SPRAWDZIAN DLA NASZEGO FACETA.....

23.06.05, 19:05
właśnie przed chwila sprawdziłam mego faceta,napiszcie co o tym sądzicie??ja
uważam że to było trochę nie fer w stosunku do niego ale ja mam złe
doświadczenia i musiałam to zrobić ..a zrobiłam to tak że kupiłam sobie kartę
tel.z nowym numerem i cały dzien pisałam do niego smsy że jestem jego była
iże nadal za nim tęsknie,że jest wspaniały i że chce z nim uprawiać sex,moje
kochanie na całe szceście odpisało że może sie spotkać ale żadnego sexu nie
będzie bo ma dziewczyne,a ja dalej że tylko raz,że dziewczyna czyli ja sie
nie dowie ,że przeciez to tylko sex i nie dał się namówić he he ,choć troche
jestem zła że chcial z nia isc na piwo ale od razu zaznaczył że tak po
koleżeńsku.teraz już chyba moge byc go pewna że mnie nie zdradzi ale napewno
bede czujna gdy pojdzie z kumpela do baru bo ona moze miec na niego ochote.i
jak dobry miałam pomysł prawda kobietki ;-]

    • tony82 Re: SPRAWDZIAN DLA NASZEGO FACETA..... 23.06.05, 19:08
      Po takim numerze bym Cię zostawił:)
    • gringi2005 Re: SPRAWDZIAN DLA NASZEGO FACETA..... 23.06.05, 19:38
      wiem że to było świństwo ale myślimy razem o ślubie i musze byc go pewna na 100
      procent a juz raz sie przejechałam i dziekuje za drugi raz<ale na innym facecie
      nie na nim> ,a on mnie nie rzuci bo nigdy sie o tym nie dowie bo o tym wiem
      tylko ja i forum a on nie ma netu a i tak nie lubi czytać,a pomysł miał byc
      skuteczny a reszta jest nie wazna
      • llora Re: SPRAWDZIAN DLA NASZEGO FACETA..... 23.06.05, 19:49
        bez sensu bo teraz może Cie nie zdradził a kiedyś może to zrobi.
        Chyba ze będziesz regularnie sprawdzać,np.raz na pół roku:)
        ale ja bym takiej metody raczej nie stosowała.
        zauważ ze była go nie skusiła ale jakiejś innej może sie udać...
        (nowa to nie to samo co byla)
      • iberia29 Re: SPRAWDZIAN DLA NASZEGO FACETA..... 23.06.05, 19:50
        nigdy nikogo nie mozna byc pewnym na 100%......
        • kolorowe_domki Re: SPRAWDZIAN DLA NASZEGO FACETA..... 23.06.05, 20:05
          nooo to prawda, chyba że jak się ma gwarancję i to na żelazko....
        • smoke5 Re: SPRAWDZIAN DLA NASZEGO FACETA..... 23.06.05, 20:13
          można iberia można;]
          • iberia29 Re: SPRAWDZIAN DLA NASZEGO FACETA..... 23.06.05, 20:55
            jasne ze mozna, ale na krotko, nie przewidzisz jak sie zycie potoczy, a ono
            lubi bardzo zaskakiwac.
            • smoke5 Re: SPRAWDZIAN DLA NASZEGO FACETA..... 23.06.05, 21:30
              wiesz nie zgadzam się z tobą nic a nic:) można i to na długo na zawsze nawet?
              po prostu jeszcze się z tym nie spotkałaś.
              są tacy goście;]
              pozdrofka
              • iberia29 Re: SPRAWDZIAN DLA NASZEGO FACETA..... 23.06.05, 22:09
                ludzie sie zmieniaja i to bardzo, nie twierdze ze wszyscy, ale na ogol tak jest
                ze sie przyrzeka jedno a robi drugie...tylko nie kazdy chce to zauwazyc.

                p.s. uprzedzam kolejny tekst : nie, mnie cos takiego nie spotkalo tzn nie
                zdarzylo mi sie ze bylam za kogos pewna i zebym sie niemile rozczarowala ta
                osoba.Po prostu jestem realistka.
                • smoke5 Re: SPRAWDZIAN DLA NASZEGO FACETA..... 23.06.05, 22:15
                  to żal mi ciebie. szkoda że nie potraisz uwierzyć i nie tylko ciebia ale tez
                  tej 2 strony.
                  jasne że się zmieniają ale kicia pomyśl może zmienia się dla ciebie żeby być
                  lepszym bardziej dorosłym.
                  piękne nie.
                  ;) i tacy też są nie musisz tego brać za pewniak ale są.
                  wiem o tym zgadnij dlaczego...
                  • iberia29 Re: SPRAWDZIAN DLA NASZEGO FACETA..... 23.06.05, 23:23
                    smoke5 napisał:

                    > to żal mi ciebie. szkoda że nie potraisz uwierzyć i nie tylko ciebia ale tez
                    > tej 2 strony.

                    Nie musi ci byc mnie zal, ja nie narzekam, ciesze sie z tego co mam, wiec
                    litosc czy wspolczucie sobie zachowaj dla kogos innego.

                    > jasne że się zmieniają ale kicia pomyśl może zmienia się dla ciebie żeby być
                    > lepszym bardziej dorosłym.
                    > piękne nie.
                    > ;) i tacy też są nie musisz tego brać za pewniak ale są.

                    no domyslam sie i nie twierdze ze takowych nie ma, sa po prostu w mniejszosci


                    > wiem o tym zgadnij dlaczego...

                    a to mnie akurat nie interesuje...
              • llora Re: SPRAWDZIAN DLA NASZEGO FACETA..... 23.06.05, 22:18
                nadzieja matką głupich:)


                każdemu może podwinąć sie noga,nawet jak jest monogamistą.
                choć nie musi...

                ale nie bądź tak bardzo pewna:)
                • smoke5 Re: SPRAWDZIAN DLA NASZEGO FACETA..... 23.06.05, 22:36
                  mam nadzieję że to nie do mnie bo ja być facet.
                • llora Re: SPRAWDZIAN DLA NASZEGO FACETA..... 23.06.05, 22:47
                  to nie do Ciebie...

                  ale w sumie działa w każdym kierunku i do Ciebie może być również.
                  • smoke5 Re: SPRAWDZIAN DLA NASZEGO FACETA..... 23.06.05, 23:21
                    ale wtedy to będzie jej strata nie?
                    po prostu uwierzcie kobietki że są tacy goście co CIE kocha i nie są to ciepłe
                    kluchy ale i tak jest wierny i chce się z tobą zestarzeć. a każdy dzień z
                    tobąto przyjemność nawet jak się złościsz albo płaczesz.
                    i możesz nie ufać ale to jest ON i tak masz prze..bane.
                    bo sie nie podda nie zwątpi i będzie cie kochał.
                    takie życie ;)
                    • llora Re: SPRAWDZIAN DLA NASZEGO FACETA..... 23.06.05, 23:35
                      wiem ze sa tacy...

                      Ale Ty ufasz sobie,wiesz że nie zdradzisz...
                      Mi chodzi o to ze nie można do końca ufać tej drugiej osobie(może uważać tak
                      jak Ty,może uważać zupełnie inaczej-nikt nigdy sie nie dowie jak jest naprawde)

                      lepiej do końca nie ufać i nie być pewnym niż naiwnie zaufać i sie zawieść...
                      przynajmniej takie jest moje zdanie...
                      • smoke5 Re: SPRAWDZIAN DLA NASZEGO FACETA..... 24.06.05, 15:11
                        masz dużo racji
                        czyli albo angażować się i nie ufać do końca albo ufać ale się zbytnio nie
                        angażować żeby nie bolało.
                        hmm trudno.
          • jula09 Re: SPRAWDZIAN DLA NASZEGO FACETA..... 23.06.05, 21:24
            Nienajlepszy sposob.
            Skoro rozstał się z poprzednią dziewczyną, dlaczego miałby się z nią
            ponownie spotykać.
            Zagrożeniem może być tylko nowa kobieta.
    • diabel.tasmanski Niektóre laski to mają na..... pod czaszką 23.06.05, 20:14
      To jest gupsze niz ustawa przewiduje? pewnie koleś i tak sie zorientował ze ktoś
      sobie jaja z niego robi.
    • wujek24 Re: SPRAWDZIAN DLA NASZEGO FACETA..... 23.06.05, 21:37
      powinien sie dowiedziec ze to ty i zostawic cie bo na niego nie
      zasługujesz!!!!!!!!!!!!
    • chardonnay_79 Re: SPRAWDZIAN DLA NASZEGO FACETA..... 23.06.05, 21:46
      tak dobry że aż chciałaś się tym z nami podzielić? Sprawdzian to może i
      był...ale to Ty oblałaś..
      najlepiej wszczep mu GPS- gwarancja do końca życia..a mozliwość pomyłki wynosi
      zaledwie 5 metrów..
    • gosc_f Re: SPRAWDZIAN DLA NASZEGO FACETA..... 23.06.05, 21:50
      nie chwal dnia przed zachodem słońca
    • nom73 Re: SPRAWDZIAN DLA NASZEGO FACETA..... 23.06.05, 22:33
      gringi2005 napisała:

      > właśnie przed chwila sprawdziłam mego faceta,napiszcie co o tym sądzicie??

      Jak facet jest inteligentny to na pewno się zorientował, że to blef. :-)
      Kiedyś miałem podobną sytuację, ale na GG, dziewczyna udawała kogoś innego,
      żeby mnie sprawdzić, ale szybciutko się zorientowałem i to ja później się z
      nią "bawiłem" a nie ona ze mną. :-)

      PS. powiedz mu jeszcze, że jesteś w ciąży i zobacz jak zareaguje. :-)
    • tomus_andronicus Re: SPRAWDZIAN DLA NASZEGO FACETA..... 23.06.05, 23:19
      biedak... :/
      chlopa tak zalatwic...
      pomysl co ty bys zrobila gdyby on ci wycial taki numer, a ty bys sie
      dowiedziala o tym??? i bie puszczaj bajki ze bys go zrozumiala i mu
      wybaczyla... bo i tak nie uwierze:P
      gratuluje pomyslowosci!!!
    • salamanderking Re: SPRAWDZIAN DLA NASZEGO FACETA..... 23.06.05, 23:47
      Niech Ci tylko nie wejdzie to w nawyk. Czasem okazywanie braku zaufania i
      zbytnia kontrola prowadzą właśnie do buntu i chęci zwykłego udowodnienia swego
      prawa do swobody. Odrobina kontroli nie zaszkodzi, ale przesada w tym względzie
      może być opłakana w skutkach.
    • john_malkovitch Re: SPRAWDZIAN DLA NASZEGO FACETA..... 24.06.05, 03:18
      No to jeszcze ostatni akt do odegrania..
      Powiedz mu o tym..
    • drak62 Re: SPRAWDZIAN DLA NASZEGO FACETA..... 24.06.05, 10:22
      Wyjątkowo głupi pomysł. Jescze parę takich błyskotliwych zachowań i natępny
      wtój post będzie się zaczynał mniej więcej tak. " Pytanie do mężczyzn, dlaczego
      mój mąż nie wraca już 3 noc do domu, pomóżcie"
    • kapiszon27 Re: SPRAWDZIAN DLA NASZEGO FACETA..... 24.06.05, 14:10
      wyjatkowo durna zagrywka :(((
      • cyberski Re: SPRAWDZIAN DLA NASZEGO FACETA..... 24.06.05, 14:24

        No nie zgodzę się...
        Żeby zagrywka była durna to trzeba sobą reprezentowac jakis poziom, którego tej pani jak widac brakuje...

        Zastanawiam sie tylko...
        Skoro juz mu ufa to powinna mu o tym "tescie" powiedziec...
        No chyba, ze nie ufa, ale po co wowczas byl ten test...
    • gocha221 Re: SPRAWDZIAN DLA NASZEGO FACETA..... 24.06.05, 18:12
      Nie ma jak zaufanie w związku:-((
      kariera w ABW przed Tobą.
      • tomus_andronicus Re: SPRAWDZIAN DLA NASZEGO FACETA..... 24.06.05, 18:15
        a zalozylas mu juz teczke???:D
    • olaaprilka Re: SPRAWDZIAN DLA NASZEGO FACETA..... 24.06.05, 18:22
      Po tym co zrobiłaś nie możesz być już pewna jego wierności bo sama nie
      wierzyłaś, pozdrawiam i więcej wiary na przyszłość.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja