Dodaj do ulubionych

imrezowe dziewczyny

IP: 195.164.30.* 09.02.05, 13:46
Bardzo was prosze. Napiszcie mi co sadzicie o takich wlasnie kobietach?
Uwielbiajacych imrezy do bialego rana, nie stroniacych od alkoholu,
potrafiacych wyluzowac sie na maksa. Czy budza one u was pogarde? Czy moze
uwazacie ze sa fajne i wyluzowane? Nie mowie tu o kobietach ktore sypiaja z
pierwszymi lepszymi facetami ale o takich ktore choc wyksztalcone i
niezalezne uwazaja ze jesli zabawa to na calego...Czy takie dziewczyny Was
nie szokuja?
Obserwuj wątek
    • Gość: mała Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 13:50
      > Czy budza one u was pogarde?

      A niby z jakiego powodu?

      > Czy takie dziewczyny Was nie szokuja?

      A niby czym?
      • Gość: sylwia Re: imrezowe dziewczyny IP: 195.164.30.* 09.02.05, 13:54
        Swoim zachowaniem na imrezach, zbyt prowokujacym zachowaniem, stylem bycia...
        Czy takie kobiety moga byc wartosciowe?
        • Gość: laurka Re: imrezowe dziewczyny IP: *.kghm.pl / *.lubin.dialog.net.pl 09.02.05, 13:57
          nie rozumiem dlaczego miała by byc mniej warta od kobietki która prowadzi oaze
          dzieci bożych ??
          • Gość: hesus Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 15:11
            Nie rozumiesz bo to pytanie do facetów jest skierowane a Ty jesteś kobietą.
            Na pewno nie przerażają ani nic podobnego. Po prostu są traktowane mniej
            poważnie. Zupełnie tak jak imprezowi faceci.
            • Gość: Miki Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 17:57
              w samym imprezowaniu nie ma nic złego, trzeba tylko wiedzieć gdzie jest granica
              dobrego zachowania, dobrego gustu, prawdziwa kobieta nie chodzi na takie puste
              spotkania, gdzie rozmawia się z byle kim, z byle kim sypia, w pyle co się
              ubiera, bo taka dziewczyna nie ma w sobie nic ciekawego.
          • Gość: ZieLoNeS Re: imrezowe dziewczyny IP: *.chelm.gda.pl / *.futuro.pl 15.02.05, 20:16
            ROTFL
        • Gość: Alis Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 09:05
          co to w ogółe za pytania!!! Każdy ma prawo sie bawic jak chce i jak tylko umi!!
          dlatego uważam że nie ma nic złego w kobietach lubiacych imprezowac pic
          oczywiscie wszystko do pewnej granicy...!! ale jak tylko można to trzeba
          korzystac z życia!!!!!!! pozdro....
          • Gość: ivcia Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 19:08
            Kobieta powinna się szanować! ale to od niej zależy gdzie leży granica dobrego
            gustu. Jeśli jest taka so sypiała z wieloma facetami. to nieoznacza, że jest
            łatwa i jest dziwką. Poprostu seks dla niej to przyjemnosć i nic ważnego. Może
            np. być dla niej bardziej istotne, kiedy je z chłopakiem obiad i być może to
            dla niej jest bardziej intymne. Żyjemy w XXIwieku. Czasach gdzie ludzie są
            tolerancyjni. I czy jest sens dzielic człowieka na dwie sfery sacrum i
            profanum?? Ciało, żądze, potrzeby fizyczne jako złe i niemoralne te siągnące
            nas do dołu i dusze tą idealną która chce doprowadzić nas do zbawienia?? Czy
            faktycznie żyjemy w średniowieczu gdzie kobiety nie mogą robić tego czego chcą.
            I wogóle ludzie mają leżeć krzyżem przd ołtarzem,a przy okazji dusić to co jest
            w nich?? Nie lepiej moze robić to na co ma sie ochote... Przeciesz zakazany
            owoc lepiej smakuje :D
            • Gość: linka Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 20:43
              Pewnie, że każda kobieta może robić co tylko jej się podoba i nikt nie ma prawa
              jej tego zabronić. Ale niech później nie bedzie zszokowana, że jest postrzegana
              jako dziwka i towarzystwo męskie traktuje ją niepoważnie. Przecież nikt jej
              niczego nie powinien zabraniać... A usprawiedliwianie samego siebie żądzą
              popędem czy innymi rzeczami jest niepoważne, bo oznaką dojrzałości jej umieć
              zapanować nad samym sobą. I nie mówie tu zaraz o celibacie, ale chyba nie
              trzeba nikomu tłumaczyć co jest przyzwoite a co nie. I nie należy na siłe
              podciągać jednego terminu pod drugi tylko po to by czuć moralny spokój, kiedy
              sytuacja tego nie umożliwia.
            • pitek13 Re: imrezowe dziewczyny 15.02.05, 21:30
              ee trza znac granice:) ivcia nie sadzisz ze jesli sypia z wieloma facetami ze
              jest dziwka. . . ?! hmmm a co powiesz np jesli jest zarazona hiv i zarazila
              wszystkich tych z ktorymi spala . . . .
            • mickey.mouse Re: imrezowe dziewczyny 16.02.05, 04:11
              Gość portalu: ivcia napisał(a):

              > Kobieta powinna się szanować! ale to od niej zależy gdzie leży granica
              dobrego
              > gustu. Jeśli jest taka so sypiała z wieloma facetami. to nieoznacza, że jest
              > łatwa i jest dziwką. Poprostu seks dla niej to przyjemnosć i nic ważnego.

              Zaraz, nie zauwazasz pewnego absurdu w tym co napisalas ? Spypiala z wieloma
              facetami, co nie oznacza ze jest latwa. Czyli jaka jest ?
              Jesli taka dziewczyna nie jest latwa, to jaka musi byc, aby mozna bylo uznac ja
              za latwa ? Ciekaway jestem Twoje definicji "latwosci" w takim razie.
        • Gość: Marcin Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 09:35
          Jezeli nie przekraczasz wlasnych granic - wszystko jest dla ludzi. Robisz co i
          jak chcesz. Ale gdy podporzadkowujesz pod imprezy swoje zycie cos jest nie tak.
        • Gość: Paula Re: imrezowe dziewczyny IP: *.metronet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.05, 22:48
          Szczerze ja nie lubie takich dziewczyn one dla mnie nie znaja swojej wartosci!!!
          Chca zrobic z siebie kogos kim nie sa!!!Dziewczyna powinna sie szanowac a takie
          dziewczyny moim zdaniem tego nie robia!!!
          • Gość: nalia Re: imrezowe dziewczyny IP: *.cro.citynet.pl 15.02.05, 23:04
            Co znaczy ze nie znaja swojej wartosci? Co to w ogole za stwierdzenie? Myslisz
            ze jakby TAKIE dziewczyny sie nie szanowaly to udzielaly by sie na forum? Nie
            znam swojej wartosci bo ide na impreze i pije alkohol? To jakas paranoja!
            • Gość: Panna z Pomorza Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 23:05
              Broń naszego "bezwartościowego";) honoru nalia.Ja idę spać. Szkoda nerwów na
              krótkowroczność...
              • Gość: nalia Re: imrezowe dziewczyny IP: *.cro.citynet.pl 15.02.05, 23:07
                Krotkowzrocznosc czy totalna slepote? Dobranoc:)
                • Gość: Panna z Pomorza Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 23:12
                  Bingo! Totalna ślepota! I dodałabym jeszcze: zakompleksienie. Dobranoc:)
                  • Gość: nalia Re: imrezowe dziewczyny IP: *.cro.citynet.pl 15.02.05, 23:16
                    Frustracja?;))
      • Gość: Nadia Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 01:09
        Takie dziewczyny na ewno szokuja ale jednoczesnie budza we mnie pogarde...
      • Gość: Karolina Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 15:34
        Nie szokują mnie te dziewczyny.Nie budzą we mnie pogardy.To nie są dobre
        pytania.Lepiej zapytać dlaczego to robią.nie mam nic przeciwko zabawie.Jeśli
        ktoś jednak traktuje to jako sposób na życie to mi go żal.Dlaczego imprezują?
        Czegoś szukają.Chcą wciąż nowych wrażeń i zapomnienia od rzeczywistości,która
        nie wydaje się im dość atrakcyjna.W tym co je otacza, czują samotność.Wiele z
        nich, zapytane o cel życia nic nie odpowie.Często padają zdania typu;chcę mieć
        dobrą pracę,forsę,fajnego faceta,kiedyś może zdrowe dzieci.Czy tylko to ma być
        celem życia ???
        • sylwia175 Re: imrezowe dziewczyny 15.02.05, 15:55
          A jaki cel zycia ma wiekszosc ludzi? Szczesliwa rodzina, dobra i
          satysfakcjonujaca praca, zdrowe dzieci, ladne mieszkanie... Malo kto ma inne
          cele...
    • Gość: laurka Re: imrezowe dziewczyny IP: *.kghm.pl / *.lubin.dialog.net.pl 09.02.05, 13:50
      też bym się tak pobawiła szkoda ze staż nie ten ;-(
    • wadera3 Re: imrezowe dziewczyny 09.02.05, 14:01
      chyba sama nie wiesz co piszesz....pogardę? bo co ,bo umieją się bawić?
      potrafię przebalować całą noc i rano popylać do pracy? a Ty nie-to żałuj....
      • Gość: Sylwia Re: imrezowe dziewczyny IP: 195.164.30.* 09.02.05, 14:06
        Nie zaluje bo sama jestem imrezowa dziewczyna... I wlasnie w niedziele rano
        obudzilam sie z przeswiadczeniem ze...tak zyc sie nie da... Co tydzien ruszam
        do jakiegos klubu gdzie nie stronie od alkoholu oraz dzikich tancow...
        Wlasciwie to cale moje zycie toczy sie od soboty do soboty... Dobilo mnie
        uswiadomienie sobie tego stanu...Wydaje mi sie ze takie kobiety jak ja nadaja
        sie tylko do balowania...A ja za wszelka cene chce uniknac tego
        zaszufladkowania. Jednak kiedy widze inne dziewczyny ... one sie tak nie bawia.
        Nie tancza jak szalone, nie pija bez umiaru.....One potrafia zachowac dobry
        ton:-((( Dlatego zapytalam....
        • Gość: mała Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 14:09
          Jeśli balujesz na maksa i dobrze się bawisz to jest ok, ale jeśli Twoje życie
          ogranicza się tylko do balowania, to chyba coś jest nie tak.
        • wadera3 Re: imrezowe dziewczyny 09.02.05, 14:10
          bzdury-jak byłam młodsza miałam dwoje dzieci-też tak się bawiłam,tyle,że
          faktycznie jeśli Twoje życie polega na wegetacji, od imprezy do imprezy,to coś z
          Tobą nie tak.......ja mam podzielona życie na rozmaite kawałki-kiedy trzeba i
          jest okazja-bawię się ,kiedy indziej dbam o dom...itditp....
          • Gość: Sylwia Re: imrezowe dziewczyny IP: 195.164.30.* 09.02.05, 14:14
            Moje zycie nie ogranicza sie tylko do balowania. Koncze studia, mam dobra prace
            wlasne mieszkanie. Ale... po prostu wstydze sie swojego zachowania, tego ze
            inne kobiety zwyczajnie potrafia tanczyc, pic umiarkowanie a ja zawsze zrywam
            sie jak pies z lancucha. Godzina 6.00 rano i ochrona zwraca nam uwage
            ze ...lokal juz zamykaja...Po prostu dopadlo mnie cos w rodzaju kaca moralnego.
            Dodajmy ze jestem sama, nie mam faceta i obawiam sie ze zaden nie zachce
            dziewczyny ktora trzeba sila zaciagac do domu nad ranem...
            • wadera3 Re: imrezowe dziewczyny 09.02.05, 14:18
              daj spokój-mnie moje rówieśnice zawsze tego zazdrościły.....przecież nie
              narzucasz sięnikomu,nie zachowujesz się poniżej jakiegoś poziomu-to gdzie ten
              problem?
              • Gość: lady Re: imrezowe dziewczyny IP: 212.87.13.* 09.02.05, 14:20
                wadera, no tego właśnie nie jestem pewna. Skoro autorka pisze że inne potrafią
                zachować dobry ton i piją z umiarem to może oznaczać że Ona tego nie potrafi...
                • wadera3 Re: imrezowe dziewczyny 09.02.05, 14:43
                  moze troche jest w ym racji,choc takie klasyfikowanie nie zawsze jest
                  sensowne,ja pije spor/na imprezach/ bo mogę,bo się nie upijam,bo nie mam kaca
                  itp....a bawić moge sie i bez alkoholu-róznicy nie ma,skoro Sylwia bez alkoholu
                  nie potrafi-to niezbyt dobrze...
                • Gość: oda Re: imrezowe dziewczyny IP: 195.94.197.* 09.02.05, 14:46
                  przeczytalam ten watek, bo sama lubie ostro pobalowac i zaczelam myslec gdziej
                  sa granice dobrego tonu i kiedy sie je przekracza? jak myslicie??
                • Gość: aniołek Re: imrezowe dziewczyny IP: *.kopnet.pl / *.kopnet.pl 15.02.05, 21:37
                  Nie budz milosci , dopuki sama niechce ,
                  moze to nie to miejsce , ten czas ,
                  Nie mow jej ciagle ze przespi to co najlepsze ,
                  ze zapomniala , ze jestes sama .
                  Przestan ja wolac , mozesz pomylic sie przeciez ,
                  kiedy odezwie sie milosc nie ta
                  Przestan jej szukac , sama mozesz zgubic sie jeszcze ,
                  jak wtedy milosc znalesc Cie ma ???
                  Nie płosz milosci , poki sama nie zechce ,
                  nie mow od razu :'tak nie mialo byc "
                  Pozwol jej zostac , moze zdziwic Cie jeszcze ,
                  swoim bogactwem , tym co Ci da .
                  Nie mow jej - odejdz , bo moze nigdy juz nie przyjsc ,
                  zraniona slowem i gestem Twych rak .
                  Bedzie za pózno , kiedy na zawsze odejdzie ,
                  kiedy ktos inny wezmie ja ...

              • Gość: Sylwia Re: imrezowe dziewczyny IP: 195.164.30.* 09.02.05, 14:22
                Widzisz nie wiem w sumie gdzie moj problem... Moze w tym ze jestem sama?
                Wydaje mi sie ze mezczyzni wybieraja raczej spokojne dziewczyny a nie ruchliwie
                i towarzyskie. Mam juz prawie 26 lat i ciagle imrezuje. A na imprezach poznaje
                jeden typ faceta. Ktorego interesuje tylko seks. Co mnie z kolei nie
                interesuje. Wiec kolo sie zamyka. Mysle sobie mam dwa wyjscia albo siedziec w
                domu albo balowac. Owszem nie przekraczam pewnych barier ale wyzywajace tance
                na parkiecie oraz ja stojaca z alkoholem to chyba nie tworzy dobrego wizerunku
                mojej osoby:-( A co najgorsze nie umiem bawic sie bez alkoholu...
                • Gość: mała Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 14:31
                  Chyba powinnaś robić to na co masz ochotę. Zamykanie się w jakichś
                  nieodpowiadających nam ramach dlatego, że "faceci nie chcą takich kobiet" :D
                  jest głupotą. Myśl samodzielnie, jeśli facet ocenia Cię powierzchownie, bo chce
                  kobietę na jedną noc, a na dłużej najwyżej taką uległą i spokojną to on ma
                  problem a nie Ty.
                • Gość: Bart Re: imrezowe dziewczyny IP: *.chelm.gda.pl / *.futuro.pl 15.02.05, 14:34
                  Skoro spotykasz takich facetów Sylwio to troche masz pecha. To nie Twoja wina.
                  Ja Cie broń boże źle nie oceniam gdyz sam jestem nie lepszy. Dlaczego babeczka
                  ma być źle odbierana tylko dlatego że robi to i bawi sie podobnie jak faceci?
                  Twoje, jak i moje problemy biora sie myślę z braku drugiej, bliskiej osoby. Tak
                  więc dobrze myslisz. A na to jakie dziewczyny wybierają faceci to nie ma
                  reguły.Pozdro.
                  • Gość: Panna z Pomorza Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 21:19
                    LaxyGen, skoro tak narzekasz na tą Warszawkę to może czas zmienić miejsce
                    zamieszkania? A jeśli nie to może warto po prostu pokusić się o mniej
                    krótkowzroczne spoglądanie na kobiety? Bez uprzedzeń? Szczerze mówiąc, wątpię,
                    by miasto miało tu jakiekolwiek znaczenie. Owszem, w Stolicy wiele tych
                    napływowych, które zachowują sie jak typowe dzikuski wypuszczone raptem na
                    wolność, ale w 3mieście również ich nie brakuje. A mimo tego można spotkać
                    wiele wartościowych osób.
                • bystrzej Re: imrezowe dziewczyny 15.02.05, 19:59
                  moze poprostu powinnas znalezc tez inna rozrywke. Znalezc grupe ludzi dla
                  ktorej nie bedziesz "Ta dziewczyna z disco" tylko soba. Gurpe ludzi z ktorymi
                  bedziesz mogla pogadac a nie tylko na kielicha i na prakiet? MOze wtedy
                  znajdziesz kogos na dluzej?? ALe to tylko sugestia. W niektorych przypadkach
                  ten system sie sprawdza.
            • Gość: lady Re: imrezowe dziewczyny IP: 212.87.13.* 09.02.05, 14:19
              ja nie mam nic przeciwko balowaniu, sama też często tańczę do upadłego:)
              ale odraża mnie widok kobiety zalanej w trupa...:( fajna zabawa to jedno a brak
              umiaru w piciu to drugie.
              Widok mężczyznny w podobnym stanie też zresztą nie należy do przyjemności.
        • coolaga1 Re: imrezowe dziewczyny 09.02.05, 14:41
          E ja tez lubie sie zabawic, praktycznie weekendy wszystkie spedzam poza domem,
          imprezujac. Nie pije do utraty swiadomosci, ale od alkoholu nie stronie.
          Najczesciej wychodzimy w duzym kobiecym gronie kursujac od pubu do pubu, a
          potem ladujemy w klubie nocnym tancujac niekiedy do ostatnich rytmow.
      • Gość: AM Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 11:09
        Wszystko jest dla ludzi.Tylko niektóre panie zapominają chyba,że jest bardzo cienka granica między super zabawą a robieniem z siebie imprezowej lafiryndy.I wydaje mi się, że różncia między normalną wesołą dziewczyną a takimi co tylko uważają sie za porządne polega na tym,że te pierwsze znają granice do jakiej mogą dojść a której nie przekraczają i nie uważają, że trzeba iśc na całego bez względu na konsekwencje.
        • sylwia175 Re: imrezowe dziewczyny 15.02.05, 11:13
          A jakie sa wg ciebie te granice? Bo jak rozumiem kazdy ma inne podejscie do
          rozrwywek .Dla jednego przekroczeniem granicy bedzie zabawa do 4.00 rano a dla
          innego przekroczeniem granicy bedzie potowrny kac dnia nastepnego. Te granice
          sa bardzo plynne i zaleza od osoby ktora je wyznacza.
      • Gość: gosc Re: imrezowe dziewczyny IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 15.02.05, 18:37
        popieram ,lepiej grzeszyc a potem zalowac, niz zalowac ,ze sie nie grzeszylo
      • mickey.mouse Re: imrezowe dziewczyny 16.02.05, 04:17
        No ja osobiscie nie utrzymywalbym zbyt bliskich relacji z laska, ktora uzywa
        zwrotow typu "popylac do pracy" :)
        • wadera3 Re: imrezowe dziewczyny 16.02.05, 12:13
          popylam do pracy,choć laską nie jestem od dawna :)))))
          po prostu pewnych rzeczy nie zrozumiesz......
    • Gość: katinka Re: imrezowe dziewczyny IP: *.attu.pl 09.02.05, 14:19
      hmmm, zawsze wydawalo mi sie, ze jak sie bawic, to na calego! i jak mozna sie
      dobrze bawic bedac spieta?
      alkoholu nie pijam, ale i bez tego bawic sie potrafie naprawde niezle.

      te pytania na Forum mnie powoli przerastaja... :/
      • wadera3 Re: imrezowe dziewczyny 09.02.05, 14:20
        ;)
      • Gość: Sylwia Re: imrezowe dziewczyny IP: 195.164.30.* 09.02.05, 14:53
        To tez nie jest tak ze przewracam sie na twarz z przepicia:-) Raczej pije
        odrobinke za duzo, i np opowiadam ludziom glupoty, albo jestem zbyt szczera...
        Czasami potrafie ruszyc na scene z kolega badz kolezanka i wtedy zaczyna sie
        show...Zawsze jest tak samo. Zbieramy sie u mnie. Zazwyczaj w 4-5 osob. Pijemy
        wina pozniej na lekkim rauszu ruszamy do klubu... Niby drobiazgi ale czuje sie
        z tym zle. Najgorsza jest swiadomosc ze ciezko jest w sobie cos zmienic. Jesli
        lubie imrezy to czy jestem w stanie np spedzac czas w teatrze kazda sobote? Nie
        wiem.... Poza tym gdzie mam kogos poznac? Wszystko jest zbyt skomplikowane.
        Jedna chyba jest pewne siostra Teresa zapewne nie bede...
        • wadera3 Re: imrezowe dziewczyny 09.02.05, 15:05
          być może jesteś uzależniona...spróbuj inaczej,
          zaplanuj coś innego na weekend....jeśli okaże się,że nie umiesz inaczej
          egzystować-to poszukaj pomocy....
          ja nie lubię być od czegoś,kogoś czuć się uzależniona i na Twoim miejscu
          czułabym się nieswojo bawiąc się niejako-na siłę....
          • Gość: karafka Re: imrezowe dziewczyny IP: *.gw.ip.pl 15.02.05, 13:37
            dla mnie takie dziewczyny to łatwe laski. Tapeta na pół metra od twarzy,
            koszulka do pępka, mini zresztą też i wyobrażają sobie że nie wiadomo jakie są
            piękne i seksowne. A jak jeszcze pochlają i zrobią show, szczególnie z
            wymiotowaniem pod stołem i dawaniem koledze w toalecie to jest w ogóle super.
            Żenada. Nie chodze do knajp gdzie przychodzą takie beznadziejne laski.
            • Gość: Jaa... Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 15:44
              Dlaczego uwazasz ze jesli dziewczyny lubia sie malowac i tak ubierac sa latwe
              moze poprostu kochaja zycie i zajebista zabawe..!!! to ze chca sie podobac to
              nic zlego faktycznie jesli dziewczyna zachowuje sie i wyglada jak ździra to
              jest pusta i łatwa...ale nie wszystkie nie oceniaj ludzi po wygladzie ..Sama
              jkestem zwolenniczka zabaw,dyskotek i barow ale raczej nie spotykam sie z takim
              czyms ze laska dala mojemu koledze albo jakiemus kolesiow to sa przypadki
              pojedyncze!!! moze ktos ma taki styl!!!!
    • Gość: drak Re: imrezowe dziewczyny IP: 5.5R6D* / *.pg.com 09.02.05, 15:04
      No to sobie poplotkowałyście, może jescze jakiś inny równie frapujący temat?
      • wadera3 Re: imrezowe dziewczyny 09.02.05, 15:05
        oczywiście-ile Ty pijesz i kiedy się przewracasz.....;DDD
        • Gość: Sylwia Re: imrezowe dziewczyny IP: 195.164.30.* 09.02.05, 15:13
          Ciekawe wadera3 na ile sie zgadasz z tym stwierdzeniem: "Lepiej grzeszyc a
          pozniej zalowac..." Bardzo fajne motto:-) Podoba mi sie:-) Tylko czasami
          pewnych grzechow nie da sie nie zalowac:-)
          • wadera3 Re: imrezowe dziewczyny 09.02.05, 15:22
            zgadzam się z tym całkowicie....;D naprawdę
          • Gość: lun_asi Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 10:26
            "rób co chesz, wiesh, niczego nie żaluj, chcialas, wybrałas...." a co do
            Twojego Sylwai problemu, to radziłabym Ci wyjechac gdzies na jedne weekend w
            jakas glusz, i wtedy sobie wszystko przemyslsiz, i bedziesz wiedziala, czy
            chcesz swoje zycie prowadzic nadal jak teraz czy chcesz cos zmienic ;-) to
            tylko Twoja sprawa , a o faceta sie nie martw - znajdziesz takegio, dla którego
            nie ebdziesz musiala sie zmieniac i ktory pokocha Cie taką, jaką jestes
            teraz :* pzdr
            • Gość: linka Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 21:12
              Pewnie ze znajdzie!! A po miesiącu on bedzie miał juz 2 inne i nawet nie bedzie
              dokladnie pamietal która z jego "byłych" to Sylwia. Nie życze Ci źle, ale
              szczerze wątpie, że znajdziesz sobie faceta, który twoje zachowanie zaakceptuje
              i pokocha, a bedzie się rożnił od opisanego przeze mnie
    • kuba_halford [...] 09.02.05, 17:03
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • diabel.tasmanski Re: imrezowe dziewczyny 09.02.05, 17:08
      > ...... Nie mowie tu o kobietach ktore sypiaja z
      > pierwszymi lepszymi facetami ale o takich ktore choc wyksztalcone i
      > niezalezne uwazaja ze jesli zabawa to na calego...

      No jeśli panienki tylko się bawią to moze to są wyluzowane lezby , albo zimne
      rybki. Osobiście nie mam nic przeciwko zabawie w takim wydaniu, ale unikam
      takich panienek. A niech się bawią, byle nie ze mną.

      • sylwia175 Re: imrezowe dziewczyny 09.02.05, 17:16
        Wyluzowane lezby albo zimne ryby:-) Urocze naprawde urocze. Na pewno sie z Toba
        nie pobawie! Nie ma obawy:-)
        • diabel.tasmanski Re: imrezowe dziewczyny 09.02.05, 17:22
          No a jak mam rozumieć takie wyluzowanie , z pewnymi granicami ?
          • sylwia175 Re: imrezowe dziewczyny 09.02.05, 17:24
            Mialam na mysli takie co lubia potanczyc, poszalec na parkiecie, wypic alkohol
            pogadac z facetami owszem ale nie sypiac z pierwszym lepszym! Podryw na jedna
            noc nie wchodzi w rachube!
            • diabel.tasmanski Re: imrezowe dziewczyny 09.02.05, 17:33
              No to dobrze ze sprecyzowałaś. To zmienia sytuacje.
              Jeszcze tylko napisz czy sex całkowicie wykluczają.
              Ja rozumiem że nie można od panienek wymagać żeby lubiły sex. Tym bardziej Z
              pierwszym lepszym. No bo przecież do ślubu trzeba zaczekać.
              To nie jest ironia. Rozumiem obawy kobiet, ąe im jakiś palant łatkę dziwki
              przyklei.
        • Gość: Megi Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 12:24
          TAkie kobiety tez musza być i nie ma nic w tym złego.JA sama taka jestem pomimo
          ze pracuje,studiuje i wychowuje dziecko!!!
      • Gość: oda Re: imrezowe dziewczyny IP: 195.94.197.* 09.02.05, 17:19
        a sowja droga Diable Tasmanski, to ciety masz jezorek!!! Skad taka
        generalizacja, ze jesli kobieta lubi dobra zabawe to jest less, czy to oznacza
        rowniez, ze rozrywkowi kolesie sa homo???? To jakas kompletna bzdura!!!
        • sylwia175 Re: imrezowe dziewczyny 09.02.05, 17:22
          Zwroc uwage ze faceci przychodza na imrezy w jednym celu! Wyrwac Laski na jedna
          noc! Wiec jesli kobiety przychodza w innym celu ( dobrze sie pobawic i
          potanczyc na calego) to musza byc less. To meskie rozumowanie:-)
          • Gość: oda Re: imrezowe dziewczyny IP: 195.94.197.* 09.02.05, 17:28
            wida z tego ze dlatego jestesmy samotni, bo uprawiamy rozne polityki:)))
        • diabel.tasmanski Nie zrozumiałaś 09.02.05, 17:27
          > a sowja droga Diable Tasmanski, to ciety masz jezorek!!! Skad taka
          > generalizacja, ze jesli kobieta lubi dobra zabawe to jest less,

          Napisałem ze jeżeli panienka lubi zabawe. I na tym jej zainteresowania się
          kończą , to pewnie jest less albo zimna rybka. ( jak zakłada że i tak nie będzie
          sex-u)


          >............................czy to oznacza
          > rowniez, ze rozrywkowi kolesie sa homo????

          A spotkałaś kolesia który bawi sie i nie liczy na sex ?
          Ja pisze tylko moje opinie. Ja jak się bawie z laską to licze na coś więcej niz
          tylko zabawa. ( oczywiście nie zawsze , ale sexu nie wykluczam)
          • sylwia175 Re: Nie zrozumiałaś 09.02.05, 17:33
            Tu nie chodzi o to ze kobieta z gory zaklada brak seksu. Ale jesli poznaje
            faceta ktory po 2 spotkaniach prosi mnie o przyrzadzenie koguta w sosie
            wlasnym:-) to wybacz ale nie zamierzam sie z takim dupkiem zadawac! Oczywiste
            jest ze kazdy potrzebuje seksu. Ale bez przesady. Niestety jeszcze nie zdarzylo
            mi sie spotkac na imrezie faceta ktory chcialby cos powazniejszego niz szybki
            numerek. Ja szukam zwiazku i dopiero seksu, faceci od razu seksu. Nie oznacza
            to ze jestem zimna ryba albo less!!!!:-)))
            • diabel.tasmanski Re: Nie zrozumiałaś 09.02.05, 17:37
              taka jest różnica między kobietami i facetami.
              faceci lubią sex dla samego sexu. Jest on dla nas celem
              Dla kobiet sex jest drogą do celu.

              Spójrz także na to z innej strony ( z naszej czyli facetów)
              Proponujemy sex. Panienka odmawia. Czy warto pchać się w związek z kobietą
              która nie lubi sexu? Która dostanie totalnej migreny.
              • sylwia175 Re: Nie zrozumiałaś 09.02.05, 17:42
                A spojrz na to z naszej strony! Poznaje faceta. Jest genialny. Mily seksowny
                itp. Hormony bija... Czuje ze jest to dwustronne. I nagle... Ten koles po
                prostu daj mi propozycje nie do odrzucenia. Ide z nim do lozka od razu i co? I
                facet dostal czego chce wiec totalnie mnie olewa! A ja? Czuje nastepnego dnia
                niesmak i mam potwornego kaca moralnego. On oczywiscie juz nie dzwoni. Bo i po
                co? Jest tyle lasek tyle nowych cial do zaliczenia! Jesli jednak podobam mu sie
                o chce czegos wiecej niz seksu na pewno poczeka troche. Da sie poznac i sprawy
                wygladaja inaczej. Zwiazki ktore zaczynaja sie od seksu nie koncza sie w 95%
                niczym dobrym... Niestety
                • diabel.tasmanski Re: Nie zrozumiałaś 09.02.05, 17:53
                  Ja rozumiem te argumenty kobiet żeby nie iść z pierwszym lepszym.
                  Po częsci jest to ich naturą ze dokładniej muszą wybierać partnerów.

                  Nie rozumiem dlazcego kobiety czuja nastepnego dnia niesmak i potwornego kaca
                  moralnego ? Jeżeli facet je kręcił to skąd takie uczucie.
                  Wychodzi na to że jest tak jak naposałem: kobiety traktują sex jako metodę na
                  zdobycie partnega. Sex jest nagrodą dla niego za to że jest z kobietą.

                  Ale tak na koniec

                  Nie w tym rzecz by nie dać. Rzecz by wiedzieć komu.

                  i oczywiści kiedy dać. długie czekanie także kiepsko rokuje dla związku




                  • sylwia175 Re: Nie zrozumiałaś 10.02.05, 11:34
                    Masz swieta racje! Jednak zarowno mezczyzni jak i kobieci kieruja sie swoimi
                    prawami. Dlatego jestesmy tacy inni:-)))
                  • sol_bianca Re: Nie zrozumiałaś 15.02.05, 10:24
                    > Nie w tym rzecz by nie dać. Rzecz by wiedzieć komu.
                    >
                    > i oczywiści kiedy dać. długie czekanie także kiepsko rokuje dla związku

                    Zgadzam się w 100% z tym stwierdzeniem. Ale jak to ma się do twoich poprzednich
                    postów, o tym, że dziewczyna która się bawi bz seksu to lesba albo zimna ryba? A
                    może po prostu "wie komu dać" - i akurat nie ma ochoty "dać" (fuj, co za
                    określenie...) nikomu z obecnych na sali, co nie przeszkadza jej się dobrze bawić?
                • Gość: Mark Sylwio, mam pytanie IP: *.arcor-ip.net 09.02.05, 18:48
                  1. rzeczywiscie nie ma mezczyzn, ktorzy nie proponuja od razu seksu?
                  Nidy by mi do glowy ni przyszlo, aby przy pierwszm spotkaniu proponowac seks.
                  Uwazam to wrecz za nieprzyzwoite, ze strony mezczyzny
                  (chociaz ze 2 razy w zyciu zdarzylo mi sie, ze kobieta mi to zaproponowala,
                  wiec nie odmowilem)

                  2. Przy 4-tym, 5-tym spotkaniu nie widze jednak nic niestosownego w tym,
                  aby z taka propozycja delikatnie wyjsc.
                  A Ty?
                  • sylwia175 Re: Sylwio, mam pytanie 10.02.05, 11:31
                    Nie. Nie widze w tym nic niestosownego. Jesli czuje ze facet jest mna
                    zainteresowany to uwierz mi wiele razy nie mam nic przeciwko temu:-) Ale jesli
                    jego interesuje tylko i wylacznie moje cialo to... Dziekuje odpadam! Zwyczajnie
                    sie boje!
                    • Gość: Jan Serce;) Re: Sylwio, mam pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 01:02
                      Sylwio az przykro mi ze Dalas taki temat do Forum.Bynajmniej nie ze wzgledy
                      ze jest plytki..ale komentarze czasami dobijajace..Dopiero z Facetow Mark
                      cos soba zaprezentowal..Zapominamy panowie ze kobieta ma prawo odmowic i
                      niekoniecznie szuka akurat partnera do 'lozka' pozatym przydalo by sie nam
                      przypomniec co nieco odnosnie flirtu..zeby pozniej nie pojawialy sie
                      porownania do less..swoja droga Less sa calkiem ok wiec i lubie sie z nimi
                      bawic..czasa,i koncowka zaskakuje..<moze to na nastepny teamt>
                • zdzichu-nr1 Re: 15.02.05, 12:46
                  sylwia175 napisała:

                  > A spojrz na to z naszej strony! Poznaje faceta. Jest genialny. Mily seksowny
                  > itp. Hormony bija... Czuje ze jest to dwustronne. I nagle... Ten koles po
                  > prostu daj mi propozycje nie do odrzucenia. Ide z nim do lozka od razu i co?
                  > I facet dostal czego chce wiec totalnie mnie olewa! A ja? Czuje nastepnego
                  >dnia niesmak i mam potwornego kaca moralnego. On oczywiscie juz nie dzwoni. Bo
                  >i po co? Jest tyle lasek tyle nowych cial do zaliczenia! Jesli jednak podobam
                  >mu sie o chce czegos wiecej niz seksu na pewno poczeka troche. Da sie poznac i
                  >sprawy wygladaja inaczej. Zwiazki ktore zaczynaja sie od seksu nie koncza sie
                  >w 95% niczym dobrym... Niestety

                  Sylwio, najwyraźniej jakaś przebyta trauma przez Ciebie przemawia! Owszem, dla
                  faceta najważniejszy jest seks (przynajmniej na początku znajomości), jednak
                  jeśli dostanie go od razu i to w sposób taki, że "odleci", to raczej będzie
                  skowyczał o jeszcze, a nie uciekał z podkulonym ogonem. Sytuacja kiedy po
                  szybkim seksie facet nie daje znaku życia, dotyczy przeważnie sytuacji, gdy
                  rzecz była aranżowana po pijaku na imprezie, a Pani na trzeźwo jest niezbyt
                  konsumpcyjna.

                  Moje najlepsze związki (często wieloletnie) rozpoczynały się od błyskawicznego
                  seksu lub przynajmniej pettingu. Jeśli spotykam się z panną i mimo kilku randek
                  ona wciąż nie daje się nawet dotknąć to sytuacja bardzo źle wróży. Zazwyczaj ma
                  chłopaka i szuka ewentualnej listy rezerwowej albo stosuje z kimś
                  tam 'pogotowie seksualne' albo jest "zimna ryba" albo ruch oazowy (wszystkie te
                  sytuacje mi się przydarzyły).

                  Twoja sytuacja wskazuje, że niestety lokujesz sie w scenariuszu alkoholowej
                  imprezy trzeciej jakości. Spróbuj może zebrać bliższych i dalszych znajomych
                  (wraz z ich znajomymi, co pozwoli poznać nowe osoby) w czyimś mieszkaniu bądź
                  plenerze - ma ktoś działkę? wkrótce zrobi się cieplej... (teraz może kulig?)
                  Takie wstępnie przefiltrowane grono bawi się nieco inaczej niż przypadkowy spęd
                  na dyskotece i więcej czasu poświęca na rozmowy. Może w ten sposób poznasz
                  kogoś ciekawego.
                  • Gość: linka Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 21:38
                    BRAAAAAAWO!!!! Moze nie kazdy sie z tym zgodzi ale duzo tu brutalnej prawdy. A
                    przy okazji uśmiałem sie setnie przy lekturze tej wypowiedzi :)
                  • mad29man Re: 17.02.05, 08:54
                    No właśnie powiem Wam, że to zjawisko jest zadziwiające. Ja jestem samotny od 3
                    m-cy, kleją się do mnie same "pustaki". Wiem że przyciągam jakoś kobiety, wiem
                    że nie jestem jakimś tłukiem w dresie. Ale przecież nie zwiążę się z pustakiem
                    z boskim dekoltem i lśniącymi oczami tylko po to by przestać być samotnym. Z
                    kolei jak laska jest super mądra, ambitna i wogóle, to zazwyczaj wcale nie
                    pociąga - nie jest ładna. Rzadko to idzie w parze. No i gdzie są u licha te
                    laski, które nie są puste czyli mają jakieś pasje, zainteresowania, pomysły,
                    ambicje, a jednocześnie są demonami seksu, zachowują się i patrzą tak, że
                    normalny facet zapomina co miał powiedzieć i traci wątek. Wymarły do cholery?
                    Dlaczego ciągle spotykam mądre smoki albo głupie królewny? O co chodzi?
                    Może one mieszkają w jakimś innym miescie? Może nie w Warszawie?????????????
                    • wadera3 Re: 17.02.05, 08:57
                      jak już wspomiałam ,w niektórych klubach nie uświadczysz innych, niż lolitek i
                      barbie....
                • Gość: gosc Re: Nie zrozumiałaś IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 15.02.05, 18:46
                  Moje wszystkie zwiazki , ktory zaczynaly sie od seksu, byly najlepszymi w
                  zyciu!!!!!!
                  Te w ktorych na ten seks sie zwlekalo i czekalo byly do niczego.
                  To nie ma znaczenia kiedy ten seks bedzie,.To zalezy od dwoch dtron czy siebie
                  chca.
              • Gość: Alex Re: Nie zrozumiałaś IP: *.voltronik.pl 15.02.05, 17:58
                To, że jakaś dziewczyna nie ma ochoty na seks z byle kim po pierwszym
                spotkaniu to nie znaczy, ze go
                wcale nie lubi. To tylko dobrze o niej świadczy...
                • Gość: linka Re: Nie zrozumiałaś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 21:47
                  PRAWDA!!
            • Gość: linka Re: Nie zrozumiałaś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 21:25
              jesli nie szukasz seksu to powinnas jak najszybciej przestac szukac na
              imprezach!! Tam po prostu nie znajdziesz nic innego i nie ma sie temu co dziwic
          • Gość: oda Re: Nie zrozumiałaś IP: 195.94.197.* 09.02.05, 17:41
            ja przez zabawe rozumiem taniec, rozmowe, flirt ale nie sex i nie jestem less.
            ale w koncy razem bawic sie nie musimy prawda?:))
            • diabel.tasmanski Re: Nie zrozumiałaś 09.02.05, 17:43
              Oczywiście że nie musimy sie razem bawić.
              Proponuje ci żebyś jednak powiedziqła co jest dla ciebie tą zabawą ludziom
              którzy się z tobą bawią. Ciekawe ilu z nich zrezygnuje :)
              • Gość: oda Re: Nie zrozumiałaś IP: 195.94.197.* 09.02.05, 17:46
                wodzenie za nos jest jednym z elemntow dobrej zabawy - to tak jak gonienie
                kroliczka. przeciez nie chodzi o to zeby go zlapac, tylko zeby go gonic, prawda?
                • diabel.tasmanski Re: Nie zrozumiałaś 09.02.05, 17:58
                  czyli jednak kobiety są najbardziej obłudnymi , dwulicowymi , interesownymi
                  istotami jakie chpdziły po ziemi. :) Zeby kłamac w tak błachej sprawie

                  Ciekawe czy takie samo podejście masz do związków.
                  "Nie chodzi o to by byc w związku tylko o to by szukać partnera."
                  Widzisz analogie do króliczka i zabawy :)
                  • Gość: oda Re: Nie zrozumiałaś IP: 195.94.197.* 10.02.05, 10:58
                    Kobiety nie klamia, tylko raczej nie sa zdecydowane. Sprawa jest duzo prostsza
                    jesli mezczyzna mowi wprost jakie sa jego oczekiwania - a tacy zdarzaja sie
                    rzadko. Zazwyczaj niestety, zwodza, mowia czule slowka, kobieta sie zadurza...
                    i co sie okazuje? ze facetowi chodzilo tylko sex.

                    Jesli chodzi o kroliczka i analogie do zwiazkow to nie widze zwiazku. zwiazek
                    pomiedzy kobieta i mezczyzna to powazna rzecz, a jak mozna traktowac powaznie
                    faceta z imprezy, ktory pomimo ze jest przeslodki mowi wprost, ze dalby wiele
                    zeby sie ze mna bzyknac, ale zaznacza ze staly zwiazek odpada?
                    • diabel.tasmanski Re: Nie zrozumiałaś 10.02.05, 13:24
                      > Kobiety nie klamia
                      Jak to nie kłamią. Sama napisałaś:
                      > wodzenie za nos jest jednym z elemntow dobrej zabawy.


                      > Zazwyczaj niestety, zwodza, mowia czule slowka, kobieta sie zadurza...
                      > i co sie okazuje? ze facetowi chodzilo tylko sex.
                      Kobiety także zwodzą. Obydwie strony grają i kobiety i faceci.
                      Facetom zawsze chodzi tylko o sex. :)

                      Pisałem już o tym
                      Sex jest dla faceta celem , dla kobiety drogą do celu (by mieć stałego partnera)

                      dlatego nie ma sie co dziwić że jak kobiety osiągną cel to przestaja mieć ochote
                      na sex :)





                      • Gość: sylwia Re: Nie zrozumiałaś IP: 195.164.30.* 10.02.05, 13:47
                        Nie wiem na jakie kobiety trafiasz skoro kazda po zdobyciu Ciebie przestaje
                        miec ochote na seks:-) Biedny jestes:)
                        • diabel.tasmanski Re: Nie zrozumiałaś 10.02.05, 14:04
                          Primo.
                          Za krótko moje związki trwają żeby kobieta miała szanse stracić ochote.
                          Po drugie primo
                          Kobieta często traci ochote na sex jak osiągnie cel. Jak juz pisałem sex jest
                          drogą do celu w rozumowaniu kobiety. Jak nie osiągnie celu to .. nadal lbi sex :)
                          Po trzecie primo
                          W tym przypadku nie pisze o swoich doświadczeniach.
                          Nawet na forum było kilka takich wątków o nagłej migrenie u kobiety po :
                          1. zalegalizowaniu związku
                          2. Urodzeniu dziecka
                          • Gość: Sylwia Re: Nie zrozumiałaś IP: 195.164.30.* 10.02.05, 14:34
                            Chyba nie zrozumiem facetow...:-)
                          • Gość: olla Re: Nie zrozumiałaś IP: 195.116.246.* 15.02.05, 22:01
                            Wiesz co..bawic się lubię, ale jakos mnie nie bawi bycie 76 ci.eczka faceta z
                            disco..sorry
                            • Gość: porobiona Re: imprezowe dziewczyny IP: 213.199.212.* 15.02.05, 23:33
                              ja uwielbiam zabawe
                              uwielbiam kokainę
                              kocham amfetamine
                              i nie widze w tym nic złego
                              kocham ostry sex
                              i kocham ślicznych narkomanów
                              bo sama jestem narkomanką
                              takie życie moi drodzy!!!!!!
                              E X T A S Y ! ! !
                      • Gość: oda Re: Nie zrozumiałaś IP: 195.94.197.* 10.02.05, 14:18
                        co do pierwszego ze obydwie plcie klamia zgadzam sie w 100% - przeciez wszyscy
                        manipulujemy. Jedni sa w tym lespi, drudzy gorsi i im biada!! bo najbardziej
                        cieprpia!!

                        ...z drugim niestety tez sie musze zgodzic... ale chcialabym zeby bylo
                        inaczej:))
                  • sol_bianca Re: Nie zrozumiałaś 15.02.05, 10:28
                    diabel.tasmanski napisał:

                    > czyli jednak kobiety są najbardziej obłudnymi , dwulicowymi , interesownymi
                    > istotami jakie chpdziły po ziemi. :) Zeby kłamac w tak błachej sprawie

                    W taki sam sposób można kłamcami nazwać facetów. No bo który od razu powie:
                    "mała, możemy potańczyć ale pamiętaj że chodzi mi tylko o seks, wiec jeśli nie
                    zamierzasz iść ze mną do łóżka za dwie godziny, to zjeżdżaj"? Obawiam się, że
                    niewielu facetów tak stawia sprawę, nawet jeśli własnie tak myślą.
                • niewybrany Nie 09.02.05, 18:43
                  nie, chodzi o to, zeby go zlapac i sie nim pobawic.
                  gonitwa, to tylko srodek do celu, a nie cel.
              • sol_bianca Re: Nie zrozumiałaś 15.02.05, 10:26
                diabel.tasmanski napisał:

                > Proponuje ci żebyś jednak powiedziqła co jest dla ciebie tą zabawą ludziom
                > którzy się z tobą bawią. Ciekawe ilu z nich zrezygnuje :)

                Liczy się jakość a nie ilość ;) Niech rezygnują, a zostaną ci, co po prostu
                lubią się bawić, czemu nie :)
              • Gość: Agawa Re: Nie zrozumiałaś IP: 80.51.180.* 15.02.05, 13:47
                No o czym ,my tu rozmawiamy, jak chcesz seksu, od tego sa agencje towarzyskie!
                Jak chcesz milosci ,przyjazni, poznania kogos fajnego , milego i masz ochote
                spedzac z nim wiecej czasu niz tylko jedna noc po imprezce,(samo pozmawanie
                drugiego czlowieka moze byc pasjonujace)to spedzaj, nie musisz od razu isc do
                lozka.To plytkie, cala ta dyskusja jest plytka.Mezczyzni,ktorzy maja kaske ida
                do agencji,Golasy, za darmo probuja cos uszczknac na imprezce i zazwyczaj to
                same plewy.Wspolczuje bardzo wszystkim mezczyznom, ktorzy tak mysla jak Ty
                Diabelku.Pozdro.
    • Gość: corgan a dlaczego dziewczyny muszą się "wyluzowywać"? IP: *.zigzag.pl 09.02.05, 19:09
      nie lepiej się luzować cały dzien i 7 dni w tygodniu? Jak się ma stresującą
      prace to nie lepiej poszukać nowej? Przyznam się ze miewam stresy, ale nie
      musze się z tego "luzowac" uchlewając się w weekend i pieprząc z kim popadnie
      na prawo i lewo.

      Swoją drogą - kiedyś na facetów, ktorzy "wyluzowywali" się przy alkoholu
      mówiono alkoholicy albo pijacy albo ochlapusy. A co z dziewczynami? Od kiedy
      określane jako "alkoholiczki"?
      • wadera3 Re: a dlaczego dziewczyny muszą się "wyluzowywać" 10.02.05, 14:24
        nic nie widzę tu /w pierwotnym wątku/ o pieprzeniu się na prawo i lewo,
        skoro nie rozumiesz potrzeby "wyluzowywania się" to nie wiem po co się
        odzywasz......
        zmienić pracę-bo stresująca???? hmmm.....znakomity pomysł,szczególnie biorąc pod
        uwagę polski rynek pracy.....Piszesz z kosmosu?
    • Gość: * Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 22:06
      Jak juz ktoś wcześniej napisał dobrze, gdy życie składa się z wielu rożnych
      elementów, a zabawa jest jedym z nich, a nie jedynym.
      Te najbardziej wyluzowane, szalone dziewczyny na imprezach, to najczęściej
      sfrustrowane, samotne kobiety szukające pocieszenia w alkocholu i przygodnych
      kontaktach z mężczyznami. Impreza jest dla nich ucieczką od samotnego, pustego
      życia, w którym w rzeczywistości niewiele się dzieje.
      Przez tydzień praca i pustka w domu,
      a w sobotę zabawa i picie do upadłego i niestety to wszystko co mają.
    • martitka18 Re: imrezowe dziewczyny 09.02.05, 22:14
      Chyba lepiej w weekendy sie bawic niz zamykac samotnie w domu,bo tak
      wypada....albo stac na baletach w kacie i sie sztucznie usmiechac??Ja tam nie
      widze nic zlego w szalonych weekendowych nocach....jedni wolny czas spedaja
      wlasnie w ten sposob,a drudzy w teatrze....i w obu tych przypadkach sa kobiety
      samotne.Ale samotne to chyba nie znaczy nieszczesliwe??:)Pozdrawiam:)
    • tony82 Re: imrezowe dziewczyny 09.02.05, 23:12
      Co mnie życie obcych ludzi obchodzi? Chce, to się bawi.
    • gomory Re: imrezowe dziewczyny 10.02.05, 11:05
      Jak napisalas "imprezowe dziewczyny" to oczyma wyobrazni zobaczylem tlum lasek
      wyjacych "ej suczki znam te wasze sztuczki" :). Gdy do tego glosno gwizdaly i
      piszczaly na zapowiedzi DJ-a "szczerbaty pozdrawia kiciunie, rzadzimy dzisiaj",
      to mi jakos tak psulo ciutenke klimat.
      Poza tym, to lubie ludzi ktorzy umieja i chetnie sie bawia. Nie budza w moich
      oczach zadnej pogardy, uwazam to nawet za zalete. Zawsze uwazalem ze to
      swietny, doskonaly wrecz "material" do kumplowania :). Nie szokuja mnie, a
      nawet uwazam ze faktycznie sa fajne. Tym niemniej zawsze mamroczace, pijane
      osoby budza moje niezbyt pochlebne skojarzenia (kobiety podwojnie). No chyba ze
      sam jestem w takim stanie ze juz tego nie dostrzegam ;).
    • Gość: c.kapturek Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 17:01
      przepraszam, że wdepnę we wątek :)
      bujaj się bujaj na całego w rytmie do rana, póki jeszcze bioderka mogą śmigać.
      a alkoholu byle z umiarem, coby ci tam czego nie dosypali kiedy przypadkiem ;-))
      • wadera3 Re: imrezowe dziewczyny 10.02.05, 17:09
        dobrze,żeś wdepła Kaptur,bo tu niektórzy bzdury nam wciskają,niby kit w okna:)))
        • Gość: c.kapturek Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 17:31
          a tam..'ćwoki jedne' z zazdrości, że ktoś ma werwę do balowania do białego
          rana, jak sie bawic to się bawić, w końcu trochę ruchu i na zdrowie wychodzi.
          kwestia tylko ile kto moze, hehe miting do rana bywa wyczerpujacy czasem,
          ale...co tam redbul doda ci skrzydeł powiadają jedni, a inni gorzałeczkę łykną
          i dalej tańcują. wszystko jest oki, byle zabawa przednia.
          hmmm...byle sie nie kończące zjaka bójką z pododu tego ze się partnerzy
          niechcacy wymienili w tańcu hehehe...raz byłam swiadkiem takiej akcjii, wpadła
          zazdrosna żonka (bo miała udać się na spoczynek :>)i zrobiła aferę swemu
          małzonkowi <olaboga> sama sie wywróciła i o kant schodów o mało nie uderzyła,
          ale luz doktorki zbadały i było oki. echh przypadki
          niesforne ;DDDDDDDDDDDDDDDddddddd
    • Gość: KLAUDIA Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 07:29
      Nie mam nic do kobiet bawiacych sie do bialego rana,ale po co ten alkohol bez
      tego nie mozna sie fajnie bawic. Napijesz sie film ci sie urwie i to jest takie
      super? Po takich imprezach jest cholerny kac i przez jakis czas nie wiesz co
      sie z toba dzialo moze ktos cie dotykal nigdy nie mozesz byc tego pewna. A jak
      chodzisz do tego samego lokalu i zapijasz sie do nieprzytomnosci to te osoby
      napewno cie zapamietaja i jak nie pija to beda patrzec z pogarda na ciebie i
      tam nie znajdziesz odpowiedniego faceta dla siebie. Nie wiem ile masz lat ale
      zastanow sie nad zyciem bo jest krotkie i trzeba korzystac ale z umiarem.
      Pozdrawiam
    • Gość: Toula Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 08:32
      Absolutnie takie kobiety nie budza we mnie pogardy , czas zrzucić stereotypy!!!
      Do tej pory to faceci szaleli jak dzikie świnie i nikt im nic ale to absolutnie
      nic nie zarzucał bo ,, to facet'' , ha! Parodja ! Kobieta , która libi się
      wyszumieć nazywana jest delikatnie mówiąc ,,dziwedzą'' . Bo facetowi wolno
      szaleć a kobietą nie , oj oj oj moi panowie , ten stereotyp zaczyna zanikać ,
      teraz My , panie , zaczynamy szaleć do białego rana , a faceci do garów !
      Marsz! hahahaha A teraz na powaznie , jeśli kobieta szanuje siebie , nie pije
      tak , że ,,urywa jej się film'' to ok , niech się bawi i szaleje , ale jeśli
      zaczyna tracic poczucie własnej wartości to wyglada to cokolwiek niesmacznie.
      Także bawic się i szaleć >> jak najbardziej! Póki zdrowie na to pozwala , puki
      jest się młodym i szalonym (choc mozna tez być starszym i rozrywkowym :D).
      Grunt to dobra zabawa. Trzeba przerzyć życie jak najbardziej kolorowo , ale z
      zachowaniem godności człowieka. :D Takie jest moje zdanie. Pozdrawiam
      • Gość: BloodWolF Re: imrezowe dziewczyny IP: *.marsoft.com.pl / 213.17.178.* 15.02.05, 09:36
        stereotypy... baby do kopalini itp. mala powtorka z prlu "kobieta pracujaca" to
        ja wole stereotypy
    • Gość: BloodWolF Re: imrezowe dziewczyny IP: *.marsoft.com.pl / 213.17.178.* 15.02.05, 09:34
      widok zalanej w trupa "wyluzowanej" dziewczyny napala mnie obrzydzeniem
    • madzia9921 Re: imrezowe dziewczyny 15.02.05, 09:50
      cześć sylwia!
      nie martw sie, ja też uwielbiam takie imprezy i nic złego w tym nie widze,
      w wekeendy imprezuje od poniedziału do piatku studjuje.przecierz to nic złego
      poszalec troszke!! no nie?
      pa
    • Gość: amator Re: imrezowe dziewczyny - przepraszam czy mozna? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.05, 10:13
      przepraszam czy mozna ?? Mamy XXI wiek czlowieku !! o co ci chodzi z choinki
      sie urwales?? Imprezowe dziewczyny, przeciez to jest normalne!!! Imprezowych
      dziwczyn jest za molo w tym kraju zdecydowanie !!! Jaka pograda - nieobrazaj,
      Szokowac - czym ?? pozdrawiam imprezowe dziewczyny gdzie jestescie jak was
      niema?? :p
      • Gość: TANCERZ Re: imrezowe dziewczyny - przepraszam czy mozna? IP: *.forward.pl / 213.77.14.* 15.02.05, 15:05
        Zdecydowanie popieram - imprezowe laseczki łączcie sie.
        Jak komuś niepasuje niech siedzi w domu i ogląda M jak miłość pozatym co w tym
        złego nawet jeśli "imprezka" "DA" od czasu do czasu to jej sprawa jak chce sie
        z kimś bzykać to to robi. Naród polski bez zazdrości żyć niemoże
    • Gość: dano Re: imrezowe dziewczyny IP: 80.51.231.* 15.02.05, 10:24
      takie klienki sa dla mnie smieszne...ich prowokacyjne zachowanie...chyba sa za
      bardzo wyluzowane hehe... nie znosze takich typek...bleee ..wole spokojne
      panie..szanujace sie i znajace granice imprezowania ..pozdro
      • Gość: aniołek Re: imrezowe dziewczyny IP: *.kopnet.pl / *.kopnet.pl 15.02.05, 21:29
        nie iwem co niby w tym miało by byc w tym złego ??Życie jest krótkie i trzeba
        je wykorzystać jak sie tylko najlepiej da,nie chce to mówić o jakis skrajnych
        sytuacjach jak ćpanie ... :)każdy robi to co lubi a jak nie to niech przesiedzi
        całe życie w domu i wpie.. chipsy <lol2>śmiesza mnie lski wypowiadające sie
        na temat imprezowiczek w kpiący sposób,jestem pewna ze poprostu zazdroszczą im
        bo wiedza ze te laski maja powodzenie u kolesi :)
    • Gość: Rafał Re: imrezowe dziewczyny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.05, 10:30
      Hej Sylwio:-)
      Jak lubisz się pobawić w weekendy do białego rana i boisz się, że nie poznajesz
      tam nikogo fajnego to napisz skorpion2311@interia.pl
      Jestem ciekawy, czy się odważysz. Też lubię poszaleć, ale spotykam ciągle
      dziewczyny, które mają ochotę tylko na sex... :P
      P.S. Kij ma dwa końce, są i tacy faceci i dziewczyny:-)
    • Gość: zuza Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 10:39
      Sylwio..nie widzę w tym nic złego...
      ja sama w weekendy spędzam na imprezach do białego rana... od alkoholu nie
      stronie ale piję z umiarem ( znam swoją granicę)...
      nie uważam się za osobę pustą ...imprezy nie są całym moim życiem...i chyba o
      to chodzi..aby zachować proporcje odpowiednie...
      w tygodniu studiuję , pracuję, gram w siatkówkę, pstrykam fociaki dla
      przyjemności.. bywam w teatrze, dość często na wystawach wystaw i koncertach
      oczywiście na tyle na ile finanse pozwalają...
      jestem w tym momencie sama... ale przez myśl mi nie przejdzie żeby na imprezie
      szukać faceta (Ci wartościowi są nieśmiali i raczej w takich miejscach kobiet
      nie podrywają :D )...idę po to aby dać maksymalnie upust energii w
      tańcu...spotkać się ze znajomymi (bo w tygodniu nie zawsze jest
      czas)...porozmawiać.. i napić się browarka pysznego :)

      Imprezy są po to aby odreagować.. często w tygodniu narzucane są nam normy
      postępowania.. co wypada zrobić... powiedzieć a czego nie wypada...nie
      przenośmy tego do Klubów!!!

      Jeszcze bardziej rozbrykane kobiety niż ja... choćby nawet „puszczały się” (jak
      to zostało określone gdzieś powyżej) mojej osobie nie przeszkadzają... ich
      sprawa, sumienie i życie..nie oceniam i nie chcę być oceniana!!

      To samo myśle o „puszczalskich” mężczyznach :)
    • Gość: buhe he [...] IP: 213.238.90.* 15.02.05, 10:40
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: zuza Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 10:46
        Buhe he..chyba Cie jakaś wystawiła ostro do wiatru...wszystko sie ułozy.. grunt
        to się nie łamac! :)
    • Gość: Gabka Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 10:43
      Czesc Sywia!! Uwazam ze nie ma w tym nic zlego!Sama jestem taka osoba i
      obracam sie w takim towarzystwie.Uwielbiam imprezki co weekend,alkohol,gruba
      muza tak jest fajnie.Mysle ze takie dziewczyny sa duzo lepsze od takich ktore
      cala noc przesiedza trzymajac w reku cole ;)))Jest zajebiscie,trzymaj sie Papa
      • sylwia175 Re: imrezowe dziewczyny 15.02.05, 10:59
        No wiec pierwszy weekend przesiedzialam w domu. Tzn udalam sie do teatru,
        pozniej do herbaciarni... Bylo milo i przyjemnie...ale... To nie moj swiat. Do
        kina teatru itp chodze zazwyczaj po pracy w ciagu tygodnia, a weekendy sa
        czasem, kiedy chce sie naprawde zrelaksowac po ciezkim tygodniu. Potanczyc
        poszalec... do bialego rana! Pogodzilam sie juz z tym ze lubie imrezy, lubie
        tlum, glosna muzyke, bo alkohol jak wiadomo nie zawsze musi towarzyszyc takim
        wypadom.Nie bede spokojna wyciszona dziewczyna i spotkania z ludzmi sa dla mnie
        najwazniejsze! Nie moge udawac kogos innego niz jestem... Pora chyba
        zaakceptowac towarzyski styl bycia ot co!
        • Gość: zuza Re: imrezowe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 11:06
          ..tak trzymaj..nic wbrew sobie!!

          Nawiązałaś wcześniej do swojego wieku..w moim towarzystwie są osoby w podobnym
          wieku i i starsze..pocieszę Cię..mają podobne dylematy :)

          Są osoby do których ciepłe kapcie (zwłaszcza w weekend) po prostu nie
          pasują..nie należy ich ubierać na siłe!

          pozdrawiam
      • Gość: Karolka Re: imrezowe dziewczyny IP: *.mornet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.05, 19:55
        siemka ja jestem mysli iz takie dziewczyny sa bardziej cenione poprzez innych
        maja w sobie werwe a nie zamulaja!!osobiscie sama duuuuuuuuuuuuzo imprezuje i
        jest naprawde zajebiscie 3maj sie cieplo papapa
    • Gość: też Sylwia Re: imrezowe dziewczyny IP: *.chello.pl 15.02.05, 12:21
      zupełnie jakbym przeczytałą opis mojej osoby. prowadzę tez taki tryb zycia jak
      ty. wychodzę prawie co tydzień do klubów. i też mam tak samo na imie:)
      pzdr
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka