mary_an
18.12.04, 23:06
a ja siedze w domu.. przed chwila, jak jeszcze bylam w pubie pewien super
przystojny facet zaproponowal mi wyjscie na impreze, a ja odmowilam. Nie
rozumiem siebie... O co chodzi?? Jak mozna w sobotni wieczor nie wyjsc na
impreze i to jeszcze z niezwykle przystojnym blondynem?? :( To wszystko przez
zime, widze, ze dzisiaj wiecej depresyjnych watkow i ludkow zapijajacych sie
samotnie w domowym zaciszu... ehhhh... byle do wiosny...