Dodaj do ulubionych

jerzy kosinski

IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 07.03.04, 11:35
lubicie jego ksiazki? dlaczego lubicie lub dlaczego nie? ktora jest wasza ulubiona?
Obserwuj wątek
    • exilvia Re: jerzy kosinski 07.03.04, 11:47
      czytałam wszystko Kosińskiego oprocz "pustelnika z 69 ulicy" i "malowanego ptaka". ale to bylo strrrasznie dawno :) jak mialam 15 lat. moge Ci z tamtej perspektywy powiedziec, co mi sie w jego ksiazkach podobalo:) na pewno opis scen erotycznych - bardzo czesto dziwnych jak na przykald doznania kobiety ktora miala takie specjalne majtki do orgazmow z wypustkami... :) poza tym imponowali mi bohaterowie mezczyzni. cos mnie w nich pociagalo. byli piekielnie inteligentni i mieli duzo i pieknych kobiet. no i ciekawe pomysly. nie wiem, w ktorej to bylo ksiazce, ale pamietam jak się jeden z bohaterow zawizial ze na nartach wskoczy na jakis schodek czy na cos podobnego - jego determinacja byla motywujaca dla mnie :) tym bardziej ze zadanie bylo tak bezsensowne.
      ale od tmtej pory nie tknelam Kosinskiego. takze to są moje strasznie stare wrazenia :)
      • garg_ul Re: jerzy kosinski 08.03.04, 15:02
        Dla odmiany, nie czytałem nic oprócz "Pustelnika" i "Ptaka" ;) "Malowany Ptak"
        po prostu zostaje w pamięci, bo jest napisany w tak potwornie naturalistyczny
        sposób, że nie da się zapomnieć ;P Ja chyba zawsze będę pamiętał scenę
        wydłubywania oka łyżką ;o Natomiast "Pustelnik z 69. ulicy" to coś na kształ
        autobiografii. Ale niezupełnie. Warto przeczytać, żeby choć trochę zrozumieć
        tego człowieka.
        _______________________________________________
        Prawda leży zazwyczaj pośrodku. Najczęściej bez nagrobka.
    • donna_scabrosa_macabrescu Re: jerzy kosinski 07.03.04, 12:59
      Dziwna sprawa z tym Kosińskim: czytałam prawie wszystkie jego powieści, ale
      naprawdę został mi w głowie tylko jeden tytuł - "Malowany ptak". Reszta
      podobała mi się w momencie czytania, potem jednak dość szybko zapominałam, o
      czym była tam mowa. Przypominam sobie, że w "Krokach" albo "Cockpicie" kobieta
      poszła na jakieś przyjęcie, gdzie została trzykrotnie zgwałcona przez pana w
      turbanie... który za każdym razem przepraszał ją za to, twierdząc, że nie może
      się powstrzymać. Naprawdę nie wiem, czemu zapamiętałam akurat to :).

      A "Malowany ptak" jest moim zdaniem książką bardzo dobrą i zarazem bardzo
      nieprzyjemną. Jak dla mnie, Kosiński mógł poprzestać na napisaniu tej jednej
      powieści. Zawarł w niej chyba wszystko, co chciał. Potem już tylko powtarzał to
      samo w różnych konfiguracjach.
      • sprite35 Re: jerzy kosinski 08.03.04, 09:07
        Zgadzam się z Tobą. Przeczytałem kilka jego książek i mam wrażenie, że Kosiński
        miał swoje "5 minut" pisząc "Malowanego ptaka". Świetny styl. Książka wciąga i
        można ją przeczytać w jedną noc. Pozostałe są całkiem średnie...

        pozdrawiam
      • Gość: Babsi_22 Re: jerzy kosinski IP: *.bts.net.pl / *.bts.net.pl 02.04.04, 19:14
        Całkowice sie zgadzam. To samo miałam napisac. Też przeczytałam wszystkie (moze prawie wszystkie- nie pamietam tez to było dawno). Dla mnie wystarczyłby Malowany ptak i jego biografia ( nie pamiętam autora) reszta nie zapadła mi w pamiec nie potrafiłabym powiedziec co było w której. Ale Malowanego ptaka i tą biografie przeczytac naprawde warto.
      • exilvia nieprawda! 09.03.04, 18:53
        wcale nie nudna! co prawda książki Kosińskiego zlały mi się po tylu latach w jedną całość, ale pamiętam że pochłaniałam je z wypiekami na twarzy :) z tego co przeczytałam wyraźnie odstaje jedna pozycja.. hm... nie pamiętam tytułu, ale było w nim coś z towarzyszem i nieźle było opisane życie w sowieckiej Rosji.
        "malowany ptak" nadal mnie przeraża więc go sobie podaruję :)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka