27.11.04, 17:36
Czy zdarzylo się Wam pójść do lózka z ex (żoną, mężem, partnerem, etc.)? Czy
warto się w taki romans wdawać (biorąc pod uwagę, że ma się kogoś na stale)?

Pojawil się na horyzoncie mój byly mąż. Wiele rzeczy nam nie wychodzilo (za
mlodzi byliśmy i tyle), ale sex byl nieziemski. Trochę mi tego brakuje, jemu
też. Jak tak dalej pójdzie to wylądujemy w lóżku. Nie wiem czy się przed tym
bronić? Strasznie mnie do niego ciągnie.

Ech..... wariactwo.
Pozdrawiam
---------
A co mi tam!!
Obserwuj wątek
    • tjkpf Re: Sex z ex 27.11.04, 18:01
      nawet się chwili nie zastanawiaj ,będziesz żałowac póżniej do konca życie
      .Ja załuję już 31 lat. pozdrowienia
      • perturbacja Re: Sex z ex 27.11.04, 18:54
        Ech, jak sobie przypomnę........
        Pozdrawiam
      • wadera3 Re: Sex z ex 27.11.04, 19:42
        tjkpf napisał:

        > nawet się chwili nie zastanawiaj ,będziesz żałowac póżniej do konca życie
        > .Ja załuję już 31 lat. pozdrowienia


        --..no nie przesadzaj-jabym na głowę musiała upaść.....owszem mój ex pewnie
        chętnie,ale są sprawy,które tkwią w człowieku latami i nawet wspomnienie
        dobrego sexu tego nie usunie-pozostanie niesmak

        lepiej grzeszyć a później żałować,niż żałować,że się nie grzeszyło ;)
        • perturbacja Re: Sex z ex 27.11.04, 20:14
          Nigdzie nie jest powiedziane, że rozstalismy sie bo mnie katowal, zdradzal czy
          robil inne świństwa. Zresztą lata minęly i patrzę na to wszystko inaczej.
          Bylismy mlodzi, za mlodzi na malżeństwo. Jestem osobą niezależną a on tego nie
          mógl wtedy zrozumieć. Niesmaku nie ma, raczej żal, że wtedy nie potrafiliśmy i
          tyle....
          • wadera3 Re: Sex z ex 27.11.04, 20:48

            • perturbacja Re: Sex z ex 28.11.04, 09:57
              ;-)
            • 100krotki Re: Sex z ex 28.11.04, 10:15
              wadera3 napisała:

              >

              w takim układzie to i ja popieram zdanie wadery :))))))
            • Gość: Ania Re: Sex z ex IP: *.centertel.pl 30.11.04, 15:32
              Bez przeszkód?
              A nie przeszkadza ci, że krzywdzi się w ten sposób obecnego partnera? Najpierw
              z nim zerwij, jak już, a potem dopiero wskakuj do łózka eksa.
      • 100krotki Re: Sex z ex 28.11.04, 10:13
        tjkpf napisał:

        > nawet się chwili nie zastanawiaj ,będziesz żałowac póżniej do konca życie
        > .Ja załuję już 31 lat. pozdrowienia

        a ja już...po 34 latach przestałam żałować
        szkoda wylewać żale nad swoją głupotą ze słabości i czegoś tam jeszcze
        uczynioną :)
    • Gość: Woman28 Re: Sex z ex IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.04, 19:23
      Dopuszczam sex z ex, pod warunkiem że żadne z was nie jest w innym zwiazku,n w
      przeciwnym razie to sie nazywa qrestwo.
      • perturbacja Re: Sex z ex 28.11.04, 19:26
        Oboje jestesmy w innych związkach (vide pierwszy post), ale oczywiscie dziękuję
        za wyrażenie opinii.
        • rudy_g Re: Sex z ex 28.11.04, 19:30
          No właśnie a jak podchodzisz do tematu zdrady?

          Zastanów się jak byś się czuła ze świadomością że on może sypiać ze swoją ex.
          • perturbacja Re: Sex z ex 28.11.04, 19:58
            Stąd wlaśnie te wszystkie moje rozterki. Generalnie wychodzę z zalożenia, że
            nie należy zdradzać, ale to wszystko jest takie poplątane. Tamten związek byl
            strasznie gwaltowny, namiętny. Kurcze..... smieję sie, że milość jak z
            harlekina. Wiem, że spokojnego, stabilnego związku z nim nie moglabym stworzyć -
            on byl chorobliwie zazdrosny - teraz zresztą zdaje sobie z tego sprawę i glośno
            mówi o swojej winie jako przyczynie rozpadu naszego malżeństwa. Nie jestem
            zwierzęciem, panuję nad popędami, ale uwierz..... tamten seks byl niesamowity i
            po tych wszystkich latach dalej nas do siebie ciągnie. I to jest dla mnie po
            prostu nieodparta pokusa.
            .....ale się rozgadalam....
            • rudy_g Re: Sex z ex 28.11.04, 20:11
              Wybór należy do Ciebie.
              Sama sobie odpowiedz czy ważny jest dla ciebie seks czy związek.
    • katia.pl Re: Sex z ex 28.11.04, 20:35
      jak masz kogoś na stałe to lepiej sobie odpuść ex, zwłaszcza, że wiesz ze nie
      chcesz doniego wracać, tylko masz ochotę na szybki numerek
      lepiej skuup się na twoim obecnym facecie i dlaczego z nim nie jest ci tak
      bosko w łóżku? może warto popracować nad tym związkiem
      mi zdarzyła się taka sytuacja, ale ja nie byłam wtedy z nikim związana. nie
      powiem, zebym czuła do siebie wtedy wielki szacunek, ale szczególnych wyrzutów
      sumienia tez nie miałam.
      decyzja należy do ciebie
      • laurka-1 Re: Sex z ex 29.11.04, 08:52
        nie rób tego , zniszczysz nowy związek, a dla paru upojnych bzykań nie warto ...
        przyjmując druga opcję, może wrócicie do siebi? nie zastanawiałaś się nad tym?
        • perturbacja Re: Sex z ex 30.11.04, 14:10
          Dużo przez te lata się zmienilo. Jestem niezależną babką a on dalej mnie kocha
          i myślę, że dalej nie bylby w stanie tej mojej niezależności na dluższą metę
          znieść.
    • Gość: kristoper Re: Sex z ex IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 15:35
      nie mysl o tym za wiele bo z tego nic dobrego nie wyjdzie. ty go chcesz, on
      ciebie tez wiec nie widze problemu. jesli chodzi o twojego partnera - jesli
      sadzisz ze taki wyskok jest wporzadku (tzn nie wplynie na twoj stosunek do
      niego) to juz naprawde nie ma przeszkod. jestem w podobnej syt. z dwiema
      bylymi...wiec wiem co przezywasz. powodzeni i milego sexu:)
    • czasem_bywam_aniolem Re: Sex z ex 30.11.04, 16:34
      I to jest najgorsze z tymi ex - wiedzą co na ciebie działa i potrafią z
      premedytacją to wykorzystywać :)

      Wracałam do byłego, własnie dlatego, że seks był niesamowity. Wystarczyło, że
      dmuchnął na mój kark... matko, jak sobie przypomnę... :>

      Ale oboje byliśmy wolni, rozstaliśmy się dlatego, że oboje mamy wybuchowe
      charaktery i sam seks nie wystarczył do zbudowania trwałego związku. Było kilka
      powrotów, kilka upojnych nocy, aż w końcu definitywny koniec. Poznałam kogoś
      nowego i tak pomyślałam sobie, że czułabym się podle zdradzając go, a jeszcze
      gorzej gdybym dowiedziała się, że on sypia ze swoją byłą (a franca jest
      śliczna) ;).
      • Gość: . Re: Sex z ex IP: *.chello.pl 30.11.04, 19:46
        SEX Z EX - owszem!
        Tez sie kiedys nad tym zastanawialam...Ale nie chce w jego oczach wypasc jako
        szmata i tyle...a wiem ze wystarczy szybki telefon do jednego albo
        drugiego..albo jeszcze innnego;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka