Gość: Magda
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.01.05, 22:55
Moja historia jest może banalna, ale trochę się już pogubiłam w tym wszystkim
i może ktoś mi podpowie jaką podjąć decyzję, podzieli się swoimi doświadczeniami.
Mam 42 lata i troje dzieci. Od jakichś 5 lat między mna, a moim mężem zaczęło
się psuć. Mniej więcej od 2 lat nie sypiamy ze sobą. Dużo czasu spędza poza
domem w związku z pracą i swoimi hobby. Coraz częściej zastanawiam się do
czego to jest podobne, bo normalnym zdrowym małżeństwem tego nie można nazwać.
Nie wiem czy ma kogoś, podejrzewam, że tak, ale do niczego się nie przyznał,
zresztą nie chciałam przypierać go do muru, skoro nie mam dowodów. Ostatnio
często nocuje poza domem, wieczorami przesiaduje przed komputerem, denerwuje
go kiedy podchodzę do monitora. Nie mogę mu zarzucić jest dobrym ojcem, ale
coraz częściej dochodzi między nami do przykrych scen. Sylwestra spędziliśmy
osobno. Myślę o rozwodzie, ale czy można podjąć taką decyzję po ponad 20
latach małżeństwa? No i co z dziećmi?