Dodaj do ulubionych

Jedynki albo jedno podanie

21.02.05, 13:35
Wiecie moze forumowe dziewczynki co to za gra? Bo ja wiem co to jest gra "w
gume" ;).
Obserwuj wątek
    • Gość: c.kapturek Re: Jedynki albo jedno podanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 15:04
      boks tajski, hę? ;-)))))))))))
      • gomory Re: Jedynki albo jedno podanie 21.02.05, 17:16
        eee... pudlo. Podpowiem ze s___ek ratuje ;).
        • Gość: aola Re: Jedynki albo jedno podanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 18:00
          A czemu ma sluzyc to pytanie? pozdr. A.
        • Gość: c.kapturek Re: Jedynki albo jedno podanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 18:54
          cholerka :((, ale jak ratuje to o czzym myślę, to musi byc w jakim kombinezonie
          gra, może szermierka, hę? albo siadły mi przewody hehehe ;-)))))))))))
    • burrunduk w gume to ja kiedyś grałam... 21.02.05, 19:31
      ale to raczej w dziesiątki, albo w trójkata... do dzis czuje moje pozrywane
      ścięgna w nadgarstku ;)
      co do pytania to jestem mniej inteligentna niz myslałam i jusz teras nie pojade
      na mense :( skucha
      a swoja droga kapturku, gdzie znikneły dziewczynki grajace w gume i co teras
      robią?
    • wadera3 Re: Jedynki albo jedno podanie 21.02.05, 20:00
      cholera,nie wiemy,zlituj się! podpowiedz.....
      • gomory Re: Jedynki albo jedno podanie 22.02.05, 10:55
        To taka gra pilka nozna na jedna bramke ;). Mozna bylo tylko raz dotknac pilke,
        kto spudlowal szedl na bramke (slupek i poprzeczka ratowala od tego). Wiem ze
        te gre w niektorych rejonach kraju zwano "dupniakiem" ze wzgledu na fakt ze po
        strzeleniu delikwentowi odpowiedniej ilosci bramek, kopalo sie go pilka w
        posladki.
        • oxycort Re: Jedynki albo jedno podanie 22.02.05, 11:16
          Fakt, była taka gra. Nazw 'jedynki' czy 'jedno podanie' nie kojarzę. Za
          to 'tikaniec' (Lubelszczyzna) lub 'autonoga' (Małopolska), owszem.
          ~~
          ox
        • j_76 Trzynastka 22.02.05, 11:48
          Tak się ta gra nazywała u nas. Chyba dlatego, że grało się do 13 bramek.

          A na bramce pierwszy stał ten, który był najgorszy w podbijaniu piłki.
          • gomory Re: Trzynastka 22.02.05, 15:49
            U nas sie gralo do "12" - wiec trzynastki bym nie znal :). Ale bramki strzelone
            glowa liczylo sie za 3. A od slupka/poprzeczki podwojnie. Faktycznie,
            przypomnialem sobie ze pierwszy stawal ten kto najgorzej "kapkowal".
        • wadera3 Re: Jedynki albo jedno podanie 22.02.05, 12:21
          aaaaa,już wiem,ale nawet nie wiedziałam,że to się w ogóle nazywa ;)))))w gumę
          raczej nie grywałam,bardziej w kosza:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka