facett
01.04.05, 09:12
czuje ze to juz koniec dzisiaj dziewcyzna zrobila mi z rana awanture ze
wyslalem jej smsy(wedlug niej debilne)a bylo to tak ze wygrala konkurs
playboya i prosily o przyslanie fotek,wkurzyla sie ze przyszly jej w nocy i
ja budzily.mam dosyc jej fochow ,jej zachowania w stosunku do mnie a
zachowuje sie jak ksiezniczka co to nie ja i nie widzaca swoich bledow.nie
wiem czy chce to ratowac,za 14 dni mialo byc nasze wielkie swieto nasz 1
rok.czuje sie zalamany tym wszystkim.juz o tym pisalalem ze stracilismy
dziecko i od tamtej pory zaczelo byc gorzej .ona rozwala ten zwiaziek .ona
mowi ze zyjemy obok siebie i ze nie chce myslec nic o powaznych zwiazkach i
ze moze mi powiedizec kiedys za 4 lata ze nie chce byc razem.mowi ze czuje
wypalona zwiazkami i nie chce w cos takiego sie wiazac.jak sie rozstalismy 2
mies temu ona mowila ze kocha mnie.teraz gada ze nie patrzy kategoriami
kobieta mezczyzna.chyba nie ma cos tego ciagna dalej.....