kamkaklamka
23.06.25, 17:10
Nic mnie tak nie męczy jak kobieca rywalizacja która obecnie i tak sprowadza się głównie do ścigania się na wygląd. Zawsze miałam pecha do takich kobiet, apogeum nastąpiło gdy oglądały mnie laski które miały matki w moim wieku ale okazało się, że wystarczyło przestać farbować włosy żeby zajarzyły że nie jestem z ich bajki bo stara/siwa więc dały mi spokój. Widziałam w życiu wiele takich absurdów też w miejscach pracy gdzie panie zamiast tworzyć wspólny front wolały zawiązywać sojusze z wyżej postawionymi facetami przeciw innym kobietom. Nie jest tajemnicą, ze dziewczynki są socjalizowane do rywalizacji.Czy wy się z tym spotykacie? I na wypadek gdyby ktoś przyszedł napisać że to są urojenia bo tak naprawdę traktujemy się normalnie ,temat jest zbadany. Szczegóły tutaj
www.youtube.com/watch?v=TTpywn9-_60