Dodaj do ulubionych

przyjażń po rozstaniu?.....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 13:54
czy jest sens podtrzymywać znajomość po rozstaniu? Czy cena takiej przyjażni
nie jest za wysoka? jakie intencje kierują byłymi partnerami? I co z tego w
perspektywie wynika? Może podzieli się ktoś doświadczeniem?
Obserwuj wątek
    • Gość: xy2 Re: przyjażń po rozstaniu?..... IP: .48.242.* / 80.51.176.* 01.02.05, 13:57
      a po co?
      zostawic sobie furtke wrazie czego... to jest bez sensu. koniec to koniec,
      zapomnieć i wyciągnąć odpowiednie wnioski
    • Gość: ania Re: przyjażń po rozstaniu?..... IP: *.acn.waw.pl 01.02.05, 14:13
      moim zdaniem nie ma sensu. bo i po co? zeby rozdrapywac rany? poza tym nie
      jestem pewna czy wogole istnieje cos takiego, jak przyjazn po rostaniu. moj byly
      facet uwaza np. ze on sie przyjazni ze swoimi bylymi kobietami ale wyglada to
      tak, ze sie widuja raz na dwa lata. czy to jest przyjazn?? ze mna, po naszym
      rozstaniu tez probowal sie "przyjaznic". przez pol roku nie dawal mi spokoju,
      chcial to wracac, to odchodzic itp. wogole nie chcial zrozumiec, ze meczy mnie
      tym i nie daje sie zagoic moim ranom (ja przezywalam to rozstanie dosc mocno).
      teraz, kiedy juz wie, ze nie ma na nic szans, tez co jakis czas probuje
      wyciagnac mnie na kawe i jego przyjazn polega na tym, ze snuje jakies
      insynuacje. co mnie tylko wkurza. ot i tyle!
      dlatego lepiej po rostaniu przecierpiec swoje i isc dalej, nie ogladajac sie.
      nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki. (a przyjazn bylego partnera powinna
      sie objawic w ten sposob, ze da ci spokoj, jesli tego potrzebujesz.) szkoda
      tylko, ze zeby to zrozumiec tyle sie musialam nacierpiec. ale teraz juz wiem :)
    • Gość: maada Re: przyjażń po rozstaniu?..... IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 01.02.05, 14:21
      Mam identyczny problem. Nienawidze, bo sie czuje oszukana, ale chyba jeszcze
      kocham i boje sie ze jesli pozostaniemy na stopie przyjacielskiej to beda
      powroty bez konca. Z drugiej strony chcialabym utrzymac kontakt ze wzgledu na
      stare czasy. Ide sobie poplakac...
      • Gość: Grzes Re: przyjażń po rozstaniu?..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 14:30
        Czy to nie odcinanie pępowiny, nie jest tlącą się iskierką nadziei, że to moze
        jeszcze nie definitywny koniec?..
    • diabel.tasmanski A po co ta prezyjaźńn ? 01.02.05, 14:26
      • diabel.tasmanski Re: A po co ta prezyjaźńn ? 01.02.05, 14:30
        sory za wcześnie poszło :)

        Jak nie to nie. Nie wiem jakie intencje kierują ludzmi proponującymi przyjaźn.
        Chociaż to chyba kobiety proponują przyjaźń. Mnie przynajmniej proponowały ja
        im nigdy.
    • hrabia_dewalgo Re: przyjażń po rozstaniu?..... 01.02.05, 14:29
      Ja najwieksza przyjazn do kobiety odczuwam w trakcie spolkowania- potem mi
      jakos, wraz z wiotczeniem, to uczucie slabnie.
    • mika_nika Re: przyjażń po rozstaniu?..... 01.02.05, 14:30
      Tak naprawde przyjaźń czy nawet kolegowanie się jest chyba możliwe tylko
      wtedy kiedy obie strony chcą się rozstać i rozstają sie w zgodzie, bez
      wzajemnych żalów, pretensji, co chyba bardzo rzadko się zdarza. Mysle że
      tzw. "przyjaźń po" ktora naprawde przyjaźnią nie jest ma miejsce wtedy kiedy
      jedna strona ciągle ma nadzieje na powrót...
    • Gość: Marcin Re: przyjażń po rozstaniu?..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 10:02
      Jeśli ludzie rozchodzą się bez gniewu, ze zrozumieniem wzajemnych racji, jeśli
      był czas, ze było im ze sobą dobrze, to z własnego doświadczenia wiem ,że
      warto! To trudne zmienić płaszczyznę wzajemnych relacji, ale WARTO!
      • Gość: Pep3r_21 Re: przyjażń po rozstaniu?..... IP: *.dashnet.lublin.pl 02.02.05, 11:58
        A dlaczego warto?

        Rozeszliśmy się bo ona tego chciała. Z dnia na dzień jej sie odminiło i
        musiałem sobie nagle poprzestawiać całe życie. Po co mi zatem jej przyjaźń?
        Żeby bolało mocniej? Wole stracić zupełnie kontakt bo tylko wtedy szybciej o
        niej zapomne.


        Pozdr
        • Gość: peter Re: przyjażń po rozstaniu?..... IP: *.gdynia.mm.pl 21.02.05, 20:20
          Wiem z doswiadczenia ze masz rację. Nie warto i jeszcze w dodatku jak sie ma
          wyrobione zdanie o postepowaniu prartnerki (byłej(
    • Gość: ot-kobieta Re: przyjażń po rozstaniu?..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 13:26
      Nie, przyjaźń po rozstaniu jest cholernie trudna. Stale wraca pokusa, żeby
      spróbować jeszcze raz. Jeszcze raz się przytulić, pocałować. Uwieść. Bez sensu.
      Ktoś zawsze się szarpie. Lepiej skończyc raz a dobrze. Pocierpieć. Popłakać. I
      nie wracać. To, że nie będzie przyjaźni nie musi wcale oznaczać, że musi byc
      nienawiść i wrogość. Może lepiej próba obojetności i szacunek należny komuś
      obojętnemu. Strasznie się mądrzę ;-), ale sama też sie szarpię :-(.
    • Gość: lady Re: przyjażń po rozstaniu?..... IP: 212.87.13.* 02.02.05, 13:51
      wszystko zależy od rozstania. Jeżeli odbyło się "za porozumieniem stron";) nie
      widzę problemu.
      Ja tak rozstałam się z kilkoma moimi ex i aktualnie się przyjaźnimy. Znamy się
      bardzo dobrze, znamy swoje upodobania itd. dobrze nam się rozmawia, udzielam
      rad w razie problemów z aktualnymi kobietami, a że znam ich wady więc wiem co
      kobitki może denerwować;)
      Z jednym się rozstałam z mojej inicjatywy no i o przyjaźni mowy nie ma, nie
      chce mu psuć krwi...
      Polecam ale tylko wtedy kiedy dla obywdu stron to nie jest bolesne!
    • Gość: marian Re: przyjażń po rozstaniu?..... IP: 82.194.62.* 02.02.05, 14:51
      zalezy czy miala fajne cycki i reszte tez
      • fruttini Re: przyjażń po rozstaniu?..... 02.02.05, 14:52
        Gość portalu: marian napisał(a):

        > zalezy czy miala fajne cycki i reszte tez

        znaczy jak miała to warto czy nie???
        • Gość: marian Re: przyjażń po rozstaniu?..... IP: 82.194.62.* 02.02.05, 16:19
          jak miala to warto
    • Gość: kobietka Re: przyjażń po rozstaniu?..... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.02.05, 15:05
      po rozstaniu raczej nie ma szans na przyjazn, szczegolnie jezeli jedna strona
      jeszcze twierdzi, ze kocha... w moim przypadku proba podtrzymania znajomosci
      skonczyla sie wyzwiskami, grozbami i innymi niemilymi rzeczami... nie ma sensu
      sie narazac. No chyba ze zwiazek umarl smiercia naturalna i oboje doszliscie do
      wniosku, ze nie pasujecie do siebie i juz, ale chcecie sie przyjaznic, wtedy sa
      minimalne szanse.
      Pozdrowionka
    • Gość: aga Re: przyjażń po rozstaniu?..... IP: *.autocom.pl 02.02.05, 15:24
      po co nazywac to przyjaznia?mozna czasem do siebie zadzwonic,pogadac(tylko o
      czym...),ale przyjazn to cos duzego i mysle,ze nie jest mozliwa w takiej
      sytuacji
    • Gość: n Re: przyjażń po rozstaniu?..... IP: *.dockout.org.uk / *.dsl.pipex.com 02.02.05, 17:01
      nie ma przyjaźni po rozstaniu, to tylko taka gra. Kto pierwszy się odsłoni ten
      przegrywa.
    • Gość: martyna Re: przyjażń po rozstaniu?..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 23:42
      ja się przyjaźnie z moim byłym. Byliśmy razem ponad 4 lata a rozstaliśmy się
      prawie roku temu i mimo to czesto się widujemy i rozmawiamy i wcale nie ciągnie
      juz jednego do drugiego. Bardzo się lubimy i świetnie dogadujemy. Widocznie
      chodzi o to że powinniśmy się tylko przyjaźnić a nigdy nie być parą.
    • Gość: ktoska Re: przyjażń po rozstaniu?..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.05, 10:04
      a jesli facet nalega na utrzymanie znajomosci, wiedzac ze ona nadal chcialaby z
      nim byc. To co wtedy? Ona chce sie z nim widywac,bo nie moze zniesc mysli, ze
      juz go nie zobaczy,a poza tym ma nadzieje,ze jeszcze wszystko sie ulozy. Czy
      dla faceta rozstanie to zawsze koniec? Czy czasami tez chcialby wrocic?
      • Gość: Wlodek do ktoski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 13:16
        Rozum powinien podpowiedzieć: koniec to koniec, odcinamy pępowinę. Ale ile jest
        rozumu w uczuciach? Próby podtrzymania przyjażni po rozstaniu, to najczęściej
        nadzieja, ze może to jeszcze nie koniec... Zwykle złudna...
    • Gość: marian Re: przyjażń po rozstaniu?..... IP: 193.188.105.* 08.02.05, 00:33
      dopoki doznajesz wzwodu i za to nie placisz podtrzymuj!
    • tony82 Masochizm 21.02.05, 21:24

      • Gość: rayback Re: Masochizm IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 26.02.05, 22:10
        TAK!

        Ja sprobowalem i autorytatywnie stwierdzam ze jest to kompletny masochizm.Tym
        samym Tony miales racje.Zadnych zyczen na urodziny,zadnych telefonow.Ale madrym
        po szkodzie...Ehhhhh...
    • Gość: mika Re: przyjażń po rozstaniu?..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 20:01
      To chyba zalezy...Jesli w związku była przyjaźń, to jest szansa na jej
      podtrzymanie, jesli rozstanie nastapiło za porozumieniem, bez złosci...czemu
      nie?Ja ze swoim partnerem rozstałam sie bo oboje uznalismy ze nasz związek juz
      od jakiegos czasu zmienił sie w przyjaźń choc nadal nam na sobie zalezy. Nie
      chce go wykreslac z mojego zycia i vice versa, cos co miedzy nami było, to cos
      ponad miłoscia jest o wiele dla mnie wartosciowe i nie chce tego stracic. Furtka
      do powrotu? Watpie-jest zaj...przyjacielem ale na mojego faceta zupełnie sie nie
      nadaje...i oboje to wiemy...
    • Gość: Vivka Re: Włodku.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 20:54
      Poczytałam sobie dotychczasowe posty i postanowiłam zabrać głos. Nie zgadzam
      się z tymi przemówcami, którzy twierdzą, że koniec - to koniec! Ludzie - w
      jakimś momencie swojego życia dla siebie NAJBLIŻSI NA ŚWIECIE mają przestać się
      dostrzegać na ulicy? To straszne i niesprawiedliwe! Otórz powiem Ci, że taka
      przyjaźń jest jak najbardziej możliwa, ale....... No właśnie jest jedno ALE!
      Zazwyczaj to jedna osoba przestaje kochać szybciej. Cierpi więc ta druga, która
      nadal kocha. Dlatego po rozstaniu koniecznie trzeba przestać się kontaktować,
      aż do zagojenia się ran. A najlepiej do momentu aż ktoś następny pojawi się na
      horyzoncie. Ktoś taki, do którego zacznie znów serduszko pikać. Wtedy przyjaźń
      z byłym partnerem jest możliwa. Takie są moje doświadczenia. Pozdrawiam
    • ra88 Re: przyjażń po rozstaniu?..... 27.02.05, 03:46
      Uwazam, ze jak najbardziej jest wskazana. Przyjazn jest uczuciem wielkim i
      wspanialym, opartym na autentycznej bezinteresownosci, wiec nie warto z niego
      rezygnowac nigdy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka