trupwszafie
08.05.05, 23:41
Szwagier i siostra bez pracy. Obydwoje około 50 lat. Ona nie pracuje od
września on od stycznia. Ona sobie jakoś radzi jakieś praca opieka nad
dzieckiem sprzątanie, on natomiast imał się różnych zajęć, ale teraz siostra
jest załamana nie tyle sprawa pracy co załamaniem psychicznym męża.
Jej dorywcza praca nie jest w stanie zapewnić im codzienności. Mają jeszcze
dwójkę uczących się dzieci. Zupełnie nie wiem jak im pomóc. Szwagier całe
dnie przesiaduje w fotelu bezczynnie patrząc w dal. Siostra dwoi się i troi
na początku wściekała sie a teraz widzi, że reakcja żadna. Dzieciaki są też
przerażone stanem ojca i całą tą sytuacje. Oydwie dziewczyny są w wieku
szkoła średnia końcówka. Szukaja pracy dorywczej ale wiadomo, że nie
utrzymaja rodziny. Obydwoje rodzice są po studiach, szwagier kiedyś
powiedział do mojego małżona że czuje się upokorzony patrząc jak jego żona
sprząta czyjeś brudy, każda rozmowa z ewentualnym pracodawcą załamuje go
jeszcze bardziej. Jak możemy im pomóc. Wsparcie finansowe nie wchodzi już w
rachubę nam też sie nie przelewa. Siostra jest cudownie uzdrowiona przez ZUS
po ziarnicy i cieżkiej chemii przed 10 laty, nadal jest słaba i nie ma już
sił ale zaciska zeby i ciężko pracuje po 10-12 godz. martwię się o nią.