Dodaj do ulubionych

Pytanie do panów

24.06.05, 18:13
Mam skończone 36 lat, nie mężatka czyli inaczej panna. Czy uważacie, że
należy omijać mnie z daleka ?(a może ktoś uśmiechnął się teraz pod nosem).
Wyższe wykształcenie, ciekawa praca (przynajmniej chociaż trochę lubię to co
robię). Mam nadzieję, że nie "maszkara", a jednak.... dla wielu "stara
panna" i to czy właśnie zmniejsza moje szanse na przyszłość?
Obserwuj wątek
    • diabel.tasmanski Re: Pytanie do panów 24.06.05, 19:38
      Wiek zmniejsza twoje szanse. Niweażne jak laska dba o siebie jak ma 36 lat to
      juz 3 liga jest. Inna sprawa ze faceci w twoiem wieku są juz razcej wszyscy
      zajęci. Ci którzy nie są zajeci to albo szukają młodej żony, albo młodej kochanki.
      • olaaprilka Re: Pytanie do panów 24.06.05, 20:33
        To jednak się nie myliłam, hmm szanse marne a Tobie dziękuję za napisanie kilku
        słów
        • misscraft Re: Pytanie do panów 24.06.05, 20:45
          Wszyscy zajęci? Nie wszyscy, jest też towar z odzysku, albo zyciowi
          nieudacznicy, którzy pocieszają się kieliszkiem. Nie da się tak generalizować,
          na pewno są wolni faceci w tym wieku, mało jest ogłoszeń i biur
          matrymonialnych, niby dla kogo to? Nie masz się co łamać, jesteś jeszcze młoda,
          a podbno życie o tak zaczyna się po czterdziestke. Ja napewno nie zamierzam się
          ustatkować przed trzydzieską,szkoda najlepszych lat na zajmowanie się domem i
          dziećmi, w tym najstarszym- czyli mężem. A poza tym, kto mówi, że musisz szukac
          partnera w swoim wieku, albo starszego. Są młodsi faceci,którzy interesują
          doświdczone kobiety. Małżeństwo nie świadczy od wartosci człowieka. Trzymaj
          się:)
          • rlena Re: Pytanie do panów 24.06.05, 21:15
            Nie jestem panem, ale coz cie to obchodzi, co oni mysla!? Uzalezniasz swoje
            samopoczucie od tego co oni powiedza? Traktujesz siebie nie jak 2 czy 3 ale
            jak 10 lige! To ty powinnas im pokazac, ze jestes super babka! Znam pania okolo
            60 - tki (wdowa), ktora moze byc konkurencja dla niejednej mlodej kobiety (do
            ktorych ty tez sie zaliczasz!), i to nie dlatego,ze jest bogata, czy super
            atrakcyjna fizycznie (choc jest dosc ladna), ale dlatego, ze to ona rozdaje
            karty. I ta pewnosc siebie jest prawdziwa atrakcja i..seksapilem.
            • bigoseczek Re: Pytanie do panów 25.06.05, 23:43
              hahaha. przestań bo się rozpłaczę... pokaż mi faceta, dla którego w jakikolwiek
              sposób może być atrakcyjna 60tka??Chyba tylko mumia Ramzesa się za nią obejrzy.
              A jeśli nawet jest zajebista z charakteru, to nadal jest tylko zajebistą z
              charakteru babcią bez szans na faceta.
              Facet nie obdarzy 60tki taką miłością jak 20tki- i wierz mi że nie
              chciałybyście żebyśmy 20 obdarzali takim uczuciem jak 60tki.Bo pan plastikowe
              bzzzzzzzzz, został by waszym przyjacielem na dobre i na złe. To nie jest tak że
              facet po 40 już nie może, on nie może już patrzeć na swoją żonę.
              • rlena Re: Pytanie do panów 28.06.05, 00:51
                A ja cie zapewniam cie, ze takie kobiety istnieja i maja powodzenie u mlodszych
                od nich mezczyzn. A to dlatego,ze najbardziej seksownym organem naszego
                organizmu jest ..mozg. Jasne,ze takich kobiet nie kocha sie tak jak
                dwudziestolatek, one maja szanse u konewserow.
                I..nie placz juz.
                • bigoseczek Re: Pytanie do panów 28.06.05, 14:18
                  Wiesz co?? pisze juz chyba 6 odpowiedz na twojego posta i za każdym razem, go
                  nie wysyłam, bo dochodzę do wniosku, że jest zbyt agresywny i za bardzo by Cię
                  ośmieszał. Nie wiem co Ci odpisać... Po prostu zostawię to tak jak jest, a ty
                  jak będziesz miała 60 znajdź sobie młodszego faceta... Tylko jedno
                  Ci "koneserzy" jak ich nazywasz, to są po prostu osoby o innej orientacji
                  seksualnej, tak jak np. geje- nic przeciw im nie mam, "każdy ma jakiegoś bzika,
                  każdy jakieś hobby ma"- ale wierz mi, tak jak dla przeciętnego faceta jest
                  aseksualny inny facet tak samo aseksualna jest kobieta po 40, niektóre może do
                  50(operacje i takie tam). Dalej choćby nie wiem co nie da rady…
                  • rlena Re: Pytanie do panów 28.06.05, 18:00
                    Takie sa twoje doswiadczenia i byc moze "zaprogramowanie". Sprobuj przygladac
                    sie zyciu bez oczekiwan i uprzedzen. Wtedy moze zobaczysz cos wiecej. To o
                    czym ja pisze to nie jest teoria, po prostu "z zycia wziete".
                    • bigoseczek Re: Pytanie do panów 29.06.05, 15:41
                      hmm uprzedzeń nie mam żadnych i w stosunku do nikogo, a co do oczekiwań to
                      czasem oczekuje że mój rozmówca nie będzie mnie mierzył własną miara. Widzę
                      wiele, widzę tez 60tkę z 20letni facetem, tylko że z jego strony jest to
                      perwersja seksualna i tyle- choć perwersja to za mocne słowo zboczenie tez nie
                      pasuje powiedzmy, że takie upodobanie. Mnie to nie przeszkadza, ale jest to
                      odchyłka od normy. Jeśli spotkasz np w Polsce 3 talie pary to będzie sukces. A
                      my rozmawiamy czy kobieta może sobie w tym wieku znaleźć faceta- nie, nie może-
                      nie dlatego że ktoś zabrania, tylko dlatego że facetów już nie kreci i tyle,
                      cała filozofia. Tak naprawdę nie wiem o czym my dyskutujemy, skoro to ja jestem
                      facetem i w tej materii chyba wiem więcej…Zastanów się, próbujesz wmówić
                      facetowi, że może go kręcić babcia, to tak jak ja bym Ci starał się udowodnić,
                      że wszystkie kobiety kręci seks ze zwierzętami bo widziałem kiedyś (ohydną
                      zresztą) fotkę kobiety z koniem. Oczywiście nie można porównać starszej kobiety
                      ze zwierzęciem, ale chodzi o sam schemat którym się posługujesz. Zresztą jeśli
                      chodzi seksualność to można powiedzieć że kobieta 60 letnia dla większości
                      facetów nie różni się niczym od drzewa, kozy, czy telewizora- pamiętaj nie
                      mówimy o jej cechach umysłowych tylko atrakcyjności fizycznej. Jej nagość nie
                      wzbudzi nawet minimalnej myśli o seksie, nie mówiąc już o erekcji. A jeśli uda
                      Ci się zbudować trwały związek bez seksu, to gratuluje. A jeśli udałoby się
                      tobie kiedykolwiek zbudować trwały związek bez seksu, to gratuluje- właśnie w
                      tym momencie uczyniłaś byś swojego ukochanego najbardziej nieszczęśliwym
                      człowiekiem na świcie.
                      • rlena Re: Pytanie do panów 30.06.05, 00:13
                        Nie kreci ciebie. Nie wiem ile masz lat, ale jesli sadzisz,ze 36 - letnia
                        kobieta nie moze krecic mezczyzn, to jestes w bledzie, a w dodatku ignorantem.
                        Niektore kobiety wlasnie w tym wieku sa najbardziej atrakcyjne!
                        Poza tym masz bardzo ograniczone pojecie na temat seksu.
                        • bigoseczek Re: Pytanie do panów 30.06.05, 15:48
                          Drugi post z rzędu w którym obrażasz mnie, przeważnie spowodowane jest takie
                          zachowanie brakiem argumentów. Mam 23 lata jeśli Cię to interesuje, wiec moje
                          libido aktualnie jest największe i powinienem mówiąc kolokwialnie
                          rżnąc "wszystko co ma dwie nogi i na drzewo nie ucieka"- a jakość 60 letnia
                          kobieta mnie nie podnieca, i żadnego z zapytanych przeze mnie kumpli. A co do
                          36 letniej kobiety, pewnie że to nie jest 60tka, powiem więcej są nawet
                          atrakcyjne 40tki, tylko ze jest ich procentowo niewiele, a przy pięćdziesiątce
                          nie znajdziesz juz fizycznie atrakcyjnej kobiety.
                          > Niektóre kobiety właśnie w tym wieku są najbardziej atrakcyjne!(36lat)
                          Tak są atrakcyjne, bo z racji swojej desperacji, a równocześnie zaopatrzone w
                          wiedzę na temat tego co faceta kręci, potrafią wycisnąć (podkreślić) ze swojego
                          ciała ostatnie atrybuty młodości...Ale dla faceta który potrafi panować nad
                          swoimi reakcjami jest to po prostu żałosne. Jestem studentem dorabiającym sobie
                          jako kurier i co dziennie odwiedzam około 40 kobiet, w ich domach- wiec wiem o
                          czym mówię.
                          • rlena Re: Pytanie do panów 30.06.05, 23:44
                            Nie ja ciebie obrazam, ale ty czujesz sie urazony. Uwazam,ze jestes bardzo
                            mlody, i byc moze, nawet nie wiesz co lubisz. Gdy jestesmy dziecmi (to nie
                            aluzja do ciebie!) to lubimy desery, gdy dorastamy dostrzegamy smak innych
                            potraw, gdy jestesmy w pelni dorosli (i dojrzali) gustujemy w ostrygach,
                            kawiorach i, nawet, szpinaku.
                            Argumenty:
                            Nicole Kidman - l. 38
                            Renee Zwellenger - l.36
                            Demi Moor l. 42
                            Madonna (ktora wyglada znacznie lepiej niz 20 lat temu)l.46
                            Marlyn Monroe w roku smierci - l.36
                            Naomi Campbell l. 34

                            Jest ich o wiele wiecej.
                            • bigoseczek Re: Pytanie do panów 01.07.05, 06:19
                              Dobra kończę watek, bo gdy słyszę argument, że jestem za młody i nie wiem czego
                              chcę to, od razu chce mi się odpowiedzieć, że ty jesteś za stara i masz
                              demencję starczą- a naprawdę nie chce być nie miły. Co do tych „argumentów” to
                              są śmieszne. Nie jest to reprezentatywna grupa kobiet, tylko wybrane przez
                              ciebie, moim zdaniem kiczowate lalunie wydające tygodniowo tysiące dolarów żeby
                              wyglądać o 20 lat młodziej. Ale myśl co chcesz...papapa
            • krecilapka Re: Pytanie do panów 26.06.05, 00:01
              > Znam pania okolo
              > 60 - tki (wdowa), ktora moze byc konkurencja dla niejednej mlodej kobiety (do
              > ktorych ty tez sie zaliczasz!),

              Rotfl - ale sie najaralem na rzeska 60latke. Odmalowalas ja tak ze Doda
              Elektroda wysiada he he he. Jasne ze sa zbole co wybiora babe wygladajaca jak
              ludek Michelina, zamiast szczuplej, czy 60tke zamiast 20letniej. Ale to
              perwersyjny margines gosci co maja jakis kompleks Edypa.
              • rlena Re: Pytanie do panów 28.06.05, 01:03
                Jesli cytujesz, to nawiazuj do cytowanej mysli. Napisalam,ze starsze kobiety
                moga byc konkurencja dla mlodszych kobiet, a nie,ze te gustuja w mlodszych od
                siebie mezczyznach. Nie wykluczam,ze moga byc atrakcyjne dla mlodszych od
                siebie. Miedzy dwudziestolatkiem i szesdziesieciolatka sa jeszcze 30, 40, 50 i
                60 latkowie.
                Ty z pewnoscia nie bylbys w jej guscie.
        • diabel.tasmanski Re: Pytanie do panów 24.06.05, 21:48
          no właśnie szanse marne, ale większe od zera
          • rlena Re: Pytanie do panów 24.06.05, 21:52
            Z takim nastawieniem, sa duze szanse,ze przeoczysz interesujace kobiety, i
            moze nigdy nie dowiesz sie, co naprawde lubisz i co ci sie podoba.
      • jz166 Re: Pytanie do panów 24.06.05, 21:14
        3 liga to ty jestes intelektualnie z duzymi szansami na degradacje do IV
        • jz166 Re: Pytanie do panów 24.06.05, 21:16
          @ diabel tasmanski oczywiscie
        • diabel.tasmanski Re: Pytanie do panów 24.06.05, 21:47
          za to ty w zakłamaniu i szerzeniu populistycznych opinii jesteś w extra klasie.
          ciekawe czy autorka wątku chciała poznać opienie facetów czy moze chciala
          usłyszeć kilka cepłych słów?
          • olaaprilka Re: Pytanie do panów 24.06.05, 21:58
            Dla diabeła tasmańskiego - Tasmania chyba jest piękna ale tak odległa. Masz
            rację kilka ciepłych słów i odrobinę nadzieii, ale moja racjonalistyczna natura
            wie swoje. 36 to prawie 40 a 40 mężczyźni wolą 20 letnie kobiety taka jest
            ludzka natura a ja zgadzam się z naturą bo ją lubię tak jak wszystko co
            zielone. Pozdrawiam Ola
            • tomq Re: Pytanie do panów 24.06.05, 22:38
              mam 40z+ i wolę po stokroć zadbaną atrakcyjną madrą 30-40 latkę.
              Wydaję mi sie ze niektórzy faceci nie są w stanie zaakceptować upływu czasu,i w
              ten sposób próbuja podłechtać swoje ego
              • kosmisia Re: Pytanie do panów 25.06.05, 23:54

                tomq napisał:

                > mam 40z+ i wolę po stokroć zadbaną atrakcyjną madrą 30-40 latkę.
                > Wydaję mi sie ze niektórzy faceci nie są w stanie zaakceptować upływu czasu,i
                w
                >
                > ten sposób próbuja podłechtać swoje ego

                dla mnie to zaintersowanie faceta 40-letniego 20-latką jest wyrazem potrzeby
                dowartościowania się, bo nie bardzo widzę wspólną płaszczyznę (oprócz
                horyzontalnej)

                a co do szans czy ich braku - bez przesadyzmu - w każdym wieku jest szansa -
                przecież chodzi o spotkanie tej odpowiedniej osoby - a to nie jest zależne od
                mierzonej procentowo ilości wolnych osobników w danym przedziale wiekowym
                w końcu nie chodzi o "złapanie czegokolwiek"

                ja jestem sama i nie uważam, że moje szanse maleją z roku na rok, akurat wręcz
                przeciwnie - oleju w głowie mi przybywa i z tego jestem zadowolona i chcę taką
                drugą połówkę, dla której to bedzie ważne

                a skoro faceci wolą młodsze - bo to niby prawo natury czy coś tam coś tam - to
                rachunek prosty - 36-latka jeśli nieatrakcyjna dla 40-latka będzie atrakcyjna
                dla 50-latka

                tylko ja bym nie chciała być atrakcyjna dla faceta wyłącznie dlatego, że on ma
                kaprys żeby mu kumple zazdrościli młodej partnerki (błeeee)
            • misscraft Re: Pytanie do panów 26.06.05, 10:10
              Faceci po 40 mogą woleć dwudziestki, ale nie zawsze dwudziestka woli
              czterdziestoletniego faceta:)
    • tony82 Re: Pytanie do panów 24.06.05, 23:22
      Skoro nadal nie masz nikogo, to szanse są niewielkie. Ile można czekać na tego
      księciunia?
      • goldenwomen Re: Pytanie do panów 25.06.05, 23:04
        poprzeczka niech spadnie nieco nizej, ale szanse masz duze dbaj o to by KAZDY
        facet był Toba zachwycony pozdrawiam
    • konrado80 Re: Pytanie do panów 24.06.05, 23:34
      szczerze to jak na razie nie widze zadnego problemu
      jak pewnie wiesz, to my faceci jestesmy wzrokowcami ;)
      wiec moze po prostu nie podobasz sie tym co bys chciala?
    • darkness11 Re: Pytanie do panów 26.06.05, 02:28
      Wszystko zależy czy miałaś już jakiegos faceta, czy czujesz bkuesa. jeżeli tak
      to no problem, ale jak jesteś z tych nietykanych , które nie wiedzą co i jak,
      to wybacz. jesteś uschnietą gałązką na drzewie, ślepa dróżką ewolucji,
      rokowanie niepomyślne...
    • mecyje III liga... 26.06.05, 10:28
      jakie są granice I i II ligi skoro 36 lat to już III liga? ;)
      • krecilapka Re: III liga... 26.06.05, 15:58
        Ja mysle tak:
        I liga - To extraklasa. O takiej wiekszosc chlopow moze co najwyzej pomarzyc -
        no laska z marzen po prostu. Nawet jak jest sie w stalym zwiazku, to seks z
        taka to nie zdrada - bo to moze sie facetowi tylko raz w zyciu zdarzyc ;).
        II liga - Wypasik z dostepnych modeli, ale jednak trzeba sie niezle nastarac, i
        rozpychac w konkurencji.
        III liga - Same kogos szukaja, wiec nie sa zbyt trudne do poderwania dla
        rozgarnietego i jako tako wygladajacego goscia.
    • cicha_woda3 Re: Pytanie do panów 26.06.05, 11:48
      Czy jestś dziewicą?
      • olaaprilka Re: Pytanie do panów 26.06.05, 13:24
        Takie posądzenia tylko dlatego, że jestem sama? Chyba wyciągasz nie do końca
        trafne wnioski, pozdrawiam.
        • jula09 Re: Pytanie do panów 26.06.05, 13:34
          Nie jest to dobry wiek dla samotnej kobiety.
          Dla samotnych mężczyzn w Twoim wieku jesteś już za stara,
          oni maja wokół siebie o 1o lat młodsze.
          Poczekaj z 10 lat wtedy może jakiś 60 letni wdowiec lub rozwodnik się trafi.
          • gomory Re: Pytanie do panów 26.06.05, 14:34
            Jakbym byl samotny to szukalbym dziewczyny w zblizonym wieku, a nie o 10-15 lat
            mlodszej. Ale fakt ze lepiej poznawac sie przed 30, bo pozniej biologia zaczyna
            mocno cisnac na kobiete (dziecko). W takim wieku trudniej o
            pomysly "pomieszkamy rok-dwa, zobaczymy jak do siebie pasujemy".
            • braun_finger Re: Pytanie do panów 27.06.05, 00:06
              po ptokach...
              kijem takich nie rusza,... toc to lada moment muzeum...
              zrzedzi, marudzi, za zimno za goraco, teraz nie itepe
              tyle jest ladnych przed trzydziestka, ze na widok takich, to koty sie jeza...
              fuj :)

              no chyba, ze jakis zdesperowany, zapyzialy dziad, nieogolony - wyrzucony przez
              zone - wyposzczony, co to mu juz wszystko jedno...

              no :)
              • olaaprilka Re: Pytanie do panów 27.06.05, 18:16
                Oj... to Ty pisałeś o mnie, dobrze mnie jednak znasz.
                Zapomniałeś dodać jeszcze,że potrafią wydać wszystkie pieniądze mężczyzny i
                potem biedaczkowi koledzy muszą postawić nawet piwo (jeżeli oczywiście uda mu
                się ucieć do knajpki).
                Pozdrawiam, pocieszam się, że jeszcze koty nie uciekają ;-)
    • nyau Re: Pytanie do panów 27.06.05, 20:12
      olaaprilka napisała:

      > Mam skończone 36 lat, nie mężatka czyli inaczej panna. Czy uważacie, że
      > należy omijać mnie z daleka ?(a może ktoś uśmiechnął się teraz pod nosem).
      > Wyższe wykształcenie, ciekawa praca (przynajmniej chociaż trochę lubię to co
      > robię). Mam nadzieję, że nie "maszkara", a jednak.... dla wielu "stara
      > panna" i to czy właśnie zmniejsza moje szanse na przyszłość?

      Co rozumiesz przez "szanse na przyszłość" ??
      • olaaprilka Re: Pytanie do panów 27.06.05, 20:18
        by nie być postrzegana w "utartych schematach" bo chyba tak już powoli jest
    • drak62 Re: Pytanie do panów 28.06.05, 10:06
      olaaprilka napisała:

      > Mam skończone 36 lat, nie mężatka czyli inaczej panna. Czy uważacie, że
      > należy omijać mnie z daleka ?(a może ktoś uśmiechnął się teraz pod nosem).
      > Wyższe wykształcenie, ciekawa praca (przynajmniej chociaż trochę lubię to co
      > robię). Mam nadzieję, że nie "maszkara", a jednak.... dla wielu "stara
      > panna" i to czy właśnie zmniejsza moje szanse na przyszłość?

      36 lat to bardzo interesujacy wiek (dojrzała kobieta która wie czego chce):)
      Wszystko zależy od twojej osobowości , cech charakteru, wyglądu itp.
    • nom73 Re: Pytanie do panów 28.06.05, 11:25
      olaaprilka napisała:

      > robię). Mam nadzieję, że nie "maszkara", a jednak.... dla wielu "stara
      > panna" i to czy właśnie zmniejsza moje szanse na przyszłość?

      "Każdy jest kowalem własnego losu" i to tylko od Ciebie zależy Twoja
      przyszłość, trzeba tylko przezwyciężyć strach, bo jak mawiają amerykanie "no
      risk no fun". ;-)
    • odwodnik Re: Pytanie do panów 28.06.05, 11:53
      Ja mam 35 lat i jakos mi nie przyszło do głowy , ze wypadam poza margines.
      Wręcz przeciwnie. Zainteresowaniem ciesze się znacznie wiekszym niz 10 lat
      temu. Ale to chyba zalezy od nastawienia. Nigdy nie szukałam faceta. Wszyscy
      wpadali mi do zyciorysu jak śliwki w kompot:-). A facetów wolnych w tym wieku
      jest mnóstwo i mają lepiej w głowach poukładane niż 20 latkowie. 20 latki sa
      apetyczne z definicji , młodośc ich zdobi. Ale 20latki maja duże szanse zeby
      zdziadzieć koło 30 stki. Atrakcyjne 30- 40 latki maja większe szanse żeby
      zostac atrakcyjnymi do zgonu. :-)
      • drak62 Re: Pytanie do panów 28.06.05, 12:01
        odwodnik napisała:

        > Ja mam 35 lat i jakos mi nie przyszło do głowy , ze wypadam poza margines.
        > Wręcz przeciwnie. Zainteresowaniem ciesze się znacznie wiekszym niz 10 lat
        > temu. Ale to chyba zalezy od nastawienia. Nigdy nie szukałam faceta. Wszyscy
        > wpadali mi do zyciorysu jak śliwki w kompot:-). A facetów wolnych w tym wieku
        > jest mnóstwo i mają lepiej w głowach poukładane niż 20 latkowie. 20 latki sa
        > apetyczne z definicji , młodośc ich zdobi. Ale 20latki maja duże szanse zeby
        > zdziadzieć koło 30 stki. Atrakcyjne 30- 40 latki maja większe szanse żeby
        > zostac atrakcyjnymi do zgonu. :-)

        Zalożę się , ze już się widzisz w roli Miss Ciechocinka na widok której
        struszkowie na deptaku ślinią się i gubią z wrażenia uzębienie (sztuczne):))
        • yagres Re: Pytanie do panów 28.06.05, 13:03
          Płodność kobiety po 35 gwałtownie spada. Rozumiem więc, że nie chesz mieć
          dzieci.
          Znam parę, ona wychodziła za mąż w wieku 36 lat, on miał 49 lat. Żyją juz razem
          chyba z 15 lat ale raczej niezbyt udanie. Dzieci nie mają ale za to opiekują
          się tzw. babcią czyli jej matką, osobne urlopy, zainteresowania itp.
          Sąsiadka z kolei ma również w tej chwili 36 lat. Panna. W życiu nie widziałem
          ja z chłopakiem. A szkoda bo ładna dziewczyna i dobrze wykształcona, po prostu
          marnuje się.
          • odwodnik Re: Pytanie do panów 29.06.05, 09:32
            Mam 11 letnia córkę, więc zegar biologiczny już mi nie tyka :-). Tata mojej
            córki doskonale znajduje sie w roli ojca, więc szukanie tatusia dla dziecka też
            mam z głowy.
            Mogę sobie pozwolić na powolne poznawanie mężczyzny, bez histerii , ze za
            chwilę będzie za późno.
    • smoke5 Re: Pytanie do panów 29.06.05, 10:42
      nie sądzę. zawsze mnie dziwi takie rozumowanie u kogoś związane z wiekiem.
      jeżeli jesteś w miarę ładna i dbasz o siebie i mozna z tobą ciekawie pogadać i
      fajnie się pobawić to jesteś dobrą partią:D
      ale chyba też jużczas rozejżeć się troche a nie zostawiać wszystko w rękach
      przypadku.
    • jenzykoznafca Re: Pytanie do panów 29.06.05, 17:50
      Nie wiem czemu zadajesz takie pytanie na forum. Czego się spodziewasz?
      Usłyszysz od ludzi tylko powtarzane oklepane stereotypy np. że faceci wolą
      młodsze itp itd. W życiu różnie się układa i każda sytuacja jest indywidualna.
      Myślę, że Twoje szanse nie są małe. Ale jeśli chcesz mieć jeszcze rodzinę,
      dziecko itp to już ostatni biologiczny dzwonek, więc lepiej wykaż się
      aktywnością w tę stronę, nie czekaj na rycerza w lśniącej zbroi.
      • jenzykoznafca ps. 29.06.05, 17:52
        Korzystanie z serwisów randkowych, biura matrymonialnego itp. nie jest żadną
        życiową porażką, naprawdę.
        • olaaprilka Re: ps. 29.06.05, 19:20
          Dziękuję za opinę. Biuro to chyba nie dla mnie, ponieważ tam od razu mamy
          odkryte karty i wiadomo do czego dążymy, brakuje odrobiny tajemnicy i
          niepewności. A może się mylę. Pozdrawiam.
    • misiekduzy Re: Pytanie do panów 29.06.05, 23:06
      A gdzie tam chyba bzdury gadasz! Sam mam żonę 6lat starszą od siebie(38
      skończyła 13maja).Jesteśmy małzeństwem od 7lat i wierz mi,ze nikt nie widzi
      zadnej różnicy między nam-jeśli chodzi o wiek, amój sąsiad(po40) myślał,że zona
      jest młodsza ode mnie!Ma młody wygląd, jest szczupła,atrakcyjna i faceci się za
      nia oglądają.Niektóre kobiety po30 są bardziej zadbane od niejednej 24latki,a
      wszystkie z rodzinki mojej zony mają chyba gen młodości, bo wyglądaja na
      jakies5-9lat mniej.Nawet moja rodzona siostra (24lata-studentka) chodzac z zoną
      na dancingi czy dyskoteki jest brana za jej kolezankę( nie obrażając siostry-
      która maluje się za bardzo jaskrawo i przesadza z tuszem do rzęs).Kobieto!
      Bierz młodszego i sie dowartościujesz.Jak ładnie wygladasz i masz urodę w
      genach, to zaden makijaż Cię nie ozdobi- a wierz mi nadmiar makijazu działa na
      gości odstraszająco!!!Mnie na przykład denerwują19-24 latki,które ubieraja się
      jak Barbie i maja sadło na wierzchu( jak dziewczyna brzydka, tłusta- to zaden
      makijaz nie pomoże!).Lubię kobietki z klasą( a tą z reguły mają 28-36latki) i
      moja zonka też(potwierdzone przez kumpli i mojego dyrektora, który wziął ją za
      moją młodsza siostrę).
      Zdrówko i uśmiech dla Ciebie słoneczko, bo jeses w najlepszym wieku dla
      kobietki- niegłupia, atrakcyjna i wiesz czego chcesz!
      • aureliana Re: Pytanie do panów 29.06.05, 23:36
        bigoseczek: moja babcia dosc szybko owdowiala, nie jest bogata, zwykla starsza
        pani, ktora ma biale firanki w oknach( koniecznie!) i jak miala pod 60 15lat
        mlodszy facet chcial sie dla niej rozwodzic. jego zona byla mlodsza. babci
        oczywiscie nie interesuja gowniarze( czyli panowie ponizej 45), ale mnostwo
        facetow sie wokol niej kreci
        a co do zainteresowania panow w srednim wieku 20latkami- to glownie chodzi o
        seks, nie ukrywajmy. nieraz podrywana bylam przez facetow w wieku mojego ojca,
        niektorzy calkiem do wykorzystania, fakt ale wiekszosc mnie brzydzila po paru
        godzinach rozmowy, ten wzrok itp:) ale co kto lubi:) pzdr
        • braun_finger Re: Pytanie do panów 30.06.05, 00:12
          ...rozne sa zboczenia... np. staropanienstwo
          jedni wola stare inni kozy, coz... :)
          • olaaprilka Re: Pytanie do panów 30.06.05, 15:01
            a myślałam, że zboczenia ominą mnie szerokim łukiem.... ale jak widać według
            pana wszystko powinno być poprawne i słuszne ... czyli panna, mężatka, wdowa,
            rozwódka i brrr starapanna ;-)
      • bigoseczek Re: Pytanie do panów 01.07.05, 06:35
        Ale twoja żona wyglada na 20tkę, więc o co halo?
    • f.enix A jak dla mnie MIODZIO :-)) 01.07.05, 15:45
      Najzupelniej powaznie mowie
      Caluje i pozdrawiamk :-))
    • kuba_halford Re: Pytanie do panów 01.07.05, 16:03
      5 tys. / miech i nie mniej i moge troche z toba pochodzic. Dla hobby trzaskam
      towary.
      • olaaprilka Re: Pytanie do panów 01.07.05, 16:46
        czy to oferta dla mnie?
        zapomniałam dodać na samym początku, że nie jestem bogata!!!
        ale dziękuję - jak załatwie sobie kredyt to się zgłoszę ;-)
        • ja_donka Re: Pytanie do panów 22.07.05, 20:55
          Facet u gory ma racje - rozejrzyj sie za mlodszym. Wiem z doswiadczenia -
          mialam mlodszego faceta i zaden o mnie tak nie dbal i rozpieszczal. Ponoc
          mlodziutko wygladam i dlatego sami mlodsi sie za mna ogladaja:). Wyglad na
          pewno jest wazny ,ale rowniez stosunek do zycia.
          Teraz mam mlodszego przyjaciela (dobrze sie wszystko rozwija;). Otwarty umysl,
          elastyczny charakter, mlode cialo (!)i do tego wie, ze kobiete trzeba zdobywac!
          Ci starsi, po 30 tce są jacys zwichrowani - nie chce sie im postarac,
          roszczeniowa postawa, ze sie nalezy, a i tak u mamy lepiej. mowie o kawalerach,
          pewnie są panowie z odzysku, ktorzy umieja postepowac z kobietami. Trzymaj sie
          dziewczyno i uwierz, ze wiele przed toba i nie sluchaj tych "mlodzieniaszkow".
          (20-latek ekspert-moze i tak-ale nie od wszystkiego, a raczej od niewielu
          rzeczy hihi:)). Sory chlopaki, ale o zyciu to sie dopiero duzo dowiecie i nie z
          netu (mam nadzieje).
          Zycie zaczyna sie po trzydziestce, czterdziestce, etc, jak dla kogo:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka