waris4
23.04.05, 14:52
Od 2 lat spotykam się z facetem, relacja jest bardzo bliska, często się
spotykamy. Chodzimy razem do kina, klubów i restauracji. Na początku mój
chłopak płacił za mnie a ja starałam się mu zrewanżować kupując jakiś
drobiazg albo zapraszając na piwo/kolację/do kina czyli regulowanie rachunków
następowało zgodnie ze schematem raz on raz ja.
Po jakimś czasie dał mi do zrozumienia że woli abyśmy płacili wspólnie, każdy
za siebie.Zgodziłam się na to (bo przecież też zarabiam i nie oczekuję od
faceta, że będzie mnie utrzymywał i za wszystko płacił) ale czuję się dziwnie
kiedy płacę za swoją kawę i widzę ironiczny uśmieszek kelnera albo przy kasie
w kinie, kiedy widzę jak mężczyźni kupują bilety dla kobiet, z którymi
przyszli.Nie wiem co o tym sądzić. Czy facet nie traktuje mnie poważnie? Jak
jest w waszych związkach? Kto płaci?