Gość: Paweł Re: imrezowe dziewczyny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.05, 12:27 imprezowe dziewczyny to fajne laski, niektórym tylko sie wydaje ze imprezowa dziewczyna musi byc od razu k.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goska Re: imrezowe dziewczyny IP: *.net.pl 15.02.05, 12:45 sama jestem imprezową dziewczyną i dobrze mi z tym!imprezujemy tak w babskim gronie srednio 2 razy w miesiącu!mamy wykształcenie wyższe a niektóre z nas maja męża i dzieci!sama nie uważam sie za k... i raczej otoczenie tez tak nie mysli o mnie, a jesli zdarzy sie jakis drań to tylko dlatego ze nie ma u mnie zadnych szans i musi sie jakos usprawiedliwic przed kolegami! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bulka Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 17:16 Uwazam ze takie dziewczyny ktore baluja do samego rana i nie stonia od alkocholu sa naprawde porypane.Nie wiem co one widza w takich zabawach ale traktuje sie jak ku.. ktore moga sie pieprzyc z kazdym facetem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viki Re: imrezowe dziewczyny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.02.05, 12:44 czy mnie szokuja ? NIE Sama donich naleze. Ucze sie na uniwerku , pracuje , ale lubie sie pobawic .Mam nad tym wystarczajaca kontrole i nie wyrywam wtedy facetow.Nie leze pod stolem i nie mam agresora.Dla mnie jest ok. Robie tak od paru lat i dobrze sie z tym czuje.Dzieki temu mam dosc emocji w swojim zyciu i nie interesuje sie plotkammi i zciem innych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AGULEK Re: imrezowe dziewczyny IP: *.chello.pl 15.02.05, 12:59 Ja uwielbiam się bawić i nie ukrywam, że jest to priorytetowa kwestia w moim życiu. Oczywiście nie każdy facet rozumie taki sposób na życie bo ich zdaniem chyba powinnyśmy siedzieć w domu i czekać aż łaskawie zabiorą nas na kawę lub do kina. Nie mam najmniejszego zamiaru zmieniać swojej filozofii na ten temat i powiem szczerze, że mam gdzieś osoby które na temat takich kobiet mają negatywne zdanie. Cieszę się życiem i szczerze uważam, że jak każdy człowiek mam prawo do przejścia przez życie w sposób przez siebie wcześniej wybrany. A co do osób które negatywnie podchodzą do imrezowiczek to moim zdaniem są to osoby nieprzystosowane społecznie ponieważ ja nie gardzę człowiekiem za to, że ma inny pogląd na świat! LUDZIE TROCHE POKORY I AKCEPTACJI DLA DRUGIEGO CZŁOWIEKA!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: imrezowe dziewczyny 15.02.05, 13:42 Ja do imprezowych nie należę - i trochę żałuję. Chciałabym częściej się bawić. Mam znajome imprezowiczki - potrafią się fajnie bawić w zupełności by mi to nie przeszkadzało, gdyby nie to że czasami zachowują się tak, jakby mną trochę pogardzały, że nie jestem taka jak one: gotuję mężowi obiady i staram się o dziecko. Wracając do wątku - nie widzę nic złego że dziewczyny lubią "dać upust swojej energii" po całym tygodniu pracy. Z tym że widok zalanej w pestkę panienki naprawdę nie jest przyjemny (faceta zresztą też nie). A co do facetów - nie rozumiem, jak oni mogą mówić że za babami nie można trafić:) Oni taką pannę która "daje" uważają za puszczalską, a taką która "nie daje" - za "zimną rybę". I spróbuj im dogodzić:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: metanool Re: imrezowe dziewczyny IP: 80.50.177.* 15.02.05, 13:20 hmmm...trudna sprawa.takie dziewczyny z jednej strony podziwiam bo sznuje osoby rozrywkowe i niezalezne...aczkolwiek zawsze mi sie kojarzyly z latwymi dziewczynami :-/.nie poznalem osoby ktora posiadalaby obydwie cechy:zabawa i wstrzemiesliwosc seksualna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 13:30 Dlaczego zawsze zabawa kojarzyć musi sie z seksem?? :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Opinion Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 13:40 Dla mnie dziewczyny ktore przychodza na impreze i tancza i w zaden sposob nie mysla o sexie nie sa tematem tego Postu. Zreszta dobrze zauwazyl Pawel22 - to jest przypadek ze wtedy szlifuje sie bajer lecz dla mnie to nie sa imprezowe dziewczyny ktore przychodza tylko potanczyc i wcale nie dopuszczaja mysli o sexie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel22 Re: imprezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 13:21 No fajnie imprezowe dziewczyny... Wiec po mojemu to sprawa wyglada tak: To sa dziewczyny z ktorymi raczej nie warto sie wiazac i jesli na tym(na zwiazku) nikomu nie zalezy to polecam takie do zabawy- czasem zdarza sie ze, potencjalna "imprezowa dziewczyna" jest juz wystarczajaco dobrze wstawiona (wiadomo ze za bardzo tez nie moze byc) albo twoj bajer trafia do niej- z reguly takie wiedza ze to bajer ale chca dac sie zbajerowac...no i wlasnie gdy seplniony jest krorys z warunkow dostajesz to czego chcesz- lub przynajmniej cwiczysz flirt i szlifujesz bajer. Natomiast sprawa sie komplikuje jesli chodzi o zwiazki z takimi dziewczynami. Otoz kto chcialby miec przy sobie kobiete ktora nie moze usiedziec przy Tobie, ktora ciagle szuka potwierdzenia swojej urody, ktora dalej bedzie kusic innych i prowokowac?? No nie wiem jak inni ale jesli ja juz czulbym cos do swojej dziewczyny to chyba nie znioslbym takiej prowokacji- bedac z nia na dyskotece i widziec jak kusi innych i to specjalnie czy tez miec swiadomosc ze ona idzie na impreze gdzie bedzie sie tak zachowywac... Podumowujac- jesli chodzi Ci o jedno oby wiecej takich, natomiast jesli myslisz powaznie o zwiazku i chcesz sobie ulozyc szczesliwe zycie- uwazasz ze juz pora- to zdecydowanie unikaj takich!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Normalny Re: imprezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 13:31 Pawel22 -> w pelni sie z Toba zgadzam!! Masz 100% racji. Troche to smutne...ale do konca studiow mam zamiar sie bawic z takimi dziewczynami, ale zapytany czy moglbym ja wybrac na swoja przyszla zone- szydercza i drwiaca bym sie zasmial z takiej kandydatki na zone. Poki nie jestem w zwiazku moge sie z takimi bawic, ale im latka leca - pozniej niestety ale staja sie nic nie wartymi "samochodami sportowymi z duzym przebiegiem" bo dobre sa tylko najnowsze modele prawda dziewczyny -znaczy panie?:))) Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia175 Re: imprezowe dziewczyny 15.02.05, 13:43 Jednego tylko nie potrafie zrozumiec. Co ma wspolnego fakt iz kobieta lubi rozrywki z uwodzeniem innym mezczyzn? Nie bardzo widze zwiazek. Fakt ze lubie sobie potanczyc i posluchac glosnej muzyki nie oznacza ze podrywam wszystkich napotkanych facetow i szukam u nich potwierdzenia swojej urody. Ale o to mi chodzilo:-) O wysluchanie opinii innych:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iica Re: imprezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 13:55 > Jednego tylko nie potrafie zrozumiec. Co ma wspolnego fakt iz kobieta lubi > rozrywki z uwodzeniem innym mezczyzn? Nie bardzo widze zwiazek. Właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Opinion Re: imprezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 13:44 W duzym stopniu sie zgadzam!! Lecz dla mnie smieszne i wrecz irytujace sa dziewczyny ktore sa malo zadbane, lekko wstawione nie umiejace sexownie tanczyc ani nie emanujace sexem a uwzajace sie za imprezowe dziewczyny- to nie o takich jest temat tego forum. Teraz uwazam ze z tym uzupelnieniem Pawel22 ma racje!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Normalny Re: imprezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 13:51 Wiec uwazasz ze takie potanczenie nei ma nic wspolnego z uwodzeniem facetow?? Czy tylko tak piszesz ?? Mozesz w takikm razie potanczyc sobie w domu przy glosnej muzyce sama w pokoju?? Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia175 Re: imprezowe dziewczyny 15.02.05, 13:57 Czyli Ty sadzisz ze jak masz dziewczyne to nie wyjdziesz z nia na disco bo bedzie uwodzila facetow?? Nie bardzo rozumiem. Jesli przychodze ze swoim chlopakiem to logiczne ze nie zamierzam nikogo uwodzic! Ale z drugiej strony jesli facet nie pojdzie ze mna na imreze bo nie daj Boze bede kogos uwodzila to... jakies nieporozumienie dla mnie. Nie wyobrazam sobie siedziec w domu z facetem i tylko trzymac go za raczke. Bo nie daj Boze on mnie albo ja jego zdradze. Dyskoteka nie ma tu nic do rzeczy. Raczej zaufanie. Ale to moje osobiste zdanie i moze sie znacznie roznic od innych:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iica Re: imprezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 13:57 Gość portalu: Normalny napisał(a): > Wiec uwazasz ze takie potanczenie nei ma nic wspolnego z uwodzeniem facetow?? > Czy tylko tak piszesz ?? Ja się zgadzam z Sylwią. Tańczenie NIE MUSI być związane z uwodzeniem. Mozesz w takikm razie potanczyc sobie w domu przy > glosnej muzyce sama w pokoju?? Nie mieści ci się w głowie, że ktoś może chcieć iść na imprezę, potańczyć, napić się, pobyć ze znajomymi albo poznać nowych ludzi, a przy tym NIE myśleć o uwodzeniu płci przeciwnej? Żałosne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niormalny Re: imprezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 14:05 Gość portalu: iica napisał(a): > Nie mieści ci się w głowie, że ktoś może chcieć iść na imprezę, potańczyć, napi > ć > się, pobyć ze znajomymi albo poznać nowych ludzi, a przy tym NIE myśleć o > uwodzeniu płci przeciwnej? Żałosne. Pewnie ze mozna pojsc na impreze ze znajomymi i bawic sie w ich gronie , wypic piwo. Ale czy o takim wlasnie imprezowaniu mowimy?? Cos mi sie zdaje ze nie. Od takiego postepowania nikt Cie nie zakwalifikuje do kategorii "imprezowych dziewczyn". A jesli mowa juz o poznawianiu nowych ludzi... to uwazam ze w 95% to co napisalem nie jest to zalosne!! Jesli myslisz naprawde inaczej to niestety na naiwnosc nie ma lekarstwa!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiosna Re: imprezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 19:44 ja chcialam tylko zaspokoic ciekawosc (a raczej odpowiedziec na zgryzliwosc) kolegi Normalnego :) mianowicie - owszem, jak najbardziej moge tanczyc sama w domu i co wiecej robie to czesto :) uwielbiam taniec a on ma moim zdaniem taka ceche ze przyjemniej jest tanczyc w grupie - po prostu w miejscu gdzie jest duzo tanczacych ludzi :) to moze nie do konca na glowny temat, ale naprawde sa ludzie (dziewczyny) ktorym chodzi po prostu o wyszalenie sie poprzez taniec :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Młodziutka Re: imprezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 19:49 Noo Wiosna popieram Cię!! I własnie o to w imprezowaniu chodzi klub jest dla mnie zamiast psychologa... dzięki temu moge się odstresować :) jak będe starsza to może znajde inne formy odstresowania narazie nie narzekam .... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Opinion Re: imprezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 13:57 Do sylwii 175 Wiec na czym polegaja te twoje rozrywki?? Pisalas przeciez o imprezach glownie a temat to imprezowe dziewczyny. Co ma wspolnego rozrywka z uwodzeniem facetow? Przeciez twoja rozrywka nie jest z tego co pisalas nie jest granie w szachy tylko polmrok , alkohol, glosna muzyka , migajace swiatla, wyzywajace stroje - to sprawia ze stajemy sie troche oglupiali i nawet dziewczyny ktore w swietle dziennym uchodzace za przecienne przy przecietnym ciele moga stac sie krolowa dyskoteki. To jest pojscie na latwizne w podrywaniu chlopakow- bo taka jest prawda ze tak wlasnie sie dzieje na imprezach- niewiele trzeba przy takim tle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iica Re: imprezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 14:00 > Co ma wspolnego rozrywka z uwodzeniem facetow? Przeciez twoja rozrywka nie jest > > z tego co pisalas nie jest granie w szachy tylko polmrok , alkohol, glosna > muzyka , migajace swiatla, wyzywajace stroje - to sprawia ze stajemy sie troche > > oglupiali i nawet dziewczyny ktore w swietle dziennym uchodzace za przecienne > przy przecietnym ciele moga stac sie krolowa dyskoteki. A ty nie rozumiesz, że jeśli "stajesz się ogłupiały", to twój problem? I wcale nie musi to oznaczać, że dziewczyna ma zamiar cię (lub kogokolwiek) podrywać? Głodnemu chleb na myśli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Normalny Re: imprezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 14:14 > A ty nie rozumiesz, że jeśli "stajesz się ogłupiały", to twój problem? I wcale > nie musi to oznaczać, że dziewczyna ma zamiar cię (lub kogokolwiek) podrywać? > Głodnemu chleb na myśli... Ja jestem nielicznym ktory chociaz na chwile potrafi na takiej imprezie spojrzec z dystansem na ludzi otaczajacych- dlatego takie mam stanowisko w tej sprawie- potrafie imprezowac i wnioskowac na podstawie doswiadczen swoich i znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Młodziutka Re: imprezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 19:16 "To sa dziewczyny z ktorymi raczej nie warto sie wiazac i jesli na tym(na > zwiazku) nikomu nie zalezy to polecam takie do zabawy" nie zastanawialeś sie chyba nad tym że takie imprezowe dziewczyny to też normalne dziewczyny które mają uczucia i też chca być kochane nie pomyślałes pewnie że może takie imprezowanie jest wypełnieniem samotności...oczywiście dla niektórych.. Jestem dużo młodsza od Sylwii bo mam dopiero 18 latek...każdy pomyśli że nie mam nic do gadania...ale to nieprawda jakoś baluje i tez czuje że faceci poprostu boja się wyluzowanych lasek bo żeby je wyrwać trzeba bardziej pogłówkować. One kumplując się (tylko kumlując) i imprezując z facetami znają dobrze ich bajery i na wszystkie nie polecą odrazu... Sama ostatnio się przekonalam jak byłam spokojna było źle ale jak zaczęłam bawić się co tydzień też jest źle .....może tak musi być...naszczęście ja nie szukam szczęścia w miłosci na siłe...a póki co wyszleje sie za młodu ..Czyż nie od tego jest młodość... A ty Pawełku nie pisz takich bzdur jak sie zawiodłeś na jednej imprezowiczce...nikogo nie możn szufladkować a szczególnie opisywać jakiekolwiek dziewczyny jako bezuczuciowe su** (to moje wnioski z twojej wypowiedzi). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Evelaa Re: imprezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 19:21 Młodziutka ma racje!!!jesli komus to pomaga w zabiciu samotnosci to jest to okay...nie rozumiem osob ktore mowia ze imprezowiczki to jakies dziwki albo latwe laski!!! jezeli ktos sie na jednej takiej zawiodl to niech nie ocenia innych nie kazda jest straszna laska ktora leci na kazdego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aaaagunia Re: imrezowe dziewczyny 15.02.05, 13:36 Czemu miałoby takie imprezowanie budzić czyjąś pogarde? Przecierz jak się uczysz lub pracujesz to musisz też odpoczywać a taka imprezka po której ani ręką ani nogą nie mozna poruszyć to nagroda, którą ja sobie wypłacam w każdy weekend za pilna naukę;) Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia175 Re: imprezowe dziewczyny 15.02.05, 13:39 Drogi zdzichu:-) Nie uwazam ze lokuje sie w scenariuszu alkoholowej imrezy trzeciej kategorii. Imrezy na ktore chodze i ludzi ktorych tam poznaje sa wyksztalceni, obyci, fajni i rozrywkowi. Problem polega na tym ze owi faceci z gory zakladaja ze nie interesuja ich powazne zwiazki. Wiekszosc ich jest w okolicy 30 tki. Maja swietne prace, sa naprawde na poziomie. Jedyny problem w tym ze zbyt bardzo kochaja zycie jakie wioda, aby chciec je zmienic. Zwiazac sie z kobieta. Dlatego tez uwazam ze taki szybki seks ktory moze poprowadzic tylko i wylacznie do mojego zaangazowania sie w cos co nie zda rezultatu jest wykluczony. Pewnego dnia moj kolega ( rowniez niezwykle rozrywkowy i przesympatyczny dodam:-) powiedzial mi: NAJBARDZIEJ INTERESUJACA JEST KOBIETA NIEZDOBYTA...IM WIECEJ MUSZE WLOZYC WYSILKU BY OSIAGNAC CEL TYM LEPIEJ... Nie wiem co o tym myslec ale wiem jedno... Na imrezach na pewno nie znajde faceta:- ))) Odpowiedz Link Zgłoś
aaaagunia Re: imprezowe dziewczyny 15.02.05, 13:51 Sylwia zastanów sie czy naprawde chodzi ci o imprezowanie czy o zapie..nie sobie zycia tzw sexem bez zobowiązań który anwyraźniej nie sprawia ci przyjemności, a z tym byciem niezbobytą to gó.. prawda ale związe musi byc przez was chciany, nie możesz liczyc że sam wyrośnie z przygodnego sexu po pijanemu i to nie jest niczyja wina ani laski ani faceta tylko cholernie niezwiązkowej sytuacji. Nie zauważyłam abym była jakoś trudniejsza w zwiąkach od mojej kumpeli, która tylko w domu by siedziała a facetowi to przez wieczność w oczy zaglądała i trwała w czystosci wręcz przeciwnie mam chłopaka od 2 lat jednego a ona miała w tym czsie z piętnastu i ciąle jest sama (jest ode mnie o 2 lata starsza). Trochę strategii jak chcesz złapać coś na stałe to to raczej nie ten co ci proponuje sexpo 15 minutach na parkiecie;)) Powodzenia pozbierasz sie. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzichu-nr1 Re: imprezowe dziewczyny 15.02.05, 15:00 sylwia175 napisała: > Pewnego dnia moj kolega ( rowniez niezwykle rozrywkowy i > przesympatyczny dodam:-) powiedzial mi: NAJBARDZIEJ INTERESUJACA JEST KOBIETA > NIEZDOBYTA...IM WIECEJ MUSZE WLOZYC WYSILKU BY OSIAGNAC CEL TYM LEPIEJ... No to różnię się z tym kolegą, bo mnie po pewnym czasie taka niezdobyta Pani zaczyna po prostu nudzić. Tego kwiatu pełno światu, zawsze mam z kim iść interwencyjnie do wyra i szkoda mi czasu na nie kończące sie obiadki w knajpach, wypady itp. z których nic nie wynika. Co do męskiego świata "wykształconych, obytych, fajnych i rozrywkowych". Twoi Koledzy z pewnością z kimś się w końcu zwiążą, ale zdaje mi się że Ty jesteś w ich wieku, bądź zbliżonym, a to nie ten target. Oni sobie w końcu wezmą dupeńki maks 25. Dlatego poszerzenie środowiska pilnie wskazane;) Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia175 Re: imprezowe dziewczyny 15.02.05, 15:06 Pewnie masz racje:-) Ja mam skonczone 25 lat wiec to pewnie nie ten target. Chociaz nie jest powiedziane ze ja nie moge sie zainteresowac mlodszymi:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel22 Re: imprezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 15:12 Pewnie, interesowac sie mozna, pytanie tylko jak duze zainteresowanie wzbudzisz jako jak juz ktos wczesniej zauwazyl "niemodny juz sportowy samochod z ogromnym przebiegiem". Takim samochodem mozna sie przejechac ze dwa trzy razy - ale nie kupic na stale. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia175 Re: imprezowe dziewczyny 15.02.05, 15:17 Drogi Pawle. Porownywanie kobiety do samochodu z przebiegiem jest odrobinke nie na miejscu. Znam wiele kobiet po 40 tce ktore sa swietnie utrzymane i odwrotnie 20 tki wygladajace koszmarnie. To tyle:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel22 Re: imprezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 15:28 Nie koniecznie mi chodzilo o wiek... Przyznam ze tamto zdanie mozna interpretowac na dwa sposoby. Ale ta interpretacja o ktorej Ty myslisz tez jest prawdziwa. Bo taka 20 latka moze nawet 25 latka wygladaja wysmienicie...niestety to juz nie ta sama liga jesli kobieta zbliza sie do 30 stki- niestety okres swietnosci przeminal- natomiast u facetow z reguly on nadal trwa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ulu Re: imrezowe dziewczyny IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.05, 14:58 Wiesz ja też lubię poimprezować mimo iż pracuję i mam mężą oraz dziecko. To nikomu nie wadzi jeśli czasami damy sobie czadu. Z tym że zawsze wracam sama na własnych nogach do domu, nie zapominam o rodzinie a rano często idę do pracy bo fajna impreza może być zawsze. właśnie takie lubie nie planowane z nagła Odpowiedz Link Zgłoś
chaladia Znam, podziwiam... 15.02.05, 14:59 Znam i podziwiam je. Szkoda, że niewiele jest takich. I szkoda, że niegdy nie starczyło mi odwagi, żeby się z taką dziewczyną związać - niby robiłem rzeczy, na które inni raczej by się nie zdecydowali (pracowałem na środku Sahary lat kilka, w tym w Sudanie w czasie, gdy kulki tam ostro latały) ale na podobną próbę mojej zyciowej kondycji jakoś się nie zdecydowałem. A myślę dziś (lat 48), że warto było... Mam koleżankę (rówieśniczkę), która do dziś do weekend chodzi do dyskoteki, ma dzięki temu sylwetkę modelki, partnerów zmienia wedle potrzeb (które są duże), a pomimo to dom ma utrzymany w pedantycznym porządku, robi karierę naukową, córkę wychowała wzorowo (skończone studia, uprawia sport, żadnych narkotyków). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MlodyPrawieMagiste Re: Znam, podziwiam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 15:07 > Mam koleżankę (rówieśniczkę), która do dziś do weekend chodzi do dyskoteki, >partnerów zmienia wedle potrzeb (które są duże) > córkę wychowała wzorowo. Wniosek z tego taki: 1. Ze ta imprezowa juz niemloda "dziewczyna" skoro zmienia partnerow to nie ma meza (bo jesli ma to juz patologia) W takim razie prawdziwa teza jest ze...mozna je podziwiac , uprawiac sex- ale nigdy sie nie wiazac!!! Lecz akurat ja takich nie podziwiam- tylko korzystam z tego ze sa- narazie jestem mlody :) Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia175 Re: Znam, podziwiam... 15.02.05, 15:15 OK. A jaka kobiete wybierzesz na zone? Pytam z ciekawosci. Bo jak rozumiem masz juz okreslony typ? Ma byc spokojna? Cicha? Sama nie wiem. Bo przeciez dziewczyna imrezowa moze byc zaradna, pracowita, kochac teatr, dobra ksiazke, kino, muzyke... Jedno nie wyklucza drugiego. Zatem jaka musi byc ta wymarzona ZONA?:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MlodyPrawieMagiste Re: Znam, podziwiam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 15:24 > OK. A jaka kobiete wybierzesz na zone? Pytam z ciekawosci. Bo jak rozumiem masz > > juz okreslony typ? Ma byc spokojna? Cicha? Sama nie wiem. Bo przeciez > dziewczyna imrezowa moze byc zaradna, pracowita, kochac teatr, dobra ksiazke, > kino, muzyke... Jedno nie wyklucza drugiego. Zatem jaka musi byc ta wymarzona > ZONA?:-) Hmm z checia odpowiem na to pytanie. Wiec wymarzona zona powinna byc bardzo radosna i usmiechnieta ale naturalnym szczerym usmiechem. Powinna byc dowcipna nie lasa na komplementy bezpodstawne lecz wiedziec kiedy sie do niej mowi szczerze. Lubiaca dobra zabawe ale nie taka ktora bedzie sie wyrywac z domu sama. Ktora bedzie wpatrzona we mnie i da mi do zrozumienia ze jestem dla niej kims wyjatkowym- wtedy na pewno ona poczuje to samo z mojej strony. Osoba przy ktorej stworze zwiazek partnerski - obie strony beda rowne- a wiec bedziemy sie szanowac , kochac, kochac sie uprawiac sex w roznych miejscach . Czyli dziewczyna pozytywnie zakrecona- tak jak ja. Ale zabawa- nie kosztem drugiej osoby. Taka ktora traci kontrole ale tyko bedac ze mna a nie bedac ze mna ...nawet po litrze wodki bede wiedzial ze odmowi innemu. "niech kazdy lyk..:P" Proste!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia175 Re: Znam, podziwiam... 15.02.05, 15:29 Twoj opis nie wyklucza dziewczyny rozrywkowej wg mojej opinii:-) Odpowiedz Link Zgłoś
sol_bianca Re: Znam, podziwiam... 15.02.05, 17:56 sylwia175 napisała: > Twoj opis nie wyklucza dziewczyny rozrywkowej wg mojej opinii:-) O, własnie. I tu jest pies pogrzebany ;) Od początku tej dyskusji mam wrażenie, że większość rozmówców zrozumiała pytanie Sylwii inaczej niż ja (a teraz skłaniam się do opini, że to ja zrozumiałam je tak, jak autorka). "Imprezowa dziewczyna" skojarzyła wam się z wulgarną "suczką" podrywająca wszystkich facetów dookoła. A przeciez może być taka jak pisze "Prawie Magister" wyluzowana, ale niekoniecznie "łatwa". Sylwia napisała w pierwszym poście: "Nie mowie tu o kobietach ktore sypiaja z pierwszymi lepszymi facetami ale o takich ktore choc wyksztalcone i niezalezne uwazaja ze jesli zabawa to na calego..." Pisała o zabawie, a nie o seksie. A wam się wszystko kojarzy... ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nalia a czemu nie? IP: *.cro.citynet.pl 15.02.05, 18:54 nie rozumiem o co w ogole chodzi w tej dyskusji... kazdy potrzebuje jakiejs rozrywki- jedni czytaja ksiazki, inni spedzaja dlugie godziny przed komputerem.. a inni imprezuja. Ja jestem urodzona 'imprezowiczka' moze innych zdnaiem przesadzam nie wytrzymujac tygodnia bez dobrej zabawy, ale kiedys bedzie na to za pozno! Mimo ze alkohol zazwyczaj jest w uzyciu, wiem co robie i jak wiekszosc znajomych potrafimy sie kontrolowac... Pozdr dla wszystkich imprezowiczow;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lukasz 21 Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 15:25 Jezeli dziewczyna upija sie na kazdej imprezie i klei sie do kazdego faceta to raczej nie jest postrzegana za interesujaca... ale jezeli chodzi o samo zainteresowanie dobra zabawa to jest jak najbardziej pozytywne. ja osobiscie nie potrafie wytrzymac tygodnia bez imprezki i czesto imprezuje z gronem kolezanek i nie uwazam tego za cos zlego wrecz odwrotnie bardzo cenie dziewczyny ktore potrafia sie bawic i szalec w towarzystwie a nie czekaja az ich facet bedzie sie meczyl aby dobrze sie bawily Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart Re: imrezowe dziewczyny IP: *.chelm.gda.pl / *.futuro.pl 15.02.05, 16:04 Racja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewka Re: imrezowe dziewczyny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.05, 16:14 Czesc Sylwia, od pewnego czasu dręczy mnie to samo. Studiuje, mam inne rózne zajecia ... ale mam kaca moralnego z powodu tego, że ciągle gdzieś imprezuje! Wiem jednak, że spowodowane jest to tym iż jestem sama i nie ma tej "drugiej osoby".Wychodze bo chce kogoś poznać. Z drugiej strony myśle sobie, który normalny chłopak zwróci uwage na taką imprezowiczke?! Podobnie jak Ty zazwyczaj przed wyjściem spotykamy się w kilka osób w domu, pijemy np. drinki po czym ruszamy do clubu. Zabawa zazwyczaj trwa do rana. Jeśli chodzi o alkohol potrafie się kontrolować, wiem kiedy mam dość ale zauważyłam, że bez niego nie umiem się dobrze bawić. Ostatnio wybrałyśmy się we dwie z przyjaciółką, 24.00 a my szlajamy się po mieście zaglądając to do jednego clubu to do drugiego, trzeciego...bo tu za mało ludzi, bo to bo tamto. Po czym na drugi dzień myśle sobie....chyba zgłupiałaś dziewczyno, co się z Tobą dzieje?. Rozumiem Cie całkowiecie. Pozdrawiam Cię serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: imrezowe dziewczyny IP: 212.160.172.* 15.02.05, 16:55 witam Sylwio Nie czytałem wszystkich postów,bo zauważyłem ,że rozmowa schodzi na tematy nie związane z Twoim pytaniem.to jak się ktoś bawi i jak często chadza z kimś do łóżka jest jego prywatną sprawą i nie nalezy wnikać,wracając do Twojego pytania wydaje mi się,że tak naprawdę nie jest dla ciebie problemem to ,ze lubisz sie bawic ,tylto to ,czy może miec to wpływ na to jak cię widzą inni.Możesz spać spokojnie,nie nawiązujesz przypadkowych znajomości więc nikt nie powinien źle Cie odbierać.To,że lubisz najpierw spotkac się ze znajomymi i wypić jakiś alkochol,też nie powinno być problemem chyba że sama czujesz ,że masz z tym problem ;-)..w każdym razie eskapady po klubach nie są tanie,więc miło jest wcześniej sie spotkać i później na lekkim "feelengu" iść na imprezkę.problemem wydaje mi się co innego - przy takim trybie życia w pewnym momencie stajesz sie niewolnikiem własnego wizerunku.Mam 28 lat,również lubie się bawić i nie jestem z nikim na stałe.I tutaj pojawia się sytuacja,gdzie po każdum weekendzie moi znajomi z pracy zadają pytania "no i jak ,kogo poznałeś ,jak się skonczył wieczór?".Po prostu ludzie w pewnym wieku(powiedzmy,że powyżej 25 roku staje się to "standardem") zakładają rodziny i zaczynają traktować życie zbyt serio.W związku z tym osoba ,która lubi sie bawić i na dodatek nie ma męża/żony jest postrzegana jako powierzchowna,nieodpowiedzialna itp.Nie ma sensu tłumaczyć ,że masz 15 fakultetów,znasz 10 języków i masz milion pasji - bo i tak kończy się to na rozmowie "i jak było tu ,czy tam" .Nie ma sensu się przejmować ,bo jeśli uważasz ,że nie dzieje się nic ,co wykraczałoby po za granice Twojej własnej przyzwoitości,to jest oki.Z drugiej strony jak włąsciwie miałabyś poznać kogoś kto Cię zainteresuje - siedząc w domu?Wierz mi ze większość kobiet tez woli spokojnych facetów a o takich jak ja mają opinię ,o której wyżej pisałem.Nie oznacza to ,że muszę zmienić swoje życie, bo ktoś ma na jego temat takie a nie inne zdanie.Jeśli poznam kogoś ,kto będzie tego warty zrobię to i myślę ,że u Ciebie powinno byc tak samo .I jeszcze jedna rzecz - nie wszyscy faceci mając do wyboru dorosłą,inteligentną kobietę,która lubi się bawić i młodą siksę ,która też lubi się bawić wybiorą młodzszą,bo jest lepszą wizytówką.Dobrej zabawy życzę ,głowa do góry,pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil :) Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 16:34 Moim zdaniem takie dziewczyny nikomu nie przeszkadzaja w koncu jest demokracja i kazdy robi co chce, po drugie kazdy musi jakos odreagowac stres no nie jedni pija inni graja w szachy a jeszcze inni bawia sie do białego rana co w tym złego moim zdaniem nic pozdro 4all Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: man Re: imrezowe dziewczyny IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 15.02.05, 16:38 Wpadniesz do mnie na impreze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alexandra Re: imrezowe dziewczyny IP: *.voltronik.pl 15.02.05, 17:50 Uważam, że zabawa nie jest zła ale jak się nie zna umiaru to może się żle skończyć. Takiej kobiety nie moiżna być pewnym. Raczej nie są to zbyt odpowioedziałne osoby . Zawsze trzeba wiedzieć kiedy powiedzieć sobie "dość" Odpowiedz Link Zgłoś
pola777 Re: imrezowe dziewczyny 15.02.05, 18:11 kiedys bylam taka imprezowa dziewczyna i nie mam nic przeciwko bawieniu sie kiedy jest sie mlodym i wolnym. Lepiej zalowac ze sie cos zrobilo niz zalowac ze sie czegos nie sprobowalo. teraz przystopowalam i widze ze wszystkie inne aspekty mojego zycia sa lepszej jakosci niz kiedy bywalam w klubach codziennie. W pracy super- nic nie zawalam, cera zajebista, energia na silownie 4x w tygodniu jest wiec i figura lepsza. Nie mam ochoty na MCdonaldsa a na kacu czesto miewalam. wiec dobrze jest sie bawic, bylo super, czasem tesknie za imprezami do bialego rana. Ale teraz mi duzo lepiej , i faktycznie ludzie traktuja mnie bardziej serio niz kiedy hulalam po nocach i chodzilam z podkrazonymi oczami do biura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LaxyGen Re: imprezowe dziewczyny IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.02.05, 18:26 To głupie "pustaczki" pozbawione zainteresowań, kobiecości, wychowania, zasad moralnych, klasy, szyku! Chyba wszystkiego co powinna reprezentować sobą prawdziwa kobieta! Nic nie warte lalunie, ubrane jak na odpust albo agentki domów publicznych. Może wykształcone ale za pieniądze tatusiów. Studia licencjackie można kupić bez problemów tylko intelektu - nie. Zero tolerancji z mojej strony wobec impreziar. Gardze nimi maxymalnie. Niestety mieszkanki stolicy w wiekszość to takie "laski". A ja "bytuje" w Wawie... Kicha! Aha, na miano kobiety trzeba zasłóżyć. Pozdrawiam normalne, wartościowe kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzapotocka Re: imprezowe dziewczyny 15.02.05, 18:38 Warszawa to faktycznie inny świat... ale w moim mieście jak sie pojdzie na typowe "dicho" to ręce opadają... Jeszcze pare lat temu jakoś tak nie kłuło mnie to w oczy, ale teraz jesli przypadkiem znajdę się w takim miejscu, potrafię stac i zastanawiać się, co ci ludzie robią i co musi w nich drzemac... dziewczyny prawie nagie, ledwo stojace na nogach... kolesie nazelowani przyszli poderwac latwe panny.. Dlatego nie lubie takich miejsc. A im jestem starsza, tym mniej lubie juz chodzic nawet do klubow studenckich, bo nawet tam znajduja sie tacy ktorym wydaje sie, ze wszystkie dziewczyny ktore znajduja sie wokol szukaja przyjaciela na jedna noc...a sa tez przeciez ludzie ktorzy tak jak ja po prostu kochaja muzyke i kochaja tanczyc, a smak piwa po prostu lubia. A ze czasem ludzie nie sa zbyt interesujacy... to juz nie moja sprawa. Nie ide do klubu szukac meza ;) A kobiety ktore bardzo duzo pija na KAZDEJ imprezie, w jakimkolwiek klubie z jakiejkolwiek okazji nie zawsze sa nic nie warte. Moze po prostu to lubia. Jedno jest pewne - nie nalezy liczyc na poznanie milosci swojego zycia w klubie, dyskotece. Nie ma sie co przejmowac jak widza nas inni w klubie. Nie impreza swiadczy o czlowieku, ale to jaki jest w zyciu. Niestety w czasach smsow, gadu gadu i czatow trudno poznac kogos w normalnych okolicznosciach :( Pozdrawiam! P.S. A w tej Warszawie byc moze zle szukasz :) W Quo Vadis czy tego typu lokalach na pewno nie ma normalnych ludzi ;) >>Peace<< Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LaxyGen. Re: imprezowe dziewczyny IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.02.05, 19:03 Szukałem dosłownie wszędzie. Raczej nie ma takiego miejsca gdzie by mnie nie było :-) Do tego moi kumple masowo uciekają z Wawy do innych miast! I dziwią, czemu ja tu siedze? I to właśnie z powodu lasek. Ja wyluzowałem. Za nerwowy jestem. A jak mam debilkę zamordować i siedzieć za normalną... To już wole być sam. Dodam, że statystyki OBOP piszą , że ponad 80% facetów z Wawy nie chce miejscowych za żone. I to się zgadza bo mam spooooro znajomych zarówno z realu jak i netu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nalia LaxyGen- co za absurd! IP: *.cro.citynet.pl 15.02.05, 19:10 Wiekszej bzdury w zyciu chyba nie slyszalam! Nie mieszkam w Wawie, ale przeciez nie tylko tam sa kluby! Zyje w miescie knajp i kosciolow, gadanie ze kobiety imprezujace nie sa kobiece czy nie zasluguja na szacunek jest totalna glupota. Styl ubierania, bywanie w klubach o niczym nie swiadczy. A co do wyksztalcenia to...czyzbys wlasnie tak ("wykształcone ale za pieniądze tatusiów")je zdobyla? Bo przeciez ZASŁUGUJE sie na miano kobiety...a nie "zasłóguje"...:] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LaxyGen Re: LaxyGen- co za absurd! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.02.05, 19:29 Jak mogłaś słyszeć skoro to forum? Poznałem dziesiątki jak nie setki panien z tych i nie tylko tych miejsc co wymieniłaś. A kobiecość to przyzwoitość, szacunek dla innych i samej siebie, romantyzm, macieżyństwo, stateczność, powaga, inteligencja, samokrytyka... Przecież szybciej dojrzewacie to skąd u was takie niepoważne zachowania? Może to efekty równouprawnienia a raczej równozdemoralizowania. Ponad 4 lata chodziłem po Wawie i nie spotkałem ani jednej wartościowej panny z klubu, pubu, knajpy, dyskoteki. A jesli nawet były takie to tylko przyszły raz z ciekawości. Więcej nie wróciły. Kobieta normalna idzie do teatru, opery , wystawę, kina, nawet do kółka szwaczek :-) Co do ciuchów... To "kobieta" ubierajaca jak szmata, odsłaniająca tyłek i ochlapłe cycki (ponętnie podniesione przez "poduszki" z supermarketu) raczej u nikogo nie budzi szacunku. Albo naciągnięte na zad spodnie "na siłe" dwa numery za małe do tego pokurczona bluzka... Co za styl, co za "klasa". Dno! To wszystko świadczy o kobiecie albo "kobiecie". Bo co na głowie to i w głowie. A jak panna ma 2 okrągłe pośladki na tyłku i zamiast mózgu to robi z siebie "wyzwoloną kobietę". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nalia Re: LaxyGen- co za absurd! IP: *.cro.citynet.pl 15.02.05, 19:39 Co to znaczy 'niepowazne zachowania'? Kiedy ktos idzie na impreze i napije sie alkoholu?! To musze Ci powiedziec, ze wiekszosc ludzi jest w ten sposob niepowazna! Skoro twoim zdaniem kobieta powinna bawic sie w kolku szwaczek to znaczy ze sam nie reprezentujesz chyba zadnych wartosci! Poza tym chyba nie masz pojecia, ze te kobiety, ktore ujmujesz w "" moga chodzic do opery i teatru. Styl ubierania to tylko moda, to cos, co jest powszechne, ulega totalnej globalizacji...'trzeba' sie podporzadkowywac- w takim zyjemy spoleczenstwie. A gdzie ty sie ubierasz skoro nie poddajesz sie temu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LaxyGen 27 letni Re: LaxyGen- co za absurd! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.02.05, 19:57 Niepoważne znaczy nieodpowiedzialne. Chodziłem na imprezy wielokrotnie i raczej niczego wartościowego nie dowiedziałem od tamtejszych ludzi. Za to jak sam opowiedziałem o swoich zainteresowaniach to "ryby" ujrzałem na ich twarzach. A co ma kółko szwaczek do wartości człowieka? Chyba "takie coś" ma rozwijać manualnie człowieka. Kobiety chodzące na imprezy, dyskoteki, pubów jednocześnie do opery teatrów? To niemożliwe. Nie wystepuje coś takiego w przyrodzie. Styl ubierania. Moda... ktoś kto się nią kieruje jest bez charakteru. Trzeba mieć swój własny styl a nie kopiować. Przecież oryginalność to odmiennosć a nie powtarzalnosć. A ja ubieram się "po swojemu" od lat przeszło 12. Ciuchy sprowadzane z zagranicy (oryginalne, militarne i policyjne) do tego polskie eleganckie. Nic mnie nie skłoniło z "zewnątrz" do tego stylu. I nie trzeba się podporządkować globalizacji tylko robić co dobre a nie powtarzać po innych jak małpa. Czepisz się bo za dużo "nie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nalia Re: LaxyGen- co za absurd! IP: *.cro.citynet.pl 15.02.05, 20:04 Nie masz takiej mozliwosci nawet zeby wiedziec, czy ktos po imprezie idzie do teatru czy nie. Twoje zarzuty sa bezpodstawne, nie maja sensu. A skoro sam chodziles na imprezy to mowisz rowniez o sobie? Aha i chcesz przez to wyrazic ze sam sobie projektujesz, tworzysz i produjujesz SWOJ STYL? Chyba nie! Skoro jest to dostepne dla ciebie to dla innych tez- nie jestes oryginalny...znowu zonk! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LaxyGen Re: LaxyGen- co za absurd! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.02.05, 20:50 Po balangach to się zdycha. Owszem w wieku 16 lat skułem się na paru imprezach ale już rok później - zero alkoholu. W wojsku tylko poszalałem. Moje ciuchy, które kupuje, trzeba umieć znaleźć w sklepach (a takich w Wawie: cały 1 bo reszta to badziewie) albo w necie. A co za tym idzie są naprawdę drogie. I nie przesadzaj z tworzeniem i produkcją... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Młodziutka Re: LaxyGen- co za absurd! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 19:44 I po co tu takie skrajności "To "kobieta" ubierajaca jak szmata, odsłaniająca tyłek i ochlapłe cycki (ponętnie podniesione przez "poduszki" z supermarketu)" są też panienki które poza tym że imprezuja no ...nie koniecznie tak ubrane jak przedstawiłeś.....to można z nimi pogadać na tematy poważne np. o literaturze polskiej, o książkach, wartościowych filmach, na temat filozofii Sokratesa czy twórczości Norwida.... człowiek który jest zawsze taki sam ...jest nudny...jak cię interesuja panny z kólka szwaczek no to naprawde szukasz inteligentnej dziewczyny...he he he no dziewczynki rzucamy nasze hobby i bierzemy sie za płócienka ..hahahahah no no dooobre .. nutka szowinizmu u ciebie sie pojawia...baba jet tylko do garów prasowaniai szycia hahahah Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LaxyGen 27 letni Re: LaxyGen- co za absurd! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.02.05, 20:08 Mój opis kobiety z dyskotek itp. Takie występują w Wawie. Jak panny, które spędzają weekendy na zabawie mogą mieć czas na ksiązki i filmy? Chyba malo poznałas ludzi z tych miejsc. Interpretujesz to ja napisałem jak dziecko. Wyrywasz słowa z konktextu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nalia Re: LaxyGen- co za absurd! IP: *.cro.citynet.pl 15.02.05, 20:17 A czy zycie konczy sie na weekendzie? Mozna przez cale godziny nie odchodzic od ksiazek, nauki czy pracy a weekend poswiecic na zabawe. Polska tez nie konczy sie na Wawie, wiec imprezujacych np. w Poznaniu dyskusja juz nie dotyczy? A nawet jesli chodzi o sama stolice, to napewno nie mieszka w niej jeden typ kobiet. A moze po prostu, zamiast w operze szukasz w klubach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LaxyGen 27 letni Re: LaxyGen- co za absurd! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.02.05, 20:27 Nie każdy ma czas (praca) i chęci (lepiej poimprezować) na ksiażki, które obecnie są traktowane po macoszemu. Ja niewypowiadam się na tematy innych miast ... pośrednio. Niestety ponad 85% populacji Warszawy to ludzie dojazdowi. Najczęściej to motłoch dorobkiewiczów i karierowaczów, i studenci :-P. Stąd niski poziom kobiet z Wawy ;-) Pouciekały ze swoich miast bo tam były już wytykane palcami :-) A stolica... tutaj nic już nikogo nie zdziwi. Normalne są już pozajmowane. Co do miejsc szukania to polecam poprzednie posty mojego autorstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nalia Re: LaxyGen- co za absurd! IP: *.cro.citynet.pl 15.02.05, 20:36 To zwyczajny stereotyp. A czy ty naprawde szukasz takiej normalnej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LaxyGen Re: LaxyGen- co za absurd! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.02.05, 20:44 Ja szukam stereotypowej bo chyba taki jestem. I sam też należe do sprzeczności. Co mi prawie każdy o tym mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nalia Re: LaxyGen- co za absurd! IP: *.cro.citynet.pl 15.02.05, 20:50 No to w czym problem? Szukaj tam, gdzie znajdziesz. Skoro nie znajdujesz na imprezach to tam nie chodz. Nie musisz wyrazac swojej frustracji na forum, wmawiajac wszystkim swoje racje, bardzo powierzchowne zreszta...Nie mozesz zaakceptowac, ze rzeczy czasami sa inne niz sie wydaja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LaxyGen Re: LaxyGen- co za absurd! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.02.05, 21:21 Znowu napiszę to samo. Szukałem gdzie się tylko dało a imprezy, dyskoteki, puby tam się nie idzie aby poznać stałą partnerkę tylko zabawić. Ja bazuje na doświadczeniach , oceniam ludzi jak ich poznam. Stosuje metodę "na podpuchę" a on niezawodna jest na kłamliwe i głupie laski. Fikcje trzeba badac fikcją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Panna z Pomorza Re: LaxyGen- co za absurd! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 21:25 Wobec tego zapraszam do Trójmiasta:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LaxyGen Re: LaxyGen- co za absurd! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.02.05, 21:29 Mój kumpel poznał swoją obecną żone na czacie. Wyprowadził sie z Wawy "za miłością" aż do Gdańska :-) jakieś 9 miesięcy temu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Panna z Pomorza Re: LaxyGen- co za absurd! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 21:32 A widzisz! Może więc warto pójść tropem kolegi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LaxyGen Re: LaxyGen- co za absurd! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.02.05, 21:37 Ale tu go nic nie trzymało. Porąbaną ma rodzinkę. Poza tym jemu kobieta pracę załatwiła tam i wynajmują mieszkanie razem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Panna z Pomorza Re: LaxyGen- co za absurd! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 21:28 Poza tym dziwna zależność - gwarantuję, że gdybyś spotkał w bibliotece dziewczynę, którą dwa dni wcześniej przeoczyłeś w klubie - miałbyś o niej zgoła inne mniemanie. Wiem, bo podczas imprez mam wielu znajomych - tych płci męskiej, ale żaden z nich nie traktuje mnie poważnie (w sensie: nie mysli o mnie jak o potencjalnej kandydatce na partnerkę). Z kolei gdy tylko wyłaniam się poza to nocne środowisko - mężczyźni tak NAPRAWDĘ mnie podrywają. Dlaczego? Bo im się źle nie kojarzę - ot co! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Młodziutka Re: LaxyGen- co za absurd! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 20:48 Wytykane palcami....odpowiedz mi na jedno proste pytanie...czym mogła się narazić 16 latka której życie opierało się na szkole(w której szło bardzo dobrze) i przesiadywaniu w domu z wyjątkami takimi jak spacerek po małym miasteczku, że została napietnowana przez rówieśników...tak to ja mam dużo dobrych znajomych którzy mi wkółko opowiadają jakie dziwne żeczy słyszą o mnie od ludzi którzy mnie kompletnie nie znaja i dlatego nie moge znieść jak ktoś ocenia ludzi których nie zna...to jest beznadziejne...może jestem tą małomiasteczkowa panienką która marzy o wyrwaniu się i skończeniu z tymi plotkami ....które nie wiem skąd się biorą....jak można kogos osądzać a co gorsza wyzywać od su** k** jak sie nie zna tej osoby....i może pomyślisz że jednak jak mnie obgaduja to robie coś złego ale przyznam każda osoba która mnie poznaje bliżej ze skruchą przyznaje się że mnie nie lubiło ale zmieniło zdanie... Kim jesteś że osądzasz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Młodziutka Re: LaxyGen- co za absurd! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 20:51 sorki za błędy ortograficzne....tu tacy mili ludzie piszą że zaraz analfabetka obezwana zostane więc d razu się tłumacze :-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LaxyGen Re: LaxyGen- co za absurd! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.02.05, 20:55 Pisałem w poprzednich postach- poznałem dziesiątki jak nie setki lasek przez 4 lata. I nie były to rozmowy 5 minutowe. Całe dnie marnowałem na szwędaniu po Wawie i "lustracji" kobiet. Inna sprawa to róznica wiekowa i w wychowaniu. Nie dyskutuje się z człowiekiem z zeszłego wieku :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nalia Re: LaxyGen- co za absurd! IP: *.cro.citynet.pl 15.02.05, 21:03 Uwazasz sie za czlowieka z zeszlego wieku? Jesli tak przestane zadreczac cie swoimi argumentami;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Młodziutka Re: LaxyGen- co za absurd! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 20:23 Ja imprezuje i mam czas na książki...Nie możesz na podstawiej jesnostek potępiać ogółu i na podstawie wyglądu zewnętrznego oceniać wnętrza czlowieka... A poza tym każdy lubi coś innego i nie jesteś jakimś bogiem żeby twierdzić że twój styl życia jest najlepszy...Może imprezowanie ma wiele wad ale wiesz ...może jak będę emerytka no to się naucze tego wyszywania... no jak taki mądry jesteś to powiedz co mam zrobić jak mnie nogi same rwą do tańca...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LaxyGen Re: LaxyGen- co za absurd! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.02.05, 20:34 Włączyć muzę, dorwać faceta i zawijać na przyzwoitej "domówce". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: latika Re: imrezowe dziewczyny IP: *.chello.pl 15.02.05, 18:28 ja jestem imprezowa dziewczyna, alkohol,narkotyki, impreza potrafi trwac nawet trzy dni, po konkretnej bibie jedzie sie na after, z ktorego wychodzi sie po to, zeby jechac na nastepna. Na kazdej imprezie poznaje nowych ludzi,czesto wychodze z imprezy z nowo poznanymi ludzmi, nierzadko sa to w wiekszosci faceci. od roku jestem z kims zwiazan, moj chlopak studiuje za granica, od wrzesnia w Polsce byl tylko przez miesiac. Nie zdradzilam go ani razu. Za co mam byc potepiona? Za to, ze jestem wolna? Za to,ze potrafie oddac sie zabawie? Czy moze za to, ze robie cos, o czym wiekszosc moze jedynie pomarzyc, bo nie jest w stanie uwolnic sie od stereotypowego myslenia? To jakis absurd, aby dziewczyny, ktore potrafia dobrze sie bawic, kojarzyc z przypadkowym seksem, niemoralnym zachowaniem i IQ ponizej przecietnej. Równie dobrze mozna by zadac pytanie, czy na pogarde zasluguja ludzie uprawiajacy sporty ekstremalne, bo przekraczaja swoje granice.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Evelaa Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 18:34 zgadzam sie z tym!!! czy ktos kto uwielbia zycie,lajtowe imprezy i zabawe na maksa jest kims zlym??!! robi zle??!! nierozumiem ludzi ktorzy potepija taki tok myslenia i uwazaja ze liczy sie tylko praca,nauka,ewentualnie rodzina...Jesli ktos jest wolny nie ma jeszcze tych obowiazkow zycia codziennego niech korzysta poki moze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: latika Re: imrezowe dziewczyny IP: *.chello.pl 15.02.05, 18:56 no coz... najpierw napisalam post, dopiero potem przeczytalam o co chodzi. Wydaje mi sie, ze stawiani epytania na forum, w celu uzyskania odpowiedzi, czy to co sie robi jest sluszne jest jedynie paliatywem, o ile w ogole nie mija sie z celem. To ty sama musisz sobie odpowiedziec, czy styl zycia, jaki prowadzisz jest sluszny i ty sama powinnas wiedziec najlepiej,jak sie z tym czujesz. Istniej ezasadnicza roznica pomiedzy uwielbieniem dla imprez, a byciem ich niewolnikiem. Ja bylam, nic innego sie nie liczylo, tylko zeby przetrwac tydzien. Teraz oprocz imprez mam inne swoje pasje, trenuje tai-chi, poglebiam swoje zainteresowania, znalazlam rzeczy, ktore sa dla mnie równie wazne i daja mi takiego samego kopa jak imprezowanie. Oczywiscie dalej czekam z utesknieniem na jakas impreze, inna wspominam z nostalgia, nie sa one jednak moim imperatywem, a nawet jesli, to stawiam je na równi z innymi, sa hobby, nie narkotykiem. I nie uwierze, jesli powiesz, ze na rozwijanie zainteresowan nie masz czasu, jesli ktos twierdzi, ze nie ma czasu, powinien znalezc sobie jeszcze wiecej obowiazków..... mam nadzieje, ze cos udalo mi sie przekazac moim postem,po prostu imprezy nie sa zle, ale do momentu, kiedy nie zaczynasz przez nie pozerac wlasnego ogona.... dlaczego nie dzialaja mi polskie znaki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LaxyGen 27 letni Re: imrezowe dziewczyny IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.02.05, 19:40 Może nie masz zainstalowanej JAVY polskiej na Win XP ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewella Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 19:10 Uwazam ze sa no wlasnie to zalezy ..... jak je postrzega chlopak :) Mysle ze warto pojsc sie gdzies zabawic w tzw okreslone swieta np Andrzejki czy cos takiego no ale nie co weekend !!! Wtedy to dziewczyna juz przesadza - takie jest moje zdanie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Evelaa Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 19:13 Czy uwazasz ze zabawe i looz powinno sie miec tylko w jakies swieta ?? nie przesadzaj jesli ktos jest mlody niech korzysta z zycia i chodzi sie bawic jak najczesciej!!! to zadna przesada ze ktos uwielbia biby i jazde!!! chyba jestes starej daty skoro tak uwazasz.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 19:13 Nie zawsze człowiek wykształcony jest człowiekiem mądrym, w obecnych czasach można wykształcenie kupić, a kobiety wyluzowane, no cóż , uważam żew birą przykład ze swojej rodziny, niektóre popadają w złe towarzystwo i biorą z niego przykład, jeszcze inne chcą się popisać w yowarzystwie. Ja też jestem osobą wyluzowaną, ale nie przesadzam, potrafię powiedzieć stop. Nie uważam takie dziewczyny za dobry przykład, ale niektórzy faceci je lubią, dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Młodziutka Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 19:25 Hej nie wkładajcie wszystkich imprezujących dziewczyn do jednej szufladki!! Ja imprezuje prawie co tydzień no czasem mam weekend przerwy, na iprezach też nie unikam alkoholu choc bez nigo w dobrym towarzystwie też potrafie sie bawić...czasami szaleje ale to chyba moge wytłumaczyc tym że jestem młoda...musze sie wyszaleć ;)....no ale jak alkohol to z umiarem ...aa i zdaje sobie z tego sprawe że puszczanie sie na imprezie z nowo poznanym facetem to teżn ie owocuje długotrwałym związkiem więc to sobie daruje.... Jestem imprezowiczką według mnie rozsądną i zawsze o własnych siłach wracam do domu.... więc co ja tez jestem taka zła i te setki dziewczyn podobnych do mnie ... noo niesądze. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Loker19 Re: imrezowe dziewczyny IP: *.serwer.net / 80.51.227.* 15.02.05, 19:57 Moim zdaniemto jest dobra zabawa i laski tez maja do tego prawo dlaczego maja sobie odmawiac przyjemnosci ale wydaje mi sie ze to jest dobre ale do pewnego momentu az zacznie szukac meza bo ja tez bym powaznie takiej nie potraktowal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Panna z Pomorza Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 20:04 No cóż, sama jestem taką kobietą... Żeby być dobrze zrozumianą: dokładnie taką, o jakiej napisano wyżej. Nie chodzę do łóżka z każdym, z którym popadnie, ale jeśli chodzi o zabawę... wiele sobie tutaj nie odmawiam. Co myślę o takich dziewczynach? Co myślę o sobie samej? Powiem tak: uwielbiam się bawić i rzeczywiście w tej zabawie nie znam nieraz umiaru. Zwłaszcza w używkach, które przyjmuje mój organizm. Bawię się do upadłego. Impreza, która kończy się o 3, 4 nad ranem - nie jest dla mnie imprezą tylko jej wstępem. Bawię się zawsze do wyciśnięcia ostatnich soków. Niezawsze tak jednak było. Podczas, gdy miałam stałego partnera, zachowywałam się spokojniej. Teraz... maksymalnie z "wolności". Lubię te noce, które nie znają żadnych granic, lubię się bawić, ale... Tak naprawdę uważam, że dziewczyny, o których tutaj mowa - są w istocie potwornie zagubione. Mówię tu o tych, którym wychodzenie na imprezy zdarza się częściej niż raz na 2 tygodnie. Czyli o samej sobie. Nie uważam się za głupią, a jednak niejednokrotnie robię rzeczy, które mogłyby na to wskazywać. Jednak... to stanowi dla mnie pewnego rodzaju odreagowanie, poszukiwanie czegoś, czego nie znjduję na co dzień. Po takich upojnych nockach bardzo często obiecuję sobie, że JUŻ NIGDY WIĘCEJ, że mam dość, że pora zacząć noramalnie żyć. A jednak idę znów, znów, i znów... I dobrze się bawię. Takie błędne koło, które jednak dla psychiki nie jest zbytnio zdrowe. Te dziewczyny to biedne istoty, którym brakuje pomysłu na życie. SŁABE istoty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nalia Re: imrezowe dziewczyny IP: *.cro.citynet.pl 15.02.05, 20:13 Wcale nie czuje sie zagubiona czesto imprezujac. Spotykam sie z przyjaciolmi, z ktorymi cos mnie laczy juz jakis czas, nieraz poruszamy miedzy soba powazne tematy...a na drugi dzien mozemy isc do teatru;) Impreza nie zawsze musi byc upiciem i zmasakrowaniem siebie i samopoczucia do granic mozliwosci. To tylko okazja- dla mnie kazda impreza konczy sie inaczej, jest mi z tym dobrze, nie uciekam od niczego. Nie rozumiem dlaczego wszyscy doszukuja sie w imprezach jakis specjalnych wlasciwosci i glebszych pretekstow. Przeciez to tylko impreza!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Panna z Pomorza Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 20:24 Uczestniczenie w imprezach JAK BOGA KOCHAM ( a kocham!) nie wyklucza zarazem uczestnictwa w życiu typowo kulturalnym. Mimo, iż czuję się taką niepoprawną imprezowiczką - czytam książki, czasopisma, chodzę do teatru, kina, z przyjemnością bywam nawet w muzeach. paradoks polega na tym, że ŻADNA z osób, która zobaczyłaby mnie podczas piątkowych "baletów" - nie pomyslałaby, że oprócz zabawy mam jeszcze inne priorytety w życiu. Mimo, że absolutnie nie należę do tych cukierkowych, różowych panienek. Owszem, dbam o siebie, ale mojej twarzy nie przyozdabia tona makijażu. A jednak... W tym tkwi własnie problem: utarło się, że jeśli panienka regularnie chadza na imprezy, podczas których tańczy na stole - jest po prostu głupia i nie interesuje jej nic poza tym. A kobieta miewa dwie natury. Ja je mam. Co nie znaczy, ze podczas jednej z nich - tej, którą tutaj omawiamy - dostaję nagłej intelektualnej sieczki. A jednak tak własnie mnie prawdopodobnie odbierają: Jej życie to jedna wielka impreza. Nic więcej. (Moze wypada w tym miejscu zaznaczyć, ze na dyskoteki nie chodzę. lubuję się w tych impreach klubowych, ale chyba nie ma to aż takiego znaczenia. I tu, i tu ścierają się ze sobą ludzie różnego pokroju - jak w zwykłym, codziennym życiu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nalia Re: imrezowe dziewczyny IP: *.cro.citynet.pl 15.02.05, 20:30 No wlasnie, problem polega chyba na tym jak inni oceniaja. Ktos kto wydaje osad o 'imprezowiczu' lub 'imprezowiczce' nie majac pojecia kim jest naprawde, ma ograniczone horyzonty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LaxyGen Re: imrezowe dziewczyny IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.02.05, 20:31 Tylko takich jest jedna na milion! Zgodnie z "teorią anomalistyczną" :-) zawsze musi być ktoś kto bedzie zaprzeczeniem sprzeczności :-)sprzecznych charakterów ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nalia Re: imrezowe dziewczyny IP: *.cro.citynet.pl 15.02.05, 20:37 Tym lepiej, bo w takim ukladzie jestem wyjatkowa, wrecz unikalna!:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LaxyGen Re: imrezowe dziewczyny IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.02.05, 20:41 A ja jestem sfinxem ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nalia Re: imrezowe dziewczyny IP: *.cro.citynet.pl 15.02.05, 20:44 Ignorant Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LaxyGen Re: imrezowe dziewczyny IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.02.05, 20:50 Realista Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: imrezowe dziewczyny IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 15.02.05, 21:23 Żal mi ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LaxyGen Re: imrezowe dziewczyny IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.02.05, 21:24 I wzajemnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: imrezowe dziewczyny IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 15.02.05, 21:30 Ciesze się, że się zrozumieliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (nie)zwykła Re: imrezowe dziewczyny IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 15.02.05, 20:56 Kilka postów zamieszczonych powyżej wręcz rozśmieszyło mnie. co ma wspólnego ubiór prezentowany w klubie z faktycznym ilorazem inteligencji? Ludzie, opanujcie sie! Wiem z własnego doświadczenia, że ubrana i tańcząca może troszke wyzywająco nie znaczy "dzi*ka"! Sama taka jestem, ubeiram spodnice, do tego kozaki i ide szalec na parkiet; przy okazji obserwuje tych wszystkich przyklejających mi od razu etykietke "jakiejs puszczalskiej" i zauwazam, że to oni sa faktycznie ograniczeni! Z góry zaznaczam takze, ze jestem ANTY "szybkim numerkom" etc. I wcale nie jest tak, jak napisal pewien czytelnik, że imprezowiczka nie moze codzic do teatru, opery, bo, drogi kolego, sama w wolnej chwili odwiedzam owe miejsca, ponadto czesto biore udzial w przeroznych akcjach charytatywnych i wolontariatach. Ale przeciez jestem "ta zła" bo imprezuje w klubach, bo wyzywajaco sie ubieram i tancze... Ha Ha Ha. NIE OCENIA SIE PO WYGLADZIE I JEDNEJ SYTUACJI!! Młodośc po to jest żeby sie bawić (ofc w granicach zdrowego rozsądku). Wkoncu co bedziemy wspominać na starość ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LaxyGen Re: imrezowe dziewczyny IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.02.05, 21:16 Pozorantka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (nie)zwykła Re: imrezowe dziewczyny IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 15.02.05, 21:26 Za to Ty zachowujesz się jak ograniczony umysłowo Don Kichot z epoki średniowiecza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (nie)zwykła Re: imrezowe dziewczyny IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 15.02.05, 21:28 I nie pozorantka; nie waz sie tak mówić, kolego, bo nic o mnie nie wiesz :) Swoje opinie zostaw dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
wadera3 Re: imrezowe dziewczyny 15.02.05, 21:43 Tak sobie czytam te Wasze wypociny,/wszystkich nie daję rady:)/ i widzę,że nikt nie porusza tego aspektu....... jak ja byłam bardzo imprezową kobietą,to zdecydowanie nie interesowało mnie zdanie innych bywalców dyskoteki, czy klubu,na mój temat....miałam ochotę-bawiłam się do rana,miałam ochotę-piłam......itd... a dyskoteka,pub czy klub-to nie miejsce do rozważań o poważnych stałych związkach.....ja chodziłam tam się bawić........ czy Wy wszyscy macie komleksy jakieś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Evelaa Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 21:47 wlasnie...po co ktos potepia albo ma jakies waty o o i do kogo!!!Kazdy jest wolny i moze robic co mu sie podoba nie rozumiem...hodze tam gdzie lubie robie to co lubie!!!nie obchodzi mnie opinia innych ale jak widac po niektorych im tio bardzo przeszkadza i liczy sie tylko to zeby dobrze wypasc !!wogole czegos takiego nie rozumiem...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewka Do LaxyGen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.05, 22:32 Człowieku co Ty za bzdury piszesz? Często bawie się w weekendy, bywam w klubach i na imprezach i uważam się za wartościową kobiete! Czytam mnóstwo książek , uwielbiam chodzić do teatru, kina. Musisz być bardzo ograniczony..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Re: imrezowe dziewczyny IP: *.starogard.sdi.tpnet.pl 15.02.05, 20:28 a niby czym mają szokować? to jak się zachowują to ich prywatna sprawa. jeśli są wartościowe to przyciągają nie tylko tańcem i charyzmą ale nie traci się ochoty na przebywanie z nimi po rozmowie dłuższej niż 20 minut. poza tym jeśli się dobrze z tym czują, są szczęśliwe uśmiechnięte i w ogóle to co w tym złego? życie jest piękne i trzeba z niego czerpać całymi garściami, za 20 lat raczej nie będą miały już okazji do takich rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BeRzEt Re: imrezowe dziewczyny IP: *.244.159.46.mielec159.tnp.pl 15.02.05, 20:49 Jesli Ty to ty to chyba zaraz spadne ze smiechu hahah A propo tematu mozna sie dobrze bawic ale umiarkowanie jest potrzebne wiekszosc takich dziewczyn nie posiada w mych oczach wartosci ale sa wyjatki Odpowiedz Link Zgłoś
callafior Re: imrezowe dziewczyny 15.02.05, 21:00 dla mnie to prostaczki i dziwki. --------- Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego... Odpowiedz Link Zgłoś
fensi.lejdi Re: imrezowe dziewczyny 15.02.05, 21:18 Prostaczki i dzi*ki dlatego ze lubią imprezować? Wez chlopcze zastanow sie nad swoim rozumowaniem. Nie kazda "wygladająca" na panne lekkich obyczajow rzeczywiscie nia jest! Chyba ze rzeczywiscie daje na około, ale to juz nie moja sprawa. Niech każdy najpierw spojrzy na siebie a dopiero pozniej ocenia innych. Odpowiedz Link Zgłoś
malolatka8d Re: imrezowe dziewczyny 15.02.05, 21:49 ja jestem sama taką dziewczyną !!!(imprezuje, pije alkohol,narkotyki tez czasem zazywam)uwazam ze nie zawsze mozna sie tak zabawic na clego ale przewaznie ja tak robie .zycie jest krótkie i nie można sobie odmawiać.nie mówie tu o chodzeniu do lozka i robieniu rzeczy ktorych nie powinno sie robic ale poki jest sie sama malolatka to mozna sie zabawic"na calego" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Evelaa Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 21:56 no bo wlasnie o to chodzi...wyszalec sie poki jest sie mlodym..przeciez nie bede chodzic na dicho jak bede miala rodzinke na gloiwe albo 40!!! moze narkotyki nie ,ale nie potepiam tego bo jezeli ktos ma looz dzieki dragom to ok:) przeciez nie szkodzi mie tylko tej osobie:)) pozdro dla Małolatki:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Młodziutka Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 22:02 No tak wszystko jest dla ludzi....ale jednak ja tu nie pasuje...każdy by tak stwierdził....jestem imprezowiczką czyż nie...baluje co tydzień..nie raz w wolnym czasie zdarzało sie 4 imprezy pod rząd...ale jednak ja mam większy umiar bo nigdy nie przesadzilam z alkoholem a narkotyki..hmm nie brałam...może dlatego że jestem z małego miasta i potrafie się bawic bez wspomagaczy.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poprostu ja:) Re: czytac toooooooooooo IP: 83.17.63.* 15.02.05, 21:59 ja uwazam ze jak sie nie puszczaja z byle kim to jest ok!!!!!!zabawa zycie w szalenstwie imprezie to jest zycie!maja co wspominac (o ile pamietaja:P)ja tam jestem za!!!!!!!!!!!!jak masz jaka impreze na oku to pisz do mnie: czekam bo sama bym sie gdzies wyrwala:) ewela888-17@o2.pl!siema Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Re: imrezowe dziewczyny IP: *.chello.pl 15.02.05, 22:26 ten temat jest niepotrzebny, lubię się zabawić lubię kobiety które też umieją się bawić na maksa. jest czas by się zabawić i czas na poważne rzeczy. mam 26 lat co tydzień jakieś imprezy wypady do knajpy, ale w mym życiu są inne równie ważne rzeczy, i rzeczy ważniejsze. nie znam żadnego powodu by pogardzać takie kobiety, chyba że to ich jedyny cel w życiu. to może stanowić problem. kobieta z którą jestem umie zabawić się na maksa, ale widzi granice w zabawie, tak jak ja. wszystko jest dla ludzi trzeba znać tylko granice. a jeśli ktoś pogardza kobietą która lubi się bawić to ma problem. ale to jest tylko jego problem. dodam tylko że jestem studentem i moja kobita też. Odpowiedz Link Zgłoś