Dodaj do ulubionych

ustarki Alternatora: objawy?

12.07.06, 23:24
mam od niedawna Albeę, dowiedziałem się, że z powodu braku osłony na silnik od spodu wcześniej może paść alternator. nie chciałbym byc zaskoczony w trasie, więc proszę o podpowiedź: po czym poznać, że alternator zaczyna "siadać"?
Obserwuj wątek
    • fredoo Re: ustarki Alternatora: objawy? 13.07.06, 07:47
      Nie ma takich oznak.Alternator pada najczęściej nieoczekiwanie,chociaż zużycie
      szczotek jest przewidywalne i następuje po 100-200 tys.km.Woda może spowodować
      zwarcie wewnętrzne i wtedy słychać charaktertstyczne miałczenie.
      • skyddad Re: ustarki Alternatora: objawy? 13.07.06, 18:39
        Przy prawidlowo servowanym pojezdzie niema prawa pasc alternator.
        Obsluga servujaca wie w jakim typie i po jakim przebiegu co pada i sie
        wymienia,bez wzgledu chodzi czy nie.np szczotko trzymacz kpl po 200.000km.
        A po 400.000km np zalecaja wymiane calego alternatora.
        Sporadyvczne nawalki to wina uzytkownika ktory eksploatujac pojazd udaje ze
        servuje jak chodzi to niech chodzi i patrzy aby tylko nie wydac pieniedzy.Po
        pewnym przebiegu niestety kosztuje utrzymanie pojazdu.Dlatego kupuje sie
        nowyaby nieladowac w skarbonke bez dna.
        Pzdr.Sky.
        P.S jezeli bedziesz jezdzil na paskach typowanych przez producenta,ktore sie
        wymienia po 100.000km bez wzgledu dobry czy zly.Spowodujesz ze jest staly
        naciag i nacisk jednakowy na lozyska alternatora,gdzie wytrzyma lekko pol
        miliona km.
        Uzyjesz podrobki tez chodzi ale z wiekszym naciagiem co powoduje poczasie
        padniecie lozýsk.
        Wymnieniac okresowo szczotko trzymacz po pewnym przebiegu jak jest razem to i
        regulatopr ladowania.
        Jezdzic zawsze z akumulatorem sprawnym czyli co trzy lata wymiana dobry czy zly
        max do 4 lat.
        To alternator przezyje silnik.
    • emes-nju Re: ustarki Alternatora: objawy? 13.07.06, 18:51
      Tylko byly uzytkownik fijata moze odpowiedziec na to pytanie wyczerpujaco :-)

      Uszkodzenie, o ktore pytasz, polega na peknieciu obudowy. Zwykle dzieje sie to
      po przekroczeniu przebiegu rzedu 50-60 tys. Mysle, ze do zdiagnozowania
      wystarcza dokladne ogledziny. Jezeli widac jakiekolwiek pekniecia, mozesz
      spodziewac sie, ze po dluzszej jezdzie, alternator peknie. Bardzo "pomaga"
      solidne rozgrzanie i wjazd w kaluze.

      Inne usterki z gatunku szczotki, regulator nie sa nagminne - pekanie obudowy i
      owszem :-/
      • darek9999 Re: ustarki Alternatora: objawy? 13.07.06, 20:43
        to co napisał emes-nju to właściwie prawda.pozostałe dwie wypowiedzi to
        pseudoerudycyjny wywód niby fachowców.z powodu pękania alternatory do punto czy
        sieny sprzedaja się na tony.bardziej grozi ci to zima ,ale także latem wjazd w
        kałużę to może byc katastrofa.chcesz się ustrzec zalecam osłone od spodu.nie ma
        diagnozy jak i nie ma reguły co do przebiegu.to moja działka wiec wiem co
        piszę.paradoksalnie regulatory w punto(siennie)to naprawdę dobry wyrób.problemy
        sprawia puchnące uzwojenie,ale to juz wina fiata,który dzięki takiej polityce
        jest tak postrzegany jak jest.pozdrawiam
        • poldek13 Re: ustarki Alternatora: objawy? 13.07.06, 22:32
          dzięki za wskazówki!

          darek9999:
          napisałeś: "chcesz się ustrzec zalecam osłone od spodu."

          problem w tym, że w nowej Albei ponoć żadnej osłony zamontować się nie da, bo nie ma tam "punktów montowania" (cokolwiek by to było - tak mnie oswiecił człowiek w serwisie fiata!)

          co pozostaje? nie jeździc zimą?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka