Gość: ania
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.01.05, 23:10
zastanawiam się co jest ze mną nie tak..ok,nie jestem jak to się mówi laską
za którą wszyscy oglądają się na ulicy,ale wyglądam chyba całkiem nieźle.
poza tym jestem osobą baaaaaaardzo szanowaną i lubianą w towarzystwie,mam
mnóstwo znajomych,ale szczęścia do męzczyzn-ani trochę.co prawda młodam
jeszcze,ale Ci co mają swoje sympatie-wiedzą jakie to fantastyczne uczucie..
i własnie,czasem tak bardzo chciałabym mieć kochanego mężczyznę u boku,a tu
nic....:(
już nie chce dłużej być singlem..