szklaneczka2
27.02.05, 22:05
no wlasnie, za jakis czas zaloze biala sukienke, dla kogos, kogo nie kocham.
Ale szanuje i lubie z nim zyc. Jest moim przyjacielem, moze tez byc ojcem
moich dzieci. Nie jest bogaty- zarabiamy podobnie. Nie sadze, zeby on palal
do mnie ognistym uczuciem- raczej nie. Ale chcemy tego malzenstwa jak ratunku
przed samotnoscia, potwierdzeniem stabilnosci.
Ciekawa jestem, czy i inne Panny Mlode przezywaly to samo?