadka? Myślałam o tym Diastemo, ;)))))...ale myślę że to nie do
        > końca uczciwe... poza tym on tak kombinuje że nie da rady!

        No nie! Ta wpadka to jest naprawdę poniżej pewnego poziomu. Daj spokój.
      • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 10.11.04, 11:44
        Bardzo się cieszę, że moje podejście męskie Ci się wydaje...
        Znam naprawdę wiele związków, które po bardzo długim czasie skończyły się
        ślubem,znam też wiele takich, które się rozpadły i na to nie ma reguły.

        Zawsze śmieszyło mnie podejście, że facet zaobrączkowany już może być mój na
        całe życie tylko dlatego, że ma obrączkę i że jak piszesz "nie będzie mu się
        chciało" odejść...nie wierzę w coś takiego, jak będzie chciał to odejdzie, albo
        zacznie zdradzać i nie ma tutaj wpływu papierek i kawałek szlachetnego kruszca
        tylko więź, która Was łączy...najwyraźniej jestem kobietą z trochę innym
        podejściem do życia :)))) "typowo męski tok myslenia" w tym przypadku
        potraktuję jako komplement :))) Doceniam tez to, że tak otwarcie piszesz o
        swoich frustracjach, które może kiedyś i mnie dopadną ( obawa przed starością i
        wymianą na młodszy model)....
        Dlatego własnie uwazam, ze nie jestes pewna jego uczuć, bo z góry zakładasz, że
        musisz go "uziemić" papierkiem aby był Twój.
        Nie rozumiem takiego podejścia.

        Pozdrawiam
    • Gość: sztr Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 195.116.26.* 09.11.04, 14:07
      Podpuche zdecydowanie odradzam .

      Może zproponuj mu pokera albo co :)
      • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 09.11.04, 14:23
        NIESTETY sztr NIE POJĘŁAM TWEJ GŁĘBOKO ZAWOALOWANEJ ALUZJI...
        • Gość: sztr Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 195.116.26.* 09.11.04, 15:19
          jak przegra to spełnie twoje zyczenia a przynajmniej niech wysłucha
          • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 09.11.04, 15:21
            no nieźle..:)))))) mam nadzieję że jest honorowy che, che
            • Gość: sztr Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 195.116.26.* 09.11.04, 15:25
              sam późno śłubowałem i wiem że nawet jak już byłem przekonany że to ta , to
              trudno było zacząć rozmowę .spróbuj mu pomóc

              Siła przyzwyczajenia do kawalerstwa jest spora :)

              Ale jeśli dobrze pamiętam to pisałaś coś o trzech miesiacach razem , wydaje mi
              się troche szybko
              • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 09.11.04, 15:34
                Powiadasz, że za szybkie tempo?
                • Gość: sztr Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 195.116.26.* 09.11.04, 15:37
                  Tak troche , ale sądzę oczywiście po sobie
    • tony82 Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 09.11.04, 19:38
      Zrób sobie z nim dziecko:)
      • george.sand Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 10.11.04, 10:06
        > Zrób sobie z nim dziecko:)

        no co ty, to jest sposób poniżej krytyki
        poza tym nie każdy facet się na to łapie
        a jak się przestraszy i ucieknie bo nie chce być ojcem?
        takie sposoby sa za śliskie, a poza tym bardzo nie fair
        nawet jak się na to złapie to po co komu taki facet z którym nie można grać
        fair?
        w życiu bym tak nie zrobiła
        • tony82 Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 13.11.04, 20:02
          Jakie pytanie, taka odpowiedź:P Albo ktoś jest gotowy, albo nie jest.
          Nakłanianie kojarzy mi się tylko z kombinowaniem jak go zmusić:)
    • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 10.11.04, 12:31
      Totempotem: to jasne,że obrączka i papierek nie zapewni mi gwarancji pożycia do
      grobowej deski; ty to wiesz, ja to wiem i inni też to wiedzą. Nikt nie jest
      myślę aż tak naiwny żeby to tłumaczyć.
      Nie wyczułaś lekkiej ironii, którą zawarłam w słowach "nie będzie mu się
      chciało odejść..." etc.?

      Dziękuję również za szczegółową analizę moich wątpliwości i ocenę moich uczuć -
      zapewne jesteś dyplomowanym psychologiem?
      Moje uczucia do Niego nie mają w tym przypadku żadnego znaczenia (i są moją
      prywatną sprawą ;)

      Tak! chcę ślubu i zamierzam go do tego delikatnie nakłonić. Po co? dlaczego? i
      na jaką cholerę? Chba już to wyjaśniłam. W pewnym wieku u kobiety zachodzi
      potrzeba stabilizacji. Budowy czegoś warościowego dla mnie jest to rodzina.
      I mnie do tego jest potrzebny "papierek". Taki kaprys i już ;)

      Zresztą to naturalny proces ewolucji...chcę wziąć na siebie ciężar wychowania
      potomstwa (a to trudny proces) i do tego potrzebny mi jest partner w dłuższym
      odcinku czasu niż jeden sezon ;)

      Tym bardziej się cieszę, że jesteś kobietą bo jestem pewna że zrozumiesz o co
      mi chodzi jak grubo przekroczysz 30-chę :) ... zapewne też będziesz się
      gorączkowo rozglądała żeby kogoś "uziemić" na dłużej...;))))
      • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 10.11.04, 14:26
        eee tam, ja nie analizuję, po prostu czytam co piszesz i wyrażam swoją opinię
        na ten temat.
        Jeżeli Twoje "uczucia nie mają żadnego znaczenia" w temacie nakłonienia do
        ślubu,to moim zdaniem po prostu boisz się zostać starą panną :)))
        i na siłę pod wpływem tej zbiorowej histerii trzydziestoparoletnich kobiet
        chcesz być mężatką ( bo lepiej być rozwiedzioną niż starą panną, to takie
        niemodne ;)...partner w dłuższynm okresie czasu niż jeden sezon
        niekoniecznie musi być spapierkowany :))

        Czy napadnie mnie to kiedyś, nie wiem, na chwilę obecną wiem, że papier do
        szczęścia mi nie jest potrzebny, tym bardziej gdybym znała kogoś "kwartał "
        • Gość: u1234567 Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 5.6.1D* / 62.225.112.* 17.11.04, 11:06
          hej totempotem, dzieki ze jestes!!! bo mi sie zle robi na mysl o tych babkach
          co ciagna facetow do slubu bez wzgledu na wszystko bo tak wypada bo
          spoleczenstwo tego oczekuje fufufu
      • ainoa Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 10.11.04, 14:51
        Widać, że jesteś zdesperowana Mietka! Ja rozmumiem, że dojrzałaś już do
        małżeństwa i do posiadania potomstwa i że tego głęboko pragniesz a jednocześnie
        boisz, że jak jeszcze długo będziesz tak czekać, to na dzieci moze się zrobić
        późno. Ale czy faktycznie facet, którego znasz zaledwie 3 miesiące będzie
        dobrym partnerem żna resztę życia i ojcem??? Po kilku latach nie wie się
        jeszcze wszystkiego o człowieku, a co dopiero po trzech miesiącach!! Po takim
        czasie to niczego nie można być pewnym! Nawet własnych uczuć, bo dominuje
        chemia, hormony, pożądanie.Coś mówiłaś o naturalnym procesie ewolucji w
        przypadku dojrzewania do macierzyństwa. I tu też taki proces powinien mieć
        miejsce: naturalny proces ewolucji uczuć i dojrzewania do powiedzenia
        sobie "tak" no dobre i na złe. I dojrzewać do tego trzeba RAZEM. Pewnych etapów
        nie powinno sie przeskakiwać.
        Poza tym, po trzech miesiącach jedyne co możesz powiedzieć o człowieku to to,
        czy dobrze się ubiera, tańczy, co lubi jeść i niewiele więcej. Można już też
        stwierdzić czy, na przykład, potrafi słuchać, czy jest dobrym kochankiem, ale
        tu już istnieje ryzyko, że na początku znajomości udaje lub wysila sie bardziej
        niż zwykle!. Wszystko to jesdnak mało, bo w żadnej poważnej sytuacji nie miał
        pewno okazji się sprawdzić. A trzeba chyba sporo przeżyć z mężczyzną, żeby ten
        mógł nosić miano "życiowego partnera".
        Wniosek: mimo 35 lat nie zadawalaj się bylejakością (nie znaczy to, że Twój
        partner nie jest wspaniałym człowiekiem, ale teraz z cała pewnościa nie możesz
        tego jeszcze stwierdzić), poznaj go dobrze, pozwól dojrzeć uczuciom.
        Jeśli po drodze nie nastąpi żadna niemiła niespodzianka i rozczarowanie,
        małżeństwo będzie kontynuacją tego naturalnego procesu.A jeśli nastąpi, to
        pewno sama stwierdzisz,że ta desperacja związana z zamążpójsciem nie miała
        sensu.
        • george.sand Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 10.11.04, 15:51
          dobrze myślisz anioa
        • janek.usa A dyc to jok tyn dzwuneczek 10.11.04, 17:36
          belebebel belebebel belebebel
    • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 10.11.04, 15:44
      Widzisz totempotem? ainoa mówi do rzeczy a ty znów się mylisz :)))))

      Nidgy nie byłam i nie będę starą panną bo wyszłam za mąż w wieku 23 lat i potem
      się rozwiodłam! Więc jestem rozwódką (i pragnę DRUGIEGO ślubu :))))-czyli
      drugiego papierka :) Nie wiem też i nigdy się nie dowiem czy bycie starą panną
      czy rozwódką jest modne czy niemodne (ale skoro tak mówisz to Ci wierzę:))))
      che, che ale wiem, że nie ma pomiędzy tym różnicy jeśli jesteś samodzielna i
      (niestety) ale nie samowystarczająca ;) mam nadzieję że WRESZCIE pojęłaś? ;)

      Ach proszę napisz mi jeszcze co mi dolega, że chcę tego papierka ? Nie
      niepewność uczuć, nie stara panna ... więc może czyham na
      majuntki :)))))))))))????

      • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 10.11.04, 16:13
        Wiesz co, mam ciekawsze rzeczy do roboty niz zastanawianie się co Ci dolega :)))

        To, że byłas mężatką i pragniesz kolejnego ślubu nic nie znaczy, bo są ludzie,
        którzy nigdy na błędach się nie nauczą i są tacy, którzy dojrzeli do decyzji.
        Sama sobie odpowiedz na pytanie, do której grupy się zaliczasz.

        Ja generalnie nie cierpię manipulacji i wychodzę z założenia, że nic na siłę,
        na wszystko przyjdzie czas...
        Nie napiszę Ci jak zaciągnąc faceta przed ołtarz, ponieważ nie umiem i nie chcę
        tak postępować...nic dziwnego nie widzę w tym, że nie rozumiem Twojego
        podejścia i zaznaczę jeszcze raz, że wyrażam swoją opinię na temat związków na
        siłę i nakłaniania faceta do ślubu ...
    • janek.usa Miecia 10.11.04, 17:34
      Czys ty babo zglupiala ze nie wiesz jak siem te rzeczy robi? Wes se zajdz w
      ciunze a un jak nie uwazol jak robil to tero niech robi jok uwozo! A jego to
      tyz opcjonalne.
      • wadera3 Re: Miecia 13.11.04, 09:42
        janek.usa napisał:

        > Czys ty babo zglupiala ze nie wiesz jak siem te rzeczy robi? Wes se zajdz w
        > ciunze a un jak nie uwazol jak robil to tero niech robi jok uwozo! A jego to
        > tyz opcjonalne.

        ...ehhh.....mój były mąż postarał się żebym w ciążę zaszła....zawsze również
        powtarzał " i tak się z tobą ożenię".....a potem utyskiwał,że go zmusiłam-to
        boli/bolało/
    • Gość: 24 latka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: *.ino.tvknet.pl / *.ino.tvknet.pl 13.11.04, 02:06
      chyba nikt za bardzo nie zrozumiał twojego pytania, zamiast odpowiedzieć
      konkretnie, analizują motywy zadania pytania i próbują bawić się w moralistów.
      powiem ci szczerze, że mam podobny problem. opisze ci moje ''gierki''. na
      początek trzeba wyczuć grunt, tzn czy wogóle jest szansa na zaciągnięcie go
      przed ołtarz. gadałam o znajomych, że znają się tyle i nawet pierścionka
      zaręczynowego nie widać, potem słucham jego odpowiedzi, czy (o zgrozo!) nie
      widzi w tym nic dziwnego. chodzi o to, żeby niby nic nie znaczącymi pytaniami,
      dowiedziec sie czy wogóle planuje się zaobrączkować. właśnie niedawno
      zakończyłam ten etap testów, wypadł pomyślnie. najważniejsze w tym wszystkim
      jest niepokazanie że ci tak bardzo na tym zależy, bo uzna cię za desperatkę. z
      doświadczenia wiem, że to co im wydaje się nieosiagalne, staje sie ich
      pragnieniem. teraz mysle nad sposobem, wzbudzenia w nim wlasnie takich uczuc.
      jak tylko znajde sposob to dam znac
    • gomory Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 13.11.04, 06:34
      Jakos tak niezrecznie koledze "po penisie" podkladac malzenstwo ;).
      Ale faktem jest ze malzenstwo to nie "chodzenie". Rozwiazanie go to nie
      trzasniecie drzwiami gdy jest sie tylko para. Faktycznie bedac kawalerem nie
      czuje sie jeszcze takiej ostatecznej presji ze to juz wlasnie TA kobieta.
      Gdzies tam na krawedziach swiadomosci sie blaka ze moze jeszcze w przyszlosci
      czekaja plaze pelne golych lasek ze Slonecznego patrolu ;). Dlatego wiekszosc
      mezczyzn tak "sama z siebie" nie garnie sie do oswiadczyn.
      Zdecydowane i zasadnicze stawianie sprawy moze dac sukces. Boisz sie go
      sploszyc? To poczekaj jeszcze i przebakuj cos tam WYRAZNIE. Wzdychania na
      slubach w TV zawsze facet pusci mimo uszu ;).
      • zdzichu-nr1 Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 13.11.04, 22:36
        Piszesz Mietka niby logicznie, ale z tym nakłanianiem po 3 miesiącach
        znajomości to kwasior. Wytrzymaj z pół roku, a potem nawijaj o ślubie. To i tak
        za krótko dla większości facetów
    • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 15.11.04, 09:42
      No nie do końca taki kwasior zdzichu-1 bo znam amanta od 7 lat ...byliśmy
      wtedy w innych związkach a teraz po latch przypadkowo wpadliśmy na siebie w
      knajpie i...i regularnie się spotykamy.

      Dziękuję za zrozumienie 24-latki i rzeczową odpowiedż w przeciwieństwie do
      tzw. "psychologów jak z koziej du..py trąba" tak łatwo i bzdurnie oceniających
      osobę Mietki choć nikt ich o to nie prosił ;)

      Jeśli chodzi o sposoby wpłynięcia na faceta na razie radzę sobie jakoś...ciągam
      go na śluby koleżanek w nadzieji, że ta uroczysta i donosła atmosfera wpłynie
      na absztyfikanta jakoś pozytywnie :) (nie uciekł z kościoła więc OK), katuję go
      romatycznymi komediami z Sandrą Bullock i Meg Ryan ze szczęśliwym
      zakończeniem...i wizytuję z nim znajomych z maleńkim dzieckiem obserwując jego
      zachowanie :)

      Jeśli przetrzyma ten skomasowany atak -jest twardy i nadaje się na męża :)


      • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 15.11.04, 09:54
        Dla mnie jest to desperacja i śmiać mi się chce jak to czytam :))))
        Taka stara a taka niedojrzała :)))
        • george.sand Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 15.11.04, 10:45
          totempotem napisała:

          > Dla mnie jest to desperacja i śmiać mi się chce jak to czytam :))))
          > Taka stara a taka niedojrzała :)))
          >
          >
          eeetam nie znasz się na żartach :)
      • wadera3 Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 15.11.04, 09:57
        ...tak w ogóle po co chcesz go tak nagle nakłaniać? jak masz te swoje 35 /nie
        wymawiam!/ to przecież jest już dość wszystko jedno,bo i tak trochę póżno na
        przymierzanie się do pierwszego macierzyństwa...nie znam człowieka,ale faceci
        na ogół wolą wierzyć,że sami coś wymyślili /ślub szczególnie/....bo inaczej-
        lipa,zawsze możesz usłyszeć,że to nie był dobry/czytaj nie jego/ pomysł....
        • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 15.11.04, 10:06
          35 lat to jeszcze nie starość :) bez przesady, pod kontrolą lekarza kobiety
          starsze rodzą i wszystko jest w porządku...
          • wadera3 Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 15.11.04, 10:48
            totempotem napisała:

            > 35 lat to jeszcze nie starość :) bez przesady, pod kontrolą lekarza kobiety
            > starsze rodzą i wszystko jest w porządku...
            >
            >
            ...wiem o tym przecież!!!/zawodowo w temacie jestem!/ dlatego napisałam,że 35
            czy 40 nie ma już znaczenia-na pierwsze macierzyństwo trochę późno,więc i tak
            raczej bez pomocy specjalistów się nie da....
    • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 15.11.04, 10:57
      Cieszę się że mogę Ci sprawić trochę radości totempotem - widze że wciąż masz
      na ten temat najwięcej do powiedzenia che, che chociaż zapewniałaś że masz
      lepsze zajęcie ;)? Więc proponuję dla ciebie np. rozwijanie w sobie
      emapatyczności, tolerancji i kursu elastyczności w pojmowaniu :))))))

      Oj wadero nie feruj tak łatwo wyroków :) nic nie jest tak ostatecznie proste!
      Owszem jest późno ale jescze nie za późno...Ponad to jeszcze do końca nie
      spróchniałam :) jeszcze mam miesiączkę i badania ginekologoczne są
      prawidłowe :) potrzebuje tylko "partnera godowego" i zamierzam kopulować
      wyłącznie z nim tak długo aż dojdzie do zapłodnienia :) i do tego potrzebny mi
      papierek na okrasę :)))))))
      • wadera3 Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 15.11.04, 11:01
        jakich wyroków??????????????????????? chwilami wydajesz się faktycznie
        niedojrzała / a tak fajnie się zapowiadało/
        raczej nie urodzisz dziecka bez pomocy specjalistów-to natura a nie moje
        wymądrzanie się
        /dodam PIERWSZEGO DZIECKA/
        • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 15.11.04, 11:47
          Czy jesteś wadera lek.medycyny spec.ginekolog?
          Owszem niewykluczone, że będę musiałam skorzystać z pomocy lekarza jeśli nie
          będę mogłą począć dziecka (bo chyba o to ci chodzi)ale tego nie zakładam bo mi
          ktoś anonimowy na forum Mężczyzna tak palnął (bez urazy). Znam wiele przypadków
          późniejszych ciąż gdzie poszło jak po maśle :) ale ciąża to osobny temat!
          • wadera3 Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 15.11.04, 16:02
            spytaj dermatologa....hehehe np...czy ma może inne zdanie....tu chodzi o
            pierwszą ciąże!!!organizm powoli już ma inne plany ;))) Twoje niewiele go
            obchodzą...
            • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 17.11.04, 09:10
              Skoro taka dobra jesteś w medycynie wenero (dermatolog chyba tobie by się
              przydał :) to zrób sobie psychoanalizę :)))

              By the way ...sądziałm, że własnie takie kobiety jak ty mnie zrozumią..skoro
              szukałaś w internecie chłopa ... ! Widocznie jesteś bardziej zdesperowana niż
              ja ;) aż 100 facetów !!! no i co za tym idzie o b ł u d n a :))))))))))))
              • wadera3 Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 17.11.04, 09:35
                Gość portalu: Mietka napisał(a):

                > Skoro taka dobra jesteś w medycynie wenero (dermatolog chyba tobie by się
                > przydał :) to zrób sobie psychoanalizę :)))
                >
                > By the way ...sądziałm, że własnie takie kobiety jak ty mnie zrozumią..skoro
                > szukałaś w internecie chłopa ... ! Widocznie jesteś bardziej zdesperowana niż
                > ja ;) aż 100 facetów !!! no i co za tym idzie o b ł u d n a :))))))))))))


                Faktycznie sama chyba Mieciu nie wiesz o co Ci chodzi....zaczynasz o wymuszonym
                zamążpójściu...a konczysz na hmmmm...inwektywach....
                każda z nas wyraziła swoją opinię na nurtujący Cię temat i to była nasza /jak
                mniemam mogę za kilka z nas się wypowiedzieć/
                "Takie kobiety" jak ja WIEDZĄ,że nie ma najmniejszego sensu nakłanianie chłopa
                do ślubu-po prostu....
                a moje doświadczenia /i nie tylko moje/ w "poszukiwaniu" partnera w necie nie
                były obliczone na zamążpójście,tylko na ewentualne znalezienie sobie partnera-
                jeśli nie na wspólne życie-to na sex ;)))
                no i liczba partnerów raczej o niczym tu nie świadczy-no chyba o temperamencie
                i wymaganiach /seksualnych;)))/ a napewno nie o desperacji...
                • wadera3 Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 17.11.04, 09:37
                  errata.....każda z nas wyraziła swoją opinię na nurtujący Cię temat i to była
                  nasza -tu miało być-rada.....
                • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 17.11.04, 10:26
                  Hmmm..sama sobie dałaś prawo do wypowiadania się czyimś imieniu? Na jakiej
                  podstawie?

                  Cyżby wadero? Próbujesz mi wmówić że katujsz się netowymi randkami tylko by
                  znaleźć parnera na sex? No, no... mów co chcesz ale 100 facetów z internetu to
                  dla mnie desperacja!

                  Uważaj na siebie przez net można najszybciej coś złapać "brzydkiego" :) i
                  trzeba będzie się wybrać do rzeczonego dermatologa wenero :)
                  • wadera3 Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 17.11.04, 10:31
                    jezu-nie da się zTobą dyskutowac.....nie rozumiesz co czytasz????
                    • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 17.11.04, 11:07
                      To samo pytanie mogłabym zadać i tobie wadero, ja pytałam o radę jak zdobyć go
                      na męża a ty pisałaś o tym że będe mieć trudności z ciążą (widać na ciążach
                      znasz się najlepiej :)))) ...by the way...przypominasz sobie wadero swój post?:

                      "ehhh.....mój były mąż postarał się żebym w ciążę zaszła....zawsze również
                      powtarzał " i tak się z tobą ożenię".....a potem utyskiwał,że go zmusiłam-to
                      boli/bolało/"

                      Sam się postarał? Bez twojego udziału? Przecież pisałaś że jesteś przeciwniczką
                      przymusu i manipulacji...?

                      Nie rozumiem tylko jednego, że kobieta taka jak ty, samotna i poszukująca
                      mężczyzny w internecie (wciąż to 100-oszałamiająca cyfra!) krytykuje Mietkę
                      choć sama poszukuje wsparcia.Czy to się nie nazywa nazywa HIPOKRYZJA?
                      • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 17.11.04, 11:09
                        mądra osoba wyciągnęłaby z tej sytuacji jakiś wniosek...oj Mieciu Mieciu
                        • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 17.11.04, 11:26
                          uderz pięścią w stół a nożyce się odezwą :))))))) !
                          • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 17.11.04, 11:44
                            ciach ciach :))
                      • wadera3 Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 17.11.04, 11:22

                        "ehhh.....mój były mąż postarał się żebym w ciążę zaszła....zawsze również
                        powtarzał " i tak się z tobą ożenię".....a potem utyskiwał,że go zmusiłam-to
                        boli/bolało/"
                        ....jednak nie rozumiesz...moje doświadczenie z mężem,który bardzo chciał się
                        ze mną ożenić/mamie na złość jak potem się okazało/ powinno być dla Ciebie
                        przestrogą przed wmanewrowywaniem chłopa w małżeństwo...zachodzenie w ciążę
                        oczywiście wymaga dwóch osób ;))) ale są sytuacje ,w których ta druga osoba po
                        prostu oszukuje partnera-nie słyszałaś o tym? np.kobieta,która "zapomina o
                        tabletkach" ,facet,który "WIE" ,że może zapanować nad wytryskiem....no i to
                        było 1000lat temu...miałam znacznie mniej lat niż moje dzieci w tej chwili-to
                        ma /miało/ swoje znaczenie-nie sądzisz?
                        Przeciwniczką przymusu i manipulacji byłam i będę,ale w tamtej sytuacji,nie
                        miałam wyjścia....też pewnie nie słyszałaś o niedobrych chorych związkach-byłam
                        w takim-wyszłam z tego jak z ciężkiej choroby -co ważne wyszłam z rtego
                        pokaleczona,ale zdrowa-pogoiło się już i dlatego dziś nie ma w moim przypadku
                        miejsca na przymus i manipulację....
                        a te internetowe randki-zazdrościsz????? wątek był o Twoim zamążpójściu,a nie
                        mojej moralności.... ;)))
                        nie odróżniasz też desperacji od wolnego wyboru???????????
                        przypominam-dojrzałam do wieku kiedy robię co chcę i z kim chcę i ile razy
                        chcę......i zależy to tylko ode mnie....możesz pojąć tę oczywistość?
                        zresztą jest to czas przeszły-mam faceta....i nie poszukuję już
                        nieobowiązującego seksu ;)....ku rozpaczy wielu randkowiczów.....;)))
                        ponadto-życie nauczyło mnie znać swoją wartość i bronić swojego stanowiska-do
                        upadłego.... i jakiego wsparcia ja poszukuję????????/ jezu ludzie
                        litośći....!!!!!! ja wsparcia ;))))))))
                        • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 17.11.04, 11:35
                          Oczywiście.Rozumiem.Dziękuję za szczerość :) Gratuluję faceta (wreszcie!) :)
                          ...i radzę szybko go zaciągnąć do urzędu :))))))) Powodzenia :)
                          • wadera3 Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 17.11.04, 11:38
                            no dobra....skoro prosisz/Katina-sorry/ nie interesuje mnie ślub!!!! zajrzyj do
                            wątku " Kobieta znacznie starsza..." i do ślubu ewentualnie parłby mój
                            facet /były już podjazdy/.....nie szukałam męża-OVER
      • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 15.11.04, 11:13
        Ja tylko powtarzam to co napisałam na samym początku a wątek śledzę z
        ciekawości :)))
        Tolerancja przydałaby się Tobie - trudno zakceptowac Ci,
        że nie zgadzam się z Twoim podejściem...
        empatią też nie grzeszysz - ciekawe jak czułby się Twój facet gdyby dowiedział
        się, że nim manipulujesz...
        elastycznośc w poglądach - no cóż...taki nakłoniony człowiek w końcu stwierdzi,
        że zrobił coś wbrew sobie...tylko kwestia czasu...

        Ale bardzo cieszę się, że osoby takie jak Ty piszą o tym w tak otwarty sposób...
        całe życie sie człowiek uczy :)))
        • george.sand Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 15.11.04, 11:22

          NO WŁAŚNIE: NIECH ON SIĘ SAM DO TEGO NAKŁONI !!! Wtedy będzie szczęśliwy że
          podjął taką decyzję.
          • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 15.11.04, 11:28
            Mam znajomą, zamieszkała z facetem po miesiącu znajomości, kazała mu ponosić
            opłaty, decydowała za niego o wszystkim, ustawiała mu życie, zaplanowała już
            całą przyszłość no i pan się tak przestraszył, że po dwóch tygodniach się
            wyprowadził...brr
          • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 15.11.04, 11:50
            Tak niech on się sam nakłoni ale przy mojej "niewidzialnej" pomocy :)
            Chodzi o to jak mu pomóc (aby ten proces decyzyjny nie trwał zbyt długo) :) ?
    • Gość: katinka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 15.11.04, 11:47
      Mietka! Toba nalezaloby chyba mocno potrzasnac, takie glupoty tutaj
      wypisujesz... i nie ratuja Cie nawet przerysowane usmiechy. no i skoro tak
      wszystko masz juz poukladane i zaplanowane, to po co ten watek? 3 miesiace
      znajomosci... bzdura jakas i tyle. niby dojrzala, a taka niedojrzala jestes,
      wstyd! (czasami naprawde przesadzacie kobietki: zachowajcie troszke swojego
      zycia dla siebie...)


      • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 15.11.04, 12:14
        Nawet niedojrzały człek ma prawo do swego pojmowania szczęścia tak jak i
        arogant obrażający bo ma akurat inne zdanie...;) Czy oprócz inwektywów masz
        jakąś twórczą myśl do przekazania ?

        • kropisia Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 16.11.04, 08:44
          Mietka, ja Cie rozumiem, bo tez musialam facetowi duzymi literami wylozyc, ze
          chce slubu i dzieci. I dobrze zrobilam, bo biedaczysko myslam, ze bede
          partnerka bez zadnych oczekiwan, zyjaca z dnia na dzien. Ja chcialam czegos
          wiecej i moj chlop zrozumial. No i spelnil te moje oczekiwania. Z tym, ze ja
          bylam jeszcze bardziej ambitna, bo na dziecko uparlam sie przed 30-tka!
          Powiedz mu to po prostu bez czajanki i podchodow. Szkoda tracic czasu jesli on
          nie ma zamiaru sie chajtac. Musisz sie jednak liczyc z tym, ze jesli on
          naprawde nie chce slubu, to po takim wieczorze szczerosci musisz byc
          konsekwentna. Jesli on powie, ze slubu i dziecka nie bedzie, to musisz albo
          sie z tym pogodzic albo odejsc.

          Ja mysle, ze kobiety czesto maja problem z komunikowaniem swoich potrzeb i za
          bardzo pzejmuja sie tym, ze spoleczenstwo jej potepi za takie otwarte stawianie
          sprawy. Bo jest przyjete, ze to kobieta ma byc ta tajemnicza, mowiaca
          polslowkami itd. A wszystko dlatego, ze spoleczenstwo potzreby kobiety uwaza
          za drugorzedne wobec potrzeb mezczyzny, panstwa, Kosciola, sluzby zdrowia a
          nawet zwierzat.

          Pozdrawiam i zycze powodzenia.
          • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 16.11.04, 09:28
            o ! no i to jest uczciwe postawienie sprawy...a nie jakas tam manipulacja :)
            Pozdrawiam :)))
            • Gość: katinka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 16.11.04, 10:15
              Totempotem :)
              • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 16.11.04, 11:14
                co się tak cieszysz :)))
                • Gość: katinka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 16.11.04, 11:17
                  usmiecham sie ladnie do Ciebie :)
                  • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 16.11.04, 11:23
                    :)))) miło, że się ktoś uśmiecha :)
            • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 16.11.04, 11:46
              Lizus!
              • voovoo Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 16.11.04, 13:40
                :)))))
    • Gość: vern Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 10:08
      Powiedz mu że jesteś w ciąży, ale najpierw zapoznaj sie z treścią ulotki
      dołączonej do Twojego faceta bądź skonsultuj sie z lekarzem lub farmaceutą.
    • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 16.11.04, 11:06
      Byłam pewna że czekają mnie tu drwiny ze strony facetów, tymczasem właśnie nie!
      Faceci dawali konkretne rady (najczęściej tzw. kontrolowaną wpadkę !)

      Natomiast jestem zaskoczona rekacją forumowiczek! Zarzucja mi manipulację ,
      głupotę, niedojrzałość. Co widzą niedojrzałego w tym, że chcę mieć męża, i
      dziecko-nie wiem ???? Ja tam nie krytykuję np. takiej totempotem, że chce
      zostać starą panną (na co się zresztą zanosi bo brak jej poczucia humoru i
      jest zbyt zasadnicza che, che)ale szanuję prawo innych do własnych wyborów...

      No i dlaczego tak dobrze się sprzedają białe ślubne sukienki? Aha pewnie masa
      facetów wali z bukietem i pierścionkiem z własnej, nieprzymuszonej porzeby i
      się pannom masowo oświadczają bo przecież wiemy że oni tylko marzą po
      osiągnięciu pełnoletności o szybkim ślubie, dzieciach i żonie w wałkach i
      szlafroku miast piwku i kanapie z kumplem posłpołu :))))

      Sądzę że w wielu tu przypadkach panny są obłudne i cechuje je
      hipokryzja. "Niby" że une takie wyzwolone i się tylko miłość liczy (do czasu
      moje panie ;) nie ważny dla nich papierek a tak naprawdę każda M A R Z Y o
      białej kiecce i w cichości wymyśla imię dla swojego przyszłego
      potomstawa :))))))))))
      • Gość: katinka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 16.11.04, 11:09
        przeczytaj sobie raz jeszcze to, co przed chwilka napisalas.... :/
      • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 16.11.04, 11:19
        Moje poczucie humoru opada, gdy czytam to co piszesz...
        większośc kobiet myśli o ślubie, ale są takie, które nie muszą "nakłaniać"
        facetów...po prostu uważam, że facet musi dojrzeć i sam taką decyzję podjąć...

        Masz dużo racji w tym co piszesz, że facetom się do ślubu nie spieszy a nam
        latka lecą, ale nie jest to powód aby nimi manipulować...
        • Gość: P. Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.04, 14:22
          Mietka, masz punkt widzenia jak normalna dziewczyna. Zupelnie nie musisz się
          wstydzić swoich pragnień bo i niby dlaczego? Zeby tym przemądrzałym,
          zgorzkniałym i zarozumiałym dziewczynom co to wylewają swoje frustracje i złość
          dać pretekst do ataków? Masz normalne oczekiwania. Skoro facet nie do konca wie
          czy chce a Ty jestes pewna,ze tego chcesz to trzeba mu pomóc. Najlepiej wprost.
          Powiedz,ze chcesz mieć rodzinę tzn. męża i dziecko bo to ci jest to szcześcia
          potrzebne. Dodaj koniecznie,ze dla Ciebie szczeście i spełnienie to właśnie
          jest rodzina. Zadziała, jeśli to szczerze mu powiesz.Powodzenia Mietko.
          • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 16.11.04, 15:11
            a kto tu atakuje za posiadanie takich pragnień ?
            • Gość: P. Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.04, 15:38
              atakujace: katinka, totempotem, ainoa, enen4
              Jak nie macie dla Mietki konkretnych porad to po kiego sie odzywacie? Wyraznie
              napisała,ze potrzebuje porad a nie waszych "zyciowych" madrosci.
              No comments.
              • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 16.11.04, 16:04
                no więc moja rada jest taka : nie manipulować i nie nakłaniać...

                jak sobie dokładnie przeczytasz co napisałam to nigdzie nie znajdziesz ataku na
                pragnienie bycia męzatką...
                już się przyzwyczaiłam, że ludzie niedokładnie czytają i wymyślają jakieś
                głupoty aby tylko dopiec :)))
              • Gość: katinka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 16.11.04, 16:14
                Gość portalu: P. napisał(a):

                > atakujace: katinka, totempotem, ainoa, enen4
                > Jak nie macie dla Mietki konkretnych porad to po kiego sie odzywacie?
                > Wyraznie napisała,ze potrzebuje porad a nie waszych "zyciowych" madrosci.
                > No comments.

                ojejku, to bura przepelniona zloscia od samej Mietki juz nie wystarczy??? no
                dobrze: pojde do kata i odstoje kare.
                i nie pisz: no comment(s), skoro to wlasnie zrobilas ;)
                • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 16.11.04, 16:19
                  weź ci..iki do tego kąta, to sobie pochrupiemy,
                  albo orzeszki jakieś, ja przyniosę piwko :)
                  • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 16.11.04, 16:20
                    cipsiki miały być, gdzie moje PS ???
                  • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 16.11.04, 16:21
                    Pascal...może Ty po prostu gotuj :)))
                  • Gość: katinka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 16.11.04, 16:27
                    tez o tym pomyslalas? hihi :)) razem bedzie nam razniej, no i chyba wybacza nam
                    te odrobine perwersji w postaci chrupanek i piffka przy odbywaniu kary, w koncu
                    tutaj to tylko napic sie wypada :))

                    buziaczek dla Ciebie, za fajne poczucie humorku i nie tylko ;) <-
                    • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 16.11.04, 16:30
                      >no i chyba wybacza nam
                      >
                      > te odrobine perwersji w postaci chrupanek i piffka przy odbywaniu kary,

                      Trzeba będzie okruszki pozamiatać :)

                      =8-o
                      o czym niby w tym kąciku ?
                      • Gość: katinka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 16.11.04, 16:33
                        pssst, to wyniklo z calego tego watku ;)
                        • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 17.11.04, 09:45
                          ja nie wiem o co chodzi ?
                          może napisz na pocztę ?
                          :)))
                • Gość: P. Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.04, 10:31
                  hmm ,ze niby jak?ze niby co? Przesadzone i przekoloryzowane
                  reakcje...kara ..kat daruj sobie nikt o karze nie mowil tylko o tym bys sie
                  uspokoila i nie dogryzala Mietce, ktora chce miec meza.
                  • wadera3 Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 17.11.04, 10:38
                    owszem...nie dogryzam-pytała o radę-udzieliłam jej-w dobrej wierze-moje zdanie
                    jest takie i mam prawo go bronić....mam równiż ogromne doświadczenie/nie chodzi
                    o sex randki jak błędnie Miecia wywnioskowała/ w tym doświadczenie w pomaganiu
                    innym....pewne rzeczy są oczywiste i jej inwektywy raczej nie zmienią
                    faktów ;)))
                  • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 17.11.04, 11:03
                    Mieczysława "chce mieć męża" nakłonionego i zmanipulowanego...wbrew pozorom
                    większość z nas chce mieć męża, dzieci, dom...ale nie wszystkie chcemy tych
                    naszych mężów przyszłych nakłaniać...
    • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 17.11.04, 08:39
      A więc już nikt nie chce z tobą gadać i gadasz sama ze sobą
      totempotem/katinko :)?
      Przeciwniczka manipulacji che, che :))))))
      • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 17.11.04, 09:42
        OOO Mietka parabola z wątku "jak kobiety ściemniają facetów"...

        muszę Cię rozczarować, ja i katinka to dwie różne osoby, sama się zastanawiam
        kto to i o co z tym kącickiem chodzi:))
        Myślę, że Ty jako manipulator zawsze będziesz szukała w ludziach manipulacji i
        wszystko Ci się z tym kojarzy...myśl co chcesz :)
        • Gość: P. Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.04, 10:39
          Odezwala sie ta co to niby nie atakuje i zarzuca niedokladne czytanie oraz
          wymyslanie glupot by dopiec. A wiec jeszcze raz stanowczo ci powiem,ze
          atakujesz a ja nic nie wymyslam i bardzo dokladnie czytam ze zrozumieniem
          tekstu. Co za okropne dziewuszyska!
          • wadera3 Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 17.11.04, 10:40
            buziaki....bronienie swojego stanowiska nie jest atakiem....
            • Gość: katinka do Mietki i P i wszystkich nas :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 17.11.04, 11:12
              zbyt wielkich slow uzywacie, Kobietki.... i usmiechnijcie sie czasem, bo ja az
              taka powazna nie jestem ;-)

              "bronienie swego stanowiska nie jest atakiem" - bardzo ladnie to Wadera ujela.
              kazdy kto rozpoczyna dyskusje powinien liczyc sie ze zdaniem rozmowcy, rowniez
              tym "nie po mojej mysli". moim zdaniem to, co napisala Mietka w tym watku nie
              zachwycalo dojrzaloscia. nigdy bym tak nie postapila, i jako kobieta i jako
              partnerka swojego mezczyzny. dlatego ujelam swoje zdanie slowami "nalezaloby
              Toba potrzasnac". ocenilas to odpowiednio, ok. ale cala reszta dalej to
              pyskowka, na bardzo niskim poziomie, jakich wiele na Forum :(

              wiecej usmiechu Wszystkim Paniom zycze. wpis o karze w kacie to byl zarcik,
              szkoda, ze tylko Totempotem to dostrzegla... ale chipsy byly pyszne :))

              zapewniam, ze jestem soba, katinka :)
              • wadera3 Re: do Mietki i P i wszystkich nas :) 17.11.04, 11:24
                Katinko-pomocy ;)))) dzięki,że jesteś-faktycznie jestem impulsywna,ale na
                litość....jak ktoś mi coś wmawia nie zawsze chcę się opanować...dzięki...
                • Gość: katinka Re: do Mietki i P i wszystkich nas :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 17.11.04, 11:33
                  Wadera, zabieram Cie stad!
                  wszystko zostalo juz powiedziane/napisane. jedyne co mozna zrobic, to poprosic
                  o przeczytanie calosci od poczatku, moze wtedy ktos cos dostrzeze?...

                  mysle, ze pare osob do nas dolaczy ;) a pistolet sie przyda, mam nawet komu
                  podarowac, Czerwonemu Lesnemu Ludkowi, hihi :))

                  • wadera3 Re: do Mietki i P i wszystkich nas :) 17.11.04, 11:34
                    dzięki-spadamy....;)
              • Gość: P. Re: do Mietki i P i wszystkich nas :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.04, 13:18
                Tak masz rację, to był żart najwyższych lotów. ale sie tu wszyscy uśmiali.
                Kto Cie upoważnił do oceniania mietki jako osoby nie zachwycającej dojrzałością?
                Czy ona prosiła o ocenę swojej dojrzałości czy o konktetną poradę jak nakłonić
                faceta do ślubu? Czytajcie uważnie. Jak nie macie dla niej porad, których ona
                oczekuje to po co w ogóle zabierac głos? No chyba tylko po to by pokazac forum
                jakie wy to jesteście mądre i rozsądne a inne głupie i niedojrzałe.
                Z mojej strony to już ostatnie zdanie na ten temat. Mietce zyczę powodzenia
          • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 17.11.04, 11:07
            nie atakuję chęci zamążpójścia tylko manipulację...
            może jeszcze raz przeczytaj...
            • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 17.11.04, 11:22
              Nie bądż taka drobiazgowa :)sama pisałaś że nie rozumiesz po co komu
              potrzebny "papierek" a teraz odwracasz kota ogonem, że niby ci chodzi o
              manipulację! eh te twoje staropanieńskie dyrdymały...
              • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 17.11.04, 11:49
                pisałam, że papierek nic nie zmieni, jeżeli między ludźmi nie ma
                więzi...papierek nie pomoże uchronić przed zdradą...sam papierek nic nie da,
                gdy ludzie podpisują go bez przekonania...

                ale Ty lubisz odwracac kota ogonem...
            • Gość: Aga Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 12:24
              Mietka- w pelni cie rozumiem, papierek zmienia zycie - chocby po awanturze nie
              moze trzasnac drzwiami -mowiac ze sie wyprowadza do kumpla - po prostu takie
              wybryki juz nie przechodza!
              Napisze Ci dwa sposoby ktore zadzialaly u mnie i mojej przyjaciolki.
              Najwazniejsze, zeby wybranek byl w 100% przekonany, ze on SAM podjal decyzje i
              bron Boze nie byl do niej zmuszany.
              Sposob nr 1:
              ona wyjezdza na staz 2-miesieczny do innego kraju, mowi oczywiscie, ze kocha
              itp, ale on zdaje sobie sprawe, ze kobieta jest atrakcyjna i moze tam sobie
              kogos znalezc. Ona podnosi lament, ze to tak dlugo i bedzie jej trudno.
              proponuje zatem, zeby z powodu wyjazdu dali sobie drobne prezenty - ktore beda
              im o sobie przez ten czas przypominaly - umawiaja sie na wyznaczony dzien. On
              ma czas na przemyslenie i... ona dostala pierscionek!!! A to juz swietny powod
              do rozpoczecia rozmow o slubie :)))
              Sposob nr 2:
              On przyjezdza z pracy i pyta co ona robila, a ona mu na to, ze uratowala czyjes
              szczescie. Na pytanie jak? Opowiada, ze czytala bloga jakiegos faceta, ktory
              nie rozumial swojej kobiety. Dziewczyna po 2 latach bycia razem zabraniala mu
              spotykac sie z jego znajomymi, wszystko musieli robic razem, pisal, ze zaczyna
              sie dusic, ale ze ja kocha i nie chce wiazac sie z kims innym. Nasza glowna
              bohaterka napisala w komentarzach, ze jego kobieta po prostu nie czuje sie
              pewnie, ze musi ja przekonac ze mysli o niej powaznie, ze nie jest tylko
              pucharem przechodnim, a najlepsza droga jest slub - o ile na pewno chce z nia
              spedzic reszte zycia i naprawde ja kocha. Facet byl niezle zdziwiony - ze
              kobieta w pewnym wieku po prostu potrzebuje stabilizacji i ze chodzi tylko(?!)
              o malzenstwo - on myslal, ze zwiazek mu sie rozpada. Oswiadczyl sie i wszystko
              jest ok...
              Nastepnego dnia mezczyzna naszej glownej bohaterki - powiedzial, ze niczego tak
              bardzo nie pragnie jak slubu :)))
              Jak widzisz - to wcale nie jest takie trudne, mezczyzni mysla po prostu troche
              inaczej, trzeba im bardzo delikatnie uswiadomic kilka spraw i niech podejmuja
              decyzje :)))
              PS: moj znajomy 36-latek - ktory nie potrafil nigdy dlugo utrzymac zwiazku,
              powiedzial mi ze o niczym tak nie marzy jak o dziecku i normalnym domu... wiec
              hmmm... jasne, ze sa wyjatki ktore beda twierdzic ze papierek jest fuj, ale...
              to tylko wyjatki :))))
              • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 17.11.04, 12:39
                Z tego co piszesz wynika, że papierek "zmusza" do bycia razem i wymusza pewne
                zachowania lub ich brak ... że niby nie tak łatwo już się rozstać ...
                no pewnie, lepiej się kisić w małżeństwie, bo przecież "papierek" zobowiązuje...

                Wydaje mi się, że sam fakt istnienia "papierka" nie ma wpływu na dobry, mocny
                związek a ma wpływ na długośc trwania związku bez sensu...
                bo czy papierek jest czy go nie ma, gdy ludzie się kochają, nie ma to
                znaczenia...

                Jednej rzeczy nie rozumiem...nie wystarczy powiedzieć, że "chciałabym mieć dom
                rodzinę, dojrzałam do tej decyzji" ?
                • Gość: Aga Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 12:52
                  Totempotem - no jasne ze papierek wymusza inne zachowania i wcale nie
                  nazwalabym ich gorszymi czy sztucznymi - malzenstwo wymaga wiecej pracy i
                  lepszej komunikacji - bo - jasne mozna sie rozwiesc, ale to jest w jakims
                  sensie porazka, a rozpad zwiazku bez papierka - no coz - oswiadczamy, ze nie
                  dogadujemy sie i juz. Jedno i drugie boli - ale roznica jest jednak ogromna!
                  I wiesz - oczywiscie mozna powiedziec - ze "chcialabym miec dom, rodzine...."
                  ale w przypadku Mietki to byloby idiotyczne - z racji tych 3 miesiecy.

                  I jeszcze jedno - "kisic sie w malzenstwie" ??? Mysle, ze to powazna decyzja i
                  na pewno powinna byc przemyslana, dlatego nie rozumiem co oznacza "kiszenie",
                  ze niby papierek to zlo kompletne - ktore dusi zwiazek??? Malzentwo wymaga
                  sporej pracy obojga zainteresowanych - wtedy nie ma mowy o "kiszeniu", no
                  chyba, ze z gory uwazasz, ze oboje to kretyni.
                  • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 17.11.04, 16:40
                    kiszenie, to znaczy bycie na siłę w małżeństwie bo jest papierek i trudniej
                    odejść.
              • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 17.11.04, 12:46
                Wiedziałam, że znajdą się kobiety które potrafią mnie zrozumieć a zatem są
                sprytne i kobiece sposoby aby faceta zachęcić do małżeństwa! :))))))))) w taki
                sposób żeby on sam wyszedł z inicjatywą!

                Jednak w moim przypadku wyjazd na miesięczny staż odpada :( w grę wchodzi
                raczej 2-dniowe szkolenie w Serocku :) nie zdąży się stęsknić...ale pomysł z
                blogiem jest wprost prześwietny! Zaraz Bożym Narodzeniu , w sprzyjającej
                rodzinnej i świątecznej atmosferze wykorzystam ten pomysł! Dziękuję :)))))
                • Gość: Aga Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 13:01
                  Mietka - u mnie zadzialalo na 100%, czego i tobie zycze. Daj koniecznie znac
                  jak poszlo :))) Hmm... i tak tez z doswiadczenia podpowiem jeszcze, zebyscie
                  nie wybierali zbyt oddalonej daty. Niech bedzie w miare szybko (oczywiscie nie
                  ekspresowo) i szczesliwie :)))
                • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 17.11.04, 18:54
                  niech mnie wszystkie siły bronią przed taką kobiecością :))
              • ainoa Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 17.11.04, 15:32
                > Mietka- w pelni cie rozumiem, papierek zmienia zycie - chocby po awanturze
                > nie moze trzasnac drzwiami -mowiac ze sie wyprowadza do kumpla - po prostu
                > takie wybryki juz nie przechodza!

                Nie może? Dlaczego miałby nie móc? Chyba, ze narzeczona była tak absorbująca,
                że po związaniu sie z nią stracił wszystkich kumpli :-)
            • Gość: Daria Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 5.2.* / *.chello.pl 17.11.04, 13:10
              Ja popieram te osoby,które napisały że nie można facetem manilowac i zmuszac do
              slubu,wiem ze teraz wiek juz nie ten sam,trzeba sie spieszyc,ale czy ten twój
              mężczyzna nie jest ci potrzebny tylko do zrobienia dziecka?Byc może chcesz tego
              slubu,bo wiesz na pewno ze to ten mezczyzna z którym chcesz sie
              zestarzec,cieżko mi to stwierdzic ,bo jedyne co mogę stwierdzic po tym co
              piszesz to, że po trupach byle zaciągnąć go przed ołtarz.Moim zdaniem szczerośc
              jest wspaniałą cechą,jeśli chcesz tego ślubu to porozmawiaj z nim o tym a nie
              owijaj w bawełnę,bo to nie ma sensu.Najlepiej zapytaj go po prostu co sadzi o
              ślubie czy chce tego wogóle,musi byc przekonany ze chcesz tego slubu z miłości
              a nie z desperacji przed samotnościa,powiedz mu co ty chcesz,moze on tez tego
              chce ale o tym jeszcze nie wie,jego zdanie na ten temat moze byc inne,ale
              przynajmniej bedziesz wiedziała na czym stoisz i czego on chce.Jak się kogoś
              kocha to pragnienia swojej połówki stawia się bardziej niz swoje.Mężczyzni w
              takich sprawach raczej nie owijaja w bawełne,wiec ci napewno powie co o tym
              sadzi.
              • Gość: Aga Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 13:59
                Daria - na pewno sie z toba nie zgadzam! To nie jest standartowa sytuacja,
                znaja sie dobre pare lat, jednak para sa od 3 miesiecy - wobec czego - jest
                oczywiste, ze nie moze wypalic mu z gadka o slubie - no przeciez wyszlaby na
                desperatke, a tego na pewno nie chcemy.
                Masz piekne idealy, twoja wizja swiata moze wielu odpowiadac, tyle ze zyje sie
                troche inaczej i szczesciu trzeba pomoc. Mietka chce wizac sprawy w swoje rece
                i chwala jej za to!
                A poza tym wlasciwie sprawy damsko-meskie sa delikatna istota i nie uwazam zeby
                wypalenie tekstu - "chcesz sie ze mna ozenic, czy nie" bylo odpowiednie. Jesli
                zalatwi sprawe taktownie - bedzie znala odpowiedz i nie wystawi sie na
                ewentualna smiesznosc.
    • paool pistolet do skroni 17.11.04, 11:23
    • wadera3 Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 17.11.04, 11:40
      --------------------------------------------------------------------------------
      no cóż....mam doświadczenie ;)))
      mój facet jest ode mnie młodszy o 17 lat...
      nie chciałabym tu reklamować naszego związku,ale ogólnie jest znakomicie...
      jesteśmy ze soba prawie rok,mieszkamy razem od miesiąca ;)
      pominę wszelkie okoliczności towarzyszące takiej decyzji,ale szczerze mówiąc
      ułatwili mi to moi synowie-zaakceptowali mój wybór od razu...
      wiedzą,że jestem ekscentryczna i miewam rozmaite pomysły,ale ponieważ są
      dorośli nie ingerują specjalnie w moje życie....
      w tej kwestii jednak z pewnością nie pobłażaliby mi gdyby czuli,że coś jest nie
      tak....a są wymagający....
      nie pokuszę się nawet o ocenę,jaki jest to związek....
      oboje jesteśmy na takim samym etapie /mimo znacznej różnicy wieku/ potrzebujemy
      kogoś bliskiego ciepłego,kto nas otuli kołderką uczucia....
      Ponieważ oboje nie należymy do anorektyków,nie można o nas mówić,że widać, iż
      tak bardzo dzielą nas lata....
      najtrafniej to ujęła moja/nasza koleżanka komentując nocne balety połączone z
      grą w Darta /Dart to moja ulubiona dyscyplina,którą mojego faceta zaraziłam/....
      "Aśce odjąć 10/lat/ Miśkowi dołożyć i jest ok...."
      ja jestem sangwinikiem/cholerykiem-głośna uśmiechnięta,pyskata,szybka,żywo
      reagująca,niepokorna,kochająca czynny wypoczynek...itd.itp.-Skorpion ;))) zaś
      mój miły to zodiakalna Panna-flegmatyk,wyważony spokojny,powolny,zastanawiający
      się pięć razy nad podjęciem decyzji... ;( analityk....najlepiej wypoczywa przy
      kompie...
      sama się sobie dziwiłam-mnie generalnie taki typ facetów nie odpowiada/ł/
      .....on też wolał /tak myślał/ subtelne dziewoje...ciche,spokojne nie
      wywołujące zamętu w tramwaju/np/....
      widać na miłość nie ma lekarstwa ;))) jest nam tak znakomicie,że aż sami się
      temu dziwimy.....
      • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 17.11.04, 11:51
        hm hm...też jestem panną zodiakalną...i nie czuję się jak flegmatyk :))))
        • wadera3 Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 17.11.04, 11:53
          ojeju nie każdy jest odzwierciedleniem wzorca ;))) ale ta lego flegma ma swój
          urok...;)
        • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 17.11.04, 11:58
          na razie tylko zodiakalną ... potem "starą panną" :))) (bez urazy:)

          • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 17.11.04, 12:08
            idę się pochlastać z tego powodu i na wszelki wypadek popluje przez lewe
            ramię :)
      • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 17.11.04, 12:06
        To wspaniale! Gratulacje !
        • Gość: kochas Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: *.sympatico.ca 17.11.04, 15:44
          Mietka, mozesz naklonic faceta do slubu, ale musisz go najpierw odstawic od
          piersi. Wowczas on sam dojdzie do wniosku, ze jednak te piersi wart sa tego
          papierka i zachodu. Inaczej to jak zwyklo sie mawiac po co ma kupowac krowe jak
          ma mleko za darmo i to swieze kazdego dnia.

          Druga mozliwosc to skorzystaj z opowiadania Wadery i zachec jakiegos
          gimnazjaliste na zaloty, a moze nawet zwiazek. Wowczas ten twoj zorientuje sie
          szybko, ze w trawie cos piszczy, co nic dobrego nie wrozy i koledzy mu to
          podpowiedza co teraz ma zrobic. Tylko uwazaj, zeby on nie poturbowal tego
          gimnazjalisty, bo jego mamusia moze miec pretensje do ciebie a Ty bedziesz
          miala wyrzuty sumienia, ze zle traktujesz cudze dzieci. Gecyzja do Ciebie
          nalezy.
          • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 17.11.04, 16:43
            aha...albo pomysli, że skoro ona już teraz ma jakieś ciągoty do innych to nie
            warto się żenić
            • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 18.11.04, 10:21
              Totempotem pytałam o radę kobiety, które MAJĄ szanse na zamążpójście a nie
              takich których ten temat nigdy nie będze dotyczył (z wiadomych powodów) ;))))
              • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 18.11.04, 11:47
                Wszystkowiedźma się znalazła :)
                • Gość: katinka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 18.11.04, 11:57
                  Totempotem! a co Ty tutaj jeszcze robisz? a sio mi stad! (przeciez to bez
                  sensu, nie widzisz???) ;)
                  • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 18.11.04, 11:59
                    właśnie widzę :)))
                  • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 18.11.04, 12:06
                    A jednak twoja koleżaneczka z "kółka różańcowego" jest wciąż bardzo aktywna i
                    zainteresowana tematem zamążpójcia ...coś w tym jest (cieszę się ,może
                    wyciągnie właściwe wnioski dla siebie:))))
          • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 18.11.04, 10:18
            Powiadasz? Coś w tym jest...ta łatwość i dostępność kontaktów bez zobowiązań na
            pewno nie jest dla faceta zbyt motywująca ...
            Gimnazjalista odpada...nie chciałabym ranić jego młodzieńczych uczuć che, che
            i co zrobię jak się bidula zakocha i będzie drżał z miłości niczym róża
            spragniona porannej rosy? :)))))))))jeszcze narobi kłopotu :)

            Chwilowe "ostawienie od piersi" jest możliwe choć się serce będzie krajać z
            rozpaczy ...
    • 100krotki Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 18.11.04, 10:36
      sposobem na "idealną żonę" spisanym na ....intercyzie
      • 100krotki Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 18.11.04, 10:39
        100krotki napisała:

        > sposobem na "idealną żonę" spisanym na ....intercyzie

        wszak kobieta zmienną jest...zwłaszcza po ślubie i dziecku
        • 100krotki Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 18.11.04, 10:43
          100krotki napisała:

          > 100krotki napisała:
          >
          > > sposobem na "idealną żonę" spisanym na ....intercyzie
          >
          > wszak kobieta zmienną jest...zwłaszcza po ślubie i dziecku

          oto sposób na "opornego"
          1.seks przed ślubem
          2.ślub cywilny po satysfakcjonującym seksownym doborze przedślubnym
          3.urodzić dziecko-razem choćby mentalnie
          4. odczekać ze ślubem kościelnym do I komuni dziecka

          powinna go taka intercyza zachęcić, a przynajmniej nie zniechęcić
          • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 18.11.04, 11:13
            Nomen omen moja znajoma zrobiła podobnie :

            1.sex przed ślubem
            2. urodzenie dzieci (2 dziewczynki) bez ślubu
            3. po 15 latach na "kocią łapę" dwa sakramenty równocześnie czyli ślub
            konkordatowy (a jednak!) i chrzciny :)Serio!

            Chciałam dodać,że owa koleżanka był zdecydowanym przeciwnikiem "papierka"
            pomimo licznych próśb i nalegań partnera życiowego o jej rękę ona upierała się,
            że nic jej po "papierku", że przecież są razem . Ślub odbył się w sierpniu tego
            roku-byłam na nim-...zapytałam dlaczego zmieniła zdanie? Odrzekła , że chce
            zabezpieczyć przyszłość finansową swoich dzieci.

            Co z tego wynika? Że jest cwana? A może punkt widzenia ZMIENIA się zależnie od
            pukntu siedzenia?
            • 100krotki Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 18.11.04, 11:21
              Gość portalu: Mietka napisał(a):

              > Co z tego wynika? Że jest cwana? A może punkt widzenia ZMIENIA się zależnie
              od
              > pukntu siedzenia?

              jednego w tym mi zabrakło jednak i wolę "swoją" opcję dla swoich dzieci

              a ta twoja koleżanka, a raczej kolega, to jeszcze nie jest pewny czy aż do
              grobowej deski... będzie chciał podnosić deskę w klopie w tym akurat VC
              • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 18.11.04, 11:39
                Nie zrozumiałam co chesz przekazać w swym ostatnim zdaniu ale z tonu wyczuwam,
                niechęć i ironię.
                • 100krotki Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 18.11.04, 12:00
                  Gość portalu: Mietka napisał(a):

                  > Nie zrozumiałam co chesz przekazać w swym ostatnim zdaniu ale z tonu
                  wyczuwam,
                  > niechęć i ironię.

                  źle wyczułaś
                  inna jest opcja w poprzednim pokoleniu inna już w następnym po doświadczeniach
                  poprzednich
                  to tylko różnica pokoleniowa spowodowała różnicę zdań pomiędzy nami na
                  wersję "przed ślubem" i po ślubie
                  no może nie tylko różnica pokoleniowa...
            • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 18.11.04, 11:46
              Mietka

              Ty nic nie rozumiesz... kto powiedział, że "papierek" to jakiś bzdet i rzecz
              niepotrzebna...
              NAKŁANIANIE faceta na "papierek" jest moim zdaniem bez sensu, a nie sam fakt
              posiadania "papierka" ...

              Wszystko sobie dopasowujesz teraz już jak chcesz bez logicznego wyciągania
              wniosków...
              w przypadku, który opisujesz facet nie uciekał przed "papierkiem " i ten
              przykład nijak ma się do wypowiedzi sugerujących manipulację...
              • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 18.11.04, 12:15
                skoro nic nie rozumiem....to jestem Wszytkowieźmą czy nie jestem ;))) ????
                Zdecyduj się!

                Totem ty ciągle o tym jednym...manipulacja i manipulacja. Wciąż powracasz to
                jednego. Teraz rozmawiamy o czymś innym. Już wyraziłaś swoje zdanie na ten
                temat, szanuję je-ale ja mam inne i nazwij to jak chcesz nakłanaianiem,ślubem
                na siłę, manipulacją etc. ja nie widzę w tym nic złego ty tak. Nie porozumiemy
                się w tym temacie, pozostaje ci jedynie "pyskówka" na tym topicu...i zawracanie
                gitary :)
                • ainoa Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 18.11.04, 14:40
                  Staję murem w obronie totempotem! Śledze Waszą wymianę zdań na forum i nie wiem
                  dlaczego już po raz wtóry zarzucasz jej atak. Jej wypowiedzi są grzeczne,
                  poparte argumentami, których Ty możesz nie przyjmować, ale są to argumenty, a
                  totempotem po prostu próbuje z tobą DYSKUTOWAĆ. Pyskówką są dla mnie natomiast
                  Twoje odpowiedzi w stylu: "Siedź cicho, bo stara panna z Ciebie będzie, a ja
                  rad takich jak ty nie potrzebuję".
                  A ustosunkowując się do Twoich wypowiedzi pod adresem totempotem, chciałam Ci
                  powiedzieć, że:
                  1. Próbujesz ją obrazic, bo dla Ciebie bycie "starą panną" to chyba najgorsze z
                  możliwych przekleństw. Jednak samo wyrażenie nawet "stara panna" jest mocno
                  drobnomieszczańskie i "nacechowane" i dla kobiet nowoczesnych i niezaleznych
                  brzmi po prostu śmiesznie.
                  2. Nie ma żadnych obiektywnych przesłanek, zeby stwierdzić, że totempotem nie
                  wyjdzie za mąż. Totempotem jawi mi się (a czytałam też jej wypowiedzi w innych
                  wątkach) jako osoba inteligentna i bynajmniej nie pozbawiona poczucia humoru.
                  Niby dlaczego więc nie miałaby znaleźć partnera na resztę życia? Bo nie
                  płaszczy się przed facetami i nie zabiega na siłę o ich względy? To tylko
                  dobrze o niej świadczy i wiem, że wielu mężczyzn podziela moje zdanie.
                  Widzisz, ja też jestem kobietą niezależną, a jakoś nigdy nie narzekałam na brak
                  zainteresowania u płci przeciwnej. Mój chłopak niedawno oświadczył mi się bez
                  żadnych zabiegów z mojej strony i ku mojemu zaskoczeniu, a wszyscy partnerzy
                  jakich miałam, chcieli tworzyć ze mną bardzo poważne związki. Przypadek?
                  Szczęście? Odpowiedź znajdź sama.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 18.11.04, 15:37
                    Posłuchaj ainoa trochę podkoloryzowłaś moje wypowiedzi do Totem (oby była już
                    potem:)przytocz wątek gdzie zarzucam jej atak?
                    To ona mi cały cza dogryza i próbuje udowodniać wszem swą rację, z tym że każdy
                    ma inną i proszę to uszanować. Poza tym myślę że Totem nie potrzbuje adwokata w
                    postaci koleżanki z kólka wzajemnej adoracji (wadera, katinka ,ty) dodam, że
                    określenie starej panny jest nie mniej obrażliwe jak określenie mnie
                    manipulantką (sama zaczęła ;)))))

                    Gratuluję ci że Twój chłopak ci się oświadczył i że wszyscy z tobą chcieli żyć
                    pospołu...(a ja jestem Królowa Brytyjska :)))))
                    A może ja jestem inna? Może nie taka mądra, dojrzała jak wy i potrzebuję kogoś
                    nakłonić bo sam się nie kwapi?

                    I co ma do rzeczy płaszczenie się? Sugerujesz że ja to robię? Jestem
                    przeciwniczką bezwolnego oczekiwania aż TO ON podejmie decyzję, nie jest w
                    końcu Królem Bruneei i zamiast czekać aż ON dojrzeje do decyzji (ja w tym
                    czasie chyba przekwitnę :) próbuję coś zrobić ze swoim życiem pozytywnego a wy
                    kobiety zamiast mnie w tym wspierać krytykujecie i drwicie....
                    • Gość: Aga Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 17:20
                      Mietka - popieram! Cos co mnie od wiekow drazni - to niechec kobiet do
                      odpowiednikow wlasnej plci. No bo na litosc - dlaczego nie ma wsrod kobiet
                      czegos takiego jak "jednosc jajnikow" - przyznajmy otwarcie - mezczyzni sie
                      wspieraja, ale u kobiet cos takiego nie istnieje!!! Kobiety wiecznie ze soba
                      walcza i rywalizuja, na kazdym kroku sobie docinaja - nie daj Boze - jesli
                      jeszcze trafi sie jakas ladna i w miare inteligentna - hmmm.... na takiej koty
                      wieszac to juz prawdziwa przyjemnosc - co???
                      Dlaczego w takim razie zamiast pomoc Mietce - to wyszydzacie jej pomysl???
                      Jesli nie macie dla niej konkretnej rady - to nie zabierajcie glosu! Mietka nie
                      pyta - czy slusznie robi - nie daje swojego pomyslu pod rozwage - pyta wprost o
                      pomysly.
                      Kazdy ma swoj pomysl na zycie - i nie mozecie atakowac Mietki - tylko dlatego,
                      ze wybrala swoja droge (zupelnie inna niz wy). Jest XXI wiek, kobieta juz nie
                      musi czekac, az mezczyzna raczy poprosic ja o reke. Nie wjezdzajcie na nia
                      tylko dlatego, ze wziela zycie we wlasne rece a nie poddaje sie fali.
                      Brawo Mietka!
                    • Gość: formerA27 Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: *.ilabs.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.04, 14:19
                      Mietka, nie badz glupia i nie pisz o swoich pragnieniach wyjscia za maz na
                      forum bo:.
                      a) ludzie beda kpic zamiast wspierac
                      b) bedzie mnostwo babek, ktore beda pisac, ze ich facet sam sie oswiadczyl bla
                      bla, wiec tylko soli na rane dosypia.
                      c) nie trac czasu na obrone swoich pragnien i uczuc, bo nie zostaniesz
                      zrozumiana, mimo, ze to czego pragniesz jest jak najbardziej normalne.
                      Zamiast tego, pogadaj se z przyjaciola od serca, albo tak jak pare osob
                      radzilo, pogadaj szczerze ze swoim facetem.
                  • katinka_w_plaszczyku Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 18.11.04, 15:40
                    :)
                  • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 18.11.04, 19:23
                    ainoa witam w kółku wzajemnej adoracji :)))

                    a jednak solidarność jajników istnieje :)

                    nie widzę powodu, aby solidaryzować się i popierać pomysły kobiet, tylko
                    dlatego, że są kobietami tak jak ja...mamy XXI wiek jak AGA napisałaś,
                    mamy prawo do niezależności i podejmowania decyzji - dlaczego niby miałabym
                    solidaryzować się z opinią, która mi całkowicie nie odpowiada i jest
                    MANIPULACJĄ...

                    M a n i p u l a c j ą

                    MA NI PU LA CJĄ

                    manipu lacją ( to tak po francusku trochę brzmi ) ;)
                    • Gość: Aga Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 19:38
                      Totem, co ty nazywasz solidarnoscia jajnikow??? To ze kilka kobiet chce
                      zaszczuc inna??? O... no to pieknie rozumiesz "solidarnosc"...
                      Inna sprawa - manipulacja bylaby "kontrolowana wpadka" - ale Mietka nie
                      zamierza robic sobie "przypadkowego" dziecka. Chyba, ze dla ciebie manipulacja -
                      to rowniez rozmowy, chodzenie na randki, ogladanie komedii romantycznych czy
                      wkladanie seksownej bielizny :D
                      kurcze, zastanawiam sie tylko jak w takim razie radzisz sobie w zyciu
                      bez "manipulacji" w twoim rozumieniu :D
                      • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 19.11.04, 10:33
                        Nie wyczytałaś ironii w mojej "solidarności jajników" ?
                        Wg Ciebie ma ona polegać na zaszczuwaniu facetów...tak wyczytałam z Twojej
                        wypowiedzi...
                        zarzucasz mi brak solidarności jajników z kobietami przy nakłanianiu do
                        ślubu...no więc odpowiedz mi, niby dlaczego i z jakiego powodu miałabym się
                        solidaryzować z kimś i popierać jego poglądy, skoro się z nimi nie zgadzam ?
                        tylko dlatego, że też mam jajniki ? no teraz to mnie ubawiłaś do łez...

                        Co do definicji "manipulacji" - moja jest inna niż sądzisz...co złego w
                        szczerych rozmowach, w chodzeniu na randki zeby kogoś wartościowego poznać,
                        w oglądaniu komedii romantycznych, żeby się wzruszyć i zastanowić nad sobą,
                        co złego w zakładaniu seksownej bielizny aby urozmaicić zycie erotyczne...???

                        ale zgodnie z Waszą definicją manipulacją ( moim zdaniem), jest nieszczera
                        rozmowa, chodzenie na randki żeby wzbudzić zazdrość ukochanego,oglądanie
                        komedii romantycznych po to, żeby napierdzielać facetowi za uszami jak to tam w
                        tym filmie romantycznie było i taki piękny ślub i atmosfera i w ogóle ach i
                        ech,tylko po to żeby go nakłonić no i wkładanie seksownej bielizny na spotkanie
                        z szefem po to, żeby uzyskać większą podwyżkę...

                        Widzisz wszystko można zrobić i podciągnąc pod manipulację - intencje
                        zachowania się liczą i cel jaki chcesz przez to osiągnąć, a nie sam fakt
                        zachowania się w określony sposób...

                        Jak Ty sobie radzisz w życiu bez szczerości ???
                        toż to się zakręcić można tak manipulując całe życie i jak sobie spojrzeć w
                        oczy...
                        masz lustro ?
                        • 100krotki Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 19.11.04, 10:38
                          totempotem napisała:

                          > Jak Ty sobie radzisz w życiu bez szczerości ???
                          > toż to się zakręcić można tak manipulując całe życie i jak sobie spojrzeć w
                          > oczy...
                          > masz lustro ?

                          ja bym sobie nie poradziła :)
                          bo lubię oglądać swoją twarz w oczach...ukochanego...i dziecka też :)
                        • Gość: Aga Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 11:26
                          ale zgodnie z Waszą definicją manipulacją ( moim zdaniem), jest nieszczera
                          > rozmowa, chodzenie na randki żeby wzbudzić zazdrość ukochanego,oglądanie
                          > komedii romantycznych po to, żeby napierdzielać facetowi za uszami jak to tam
                          w
                          > tym filmie romantycznie było i taki piękny ślub i atmosfera i w ogóle ach i
                          > ech,tylko po to żeby go nakłonić no i wkładanie seksownej bielizny na
                          spotkanie z szefem po to, żeby uzyskać większą podwyżkę...
                          >


                          Widzisz roznica polega na tym, ze mnie by takie rzeczy do glowy nie przyszly -
                          swoja droga kiedy ostatnio odwiedzilas szefa??? :o
                          • 100krotki Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 19.11.04, 11:32
                            Gość portalu: Aga napisał(a):

                            > ale zgodnie z Waszą definicją manipulacją ( moim zdaniem), jest nieszczera
                            > > rozmowa, chodzenie na randki żeby wzbudzić zazdrość ukochanego,oglądanie
                            > > komedii romantycznych po to, żeby napierdzielać facetowi za uszami jak to
                            > tam
                            > w
                            > > tym filmie romantycznie było i taki piękny ślub i atmosfera i w ogóle ac
                            > h i
                            > > ech,tylko po to żeby go nakłonić no i wkładanie seksownej bielizny na
                            > spotkanie z szefem po to, żeby uzyskać większą podwyżkę...
                            > >
                            >
                            >
                            > Widzisz roznica polega na tym, ze mnie by takie rzeczy do glowy nie przyszly -

                            > swoja droga kiedy ostatnio odwiedzilas szefa??? :o

                            u totempotem?
                            my się wzajemnie manipulujemy ku obopulnej radości :)
                            nie ma to jak koedukacyjna manipulacja ku chwale...szefa!
                          • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 19.11.04, 18:11
                            super,że widzisz jakąś różnicę :)
                            tylko nie bardzo rozumiem w czym...i czy do końca masz świadomość o jaką
                            różnicę tutaj chodzi...bo z jednej strony usiłujesz nam kobietom z odmiennym
                            zdaniem od Mieciuchny naszej słodyczy kochanej, natłuc po głowie za brak
                            solidarności w manipulowaniu facetami, a z drugiej strony nie przyszłoby Ci do
                            głowy manipulować facetami w taki sposób...no to może zdecyduj się, może
                            zalosuj pociągając zapałkę ( albo waciki), która wersja jest Ci bliższa :)))

                            no ale ja przecież starą panną mam zostać ( tak nasza wyrocznia Miecia
                            napisała) to co ja będę pannom na wydaniu wcinać się w dyskusję, skoro ja się
                            na tym kompletnie nie znam...idę się przewietrzyć w kroku :))))
                            • Gość: Aga Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 21:16
                              Totem - nigdy nie zmuszalam nikogo do damskiej solidarnosci - mowilam tylko o
                              fakcie ze jej nie ma - no i tyle.

                              totempotem napisała:
                              > no ale ja przecież starą panną mam zostać ( tak nasza wyrocznia Miecia
                              > napisała) to co ja będę pannom na wydaniu wcinać się w dyskusję, skoro ja się
                              > na tym kompletnie nie znam...idę się przewietrzyć w kroku :))))

                              i tu sie wreszcie z toba zgodze - bo to naprawde dobry pomysl, gratulki (co do
                              konwencji) :D

                              • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 19.11.04, 23:00
                                mówiłaś o tym, że nie ma damskiej solidarności - zgodzę się, ale dodałaś
                                jeszcze, że jak znajdzie się jakaś kobitka wyzwolona z pomysłem i chce nakłonić
                                faceta do ślubu, to my zamiast ją wspomóc szczujemy biedaczkę, czyli odwrotnie
                                niż u facetów, między którymi taka męska solidarność istnieje...

                                no więc samo się nasówa, że brakuje Ci damskiej solidarności i powinnyśmy
                                Mietkę wspierać w jej "bojowym" zadaniu i dodawać otuchy...a może ja mam ochotę
                                w tym momencie solidaryzować się z facetami ?
                                co z tego, że nie mam jaj ? :)
                                • Gość: Aga Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 12:51
                                  Jedyne co mi sie nasuwa - to fakt, ze nie widze powodu dla ktorego nie
                                  otworzysz wlasnego watku - pt: "co z tego ze nie mam jaj"
                                  pozdrawiam
                                  A.
                                  • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 20.11.04, 13:44
                                    :)))))))))
                                    • wadera3 Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 20.11.04, 14:56
                                      masz cierpliwość....gratuluję ;)))
                                      • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 20.11.04, 15:45
                                        w pewnym momencie zaczęłam się dobrze bawić :))))
    • Gość: sztr Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 195.116.26.* 18.11.04, 15:50
      Może niezbyt dokładnie przeczytałem ale chyba nie za dużo tu rad . Więcej
      naparzanki
      • kropisia Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 20.11.04, 14:29
        Gość portalu: sztr napisał(a):

        > Może niezbyt dokładnie przeczytałem ale chyba nie za dużo tu rad . Więcej
        > naparzanki

        Wiesz, ja jej radzilam, ale moj post gdzies utonal w tej klotni.
    • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 23.11.04, 10:34
      A więc okazuje się, że nie jestem osamotniona ...:))))) otóż po 50 latach robi
      dziś karierę odświerzony poradnik Niny Farewell pt. "Nieuczciwa płeć -
      podręcznik obsługi samca rasy ludzkiej" który stał się światowym bestsellerem.
      (artykuł Dziś w portalu Onet)
      Wszelakie sposoby jak zmanipulować faceta-efekt ostateczny ślub!
      Polecam w szczególności Totepotem, może się czegoś nauczy :)))))?
      • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 23.11.04, 10:46
        No widzisz, nareszcie znalazłaś coś dla siebie...

        wiesz, gwałcicieli, psychopatów i zboczeńców też jest wielu i każdy z nich nie
        jest osamotniony w poglądach...ale pytanie brzmi, czy te poglądy są słuszne ...
        • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 23.11.04, 12:11
          Nalegam przeczytaj książkę :)i nie bądz tak defetystyczna! Więcej optymizmu!
          Myśl pozytywnie! My tu o miłości a ty takie rzeczy...:((((
          • totempotem Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 23.11.04, 12:33
            co to znaczy defetystyczna ?
            • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 13.12.04, 09:56
              defetyzm-brak wiary w sukces,wygraną, zwycięstwo,przewidywanie klęsk a także
              postawa życiowa charakteryzująca się tymi cechami.
    • ainoa Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? 10.12.04, 16:13
      Zobaczyłam, ze wczoraj właśnie miesiąc minął odkąd napisałaś ten post, a to
      znaczy, że Twój związek ma już czteromiesięczny staż. Czy w związku z tym coś
      ruszyło w kwestii... no wiadomej?
      Pozdrawiam
      • Gość: Mietka Re: Jakim sposobem nakłonić faceta do ślubu? IP: 193.30.160.* 13.12.04, 10:11
        ...jestem na dobrej drodze :) do ołtarza ! W 2-gi dzień świąt Amant odwiedza
        moich rodziców z pierwszą wizytą , i jedzie z całą moją rodziną na wspólny
        wyjazd na narty. Sam wyszedł z taką inicjatywą, więc sądzę że chce się oswoić z
        moją rodzinką? Gdyby miał złe zamiary to chyba unikałby takich kontaktów...

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka