Dodaj do ulubionych

Saturday Night

18.12.04, 23:06
a ja siedze w domu.. przed chwila, jak jeszcze bylam w pubie pewien super
przystojny facet zaproponowal mi wyjscie na impreze, a ja odmowilam. Nie
rozumiem siebie... O co chodzi?? Jak mozna w sobotni wieczor nie wyjsc na
impreze i to jeszcze z niezwykle przystojnym blondynem?? :( To wszystko przez
zime, widze, ze dzisiaj wiecej depresyjnych watkow i ludkow zapijajacych sie
samotnie w domowym zaciszu... ehhhh... byle do wiosny...
Obserwuj wątek
    • Gość: Przystojniak Wierze ci i nie wierze. IP: 200.13.188.* 18.12.04, 23:18
      Nie wierze ze był jakiś przystojniak zapraszający cię na imprezę i wierze ze
      siedzisz sama w domu.
      Ale jak pisanie takich bajerów poprawia ci samopoczucie to chyba nie ma w tym
      nic złego.


      • mary_an Re: Wierze ci i nie wierze. 18.12.04, 23:22
        Alez wlasnie byl... byl... i teraz w sumie zaluje, moze errare humanum est,
        moze sie odezwie (dalam mu numer) ale co mi z tego jak ja go chce tu i
        teraz...
        • Gość: Przystojniak Re: Wierze ci i nie wierze. IP: 200.13.188.* 18.12.04, 23:50
          Jak ci ropucha zapuka w drzwi to nie zapomnij jej pocałować. Jak będziesz miała
          trochę szczęścia to się zmieni w księcia zamiast w księżniczkę i ci kryształowy
          pantofelek na nóżkę założy. Fajnie tak żyć w świecie fantazji:-)
        • wadera3 Re: Wierze ci i nie wierze. 19.12.04, 00:18
          widzisz,jak to jest:
    • gomory Re: Saturday Night 18.12.04, 23:20
      Pewnie wyczulas podswiadomie ze w kieszeni mial zbunkrowana obraczke i tanie
      prezerwatywy. Ponoc kobiety maja intuicje ;).
    • Gość: c.kapturek Re: Saturday Night IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 23:48
      wiesz może wyczułas diabła w pieknej skórze <lo2> ;-))))))))))))))))))))0
      cóż one saturday - whatever, liczy sie chwila, moment to tez warte
      zapamietania, byle do rana ;-))))))))))))))))))))
    • Gość: włodzimierz i Re: Saturday Night IP: *.gl.digi.pl 19.12.04, 09:22
      Nie bijcie biedactwa,dobrze zrobiła.Co ten LOLO myślał,że jak ma tlenione włosy
      to "wszystkie" jego własnością?Jeżeli stał pod ścianą to ten może z
      postu "dlaczego nie mam dziewczyny".Fujara i koniec.Pozdr.
      • mary_an Re: Saturday Night 19.12.04, 09:28
        Miał naturalne! ;)) Taki Josh Harnett (typ slodziutkiego chlopaka), tylko
        jeszcze z blond wloskami... po prostu idealny z wygladu. Nie wygladal, jak gosc
        z tamtego posta, ale w sumie to kto wie. Moze to jakies negatywne feromony...
        Kurcze, blondyni to rasa ginaca trzeba sie takim zaopiekowac bylo... No ale nic
        straconego jeszcze duzo sobotnich nocy przede mna
        • Gość: włodzimierz i Re: Saturday Night IP: *.gl.digi.pl 19.12.04, 10:18
          No przestań,chcesz dbać o jego geny?czy tak Tobie zależy na wyglądzie was w
          towarzystwie?Jeżeli pierwsze -to jego problem[i tak zginie]jeżeli drugie to
          musisz zastanowić się nad swoją próżnością[co jest domeną męską].Pozdr.
        • hal9000 Re: Saturday Night 19.12.04, 12:52
          mary_an napisała:

          > Miał naturalne! ;)) Taki Josh Harnett (typ slodziutkiego chlopaka), tylko
          > jeszcze z blond wloskami... po prostu idealny z wygladu.

          Czy tylko słodziutcy blondyni ci się podobają? Ciekawy jestem...
          • mary_an Re: Saturday Night 19.12.04, 13:25
            Nie, nie tylko slodziutcy niebieskoocy blondyni, ale tacy przede wszystkim :))
            Chociaz jak sobie popatrze na moich bylych facetow, to chyba wiekszosc to byli
            jednak bruneci... niektorzy mieli przynajmniej niebieskie/blekitne/fiolkowe
            oczy (nie ma to jak szkla kontaktowe ;)))))
            A co do mojej proznosci to nie widze powodu, zebym miala zwracac w takiej
            sytuacji jak sobotnia imprezka uwage na cokolwiek innego niz wyglad (no i moze
            jakies minimum intelektualne, ale to sprawa drugorzedna). Jak bede szukala
            faceta na dluzej to na pewno nie w jakiejs knajpie, gdzie wszyscy maja bardzo
            sprecyzowane cele (i nie jest to poznanie wielkiej milosci zycia ;).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka