Dodaj do ulubionych

Pierwsze koty za płoty

20.04.05, 18:16
Witam podoba mi sie dziewczyna ze szkoły zawsze sie wstydziłem zagadac dzisaj
wychodzac ze szkoly na boisko samo jakos wyszlo ze powiedzialem do niej
CZESC. Byla z kolezanka i odpowiedziala CZESC KOLEGO potem za 3 godziny
stalem na cholu o ona stala z boku tak ze mnie nie widziala a kolezanka stala
tak ze mnie widziala i patrzyla na mnie potem podeszla nastepna kolezanka i
sie patrzyly we dwie bylo to widac i wedlug mnie one dwie patrzyly na mnie i
cos gadaly tej co mi sie podoba ale moge sie mylic to ze patrzyly bylo widac
w 100%. Czy to cos znaczy? ze mam sie starac? ze moze cos z tego byc?
Obserwuj wątek
    • piiskle Re: Pierwsze koty za płoty 20.04.05, 18:37
      o rany, ale skomplikowane.
      kto patrzy, zza kogo i kiedy? na boisku? czy zza pleców?

      jakby nie było - starać się!
      • smok_sielski Re: Pierwsze koty za płoty 20.04.05, 20:17
        Mysle, ze te dziewczyny są agentkami CIA

        smok

        • mariusz17 Re: Pierwsze koty za płoty 20.04.05, 21:34
          nie CIA nie sa ale co wy o tym myslicie co? warto sie starac bo wydaje mi sie
          gdyby nie to czesc to by sie nie patrzyly tylko dziwne ze patrzyly sie
          kolezanki dwie a ona stala obok
          • tonya4 Re: Pierwsze koty za płoty 20.04.05, 21:36
            no jasne, ze sie starac.
            • mariusz17 Re: Pierwsze koty za płoty 20.04.05, 21:41
              ale czy wedlug was takie zachowanie tych kolezanek moze cos swiadczyc po jednym
              slowie czesc?
              • magnolia117 Re: Pierwsze koty za płoty 20.04.05, 22:54
                Starać się:) Jak napisałeś w tytule swojego postu - Pierwsze koty za płoty i
                myślę, że to właśnie uczyniłeś, zwróciłeś uwagę na siebie:) A to baaaardzo ważne
                i pewnie jest jej miło. Trzymam kciuki i Kolego do dzieła:))
                • mariusz17 Re: Pierwsze koty za płoty 21.04.05, 17:23
                  no tak moze jest jej milo albo jej kolezance bo ona byla z kolezanka jak
                  powiedzialem czesc :(.Ale jutro mam chec z nia pogadac tylko niewiem jak to w
                  ogole zaczac zaczne tak samo od czesc
                  Aniu. ona odpowie czesc i znajac zycie bedzie szla dalej bede potrzebowal
                  czegos zeby ja zatrzymac o cos sie szybko zapytac.ale o co? moze czy podasz mi
                  numer telefonu tylko czy to wypada tak od razu ? moze ze ladnie dzisiaj
                  wygladasz? sam juz nieiwem pomozecie mi?
                  • oxycort Re: Pierwsze koty za płoty 21.04.05, 17:28
                    "Czy możesz się zatrzymać" będzie dobre?
                    Potem przybiegnij opowiedzieć, to dalej coś wymyślimy. :)
                    ~~
                    ox
                    • oxycort Re: Pierwsze koty za płoty 21.04.05, 17:30
                      A jakbyś miał gdzieś tam w pobliżu kompa z internetem, to spróbuj wariacji "czy
                      możesz tu zaczekać?" (i też przybiegnij).
                      ~~
                      ox
                    • mariusz17 Re: Pierwsze koty za płoty 21.04.05, 18:40
                      No z tym czy mzoesz sie zatrzymac to nwet dobre a cos jeszcze takiego zeby
                      siebie nie osmieszyc a ona zeby stwierdzial ze mi na niej zalezy
                      • oxycort Re: Pierwsze koty za płoty 21.04.05, 23:09
                        No to może tak: "czy możesz się zatrzymać, bardzo mi na tobie zależy".
                        Ośmieszysz się tylko odrobinkę, ale nie ma innej rady. :)
                        Schowaj więc dumę do kieszeni. Miłość ma to do siebie, że trzeba w pewnym
                        momencie opuścić spodnie ;)
                        ~~
                        ox
    • mar_elx stary dziwkarz radzi - zrób tak: 21.04.05, 22:51
      Podejdź do niej i udawaj, że ją chcesz złapać za piersi. Powiedz, że ci staje
      na jej widok i zapytan, czy ona nie mogła by ci pomóc. Tylko zróbo to
      INTELIGENTNIE. Tak tak - INTELIGENTNIE - na zasadzie kontrastu z opbleśnym
      tekstem, i zachowaniem. Zapytaj jej takim tonem jakbyś pytał kogoś o to jak
      dojść do jakieś ulicy albo odpowiadał przy tablicy o pantofelki czy innym
      gó..e co tam was teraz uczą...
    • izka82 Re: Pierwsze koty za płoty 21.04.05, 23:17
      mariusz17 napisał:

      > Witam podoba mi sie dziewczyna ze szkoły zawsze sie wstydziłem zagadac dzisaj
      > wychodzac ze szkoly na boisko samo jakos wyszlo ze powiedzialem do niej
      > CZESC. Byla z kolezanka i odpowiedziala CZESC KOLEGO potem za 3 godziny
      > stalem na cholu o ona stala z boku tak ze mnie nie widziala a kolezanka stala
      > tak ze mnie widziala i patrzyla na mnie potem podeszla nastepna kolezanka i
      > sie patrzyly we dwie bylo to widac i wedlug mnie one dwie patrzyly na mnie i
      > cos gadaly tej co mi sie podoba ale moge sie mylic to ze patrzyly bylo widac
      > w 100%. Czy to cos znaczy? ze mam sie starac? ze moze cos z tego byc?


      hihihi ;-DDD
      Smiesznie to wszystko opisales, z takimi szczegolami:-DD
      Oj, pewnie ze dzialaj, jak ci sie podoba a jej kolezanki cie "obgaduja" i
      patrza znaczy ze cos jest na rzeczy :-)))
      • mariusz17 Re: Pierwsze koty za płoty 22.04.05, 16:33
        Dzisiaj zdobyłem jej numer telefonu niestety nie od nie tylko przez kolege
        ktory zapytal sie jej kolezanki.Czy wypada napisac jakiegos sms-a czy lepiej
        zadzwonic? sms-em jest duzo łatwiej macie jakies pomysly na to co by w nim
        napisac zeby nie uciekla a sie bardziej zdziwila. Ona niewie ze ja mam jej
        numer puscilem jej 2 sygnaly nawet odpuscila :D:D pozatym nawet z nia w sumie
        nie gadalem jeszcze tylko jeden raz CZESC

        jaki ja jestem ciezki przypadek zawsze pod gorke.:(
        • oxycort Re: Pierwsze koty za płoty 22.04.05, 19:16
          Zadzwoń i zapytaj grzecznie, czy możesz jej wysłać SMS'a
          ~~
          ox
    • candycandy Re: Pierwsze koty za płoty 22.04.05, 18:51
      fakt, cieżko:PPP na następne spotkanie wziełabym przygotowany wcześniej plan
      sytuacyjny i poustawiała dziewczyny - przynajmniej byłoby wiadomo kto na kogo
      patrzy:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka